Po ostatniej powodzi na Odrze latem 1997 r. w Opolu spotkali się naukowcy i praktycy, aby porozmawiać o przyczynach i skutkach kataklizmu. Podczas spotkania zderzyły się przeciwne opinie na temat
powodzi. „Taka powódź zdarza się raz na tysiąc lat i dlatego nie można było nic zrobić, mówił dyrektor wrocławskiego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dr Alfred Dubicki. Spora część sali
przyjęła te słowa śmiechem i oburzeniem” - czytamy w relacji z tego spotkania pt.
Czy będziemy kiedyś mądrzy przed szkodą? (Gość Niedzielny, nr 36 z 7 września 1997 r.).
W Krośnie Odrzańskim, gdzie jest duże zainteresowanie dziejami miasta, w tym problematyką powodzi, wybudowano obelisk obrazujący fragment wodowskazu, a przy nim odnotowano kulminacyjne stany wód na
Odrze podczas powodzi, począwszy od 1736 r. (tekst na ten temat zamieszczono na łamach Aspektów z 22 sierpnia br.). Na zdjęciach tego obelisku widać wyraźnie, że wyższe stany wód niż podczas powodzi
w lipcu 1997 r. były i w 1736 r., i w latach: 1830, 1838, 1854 i 1876.
Niestety, tak się składa, że fałszywe pojęcie „powódź tysiąclecia”, wypowiadane w 1997 r. przez różnych polityków oraz poszukujące sensacji środki przekazu, utkwiło w umysłach wielu
ludzi, usypiając występujące zagrożenie powodziowe ze strony Odry. Pojęcie „powódź tysiąclecia” w ustach przedstawicieli różnych władz na określenie powodzi na Odrze w 1997 r. pozwala
na wyciągnięcie daleko idących wniosków. Można przypuszczać, że ludzie ci nie interesują się bliżej występującym bardzo poważnym zagrożeniem powodzią w miejscowościach nadodrzańskich i je bagatelizują.
A to już jest zjawisko bardzo groźne.
W Nowej Soli, w której zagrożenie powodziowe jest bardzo poważne ze względu na brak potrzebnych zabezpieczeń przeciwpowodziowych, w tym kanału ulgi po prawej stronie Odry (który umożliwiłby odprowadzanie
nadmiaru wód podczas powodzi), mieszkańcy pamiętają powodzie z 1987 i 1997 r., podczas których woda wdarła się na teren miasta. Po kilkudniowych intensywnych opadach deszczu mieszkańcy patrzą już
na wodowskaz portowy z niepokojem, wiedzą bowiem, że sytuacja w zakresie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego jest obecnie w Nowej Soli gorsza niż w 1997 r.
Widząc ogromną liczbę afer powodujących utratę miliardów złotych, nie można pogodzić się ze słowami o braku pieniędzy na pilne inwestycje przeciwpowodziowe, niezbędne dla mieszkańców miejscowości
nadodrzańskich. A o braku potrzebnych na ten cel środków słyszy się od kilkudziesięciu lat. Myślę, że najwyższy czas, aby mieszkańcy Nadodrza wyciągnęli z takiego stanu rzeczy właściwe wnioski.
Przed opuszczeniem Angoli papież Leon XIV spotkał się z biskupami, duchowieństwem i osobami zaangażowanymi w duszpasterstwo, dziękując za ich posługę i wskazując na kluczowe elementy życia powołanych: wierność, jedność oraz postawę wolną od arogancji i egocentryzmu.
Ojciec Święty przypomniał, że każde powołanie rodzi się w konkretnej rodzinie, która jest „miejscem uświęcania”. To właśnie tam dojrzewa pierwsza odpowiedź na Boże wezwanie. To od rodziny osoby czujące powołanie do poświęcenia się Jezusowi powinny otrzymać wsparcie. „Dlatego moją głęboką wdzięczność kieruję do waszych bliskich za to, że troszczyli się o wasze powołanie, wspierali je i chronili”, powiedział Papież, podkreślając rolę najbliższych.
Na Polach Lednickich odbyło się spotkanie Lednica Seniora, w którym uczestniczyły także dwie grupy seniorów z Łodzi.
Na Polach Lednickich odbyło się spotkanie Lednica Seniora, w którym uczestniczyły także dwie grupy seniorów z Łodzi. Wydarzenie zgromadziło osoby starsze z różnych części Polski, tworząc przestrzeń modlitwy, wspólnoty i duchowego odnowienia.
Program dnia rozpoczęła Jutrznia Lednicka, po której uczestnicy wysłuchali konferencji. Centralnym punktem spotkania była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Radosława Orchowicza, biskupa pomocniczego gnieźnieńskiego. Mszę św. koncelebrowali duszpasterze Lednicy – dominikanie o. Tomasz Nowak OP i o. Krzysztof Michałowski OP. W homilii o. Tomasz Nowak mówił o potrzebie odnowienia życia w Chrystusie i powrotu do własnej tożsamości. Podkreślił, że Lednica jest miejscem szczególnym – przestrzenią duchowego odrodzenia, gdzie mocno wybrzmiewa charyzmat ojcostwa, obecny w posłudze jej założyciela, o. Jana Góry, oraz w dziedzictwie św. Jana Pawła II, który błogosławił temu dziełu. – Nigdy nie jest za późno, by wrócić i zacząć od nowa – zaznaczył kaznodzieja.
Żołnierze rezerwy będą powoływani do monitorowania integralności terytorialnej kraju w obliczu wzmożonej aktywności dronów wykorzystywanych przez Ukrainę do ataków na Rosję, naruszających jednocześnie przestrzeń powietrzną Finlandii - poinformowało w poniedziałek dowództwo sił zbrojnych.
Na przełomie marca i kwietnia na terenie płd.-wsch. Finlandii znaleziono cztery bojowe drony, które – jak utrzymują władze – prawdopodobnie wtargnęły do Finlandii, naruszając przestrzeń powietrzną kraju w czasie ostatnich ataków Ukrainy na porty i terminale naftowe Rosji położone nad Zatoką Fińską. Policja i wojsko zakładają, że w terenie, w tym trudnodostępnym, może leżeć więcej rozbitych bezzałogowcow, a część mogła też spaść do morza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.