Reklama

Dziecięcy Szpital Kliniczny

Spotkania z folklorem

Niedziela lubelska 32/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz XIX mali pacjenci Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie mieli okazję do spotkania z kulturą, tradycją i folklorem państw Europy i świata. W dniach od 1 do 6 lipca br. w murach szpitala można było usłyszeć muzykę oraz śpiew w wykonaniu gości przybyłych z różnych państw świata. W kolejne dni przybywające grupy prezentowały swoją tradycję oraz zwyczaje narodowe. Przy dźwiękach skocznej i radosnej muzyki dzieci podziwiały tańce związane z tożsamością poszczególnych narodów: Meksyku, Bułgarii, Belgii, Białorusi, Słowacji i Ukrainy. Każda grupa wykonywała program artystyczny, na który składały się utwory taneczne, pokazy zręcznościowe oraz pieśni i piosenki z poszczególnych krajów, wykonywane przy akompaniamencie muzycznym.
Meksyk reprezentowany był przez Stowarzyszenie „Veracuz 2000”, które tworzą młodzi profesjonaliści, głęboko interesujący się folklorem i tańcem. Najbardziej charakterystyczna dla tego państwa muzyka mariachi narodziła się w okolicach Guadalajary. Barwne tańce Indian stanowią ważny element świąt i wymagają specjalnych kostiumów. Z Bułgarii przyjechał Teatr Tańca Folklorystycznego Naiden Kirov. Teatr jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej podziwianych w Europie. Różnorodność przedstawień zależy nie tylko od interesującej muzyki i bujnej choreografii, ale od wspaniałych kostiumów przyciągających wzrok widza. Zespół Folklorystyczny „Drieske Nijpers” reprezentował Belgię. W jego wykonaniu dzieci zobaczyły różnorodne tańce z przeszłości. Kostiumy tancerzy są inspirowane odświętnymi ubiorami mieszkańców XIX-wiecznej wsi. Grupa prezentuje tańce flamandzkie. Małym pacjentom DSK zaprezentowano program wiosenny, na który składał się taniec chłopców z pałkami, taniec dziewcząt oraz taniec ze wstążkami i z chorągwiami. Na zakończenie programu dzieci wspólnie z gośćmi mogły wykonać jeden z tańców. Z Białorusi przyjechał Teatr Tańca „Ojra”, tworzony przez profesjonalnych muzyków i miłośników folkloru. Swoją nazwę zawdzięcza popularnej piosence: „... co za taniec ojra, ojra, gdzie ta dziołcha strojna, strojna...”, prezentowanej w każdym programie. Grupa z Białorusi wykonała także Kadrilla, taniec składający się z wielu fragmentów spokojnych, skocznych i humorystycznych, Polkę Kiwaczyńską, w której podstawą tańca są pokłony oraz Szmulaniec, przy wykonaniu którego szurano nogami. Ze Słowacji przyjechał zespół „Trencan”, który należy do najstarszych zespołów kraju. W programie artystycznym tej grupy znajduje się m.in. taniec chłopców i dziewcząt oraz żart taneczny. Narodowy Zespół Folklorystyczny „Irszawa” przyjechał z Ukrainy, a w programie pokazał obrazki z Zakarpacia, gdzie ukraiński humor przeplata się ze śpiewem i tańcem.
Spotkania z folklorem różnych narodów przerwały codzienną monotonię i stały się muzykoterapią pozwalającą choć na chwilę zapomnieć o chorobie. Dzieci, podziwiając prezentowane programy, sprawność fizyczną i pokazy artystyczne tancerzy, nagradzały występy uśmiechem i oklaskami. Dziękujemy wszystkim wykonawcom za chwile radości, uśmiechu i szczęścia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miara odpowiedzialności rośnie z miarą daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł sięga po historię dwóch synów Abrahama i czyta ją metodą, którą sam nazywa po imieniu: „wydarzenia te mają jeszcze sens alegoryczny” (gr. hatina estin allēgoroumena). To jedyne miejsce Nowego Testamentu, gdzie pada termin „alegoria”. Egzegeza duchowa otrzymuje tu swój biblijny list uwierzytelniający. Hagar, niewolnica, rodzi „według ciała”. Sara, wolna, rodzi „na skutek obietnicy”. Dwie matki to dwa przymierza. Hagar odpowiada górze Synaj i „rodzi ku niewoli”, a wolna odpowiada „górnemu Jeruzalem”, które „jest wolne i ono jest naszą matką”. Zdanie o matce stało się jednym z najczulszych tytułów eklezjologii: Jerusalem, quae sursum est, mater nostra. Cyprian przekuje je w aksjomat. Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę. Liturgia i Ojcowie będą mówić o Ecclesia mater rodzącej dzieci w chrzcielnym łonie. Cytat z Iz 54,1, „wesel się, niepłodna”, dopowiada paradoks płodności. Ta, która po ludzku nie mogła rodzić, ma dzieci liczniejsze niż zamężna. Łaska rodzi tam, gdzie natura ustaje. Wniosek Pawła jest deklaracją statusu: „tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej”. Zaraz potem przechodzi w imperatyw, który otwiera piąty rozdział jak fanfara: „ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli”. Wolność jest darem do ustrzeżenia. Można ją oddać dobrowolnie, wracając pod jarzmo. Dla Galatów jarzmem była wymuszona litera Prawa. Każde pokolenie zna własne jarzma, w które ucieka się przed ryzykiem wolności dzieci Bożych. Stare adagium mówi, że łaska zakłada naturę. Paweł dopowiada, że łaska wyzwala naturę, i że wyzwolonych obowiązuje trwanie.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do bł. ks. Jerzego Popiełuszki

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

nowenna

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Nowenna do odmawiania między 10 a 18 października przed wspomnieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki lub w dowolnym terminie.

Boże jedynie dobry i łaskawy, spraw przez nieskończone zasługi męki i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego, przez przyczynę Niepokalanej Maryi Dziewicy i wszystkich Świętych, a szczególnie Błogosławionego księdza Jerzego, abym dostąpił łaski, o którą proszę (przedstawić swoje prośby).
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński

Bł. Honorat Koźmiński

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję