Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Z naszego podwórka

Niedziela w Chicago 45/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niezwykle cenną pozycją w programie telewizyjnym jest talk-show Janka Pospieszalskiego pt. Warto rozmawiać, emitowany przez TV Polonia w co drugi wtorek. Prowadzący zaprasza bowiem do studia przedstawicieli różnych grup zawodowych i środowisk, którzy mogą wypowiadać przed widzami i sobą nawzajem własne poglądy, dotyczące palących problemów społecznych. Często w programie widzimy osoby o dużym dorobku naukowym i przeżywamy szok, słysząc, jakie wyznają poglądy.
Tak było niedawno, kiedy dyskutowano na temat nowych pomysłów środowisk polskiej lewicy, by znowelizować dotychczasową ustawę antyaborcyjną. Starcie było ostre i pełne napięcia, bynajmniej nie tylko z powodu gorących sporów merytorycznych między obrońcami życia a zwolennikami aborcji; starano się bardzo wybić ster z ręki prowadzącego, wmawiając mu niekompetencję, manipulację, za wszelką cenę chcąc go zdyskwalifikować. Mimo ewidentnej i natarczywej agresywności p. Pospieszalski nie dał się zbić z pantałyku, ale środowisko antynatalne pokazało swoje wrogie, złowieszcze oblicze.
Oczywiście, nie było mowy o dyskutowaniu w atmosferze przyjaznej otwartości na poglądy innych; do aborcjonistów nie docierały nawet tak ważne argumenty, jak przypadek dr. Bernarda Nathansona - prekursora w dziedzinie aborcji, później wielkiego obrońcy życia ludzkiego. Żadnych ludzkich uczuć nie wzbudziły zdjęcia żyjącego płodu ludzkiego, który jest już człowiekiem. Wyraźnie widać, że jest to zaciekła walka z życiem, ukierunkowana na zmianę polskiego prawa - nawet wbrew orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. Argumentem środowiska antynatalnego było, że kwitnie w Polsce podziemie aborcyjne. Czy jednak, jeżeli dużo jest przestępstw, trzeba zlikwidować prawo? Przecież to tylko powiększyłoby problem!
Wydaje się, że dużo zła zrobiła tu telewizja. „Przerywanie ciąży”, „aborcja” - to przecież nic innego, jak zabijanie żywej istoty ludzkiej, niezachowanie V przykazania Bożego: Nie zabijaj! A przykazania Boże są tak skonstruowane, że bronią wszystkich - i tego, kogo się chce pozbawić życia, i tego, który chce życia pozbawić!
Feministki szermują hasłem: wolność kobiety. Oczywiście, ta wolność powinna być szanowana, jednak i drugi - ten mały, nieporadny, zdany na dorosłego - człowiek ma do tego prawo. Niech więc kobieta pamięta o tym, gdy podejmuje życie seksualne z mężczyzną, niech będzie osobą odpowiedzialną. Kobieta nie może być wyjęta spod prawa. Wszyscy ponosimy konsekwencje swoich czynów.
W audycji Janka Pospieszalskiego niezwykłe świadectwo macierzyństwa i kobiecości dała matka, która urodziła dziewięcioro dzieci i z żalem mówiła o tym, że pierwszą ciążę straciła, gdyż nastąpiło poronienie. Ta kobieta z niezwykłą godnością mówiła o swoim szczęściu i miłości do wszystkich swoich dzieci. Głos zabrała też inna młoda kobieta, która mając swoje dzieci, daje radość dzieciństwa innym, tworząc tzw. rodzinę zastępczą. I ona cieszy się wszystkimi swoimi dziećmi.
Reagujmy, Kochani, na to, co dzieje się w polskim parlamencie, by nie dopuścić, aby zamroczone antyludzkimi hasłami ugrupowania lewicowe nie poczyniły zbyt wiele złego w prawach polskiej rodziny, by do biedy i wielu problemów związanych z naszą moralnością doszedł jeszcze ten, świadczący już o moralnej nędzy.
I módlmy się do Matki Pięknej Miłości, aby pomogła nam miłować życie ludzkie, każde życie, od poczęcia do naturalnej śmierci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nieprzyzwoita nagość okraszona świętością

Niedziela rzeszowska 3/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

św. Sebastian

Arkadiusz Bednarczyk

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Ropczycach

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin
w Ropczycach

Postać św. Sebastiana, rzymskiego dowódcy z trzeciego stulecia, cieszyła się od wieków wielkim kultem: świadczy o tym fakt, iż był on trzecim po świętych Piotrze i Pawle patronem Rzymu. Jego śmierć poprzedziły okrutne męczarnie, kiedy stał się celem dla strzał i dziryt rzymskich żołnierzy

Sebastian stał się z czasem orędownikiem w czasach epidemii, które tak licznie nawiedzały osady i miasta również na Podkarpaciu. W czasach Renesansu wizerunek świętego Sebastiana w ikonografii uległ zaskakującej zmianie: zamiast dojrzałego rzymskiego żołnierza w zbroi przedstawiano nagiego młodzieńca...
CZYTAJ DALEJ

Opublikowano Orędzie Leona XIV na XXXIV Światowy Dzień Chorego

O tym, że, współczucie przekłada się na konkretne czyny, służenie bliźniemu jest miłowaniem Boga w praktyce oraz autentyczne poświęcenie się wszystkim cierpiącym, zwłaszcza chorym, starszym i uciśnionym, jest możliwe jeśli będziemy „rozpaleni Bożą miłością” pisze Papież w opublikowanym dziś Orędziu na XXXIV Światowy Dzień Chorego. Opieka nad chorymi jest „autentycznym działaniem kościelnym” - przypomina Leon XIV.

Papież w dokumencie proponuje rozważenie ewangelicznego obrazu miłosiernego Samarytanina, który jest „zawsze aktualny i nieodzowny, aby na nowo odkryć piękno miłości i społeczny wymiar współczucia oraz zwrócić uwagę na potrzebujących i na cierpiących, jakimi są chorzy”. Refleksja nad wybranym fragmentem z Pisma Św. (Łk 10, 25-37) została uczyniona poprzez zastosowanie klucza hermeneutycznego encykliki „Fratelli tutti”, papieża Franciszka. W dokumencie tym znajdujemy wskazanie: „współczucie i miłosierdzie wobec potrzebujących nie sprowadzają się jedynie do wysiłku indywidualnego, ale realizują się w relacji: z bratem w potrzebie, z tymi, którzy się nim opiekują, a – co najważniejsze – z Bogiem, który obdarza nas swoją miłością”.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko był dwukrotnie wrzucany do Wisły [część III]

2026-01-20 14:25

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Wikimedia (domena publiczna)

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).

- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję