Reklama

Niedzielny Orzech

Porządny katolik

Niedziela dolnośląska 42/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kto to jest porządny katolik? Ano ktoś, kto co niedzielę chodzi do kościółka, raz do roku się spowiada, księdza przyjmuje po kolędzie, na dzień Wszystkich Świętych odwiedza groby, czasem pomaga je pucować, w Środę Popielcową posypuje się popiołem... (Swoją drogą muszę powiedzieć, że najliczniej posypują się popiołem porządni katolicy. Jakbym stanął w Środę Popielcową u nas w kościele akademickim rano o godzinie siódmej z pełnym wiadrem popiołu, to myślę, że musiałbym skończyć koło dwudziestej drugiej, bez przerwy sypiąc popiołem - tylu ich przychodzi! Niektórzy są nawet przekonani, że jest sakrament popiołu). Co jeszcze robi porządny katolik? Koniecznie rzuca na tacę jakiś grosz. I już, to powinno wystarczyć. Ha! I teraz wielu się pewnie oburzy, ale muszę to powiedzieć: to nie wystarcza! Bo można to wszystko robić, ale automatycznie, z przyzwyczajenia, bez serca, bo mamusia kazała, samemu do końca nie wiedząc po co. Nie zmierzam do tego, by stwierdzić, że te wszystkie punkty porządnego katolika są złe, niepotrzebne, nie, Boże broń! To dobry początek. Chodzi mi tylko o to, żeby się bronić przed mechanizmem, przed rutyną. Trzeba z całego serca próbować robić wszystko, aby to było świadectwo, które się daje o Chrystusie. Zasadniczo o to właśnie chodzi Chrystusowi. Nie o ten wypucowany grób na Wszystkich Świętych, ale o świadectwo. Człowiek, który w Niego wierzy i chodzi do kościółka, nie może nie mówić o tym, co Bóg zdziałał w jego życiu. Ja nie mogę milczeć o tym, czego On w moim życiu dokonał. Jako osiemnastolatek byłem leczony na gruźlicę. Wyszedłem z tej choroby tak, że niewierzącej pani docent, która mnie leczyła, oczy się ruszały ze zdumienia nad tym, co się stało. A ja przecież wiem, co się stało, i nie mogę o tym nie mówić!
Oprócz mówienia o tym, jak Bóg działa w naszym życiu, trzeba Go jeszcze próbować poznawać. Dobrze by było, aby częściej otwierać Ewangelię i po kilka zdań z niej codziennie czytać. Z Ewangelii można się dowiedzieć, kto to jest Bóg. To poznawanie Boga trzeba dołożyć do tych wszystkich pięknych punktów porządnego katolika: coniedzielnej Mszy św., pacierza, spowiedzi raz do roku i księdza po kolędzie, i grobów pełnych kwiecia, i popiołu na głowie. Wszystko to jest bardzo ważne, ale to, czego oczekuje Chrystus, to zasadnicze świadectwo. Że się Go nie zaprzesz, że się Go nie będziesz wstydzić, że będziesz mógł i chciał o Nim powiedzieć. Czasem nie trzeba wiele. Wystarczy powiedzieć: „Ja mam inne zdanie, z tym poglądem się nie zgadzam”. I koniec. Czasem tylko tego chce Chrystus od porządnego katolika.

Na podst. książki pt. „Orzech na ambonie. Homilie, kazania i konferencje ks. Stanisława Orzechowskiego. cz. I”, red. ks. Aleksander Radecki, Wrocław 2002.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Egzorcyzm papieża Leona XIII. "Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce"

Niedziela łódzka 1/2004

[ TEMATY ]

Leon XIII

Papież Leon XIV

Karol Porwich/Niedziela

W tak zwanej „starej liturgii”, przed Soborem Watykańskim II, kapłan sprawujący Eucharystię wraz z wiernymi, po zakończeniu celebracji odmawiał modlitwę do Matki Bożej i św. Michała Archanioła. Słowa tej ostatniej ułożył papież Leon XIII, a wiązało się to z pewną niezwykłą wizją, w której sam uczestniczył.

Opisana ona została w krótkich słowach przez przegląd Ephemerides Liturgicae z 1955 r. (str. 58-59). O. Domenico Pechenino pisze: „Pewnego poranka (13 października 1884 r.) wielki papież Leon XIII zakończył Mszę św. i uczestniczył w innej, odprawiając dziękczynienie, jak to zawsze miał zwyczaj czynić. W pewnej chwili zauważono, że energicznie podniósł głowę, a następnie utkwił swój wzrok w czymś, co się unosiło nad głową kapłana odprawiającego Mszę św.
CZYTAJ DALEJ

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

2026-09-29 19:48

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Kiedy Kościół mówi o obronie życia lub o kwestiach należących do nauki społecznej, nie uprawia polityki, lecz odnosi Ewangelię do życia ludzi – powiedział Leon XIV podczas konferencji prasowej w samolocie z Francji do Rzymu. Papież podkreślił, że doświadczenie Lourdes pokazuje, iż życie człowieka zachowuje sens również w cierpieniu.

Papież został zapytany przez Xaviera Le Normanda z „Le Pèlerin” o kwestie dotyczące eutanazji oraz o relację między nauczaniem Kościoła a francuską zasadą rozdziału religii od państwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję