Reklama

Listopadowe refleksje

Niedziela w Chicago 48/2003

Wizyta abp. J. Życińskiego była okazją do rozmów z biskupami chicagowskimi: bp. T. Paprockim i bp. T. Jakubowskim

Wizyta abp. J. Życińskiego była okazją do rozmów z biskupami chicagowskimi: bp. T. Paprockim i bp. T. Jakubowskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycyjnie w listopadzie ogarniamy pamięcią i modlitwą naszych zmarłych, ale ważne jest, by modlić się za nich przez cały rok. Dlaczego? Wierzymy, że nie wszyscy, którzy umierają w stanie przyjaźni z Bogiem dostają się od razu do Nieba. Wieczne życie w Niebie jest wspólnotą świętych, a do takiego życia trzeba być przygotowanym. Ponadto należy zadośćuczynić za grzechy popełnione i nie odpokutowane. Jeżeli jakiś człowiek nie chciał, albo nie zdążył, uczynić tego podczas ziemskiego życia, będzie kontynuował proces przygotowania i oczyszczania w miejscu zwanym czyśćcem. Jak długo to potrwa? Zależy to od życia, jakie człowiek prowadził, ale także od naszych ofiar i modlitw.
Jedną z form pomocy, jakie możemy udzielić zmarłym są odpusty. Obecnie niewiele się o nich mówi, a jest to przecież wielki dar miłosierdzia Bożego, dzięki któremu możemy pomóc naszym zmarłym i przyspieszyć ich wejście do Nieba.
Odpusty są ściśle związane z sakramentem pokuty. Jak wierzymy, grzechy pociągają za sobą kary, zrywają relację z Bogiem i zamykają nam drogę do Nieba. Przez pokutę odnawiamy nasz kontakt z Bogiem i dostępujemy odpuszczenia grzechów. Popełnione grzechy, także powszednie, pozostawiają jednak w naszej duszy pewien osad, którego sakrament pokuty całkowicie nie zmazuje. Pozostaje ponadto pewne nieuporządkowane przywiązanie do zachowań i osób, które nie pozwala nam całym sercem służyć Bogu i ludziom. To wszystko wymaga oczyszczenia. Cierpliwe znoszenie trudów życia, cierpienia, ofiary, modlitwy i dobre uczynki są zwyczajną drogą oczyszczania i zadośćuczynienia Bożej sprawiedliwości. Odpusty są natomiast nadzwyczajną drogą, dzięki nim możemy uzyskać odpuszczenia wszystkich kar należnych za grzechy. Kościół, który od Chrystusa otrzymał władzę związywania i rozwiązywania, otwiera skarbiec nieskończonych zasług Chrystusa i Jego świętych, przydziela owe zasługi i odpuszczcza kary doczesne tym wiernym, którzy są do tego przygotowani. Można powiedzieć, że odpusty są pewnego rodzaju amnestią dla tych wiernych, którzy szczerze pokutując, spełnią ustalone przez Kościół warunki.
Odpusty zupełne gładzą wszystkie kary doczesne. Odpusty cząstkowe gładzą część kar doczesnych. Wszystkie odpusty, zarówno zupełne jak i cząstkowe, można ofiarować za dusze w czyśćcu cierpiące.
Aby uzyskać odpust zupełny należy:
1. Być w stanie łaski uświęcającej.
2. Wykonać czynność obdarzoną odpustem.
3. Przyjąć Komunię św.
4. Pomodlić się w intencji Ojca Świętego.
5. Wykluczyć jakiekolwiek upodobanie, albo przywiązanie do grzechów, nawet lekkich. Ten warunek jest trudny do spełnienia, dlatego też tylko nieliczni mogą uzyskać odpust zupełny. Przy braku pełnej dyspozycji, odpust będzie tylko cząstkowy.
Modląc się w intencji zmarłych i ofiarując za nich uzyskane odpusty, skracamy ich pobyt w czyśccu albo nawet całkowicie wyzwalamy ich z niego. Pomagając im, pomagamy sobie, gdyż oni z wdzięczności modlą się za swoich dobroczyńców i wypraszają nam u Boga konieczne łaski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i towarzyszem każdego dnia

2026-10-19 11:50

[ TEMATY ]

świadectwo

siatkówka

Kamil Semeniuk

instagram.com/_kamil_semeniuk_/zrzut ekranu

- Traktuję Pana Boga jak najbliższego przyjaciela, z którym mogę rozmawiać na różne sposoby i w różnych momentach dnia. Z kolei poranne i wieczorne modlitwy mają bardziej osobisty charakter. Rano proszę o dobry dzień, a wieczorem dziękuję za wszystko, co się wydarzyło. Tak po prostu. Pan Bóg jest moim przyjacielem i towarzyszem każdego dnia - na takie wyznanie w rozmowie z Interią zdobył się Kamil Semeniuk, siatkarz reprezentacji Polski, grający aktualnie we włoskim klubie Sir Susa Scai Perugia.

Trzymając się określenia "maszyna" - czy również pod względem mentalnym czujesz się jak maszyna? A może zdarzają Ci się chwile przesilenia, niepokoju, momenty, w których masz już siatkówki po kokardę? Bywa, że sam nie radzisz sobie z tym wszystkim i potrzebujesz wsparcia najbliższych albo pomocy specjalistów?
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa, która poprzedziła śmierć. Przejmujące rozważania różańcowe bł. ks. Popiełuszki

2026-10-18 07:10

[ TEMATY ]

różaniec

IPN

To były jego ostatnie publiczne słowa, wypowiedziane na kilka godzin przed tragicznym porwaniem i męczeńską śmiercią. W przededniu 42. rocznicy zamordowania bł. ks. Jerzego Popiełuszki, z głębokim wzruszeniem przypominamy rozważania różańcowe, które poprowadził 19 października 1984 roku. Ta niezwykła modlitwa, która wybrzmiała podczas jego ostatniej Mszy Świętej w bydgoskim kościele pw. Świętych Polskich Braci Męczenników, to dziś dla nas przejmujący duchowy testament kapłana, który do samego końca, bez lęku, zło zwyciężał dobrem.

W przeddzień kolejnej rocznicy porwania i męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszko postanowiłem odbyć osobistą pielgrzymkę śladami jego męczeńskiej drogi, która prowadziła z Bydgoszczy poprzez Górsk do Włocławka. Jechałem drogą nr. 80 w odwrotnym kierunku: od włocławskiej tamy na Wiśle, do krzyża w miejscu porwania niedaleko Górska aż do bydgoskiego kościoła Świętych Polskich Braci Męczenników (obecnie sanktuarium Nowych Męczenników).
CZYTAJ DALEJ

Gdy Bóg prowadzi

2026-10-20 21:33

Archiwum prywatne

Anna Kulbacka

Anna Kulbacka

Najpierw były poszukiwania, potem decyzja, a wkrótce po nich seria zdarzeń, które odczytała jako odpowiedź Boga. Anna Kulbacka opowiada o swojej drodze do dziewictwa konsekrowanego i o tym, jak dziś żyje powołaniem w świecie.

– Świadomą drogę z Bogiem rozpoczęłam ok. 34 lata temu. W pewnym momencie odczułam głębokie dotknięcie Boga w sercu. Byłam wtedy na pierwszym roku studiów we Wrocławiu. Byłam też w relacji narzeczeńskiej, ale to poczucie miłości Boga – tak subiektywne i mocne – sprawiło, że nie chciałam jej kontynuować. Choć wiedziałam, że przyjaźnimy się, że to bardzo wartościowy człowiek, a małżeństwo to piękna i dobra droga, czułam, że Bóg wzywa mnie do czegoś innego – mówi Anna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję