Reklama

Wydarzenia z diecezji

Cud przemiany

Niedziela płocka 26/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tych dwóch ludzi, którzy są patronami dzisiejszego dnia, obciążały poważne winy: pierwszy z nich zaparł się Chrystusa, który powierzył mu odpowiedzialność za Kościół; drugi natomiast był prześladowcą Jego uczniów. Jednak Duch Święty sprawił, że obaj stali się kolumnami podtrzymującymi społeczność wierzących w Pana. Tak wielkiego cudu przemiany dokonała w nich Boża łaska i ich współpraca z nią.
Łaska nie działa jak promień lasera przenikający serce i dokonujący w nim zmiany. Pan Bóg szanuje wolność, jaką dał człowiekowi. Łaska ma moc przemiany w takim stopniu, w jakim jest przyjęta. Dzieje Apostolskie są świadectwem, do jakiego stopnia człowiek otwarty na jej działanie potrafi zmienić życie. Ci dwaj grzesznicy stali się świętymi czczonymi przez cały Kościół.
Ta zdumiewająca zmiana nie dokonała się jednak automatycznie. Działanie wszechmocnego Boga nie zniewala ludzi. Nadal cieszą się wolnością wyboru i zdolnością podejmowania decyzji.
Pierwsi chrześcijanie w Jerozolimie mieli wiele wątpliwości co do tego, czy nawrócenie Szawła - dotychczasowego ich prześladowcy - jest prawdziwe. Myśleli: może to jest z jego strony podstęp, który pozwoli mu jeszcze skuteczniej walczyć z wyznawcami Chrystusa, gdy wniknie w ich szeregi? I wahali się przyjąć go do swego grona.
Budziły się także w nich wątpliwości odnośnie do jego nauczania, w którym propagował wolność uczniów Chrystusa wobec Prawa Mojżeszowego. Pytali również, czy rzeczywiście poganie także zostali powołani do zbawienia, które wysłużył Chrystus? A jeśli tak, to czy należy na nawróconych pogan nakładać normy religijnego życia obowiązujące w społeczności Starego Testamentu? Wreszcie wątpliwości odnośnie do osoby Pawła zwiększyły się, gdy zauważono różnice zdań i postępowania między Piotrem pochodzącym z Galilei i Pawłem - Żydem wychowanym w znajomości kultury greckiej.
Otwieranie się Kościoła na świat nie obywało się nigdy bez trudności, bo łaska ich nie usuwa. Pomaga je jedynie przezwyciężyć. Przykładem są męczennicy.
Dla dobra uczniów Chrystusa łaska Boża posłużyła się tymi dwoma, bardzo różniącymi się od siebie ludźmi, dla ukazania, że istnieje jedność w wielości. Elementy różniące się od siebie uzupełniają się wzajemnie. Podczas gdy Piotr stał na straży czystości przekazu Dobrej Nowiny otrzymanej od Chrystusa, Paweł „wielki podróżnik”, „apostoł narodów”, stawiał przed chrześcijaństwem pytania wymagające rozwiązania i dążył do dania na nie właściwych odpowiedzi.
W każdym okresie historii Kościoła można zaobserwować podobne zjawiska. W wyraźnie jasnym wymiarze spotykamy je także dzisiaj. Jeśli wierzymy, że Duch Święty prowadzi Kościół, to winniśmy się otwierać na Jego działanie, jak otwierali się święci patronowie dzisiejszej uroczystości - Apostołowie Piotr i Paweł.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy widzisz tę kobietę?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję