Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”: 10 sierpnia, dekanat rozprzański
Ziarno, wolność i radość
Dziś szlak pątniczy rozpoczął się Mszą św. o godz. 7 w Bogdanowie, w intencji powołań kapłańskich i zakonnych oraz za kapłanów, celebrowaną przez kapłanów z dekanatu rozprzańskiego. W homilii ks. Zbigniew Biedroń podkreślił, że każdy człowiek jest pielgrzymem, że jest jak ziarno rzucone w ziemię, które musi obumrzeć, aby wydało plon.
Tym bardziej, że w XXI wieku świat boi się słowa „służba”, lęka się bowiem, że straci wolność. Jest jednak odwrotnie: każdy, kto pójdzie za Chrystusem, staje się wolny, będzie żyć w Jego prawdzie i będzie czynić dobro. Wspominał także historię swojego powołania, kiedy to niektórzy odradzali mu wybór kapłańskiej drogi. A dziś dziękuje Bogu za dar powołania i za to, że jest radosnym księdzem. Pielgrzymujący kapłani podziękowali wiernym, wśród których byli ministranci, lektorzy i lektorki, za wspólną modlitwę.
Następnie wyruszyli razem z ministrantami, lektorami i lektorkami z parafii Bogdanów na szlak wiodący dwoma trasami. Trasa nr 1 rozpoczęła się w Bogdanowie, przeszła przez Wolę Krzysztoporską i zakończyła się w Rozprzy. Trasa nr 2 wiodła z Bogdanowa przez Parzniewice, Niechcice, Mierzyn do Lubienia.
Dziś modlitwa serc i stóp rozpoczęła się o godz. 11.30 Mszą św. w parafii w Popowie, której przewodniczył abp Stanisław Nowak oraz wygłosił homilię. Ksiądz Arcybiskup życzył wiernym żywej wiary popartej świadectwem życia rodziców, którzy pomagają młodym odpowiedzieć na wołanie Jezusa, gdy On powołuje do kapłaństwa czy życia konsekrowanego chłopców i dziewczyny, a wcześniej do służby przy ołtarzu Pańskim jako ministrant, aby ogień wołającego Chrystus w sercach młodych płonął.
Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.
Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania do zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.
W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.