Wielu jest amatorów książek zawierających humor napisany przez
życie, m.in. Jerzego Armata O dzieciach profesorach i inne historyjki
i anegdoty (WAM, Kraków 1988) lub Uśmiech proboszcza, czyli 111 anegdot
z życia parafialnego i nie tylko (Oficyna Wydawnicza "Liberton",
Warszawa 1993). W Księgarni Archidiecezjalnej przy ul. Piotrkowskiej
zaproponowano mi ostatnio książkę Zdarzyło się w Watykanie... Anegdoty
o papieżach i Kurii Rzymskiej (WAM, Kraków 2001). Pozycja ta obejmuje
anegdoty o dziewięciu papieżach - od Leona XIII do Jana Pawła II,
o Soborze Watykańskim II i Sede Vacante. Niektóre z nich warto poznać,
np.: "Jednego dnia Papież Jan Paweł II mianował arcybiskupem Francesco
Gioia - kapucyna, gdy zobaczył go bez brody, rzekł żartobliwym tonem:
´Kapucyn bez brody to jak samochód bez tablicy rejestracyjnej´".
Jan XXIII słynął z dobrego humoru i wiele śmiesznych
sytuacji z jego życia przytaczają różne autobiografie. W tej książce
też jest kilka bardzo zabawnych, np.: "Gdy monsignore Roncalii (późniejszy
Jan XXIII) był nuncjuszem we Francji, na publicznym bankiecie przedstawiono
mu naczelnego rabina Paryża, z którym podjął rozmowę. W pewnym momencie
wszyscy powstali, aby przejść do salonu. Rabin zapraszał uprzejmie
Nuncjusza, aby szedł przodem, na co Roncalli: ´Nie, nie, proszę najpierw
Stary Testament´".
I jeszcze jedna z anegdot o św. Piusie X, który do każdego
problemu podchodził indywidualnie i nie lubił się śpieszyć. Jeśli
narzucano mu pośpiech, wołał: "Kto coś robi w pośpiechu, robi podwójnie"
. Większość młodzieży z pewnością przyzna rację Benedyktowi XV. Gdy
Papież ten otrzymywał w prezencie książkę, czytał ją przelotnie,
komentując: "Aby wiedzieć, czy beczka zawiera dobre wino, wystarczy
z niej wypić jeden kieliszek".
Zapraszamy do księgarni.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.
Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
Feliks żył w III w., był synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.
Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.