W 65. rocznicę najazdu Rosji Sowieckiej na Polskę, uczniowie i nauczyciele VII Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Lublinie spotkali się w archikatedrze lubelskiej, by w sposób uroczysty
przyjąć do swego grona uczniów klas pierwszych. Już od piętnastu lat dzień 17 września jest dla społeczności VII Liceum dniem świątecznym - jak wspominał dyrektor Liceum, Bogdan Wagner.
Gdy dyrekcja i grono pedagogiczne w 1989 r. stanęły przed wyborem dnia, w którym uczniowie klas pierwszych składaliby ślubowanie, prawie dla nikogo nie było wątpliwości, że dzień 17 września jest
dniem najwłaściwszym. To data, która symbolizuje zwycięstwo prawdy nad fałszem, a dla uczniów stała się przesłaniem. Prawda jest wartością, której służy szkoła. Uroczystości chciano nadać podniosły charakter,
dlatego po każdej Mszy św. spotykano się na dziedzińcu zamkowym, by tam w obecności sztandaru szkoły, pierwszoklasiści na ręce Dyrekcji mogli złożyć ślubowanie. Jednak, gdy przed trzema laty warunki atmosferyczne
nie pozwoliły na spotkanie na placu zamkowym, uroczystość przeniesiono do archikatedry lubelskiej. „Tak chciał Bóg” - powiedział Dyrektor. Od tego momentu, co roku ta uroczystość ma
swe miejsce w „najzacniejszym zakątku Lublina”. Zdaniem Dyrekcji, kościół jest najwłaściwszym miejscem spotkań ludzi, dlatego nie mogło tam zabraknąć uczniów VII Liceum, rodziców, nauczycieli
i wychowawców.
Po uroczystej Mszy św., sprawowanej przez ks. Marka Urbana, katechetę z VII Liceum, uczniowie w skupieniu wysłuchali montażu słowno-muzycznego, upamiętniającego wydarzenia 17 września 1939 r.,
który to montaż został przygotowany przez uczniów VII Liceum pod czujnym okiem Doroty Iwanickiej-Przybysz. Następnie głos zabrał Pan Dyrektor i to on wywołał uczniów do ślubowania.
Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
Abp Adrian Galbas ustanowił nowego wizytatora nauczania religii oraz koordynatora ds. katechezy osób ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi. Metropolita warszawski wręczył dekrety podczas spotkania opłatkowego dla katechetów.
Ks. Grzegorz Czernek, wikariusz parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie, został mianowany wizytatorem nauczania religii w rejonie centralnym w Kurii Metropolitalnej Warszawskiej.
Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.