W tegoroczną niedzielę misyjną najwięcej mówić się będzie zapewne o Misjonarkach Miłości. Sygnałem do skoncentrowania większej uwagi na tym rodzaju misji będzie niewątpliwie planowana na niedzielne
przedpołudnie beatyfikacja Matki Teresy z Kalkuty. Przyśpieszenie procesu beatyfikacyjnego na osobiste życzenie Jana Pawła II wskazuje, że Papieżowi bardzo zależało, by postawić nową błogosławioną
jako znak dla współczesnego świata.
Wielu księży powracających z Afryki przyznaje, że tradycyjny model misjonarza idącego do niewiernych z księgą Pisma Świętego stracił na aktualności. Współczesne misje w niczym
nie przypominają religijnego safari. Coraz trudniej zresztą znaleźć w świecie takich ludzi, którzy nigdy jeszcze nie słyszeli o Chrystusie. Problem zda się tkwić w tym,
by ci, którzy o Jezusie słyszą wiele i zewsząd, zechcieli w Niego uwierzyć jako w swojego Boga i Zbawiciela. W tej kwestii słowa na niewiele
się zdadzą, bo współczesnych pogan nie interesują tomistyczne dowody na istnienie Boga. Jedynym argumentem, jaki dociera do ludzi porzucających intelektualizm na rzecz sensualizmu i sentymentalizmu,
i to niezależnie od szerokości geograficznej, pozostaje heroiczny przykład życia Ewangelią.
W kontekście przemian cywilizacyjnych jesteśmy świadkami zacierania się granic między krajami tradycyjnie misyjnymi i tymi, które wysyłały misjonarzy. Ojciec Święty woła o nową
ewangelizację Europy, gdzie Biblię już dawno przetłumaczono na wszystkie możliwe gwary, włącznie z kaszubską i góralską. A jednak powszechna znajomość Ewangelii nie jest
równoważna z przyjmowaniem jej jako orędzia zbawienia, które stymulowałoby życie religijne i kształtowało decyzje moralne.
Działalność Misjonarek Miłości pokazuje nowy wymiar katolickich misji. Potrzebują ich zarówno Hindusi w Kalkucie, Murzyni w Kampali, jak i pyszni Europejczycy znad
Sekwany. I choć może to się wydawać niektórym dziwne, mam wrażenie, że nowego wymiaru misji, bardziej od tych, co gniją w rynsztokach albo stają w kolejce po darmową zupę,
potrzebują ci, którym niczego w życiu nie brakuje. Którym zdaje się, że przestało nawet brakować Boga.
W niedzielę 9 sierpnia mieszkańcy wsi Żmiąca tradycyjnie spotkali się na Mszy św. na wzgórzu Cuprówka, przy kapliczce – pomniku, aby modlić się zwłaszcza za czterech poległych żołnierzy podziemia antykomunistycznego wywodzących się z miejscowych rodzin: Ludwika Zelka, Wincentego Bukowca, Władysława Bukowca i Kazimierza Augustyna.
Eucharystii przewodniczył ks. kan. Jan Zając – ppor. Wojska Polskiego. W koncelebrze byli także ks. Marek Wójcik, proboszcz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żmiącej, ks. prałat Józef Trela, poprzedni proboszcz tej parafii oraz ks. Marek Kita, proboszcz Parafii Przemienienia Pańskiego w Jaworznej.
Św. Klarę z Asyżu, mistyczkę i założycielkę kontemplacyjnego zakonu klarysek, Kościół katolicki wspomina 11 sierpnia. Wraz ze św. Franciszkiem dała ona początek wielkiej rodzinie zakonu franciszkańskiego. Oboje byli niezrównanym przykładem duchowej przyjaźni i radykalnie ewangelicznego życia. Święta jest patronką dziennikarzy i pracowników telewizji.
Św. Klara urodziła się w 1194 r. w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Rodzice kilkakrotnie próbowali wydać ją za mąż, ale Klara zafascynowana przykładem św. Franciszka, chciała prowadzić życie podobne jak on. Mając 17 lat uciekła z domu i z rąk św. Franciszka przyjęła zgrzebny habit zakonny. Wkrótce dołączyło do niej kilka innych kobiet. Razem utworzyły przy kościele św. Damiana pierwszy klasztor, którego przełożoną została Klara.
Co najmniej trzy osoby zostały ranne w następstwie ataku nieznanych sprawców na dom Sióstr Franciszkanek Najświętszego Serca Jezusa. Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Mecubri, położonej w archidiecezji Nampula, na północy Mozambiku. Jak poinformował miejscowy metropolita abp Inácio Saure, wśród poszkodowanych osób, które trafiły do szpitala są dwie zakonnice oraz pilnujący domu ochroniarz. Stwierdził, że atak wpisuje się w falę przemocy wobec chrześcijan w tej byłej portugalskiej kolonii, a także świadczy o widocznym w ostatnim czasie drastycznym wzroście przestępczości w Mozambiku.
Informację o napadzie na dom zakonny potwierdziła portugalska sekcja organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, dementując krążące w mediach społecznościowych informacje, jakoby zakonnice zostały zgwałcone przez agresorów. Sprecyzowała, że w ataku najbardziej ucierpiał mężczyzna pilnujący domu zakonnego, który odniósł poważne obrażenia, „a jego życie jest zagrożone”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.