Reklama

Spotkania opłatkowe

W Starym Węglińcu

Niedziela legnicka 8/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Legnickiej od momentu powstania cieszy się wsparciem duchowym i materialnym swoich dobrodziejów zrzeszonych w Towarzystwie Przyjaciół WSD. Do ich grona należy również koło TP WSD przy parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Starym Węglińcu. Na zaproszenie miejscowego proboszcza, ks. Stanisława Kowalskiego, w niedzielę 18 stycznia br. do parafii przybył rektor legnickiego WSD ks. dr Leopold Rzodkiewicz. O godz. 10.00 rozpoczęła się Msza św., na którą licznie przybyli parafianie ze Starego Węglińca, Zielonki i Piasecznej. Nie zabrakło również przedstawicieli miejscowych władz: burmistrza Węglińca Andrzeja Kutrowskiego oraz przewodniczącego Rady Miasta i Gminy Węgliniec Mirosława Sochonia, a także radnych gminnych. Na początku Eucharystii Ksiądz Proboszcz powitał wszystkich zgromadzonych, wśród nich szczególnie Księdza Rektora i przybyłych z nim alumnów oraz zachęcił do wspólnej modlitwy. Ksiądz Rektor podziękował za zaproszenie oraz za troskę parafii o Wyższe Seminarium Duchowne w Legnicy. „Jezusa trzeba zapraszać do siebie zawsze, szczególnie gdy chcemy przeżywać radość - mówił w homilii Ksiądz Rektor. Warto takiego Gościa mieć wśród siebie. Trzeba prosić Jezusa, aby nasze życie odnowił i przemienił, tak jak przemienił wodę w wino w Kanie Galilejskiej”. Ksiądz Rektor podkreślił też znaczenie postawy Maryi w historii zbawienia, zachęcając do naśladowania Jej w codziennym życiu. Nawiązał również do istoty powołania kapłańskiego oraz działalności Wyższego Seminarium Duchownego. Muzyczną oprawę Mszy św. przygotowały schole ze Starego Węglińca i Piasecznej. Po zakończeniu Eucharystii zgromadzeni udali się do świetlicy, gdzie miało miejsce spotkanie opłatkowe. Na początku dzieci i młodzież ze Starego Węglińca, pod opieką Zofii Kiełbasy, zaprezentowały jasełka. Ta inscenizacja o narodzinach Jezusa, bogata w głębokie treści, zdobyła pierwsze miejsce podczas lokalnego konkursu i wywołała szczere uznanie wśród zgromadzonych. Następnie Ksiądz Rektor oraz Ksiądz Proboszcz, jak również Burmistrz Miasta złożyli wszystkim życzenia, po czym podzielono się opłatkiem i obdarowano drobnymi upominkami. Spotkanie, w którym wzięło udział ok. 150 osób, przebiegało w bardzo radosnej atmosferze. Towarzyszył mu również śpiew tradycyjnych i współczesnych kolęd wykonywanych przez schole. Zadbano o słodki poczęstunek i gorące napoje. Nad przygotowaniem całości czuwała Maria Wojciechowska, prezes koła TP WSD w Starym Węglińcu oraz Zdzisław Słota, przewodniczący Rady Parafialnej.
Upamiętnieniem tego wydarzenia stały się wpisy zaproszonych Gości do kroniki parafialnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę wrócić do swojej diecezji

2026-03-12 14:35

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

kard. Konrad Krajewski

metropolita łódzki

Vatican Media

Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.

„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

„Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”

2026-02-13 10:24

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Końcowy rozdział Ozeasza brzmi jak liturgia powrotu z pustki. Prorok działał w Królestwie Północnym w VIII w. przed Chr., w czasie mieszania polityki, kultu Baala i sojuszy z mocarstwami. „Efraim” oznacza tu całe królestwo północy. Wezwanie „Wróć” (šûb) oznacza zmianę drogi, nie tylko żal. Izrael ma zabrać „słowa”, a nie dary. Po klęskach i deportacjach pozostaje modlitwa i wyznanie win. Hieronim tłumaczy: „tollite vobiscum verba”, czyli prośby i wyznanie win, i dodaje, że „vitulos labiorum” oznacza chwałę i dziękczynienie. Zwraca uwagę na szczegół tekstu: hebrajskie (pārîm) znaczy „byki”, a Septuaginta oddała ten zwrot jako „owoc”, przez podobieństwo brzmienia; sens prowadzi do uwielbienia zamiast zwierząt ofiarnych. Prorok wkłada w usta ludu trzy wyrzeczenia: Asyria nie zbawia, koń i rydwan nie dają ocalenia, wytwór rąk nie nosi już tytułu „bóg”. To są trzy źródła złudnej pewności: sojusz, siła militarna, idol. Werset o sierocie odsłania tło Tory. Sierota, wdowa i przybysz należą do tych, których Prawo osłania troską. Hieronim dopowiada, że „pupillus” to ten, kto utracił ojca; wspomina też odczytanie o odejściu od złego ojca, od diabła. Odpowiedź Boga ma język natury: rosa, lilia, korzeń jak drzewa Libanu, oliwka, cień i winorośl. Rosa w suchym kraju oznacza dar życia; Hieronim łączy ten obraz z Iz 26,19 i z pieśnią Mojżesza o słowie spływającym jak rosa (Pwt 32,2). Zakończenie pyta o mądrego i dodaje, że drogi Pana są proste, a jedni po nich idą, inni na nich upadają. Strydończyk widzi tu także uwagę o trudności księgi i mówi, że „drogi Pana” prowadzą przez lekturę i rozumienie Pism.
CZYTAJ DALEJ

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

Red

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję