Reklama

Pierwszą pocztówkę bożonarodzeniową wyprodukował... ortodoksyjny Żyd

Z młotem w tle

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nawet socrealistyczną pocztówkę bożonarodzeniową posiada w swoim zbiorze Biblioteka Narodowa im. Ossolińskich we Wrocławiu. Wydano ją w 1947 r., projekt wykonał Czesław Kelma. Przedstawia stojących obok jarzącej się wieloma światełkami choinki rolnika w chłopskiej sukmanie i robotnika z podwiniętymi rękawami, który na ramieniu trzyma... kowalski młot.
Bo i święta Bożego Narodzenia bywały terenem walki ideologicznej. Każdy projekt musiał za czasów Polski Ludowej przejść przez Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, który na projektach z elementami religijnymi najchętniej stawiał pieczątkę „Nie zezwala się na druk”. Tak między innymi krakowska cenzura nie zgodziła się na wydanie pocztówki przedstawiającej św. Józefa z małym Jezusem.
Trudny okres przeżywała polska pocztówka świąteczna także w okresie zaborów. Częstym motywem był motyw Orła i Pogoni oraz Matki Boskiej Częstochowskiej lub Ostrobramskiej. Dochodziły do tego nieraz napisy w stylu „Pobłogosław Chrystusa Panie - niech Ojczyzna Zmartwychwstanie”. Czy trudno się w tej sytuacji dziwić, że władze zaborcze tępiły takie pocztówki i ich autorów, jak tylko mogły? W carskiej Rosji próbowano je unicestwić policyjnie. Nie lepiej było w zaborze pruskim, gdzie w 1901 r. sąd wydał wyrok skazujący na właściciela poznańskiej firmy A. Rose. Jedynie w Galicji wolność w wydawaniu pocztówek była większa, z czego w okresie I wojny światowej korzystał malarz Adam Setkowicz. Służyły one ku pokrzepieniu serc m.in. polskim żołnierzom na linii frontu. Setkowicz wydawał zresztą pocztówki nie tylko w języku polskim - drukowano je w Wiedniu we wszystkich językach narodów Austro-Węgier. Przedstawiały głównie Chrystusa i Matkę Boską z Dzieciątkiem.
Polskie pocztówki świąteczne wyobrażają zwykle realia panujące w kraju. W czasie stanu wojennego widniał na nich nadruk „Solidarności”. Boża Dziecina trzyma na nich ręce w kształcie litery „V”, czyli zwycięstwa.
Po ostatniej wojnie Polacy, którym przyszło mieszkać na kresach Rzeczypospolitej, administrowanych obecnie przez Ukrainę i Litwę, nie mogąc kupić świątecznych pocztówek, malowali je sami. Przedstawiają głównie motywy religijne: Bożą Dziecinę, Józefa i Maryję. Do niektórych dołączano fragmenty opłatka, ale dotyczy to pocztówek nowszych. Wcześniej opłatek na terenie ZSRR było trudno zdobyć.
W „Ossolineum” nie potrafią powiedzieć, jak zbiór ten trafił do ich zbiorów. Są wśród nich także pocztówki wysyłane sobie nawzajem przez lwowiaków i innych mieszkańców kresów przed wojną. Życzenia pisane są piórem przez osoby, które musiały uczyć się kaligrafii - litery są równiutkie, pięknie zakręcone. Nawet w kilku słowach życzeń pobrzmiewa piękna, kresowa mowa. Na jednej z takich kartek czytamy „Mojemu Drogiemu Ojculowi, Jadze, Nuśce, Stachowi, Jaśkowi i Halutce serdecznie dziękuję za życzenia. Za list zaś Ojcusiowi rączki, serdecznie dziękuję, całuję. Proszę mi z łaski swej napisać, jak Adzio będzie awansował - kochająca Aniela”. Pocztówka ta datowana jest na 1910 rok.
Najstarsza pocztówka bożonarodzeniowa przechowywana w „Ossolineum” datowana jest na 1903 rok. W sumie zgromadzono ich około 150. Zbierane są przez tę placówkę od niedawna.
Pierwsze pocztówki bożonarodzeniowe, jakie ukazały się w świecie, wyprodukował w 1866 roku... ortodoksyjny Żyd, Rafael Tuck - właściciel wydawniczej firmy Rafael Tuck i synowie. Jego synowie - Gustaw i Adolf - kontynuowali dzieło ojca. Za zasługi w produkcji kart bożonarodzeniowych dla brytyjskiej rodziny królewskiej Adolf otrzymał tytuł baroneta. Początkowo kartki Tucka wysyłano wraz z ozdobnymi biletami z życzeniami przez co znaczniejsze domy. Korzystano z usług posłańców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia inaugurująca nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA. Dlaczego nazywana jest Czerwoną Mszą?

2026-10-06 15:03

[ TEMATY ]

USA

Sąd Najwyższy

Czerwona Msza

Waszyngon

Adobe Stock

Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.

Podziel się cytatem - powiedział w homilii metropolita Archidiecezji Wojskowej USA. Zachęcił do budowania społeczeństwa opartego na uczciwości, harmonii i trosce o dobro wspólne.
CZYTAJ DALEJ

Serce rośnie! 2,7 mln osób na Pielgrzymce Młodzieży przed wizytą Leona XIV

2026-10-06 08:45

[ TEMATY ]

Argentyna

pielgrzymka młodzieży

wizyta Leona XIV

PAP

Pielgrzymi przybywają do bazyliki w Luján w argentyńskiej prowincji Buenos Aires

Pielgrzymi przybywają do bazyliki w Luján w argentyńskiej prowincji Buenos Aires

Około 2,7 mln osób uczestniczyło w 52. Pielgrzymce Młodzieży do narodowego sanktuarium Matki Bożej w Luján w Argentynie - podało Ministerstwo Bezpieczeństwa prowincji Buenos Aires. Mimo deszczu wierni przeszli ponad 60 km z Buenos Aires, modląc się i niosąc prośby oraz podziękowania. Pielgrzymka odbyła się na miesiąc przed planowaną wizytą papieża Leona XIV w Argentynie.

Obraz Matki Bożej wyruszył 3 października z sanktuarium św. Kajetana w dzielnicy Liniers. W drogę z pielgrzymami udali się m.in. arcybiskup Buenos Aires Jorge García Cuerva i arcybiskup La Platy Gustavo Carrara.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję