„Początki Pielgrzymki Zagłębiowskiej wychodzącej z Będzina-Syberki sięgają lat 80., kiedy to uzyskano zgodę na budowę świątyni. Wtedy pątnicy dziękowali za możliwość budowy własnej świątyni, której
proboszczem jest ks. prał. Stefan Gibała. I tak już pozostało. Stopniowo, do parafii na Syberce dołączały kolejne grupy pielgrzymów”. W tym roku Pielgrzymka Zagłębiowska wyruszy po raz 23., a po
raz 13. jako część Pielgrzymki Sosnowieckiej. „Kiedy powstała diecezja sosnowiecka, zastanawiano się, czy nie połączyć grupy wyruszającej z Olkusza z grupą zagłębiowską. Uznaliśmy, że tym, co będzie
łączyć całą naszą diecezję, będzie jedna pielgrzymka, która składa się z dwóch części. I tak co roku z Będzina-Syberki wędruje ok. 2 tysiący osób, podobnie z Olkusza” - wyjaśnia ks. Marek.
„Warunkiem uczestnictwa w pielgrzymce jest uznanie jej religijnego charakteru. Ma ona charakter pokutny. To nie jest spacer w gronie przyjaciół” - dodaje. - Aby wziąć udział w
pielgrzymce, trzeba się na nią zapisać. Można to zrobić w swojej parafii nawet jeden dzień przed wyruszeniem. Ale najważniejszą sprawą jest wyznaczenie sobie jakiejś intencji modlitewnej, która będzie
nas motywowała do drogi. Utrudnienia i cierpienia dużo łatwiej się znosi, gdy widzi się ich jasno określony cel”.
Drugą ważną radą, jaką daje kierownik pielgrzymki, jest nastawienie na życie sakramentalne. W czasie drogi jest dużo czasu na spowiedź świętą, a co rano celebrowana jest Eucharystia. Zaangażowanie
w działania grupy, w której się podąża, to kolejna rada. Włączać się można na różne sposoby czy to przez aktywny udział w modlitwach, śpiewie czy np. poprzez niesienie nagłośnienia, a skończywszy na uśmiechu
i ciepłym słowie. „To, że w czasie pielgrzymki zwracamy się do siebie: Bracie, Siostro - świadczy o tym, że mamy tworzyć jedną wielką rodzinę” - podkreśla ks. Turlejski.
Nowością tegorocznej pielgrzymki będzie udział Ochotniczej Straży Pożarnej powiatu będzińskiego. Strażacy powędrują na Jasną Górę w galowych strojach. I jak zawsze dwa wieczory spędzone w trasie będą
miały odpowiednia oprawę. 23 sierpnia odbędzie się przegląd piosenki pielgrzymkowej. Każda z 14 grup wydeleguje swoich przedstawicieli, którzy zaśpiewają wybraną przez siebie pieśń. 24 sierpnia przewidziane
jest spotkanie przy ognisku, w czasie którego ks. Paweł Kempiński i ks. Piotr Pilśniak przedstawią możliwości uczestniczenia w Spotkaniu Młodych w Kolonii w 2005 r.
O życiu św. Jana Kantego w ciągu 500 lat powstało wiele legend, które świadczą o jego popularności. Urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach - miasteczku położonym
u podnóża Beskidu Małego. Pierwsza wzmianka o św. Janie Kantym pochodzi z 1413 r. i widnieje w Indeksie Akademii Krakowskiej. Św. Jan miał wówczas 23 lata
i był studentem Wydziału Filozoficznego AK. Studnia ukończył w 1418 r., otrzymując tytuł magistra atrium.
Po przyjęciu święceń kapłańskich w 1421 r. objął posadę w Szkole Klasztornej w Miechowie. Zasłynął w tym czasie jako znakomity kaznodzieja. W wolnych
chwilach przepisywał rękopisy. Były to zazwyczaj dzieła św. Augustyna, gdyż Szkoła Klasztorna opierała się na jego nauce. Święty zajmował się także muzyką, o czym świadczą odnalezione fragmenty
skomponowanych przez niego pieśni dwugłosowych.
W roku 1429 na prośbę przyjaciół znów powrócił do Krakowa i zaczął wykładać na Wydziale Filozoficznym AK. Od 1434 r. pełnił obowiązki prepozyta kolegiaty św. Anny w Krakowie. Wykładał wówczas
logikę, fizykę i ekonomię Arystotelesa. Po uzyskaniu stopnia magistra, co odpowiada dzisiejszemu doktoratowi, św. Jan Kanty do końca swojego życia poświęcił się wykładom na Wydziale Teologicznym.
Zmarł w opinii świętości w 1473 r. Jego kanonizacji dokonał w 1767 r. papież Klemens XIII. On też ustalił 20 października wspomnieniem liturgicznym o Janie Kantym.
Jego relikwie spoczywają w kolegiacie św. Anny w Krakowie.
Warte uwagi jest to, że św. Jan jest patronem nie tylko studentów, którym poświęcił 55 lat profesury na AK, ale także i dzieci. Był wzorem pracowitości. W ciągu swojego życia przepisał
ok. 18 tys. stron. Mając 40 lat, rozpoczął studia pod kierunkiem dr. Benedykta Hesse. Studia te trwały 13 lat, a Święty stawiał sobie za cel poszerzanie swojej wiedzy o Panu
Bogu.
Wśród wielu cnót tradycja przekazała pamięć jego prawdomówności oraz troskę o dobre imię bliźniego. Jednakże najpiękniejszą cnotą Świętego było niewątpliwie miłosierdzie dla potrzebujących.
Podczas uroczystości poświęconej Janowi Kantemu, która miała miejsce 20 października br. w kościele parafialnym w Osobnicy, homilię wygłosił rodak, profesor WSD w Szczecinie
ks. Zbigniew Woźniak. To on przekazał wiernym ważne przesłanie Jana Kantego: „(...) Żywot Jana Kantego uczy postawy i obyczajów chrześcijańskich. To, co głosił, potwierdzał pokorą i swym
zacnym życiem. To on, podobnie jak Jezus Chrystus (...), prowadził swoich uczniów, był obok nich i pilnował, aby dojrzeli do swojej posługi”. Tak brzmi przesłanie zwłaszcza dla pedagogów
i nauczycieli i nie jest ono dzisiaj łatwe do wykonania. Bardzo często autorytet nauczyciela bywa podważany. Mimo to pedagog zobowiązany jest do przekazywania nauki i wiedzy
o życiu. Jeśli nie zbudujemy życia na prawdzie, to nie ma dla nas przyszłości.
Swoje słowa św. Jan Kanty potwierdzał życiem. Jako wychowawca, miał za zadanie uczyć, prowadzić i towarzyszyć.
Osoba św. Jana otoczona jest wieloma legendami. Jedna z nich mówi o dziewczynie, która próbowała scalić dzban. Św. Jan pomógł go jej posklejać. Jest to piękny symbol dla naszej
społeczności - obraz św. Jana scalającego nasze różne osobowości.
Do końca czerwca br. w szpitalach wykonano 573 aborcje - poinformował PAP Narodowy Fundusz Zdrowia. W 2025 r. w szpitalach przeprowadzono 851 aborcje. We wtorek zaplanowano w Sejmie drugie czytanie dwóch projektów liberalizujących przepisy w tym obszarze.
Prawo dopuszcza w Polsce przerwanie ciąży w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia kobiety, a także, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., który wszedł w życie w styczniu 2021 r., wykreślono trzecią przesłankę do aborcji — ciężką, nieodwracalną wadę płodu.
Od szkolnych przyborów i środków czystości po łóżko piętrowe dla rodziny w potrzebie. Benedykt Chlastawa, świecki jałmużnik biskupi diecezji świdnickiej, angażuje darczyńców w pomoc odpowiadającą na codzienne potrzeby.
We wrześniu i październiku uczniowie szkoły w Marcinowicach wraz z rodzinami zbierali przybory szkolne dla ubogich dzieci z diecezji. Część darów jałmużnik odebrał 29 września. Wdzięczność społeczności szkolnej wyraził bp Marek Mendyk w specjalnym podziękowaniu. „Wasza wrażliwość, dobroć i gotowość niesienia pomocy są pięknym świadectwem żywej wiary” – napisał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.