Reklama

Rocznica kanonizacji św. Marii de Mattias

Pochwycona Bożą Miłością

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W słoneczną niedzielę 6 czerwca br. na placu Katedralnym we Wrocławiu świętowano rocznicę kanonizacji św. Marii de Mattias. Rok wcześniej - 18 maja 2003 - na placu św. Piotra w Watykanie nasz rodak Jan Paweł II wyniósł ją na ołtarze. Warto przypomnieć, że dokonało się to w dniu urodzin Ojca Świętego, gdy kanonizowana też była Urszula Ledóchowska i bp Sebastian Pelczar. Wiele spośród obecnych w katedrze wrocławskiej sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa uczestniczyło również w uroczystościach w Rzymie. Towarzyszył im chór Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Bolesławcu. Pamiętamy słowa: „Jesteś wart Krwi Chrystusa”, które mieliśmy napisane na czerwonych czapkach i plecakach. Przy wejściu do katedry - z plakatów rozwieszonych na murach - łatwo było odczytać, kto nas dzisiaj gromadzi na Mszy św. Uśmiechnięta siostra adoratorka rozdawała wchodzącym obrazki z tekstem modlitwy do Świętej. Członkowie Stowarzyszenia Krwi Chrystusa odznaczali się ponadto wpiętymi w ubranie czerwonymi serduszkami. Rozpoznawaliśmy się w tłumie po tym znaku. Msza św. rozpoczęła się o godz. 13.00. Odprawiało ją wielu księży zaprzyjaźnionych z siostrami i Stowarzyszeniem, a przewodniczył jej abp Marian Gołębiewski. Opatrzność chciała, aby dziękczynna uroczystość zbiegła się ze świętem Trójcy Świętej, a także XXX-leciem prowincji zakonnej Sióstr Adoratorek. S. Łucja Lis, matka prowincjalna Adoratorek Krwi Chrystusa, witała licznie zgromadzonych słowami hymnu do Krwi Chrystusa. Jakże wymownie zabrzmiały słowa: „Wszystkie narody klaszczcie w dłonie/ Wykrzykujcie Bogu głosem radosnym/ Albowiem Pan Najwyższy/ Objawił nam miłosierdzie swoje…”. Na początku uroczystości przypomniano życiorys i rys duchowości św. Marii de Mattias. Obecni w katedrze z zainteresowaniem wysłuchali historii pochwyconej miłością Bożą włoskiej dziewczyny z Valecorsa, która od dziecka spotykała się z przemocą, bandytyzmem i krwią przelewaną w bitwach zbójeckich. To zdumiewające i niezwykłe w losach świętych (a może i naszych), jak Bóg czyni z nich perły. Potrzebna jest jedynie zgoda na Jego wolę i mądrość. I o tej mądrości Bożej, która planuje losy ludzkie, słyszeliśmy w Liturgii Słowa. „Od wieków byłam stworzona, od początku nim ziemia powstała…”. A Chrystus w Ewangelii mówił o mającym przyjść Duchu Prawdy: „On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej Prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy. I oznajmi wam rzeczy przyszłe”. A więc jawi się nam zadanie, postawione przez św. Marię de Mattias, przez Jej życie i dzieło: „w Duchu Prawdy poznać Miłość Boga Ojca objawioną w Jezusie Chrystusie, który ukochał nas do szaleństwa krzyża. I ratować każdą duszę odkupioną Jego krwią, aby nie zmarnowała się żadna kropla, bo człowiek ma wartość Jego Krwi”. W homilii abp Marian Gołębiewski przybliżył nam tajemnicę Trójcy Świętej, a także nawiązał do pięknego, owocnego i trudnego życia Świętej. Wskazał też na aktualne zadania Sióstr i Stowarzyszenia. Liturgię uświetnił chór z parafii pw. św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu. Wszystkie pieśni były przygotowane specjalnie na tę uroczystość i dotyczyły tajemnic Krwi Chrystusa oraz św. Marii de Mattias. Liczba osób uczestniczących w pełni w Liturgii Eucharystycznej była imponująca. Uroczystym Te Deum i podziękowaniem zakończono Liturgię. Dalszą część wspólnego świętowania stanowiła agapa, na którą zaproszono księży wraz z Księdzem Arcybiskupem oraz przedstawicieli różnych grup. Na poczęstunek udaliśmy się do sali przy ul. Katedralnej 4. Choć w sali było tłoczno (blisko 400 osób), to radosna atmosfera udzielała się wszystkim w całym budynku. Należy tutaj podziękować tym, którzy pracowali przy zorganizowaniu świątecznej agapy, fundatorom oraz tym, którzy bezpośrednio zaangażowali się w pomoc przy obsłudze przyjęcia. Szczególnie należy tu wymienić wspólnotę z parafii św. Bonifacego na czele z Elżbietą Sujak. Podziękowania należą się także Felicji Dąbrowskiej, która obsługiwała stanowisko z książkami i pamiątkami. Po obiedzie w kościele Świętego Krzyża wysłuchaliśmy koncertu w wykonaniu chóru z Bolesławca, który prowadzi Aleksandra Samostrokowa. To była prawdziwa uczta duchowna.
O godz. 17.00, bezpośrednio po koncercie, można było obejrzeć misterium o życiu św. Marii de Mattias w wykonaniu postulantek i sióstr adoratorek Krwi Chrystusa. Jak żywa stanęła między nami Święta, jej rodzina, spowiednik, pierwsze siostry. Wielu z ogromnym zaangażowaniem i wzruszeniem śledziło sceny z życia Marii. Dziękujemy za te przeżycia.
Dziękujemy Panu Bogu i wszystkim tym, którzy podjęli trud przygotowania tych dziękczynnych uroczystości, a przede wszystkim s. Krystynie z klasztoru z Bolesławca.
„Krew Jezusowa na wieki błogosławiona!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bractwo św. Piotra: decyzja Bractwa św. Piusa X utrwala schizmę

2026-07-11 10:56

[ TEMATY ]

decyzja

Bractwo św. Piotra

schizma

Bractwo św. Piusa X

Karol Porwich/Niedziela

Decyzja Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X o przeprowadzeniu niedozwolonych przez Stolicę Apostolską święceń biskupich oznacza utrwalenie drogi prowadzącej do schizmy - ocenił ks. Sven Conrad FSSP, wykładowca liturgii i dogmatyki w seminarium w Wigratzbad oraz przewodniczący rady akademickiej Bractwa Kapłańskiego św. Piotra, w wywiadzie dla portalu katholisch.de.

Duchowny zwrócił uwagę, że ogłoszona przez Stolicę Apostolską ekskomunika ma szerszy zakres niż sankcje nałożone po nielegalnych święceniach biskupich z 1988 r., ponieważ obejmuje obecnie całą wspólnotę Bractwa św. Piusa X jako znajdującą się w stanie schizmy. Ks. Conrad przyznał, że nie spodziewał się wycofania przez Bractwo z planów konsekracji. Skrytykował odrzucenie przez Bractwo propozycji dalszych rozmów doktrynalnych przedstawionych przez kard. Víctora Manuela Fernándeza. Jego zdaniem podziały doktrynalne istniały już wcześniej, a nielegalne święcenia jedynie przypieczętowały rozłam.
CZYTAJ DALEJ

Bóg prowadzi ku odnowie nie tylko duszę człowieka

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Te dwa wersety należą do końcowej części Księgi Izajasza skierowanej do wygnańców. Lud żyje daleko od Syjonu. Droga powrotu wydaje się trudna. Prorok odpowiada obrazem deszczu oraz śniegu. W ziemi Izraela opad jest darem koniecznym. Bez niego gleba twardnieje. Ziarno nie dojrzewa. Chleb nie dochodzi do stołu. Śnieg na górach zasila źródła. Deszcz wnika w ziemię. Woda wykonuje spokojnie swą służbę. Obraz służy objawieniu skuteczności słowa Bożego. Hebrajskie dābār oznacza słowo, wydarzenie oraz sprawę. Słowo Boga nie jest samym dźwiękiem. Niesie w sobie czyn. Wychodzi z ust Pana. Zostaje posłane. Ma wyznaczony cel. Nie wraca bez owocu. Spełnia wolę Tego, który je wypowiedział. W ten sposób prorok budzi w wygnańcach ufność. Człowiek może nie widzieć jeszcze plonu. Pan już prowadzi historię do zamierzonego dobra. Warto zauważyć jeszcze jedną rzecz. Deszcz daje „ziarno siewcy oraz chleb jedzącemu”. Słowo Boga troszczy się więc o przyszłość oraz o dzień dzisiejszy. Daje materiał do dalszego siewu. Daje także pokarm potrzebny teraz. Ten sam Bóg, który stworzył świat przez słowo, podtrzymuje nim swój lud w godzinie wygnania. Prorok nie każe oprzeć się na nastroju ani na politycznej kalkulacji. Prowadzi do ufności wobec słowa, które działa w ciszy, cierpliwie oraz niezawodnie.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 4

2026-07-11 23:30

ks. Łukasz Romańczuk

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.

I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję