przelotnie słyszę rozmowę dwóch znajomych. „Trudne do uwierzenia - pada odpowiedź. - Jeszcze wczoraj się z nim widziałem”. To rozmowa typowa. Pewnie każdy z nas
wielokrotnie w życiu w takiej uczestniczył. Ludzie rodzą się i umierają. Niby taka kolej rzeczy, ale śmierć nie przestaje zaskakiwać. Mimo że jest przecież oczekiwana.
Wraz ze śmiercią odchodzi kolejny człowiek. Znajomy, przyjaciel, ktoś z rodziny. Stajemy się ubożsi. Pozostaje po nim zwykle pamięć. Najpierw bardzo świeża, później zacierająca się
i wreszcie zamierająca. To nie reguła, ale tak zdarza się i to wcale nierzadko.
Ta zamierająca pamięć jest czymś najgorszym. Po pierwsze dla nas. Bo wraz z nią coś ginie. Giną relacje, związki i wspólnota. Po drugie zamierająca pamięć może być zabójcza dla
tego, kto odszedł. Pamięć w tym przypadku ma na imię modlitwa. Może się bowiem zdarzyć, że ON czy ONA w kontekście wieczności modlitwy potrzebują. Wypada powiedzieć więcej. Trzeba
zakładać, że każdy jej potrzebuje, bo przecież nie wiemy do końca, jaki będzie w stosunku do danej osoby sąd Boży.
W tych dniach jest dobra okazja na to, aby o tej prawdzie sobie przypomnieć. Bo stawka, o którą toczy się gra, jest szalenie wysoka. Jest nią życie wieczne. Warto też przekonywać
do tej prawdy młodych. Ćwiczyć ich pamięć. Bo przecież wcześniej czy później na nią możemy być zdani.
61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.
Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.
Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"
"Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H" – to akcja modlitewna, która odbędzie się w dniach 16-17 października w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. Do udziału w niej zaprasza świecki ewangelizator Dariusz Stemplewski.
Wydarzenie, jak podkreśla organizator wydarzenia Dariusz Stemplewski, jest odpowiedzą na wezwanie Maryi do pokuty i do codziennego odmawiania Różańca. Zauważa, że dziś jak nigdy trzeba odpowiedzieć na to wezwanie:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.