Reklama

Przed tabernakulum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wprawdzie to już połowa czerwca, ale książeczka, którą polecamy naszym czytelnikom nie została napisana w tym celu, aby była pomocą duszpasterską na nabożeństwa ku czci Najświętszego Serca Jezusowego. Oczywiście, może być wykorzystana również jako inspiracja do przygotowania rozważań na nabożeństwach czerwcowych, zwłaszcza, że zawiera 31 propozycji medytacji przed Najświętszym Sakramentem. Jednak o wiele bardziej będzie przydatna tym, którzy mają zwyczaj od czasu do czasu zajrzeć do pustego kościoła i pozostawać kilka minut na klęczkach przed Tabernakulum.
Książeczka z łatwością mieści się w kieszeni marynarki albo w damskiej torebce. Ma niewiele ponad 100 stron formatu pocztówkowego. A jeśli została wydana przez Edycję św. Pawła, to nie trzeba chyba dodawać, że zrobiono to starannie i estetycznie.
Propozycje wszystkich medytacji zawartych w książeczce: Przyjdźcie do Mnie wszyscy! opracował włoski ksiądz Elia Piazza. Jako temat rozważań wziął kolejne aspekty obecności Jezusa Chrystusa w Eucharystii. Punktem wyjścia dla każdego rozmyślania jest Biblia. Dlatego wszystkie one rozpoczynają się od cytatów z Pisma Świętego.
Rozmyślania skonstruowane są według schematu praktykowanego w instytutach zakonnych i świeckich należących do Rodziny Świętego Pawła. W pierwszej części medytacji jest oddanie czci Chrystusowi, który jest Prawdą. Celem jest rozważanie Słowa Bożego, które jest światłem dla ludzkiego umysłu. W drugiej części autor zatrzymuje się z czytelnikami przed Chrystusem, który jest Drogą i chce kształtować naszą wolę. Ta część łączy się z krótkim rachunkiem sumienia. Wreszcie w trzeciej części proponuje adorację Chrystusa, który jest Życiem i rozpala nas swoją miłością. Jest to czas osobistej rozmowy z Bogiem.
Wśród 31 propozycji znajdziemy między innymi medytację o Chrystusie jako Wiecznym Kapłanie, o Krzewie Winnym, o Gospodarzu Eucharystycznej Wieczerzy i o Chlebie, który jednoczy. Dopełnieniem treści książeczki są zamieszczone na końcu dwie krótkie Litanie Eucharystyczne.
Adoracja Najświętszego Sakramentu jest jednym z tych elementów pobożności, które wyróżniają katolików na tle członków innych wyznań chrześcijańskich. Niestety, w wielu wspólnotach parafialnych ta praktyka ulega osłabieniu, Czasem dzieje się tak z powodu zamknięcia w ciągu dnia kościołów - również w Warszawie. Jednak w większości przypadków winę za zaniechanie prywatnej adoracji Najświętszego Sakramentu ponosi źle pojęta nowoczesność, fałszywie rozumiany ekumenizm, albo nasze lenistwo i nieporadność przed Bogiem. W usunięciu tego ostatniego problemu książeczka może pomóc.

Ks. Elia Piazza. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy”. Edycja św. Pawła 2004. s. 105. cena 5,90 zł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

87 lat temu Pius XII wygłosił historyczne orędzie o pokoju

2026-08-24 14:27

Vatican Media

Papież Pius XII

Papież Pius XII

„Niczego nie traci się przez pokój, wszystko może zostać stracone przez wojnę” – wołał Pius XII na falach Radia Watykańskiego dokładnie 87 lat temu. Przypominamy papieskie orędzie radiowe, wygłoszone w przededniu wybuchu II wojny światowej, które także dziś pozostaje niezwykle aktualne.

24 sierpnia 1939 r. Pius XII zwrócił się za pośrednictwem swej papieskiej rozgłośni „do rządzących i narodów, w obliczu rychłego zagrożenia wojną”. W godzinie „straszliwych rozstrzygnięć”, ponowił apel o pokój, pragnąc zanieść światu głos Chrystusa „w przełomowej chwili, w której jedynie Jego słowo może zapanować nad całym zgiełkiem świata”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję