Reklama

Chełm

25 lat Kapituły Chełmskiej

2019-02-25 08:33

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

W święto Katedry Świętego Piotra, 22 lutego, w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny na Górze Chełmskiej odbyły się uroczystości odpustowe. Wieczornej Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Byli też obecni księża kanonicy gremialni i honorowi z Kapituły Chełmskiej, która została utworzona 25 lat temu.

Modlitwa za Ojca Świętego

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej główne uroczystości odpustowe zawsze odbywają się we wrześniu. Jednak od kiedy świątynię na Górze Chełmskiej podniesiono do godności bazyliki mniejszej, odpust jest obchodzony również zimą. Podobnie jak w latach ubiegłych, również i w tym roku 22 lutego, w święto Katedry Świętego Piotra, wierni zgromadzili się na modlitwie w intencji Ojca Świętego. Oprócz porannych Mszy świętych, czas modlitwy wypełniła adoracja Najświętszego Sakramentu. Aż do wieczora, na rozmowę z Panem Jezusem i Jego Matką, przychodzili przedstawiciele wspólnot działających przy parafii Mariackiej. Swoje troski, radości, problemy oraz trudności na drodze w dążeniu do świętości przedstawiali członkowie Legionu Maryi, Rodzin Żywego Różańca, Oazy Rodzin, Ruchu Rodzin Nazaretańskich, Przyjaciele Oblubieńca a także Odnowy w Duchu Świętym. Adorując Najświętszy Sakrament, powierzali Bogu za wstawiennictwem Matki Bożej Chełmskiej cały Kościół, Ojca Świętego Franciszka, wszystkich księży a także wspólnoty parafialne.

Reklama

Zgodnie z tradycją, główną część uroczystości rozpoczęła wieczorna procesja uliczna z kopią figurki Matki Bożej Fatimskiej. Od kościoła Rozesłania Świętych Apostołów aż do bazyliki Mariackiej poprowadził ją proboszcz i zarazem dziekan Dekanatu Chełm – Zachód, ks. kan. Józef Piłat. Policja i Straż Miejska wstrzymała ruch uliczny a procesja z Fatimską Panią szła na Górę Chełmską. Pomimo mroźnego powietrza, wierni śpiewali religijne pieśni rozświetlając jednocześnie płomieniami świec drogę Matce Bożej. Figurka Fatimskiej Pani, niesiona na ramionach przez mężczyzn z Bractwa Krzyża Świętego, została umieszczona w bazylice. Tam rozpoczęła się wieczorna Msza św. odpustowa, której przewodniczył abp Stanisław Budzik. Słowo powitania do uczestników uroczystości wygłosił proboszcz ks. kan. Andrzej Sternik.

W homilii odpustowej abp Stanisław Budzik nawiązał do święta Katedry św. Piotra. - Słowo katedra łączymy z kościołem katedralnym. Jednak słowo to w języku greckim oznacza krzesło. Przenosimy się myślą do bazyliki św. Piotra na Watykanie. Jest tam drewniane krzesło, katedra św. Piotra obudowana brązem, niemal unosi się w powietrzu. Podtrzymują ją jednak symbolicznie cztery figury wielkich Doktorów Kościoła. Następcy św. Piotra od samego początku czcili miejsce, z którego nauczał. Jego grób, fotel i katedrę i dlatego zostało wprowadzone Święto Katedry św. Piotra - wyjaśniał. Ksiądz Arcybiskup podkreślił, że Kościół jest przychodzeniem i wychodzeniem Boga do nas i nas ku Bogu. Dłużej zatrzymał się nad przypomnieniem bogatych dziejów historycznych Chełmskiej Kapituły Katedralnej i reaktywowanej po latach jej kontynuatorki, Kapituły Kolegiackiej. Niezwykle bogaty w duchowe przeżycia wieczór odpustu papieskiego na Górze Chełmskiej zakończył Różaniec fatimski.

Początki diecezji chełmskiej obrządku łacińskiego i Kapituły Katedralnej Chełmskiej

Diecezja chełmska obrządku łacińskiego została erygowana przez papieża Grzegorza XI 13 lutego 1375 r. bullą „Debitum pastoralis officii”. Jednak tak naprawdę, na dobre zaczęła się kształtować administracyjne i instytucjonalnie dopiero na początku XV w., za rządów biskupa Jana Biskupca (1417-1452) z zakonu dominikanów. To właśnie temu biskupowi zawdzięczamy również powstanie w 1429 r. katedralnej kapituły chełmskiej uposażonej przez króla Władysława Jagiełłę. Przez pierwsze 200 lat działalności kapitułę tworzyło dwóch prałatów i dziesięciu kanoników. Znaczne poszerzenie składu kapituły miało miejsce dopiero w XVII w. W wyniku kolejnych fundacji przybyło pięć nowych prałatur i dwie dalsze kanonie. Tak więc odtąd kolegium to tworzyło 7 prałatów i 12 kanoników.

Organizację i zadania kapituły normowały statuty. Za najważniejszy z tych dokumentów uważany jest nadany w 1572 r. przez bp. Wojciecha Sobińskiego. Zgodnie ze statutem, kapituła chełmska, podobnie jak inne ówczesne tego typu kolegia, miała wpływ na rządzenie diecezją. Do niej należało przyjęcie a później wprowadzenie na stolicę biskupią nowego pasterza. Szczególne znaczenie miała kapituła w momencie, kiedy diecezja traciła biskupa. Wtedy bowiem prałaci i kanonicy dokonywali wyboru tymczasowego administratora diecezji, czuwali również nad dobrami materialnymi biskupa. Od początku kapituła działała zespołowo, co pewien czas zbierała się na tak zwanych Kapitułach generalnych i partykularnych. W tych pierwszych zebraniach odbywających się dwa razy w roku mieli obowiązek uczestniczyć wszyscy członkowie kolegium. Podejmowano na nich ważne decyzje dotyczące m.in. kultu Bożego w świątyni katedralnej, ustalano treści różnych pism wymagających odpowiedzi. Wybierano także urzędników kapituły oraz rozstrzygano wszelkie spory i konflikty. Obradom przewodniczył najstarszy prałat sprawujący funkcję prepozyta kapitulnego. Do 1490 r. wszystkie posiedzenia kapituły chełmskiej odbywały się w Chełmie. Jednak po przeniesieniu stolicy diecezji chełmskiej do pobliskiego Krasnegostawu, także w tym mieście zbierała się kapituła, aż do momentu kasaty diecezji chełmskiej w 1805 r. Na skutek wojen napoleońskich bullę papieża Piusa VII likwidującą diecezję wykonano dopiero dwa lata później. Tak więc od 1807 r. ostatni biskup chełmski Wojciech Skaryszewski zaczął nazywać się biskupem lubelskim. Również katedralna kapituła chełmska zmieniła nazwę na lubelską. Będąc spadkobierczynią chełmskiej, lubelska kapituła przyjęła jej skład osobowy oraz sposób odbywania dwóch posiedzeń generalnych do roku.

25 lat istnienia obecnej Kapituły Kolegiackiej w Chełmie

Niezmiernie ważnym wydarzeniem w życiu całego Chełma było podniesienie przez papieża Jana Pawła II sanktuarium maryjnego na Górze Chełmskiej do rangi bazyliki mniejszej. Myśl tę poddał przebywający we wrześniu 1983 r. na uroczystościach odpustowych w Chełmie ówczesny sekretarz Episkopatu Polski abp Bronisław Dąbrowski. Idea ta została zrealizowana dzięki szczególnym staraniom abp. Bolesława Pylaka i zaangażowaniu bp. Ryszarda Karpińskiego. 6 maja 1988 r. Stolica Apostolska wydała dekret w tej sprawie. Nawiązując do dziedzictwa historycznego Chełma, abp Pylak powołał 6 listopada 1993 r. do istnienia Kapitułę Kolegiacką przy Bazylice Chełmskiej. Godnością kanonicką zostali wówczas obdarzeni wszyscy księża dziekani i wicedziekani ziemi chełmskiej: ks. B. Uszczuk, ks. E. Sereda, ks. K. Bownik, M. Wysocki, ks. P. Kimak, ks. J. Koproń, ks. A. Bała, ks. J. Krzak, ks. H. Szymański. Ponadto w skład kapituły weszli: ks. prof. M. Zahajkiewicz, ks. K. Malinowski, ks. L. Adamowicz. Pierwsze posiedzenie kapituły odbyło się 10 listopada 1993 r. Uczestniczył w nim abp B. Pylak wraz z kanclerzem Kurii Metropolitarnej. Wybrano wówczas dziekana Kapituły Chełmskiej, którym został ks. K. Bownik i sekretarza ks. L. Adamowicza oraz komisję statutową w składzie: ks. M. Zahajkiewicz, ks. P. Kimak, ks. K. Bownik i ks. L. Adamowicz. Celem jej pracy było przygotowanie statutu kapituły i przedłożenie go do zatwierdzenia arcybiskupowi.

Uroczysta inauguracja, połączona z instalacją dwunastu kanoników gremialnych, odbyła się 22 lutego 1994 r. Głównym punktem uroczystości była Msza św. którą odprawił wówczas abp Bolesław Pylak wraz z ówczesnym ordynariuszem płockim bp. Zygmuntem Kamińskim i kanclerzem Kurii Metropolitarnej ks. Franciszkiem Przytułą. Tuż przed Liturgią abp Pylak przyjął wyznanie wiary i ślubowanie od powołanych kanoników gremialnych. Dopełnieniem obrzędów był program literacko-muzyczny oparty na tekstach Karola Wojtyły, a wykonany przez młodzież szkół średnich. W uroczystości uczestniczyło ponad 70 kapłanów, również z sąsiednich diecezji. W przemówieniach wygłoszonych wówczas przez biskupów była mowa o zadaniach chełmskiej kapituły. Ma ona dbać o dalszy rozwój kultu Maryjnego, splendor nabożeństw odprawianych w bazylice na Górze Chełmskiej, czuwać nad pięknem świątyni oraz inspirować duchowieństwo i wiernych świeckich do pogłębiania życia religijnego i moralnego. Wszystko po to, aby jeszcze pełniej angażować całą wspólnotę Kościoła lokalnego do dzieła Nowej Ewangelizacji. Przez 25 lat istnienia Kapituły Chełmskiej słowa te nie straciły na znaczeniu, a nawet nabrały jeszcze większego sensu wobec ciągle zmieniającej się polskiej rzeczywistości.

Od czasu powołania skład kapituły chełmskiej zmieniał się kilkanaście razy. Do Kapituły Chełmskiej należy obecnie 16 kanoników gremialnych, w tym 4 seniorów i 73 kanoników honorowych. Prepozytem Kapituły jest ks. inf. Kazimierz Bownik. - To kapłani, którzy gorliwie wykonują swoją pracę duszpasterską i piękną postawą kapłańską przyczyniają się do wzrostu Królestwa Bożego. Przez to piszą jakby dalszą historię chełmskiej świątyni, która promieniuje chwałą na całą naszą archidiecezję - podsumował abp Stanisław Budzik.

Tagi:
Chełm

Różaniec na ulicach miasta

2018-10-16 05:48

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki
Ulicami miasta przeszła procesja różańcowa

W Chełmie odbyła się pierwsza procesja różańcowa ulicami miasta z ikoną Matki Bożej Chełmskiej. Inicjatorem i pomysłodawcą tej wyjątkowej modlitwy za Ojczyznę w 100 rocznicę odzyskania Niepodległości był ks. Andrzej Sternik.

Na apel ks. Andrzeja Sternika, proboszcza parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w październikowy wieczór święta Matki Bożej Różańcowej, na placu przed sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej zgromadzili się liczni wierni z całego miasta, aby uczestniczyć w ulicznej procesji różańcowej. Było to też nawiązanie do pierwszej rocznicy ubiegłorocznego Różańca Bez Granic. Wspólną modlitwę w intencji Ojczyzny rozpoczęło wyniesienie ze świątyni parafialnej ikony Matki Bożej Chełmskiej. Następnie wszyscy uczestnicy z lampionami w rękach ruszyli w modlitewną drogę. Na czele tego orszaku procesyjnego szedł krzyż niesiony przez ministranta. Tuż za nim skupione na modlitwie siostry benedyktynki misjonarki, niesiony przez reprezentantów chełmskich parafii obraz Marki Bożej Chełmskiej, kapłani, oraz wierni z całego miasta chcący wyprosić wszelkie łaski dla swoich rodzin, parafii, Ojczyzny. Rozważania różańcowe napisane przez ks. inf. Kazimierza Bownika nawiązywały do okresu odzyskania Niepodległości oraz patriotyzmu i kultu religijnego w chełmskim sanktuarium. Modlitwę poprowadził ks. Andrzej Sternik, który również odczytał rozważania przed każdą z chwalebnych różańcowych tajemnic. Trasa procesji wiodła od sanktuarium poprzez ulice: Lubelską, Pocztową, Reformacką, Podwalną, aż do kościoła pw. Rozesłania Św. Apostołów. Procesję zakończył Apel Jasnogórski.

Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Pan Jezus Zmartwychwstaje. Odwalony kamień od wejścia do grobu, spanikowani żołnierze, upokorzeni członkowie Sanhedrynu, niedowierzający uczniowie Pana. Zmartwychwstaje Ojczyzna, ukrzyżowana przez zaborców, przytłoczona głazem niewoli. Wraca do niezawisłego bytu. Upokorzeni zaborcy, przegrani żołnierze. Powiew wolności w naszym mieście szczególnie czują Polacy - katolicy przez tyle dziesięcioleci żyjący w niewoli. Straż zdjęta trwogą upada. Wcześniej pierzchli najwięksi gnębiciele - moskale, teraz żołnierze austriaccy i niemieccy są rozbrajani. 2 listopada 1918 r. Organizacja Wojskowa przejmuje władzę w mieście. Polskimi stają się szkoły, urzędy i instytucje. Łopocą biało-czerwone flagi, wraca państwowe godło orzeł biały. Zmartwychwstanie Ojczyzny to owoc zrywów powstańczych, to owoc prac konspiracyjnych, często okupionych latami zsyłek i łagrów, to owoc geniuszu politycznego wielu Polaków, ale nade wszystko działanie Bożej Opatrzności. To łaskawe orędownictwo Matki Najświętszej - Królowej Polski i świętych Patronów. Z pokorą dziękujmy Zmartwychwstałemu Zbawicielowi, że wskrzesił nam Ojczyznę i prośmy, byśmy naszą modlitwą, postawą i pracą wiernie jej służyli.

Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Chrystus 40. dnia po swym Zmartwychwstaniu udaje się z Apostołami na Górę Oliwną. Chce aby to miejsce, które było świadkiem Jego udręki, stało się teraz świadkiem Jego chwały. Synonimem zniewolenia naszego miasta i całej Ziemi Chełmskiej była Góra Chełmska, z której car uczynił ośrodek walki z polskością i religią katolicką. Likwidacja Unii, aresztowanie duchowieństwa, nawet zmiany w zewnętrznej architekturze katedry - to Wielki Piątek dla Kościoła grekokatolickiego na tej ziemi. I oto 26 maja 1919 r. biskup lubelski M. L. Fulman poświęca zdewastowaną katedrę a biskup pomocniczy Adolf Jeławiecki rozpoczyna rezydencję na Górze Chełmskiej. Niebawem (po odparciu bolszewików) przybywają oo. Jezuici, którzy przywracają odwieczne tradycje. Niebo przez wznowienie kultu religijnego w chełmskim sanktuarium „przybliża” się do modlących. Prośmy Maryję, by sprawy codzienne, ziemskie nie przysłoniły nam Nieba, które jest celem naszego życia.

Zesłanie Ducha Świętego

10 dni później (50 dni po Zmartwychwstaniu) Duch Święty w gwałtownym poszumie wichru i ognistych językach zstępuje na Apostołów. Dotychczas przygnębieni i zalęknieni, mocą Ducha Świętego stają się spokojni i odważni. Mimo różnorakich trudności, gróźb i prześladowań idą „na cały świat” głosić Ewangelię. Powstanie Parafii Mariackiej w 1931 r. było nowym, mocnym, błogosławionym powiewem Ducha Świętego w naszym mieście. Ks. Julian Jakubiak, pierwszy proboszcz i jego wikariusz ks. Karol Konopka, to autentyczni apostołowie, zatroskani o Bożą chwałę, kult Matki Bożej podejmujący przy żywym współudziale parafian rozliczne prace remontowo-budowlane, roztaczający opiekę nad biednymi, zaangażowani w życie kulturalne naszego miasta. Prośmy Ducha Świętego o skuteczne natchnienia do żywego zaangażowania się w sprawy mojej parafii.

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Maryja dopełniwszy swoich ziemskich dni zostaje zabrana z duszą i ciałem do Niebieskich Przybytków, by orędować za nami u Tronu Swego Syna. Ciesząc się chwałą Nieba, upodobała sobie rozliczne miejsca na ziemi, które nazwaliśmy sanktuariami, gdzie ludzie modląc się przed Jej wizerunkami upraszają rozliczne łaski. Góra Chełmska jest jednym z tych miejsc. Tu przez wiele wieków wierni otaczali obraz Chełmskiej Bogarodzicy wielką czcią. Niestety moskale wycofując się z Chełma w 1915 r. zabrali ze sobą świętą Ikonę. Po rekoncyliacji katedry przez 20 lat (1919-1939) modlono się przed skromną kopią Matki Bożej Chełmskiej, licząc że oryginał wróci na swoje miejsce. W 1938 r. ceniony malarz Władysław Ukleja namalował piękny obraz, który nie tylko radośnie zaakceptowali Chełmianie i pątnicy, ale nade wszystko „zaakceptowała” Maryja Wniebowzięta, skoro w nim uobecnia swoją cudowną łaskawość. Obyśmy z tej łaskawości obficie korzystali, zdążając ziemskimi szlakami do Niebieskiej Ojczyzny.

Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

Pani Ziemi Chełmskiej w swoim wizerunku dzieliła w czasie okupacji niemieckiej losy swego ludu. Przez 6 lat „ukrywała” się u dobrych ludzi poza obrębem parafii Mariackiej. W 1945 r. wróciła na swoje miejsce, by w rok później z rąk swojego wiernego sługi, ówczesnego biskupa lubelskiego, późniejszego Prymasa Tysiąclecia, Stefana Kardynała Wyszyńskiego przyjąć królewskie korony przy ogromnym zgromadzeniu wiernego ludu. Gdy świętokradzka dłoń targnęła się na te korony, biskup Piotr Kałwa w 1957 r. ponownie ukoronował Chełmską Panią. Garniemy się pod opiekuńczy, królewski płaszcz naszej Chełmskiej Pani, ufni w Jej macierzyńską pomoc i opiekę. Zapytajmy wszakże czy na tę opiekę zasługujemy. Czy nasze codzienne życie w parafii, rodzinie, miejscu pracy, szkole, w czasie wypoczynku jest godne dziecka Maryi - Królowej. Jeśli nie, to podejmijmy zdecydowane postanowienie uporządkowania naszego życia według zasad Chrystusowej Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Egzorcyści z całego świata na Jasnej Górze o zagrożeniach duchowych

2019-07-11 15:24

it / Częstochowa (KAI)

Siódme spotkanie Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania i osób posługujących modlitwą uwalniania dobiega końca na Jasnej Górze. Takie konferencje odbywają się co dwa lata i gromadzą przedstawicieli różnych krajów, w tym roku także z Korei, Paragwaju i Stanów Zjednoczonych. Jest też emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu. W ściśle zamkniętym pięciodniowym spotkaniu udział bierze prawie 400 osób.

Mazur/episkopat.pl
Jasna Góra

Egzorcyści nie mają wątpliwości - złe duchy, czyli upadłe anioły, szatan jako byt osobowy - istnieją i robią co mogą, by krzywdzić ludzi. Jednak największym problemem jest dziś to, że nie wierzymy w żywą obecność Jezusa, który kocha każdego człowieka. Dlatego, jak przypomina ks. Janusz Czenczek, koordynator księży egzorcystów z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, najważniejszym ich zadaniem jest głoszenie miłości Boga i profilaktyka.

- Zagrożenia duchowe to bardzo ważny problem, a my zagubiliśmy dziś znaczenie rozumienia słów. Musimy mieć świadomość, że zagrożenia to coś, co może stanowić dla każdego z nas niebezpieczeństwo, co może sprawić, że w moim życiu duchowym, ale także zewnętrznym, może pojawić się problem np. uzależnienie, brak pracy, chęć zdrady - wylicza kapłan.

Ks. Czenczek przypomina, że „zagrożenie stanowi wszystko to, co jest grzechem”. - Są te grzechy, które szczególnie mocno niszczą np. zdrada małżeńska. Dlatego musimy mówić o tym jeszcze przed ślubem, czym zdrada jest i jakim jest zagrożeniem, że może się przytrafić - zauważa. Podkreśla, że to jest „pewnego rodzaju profilaktyka”.

- Zniewolenia i braku przebaczenia nie wolno banalizować, także tego co widzimy, że społeczeństwo coraz bardziej staje się laickie – uważa egzorcysta. Jego zdaniem, „nie chodzi tylko o chodzenie czy nie chodzenie do kościoła, ale o przeżywanie pewnych wartości, a to jest przestrzeń, którą zagospodarowuje szatan. Można powiedzieć, że jak w świecie fizycznym nie ma pustki, tak w świecie duchowym pustki też nie ma. W przestrzeniach, skąd wyrzucimy Jezusa, gdzie odstawimy Go do kąta, tam to puste miejsce zagospodaruje szatan - powiedział kapłan.

Podkreślił jednak, że „nie oznacza to, że wszyscy są satanistami, opętanymi itd., bo zło wchodzi krok po kroku”. Ks. Czenczek porównał tę sytuację do sprzątania. – Jeśli jeden dzień nie posprzątam, może nic się nie stanie, nikt nie zauważy, ale drugi, trzeci itd. Poza tym zadał filozoficzne pytanie: czy jeden papierek na podłodze to już brud czy nie, a czy pięćdziesiąt papierków to już brud czy jeszcze nie?

Kapłan zapewnił, że „osoby, które są praktykującymi, żyją sakramentami, uczestniczą w niedzielnych Mszach św., modlą się itd. mają naturalną ochronę”. Problem pojawia się wtedy, gdy „tu coś szwankuje, gdy nie ma niedzielnej Mszy, gdy wybieramy coś innego”. - Gdy przestaniesz jeść, to za kilka dni nie masz sił, gdy odstawimy pokarm duchowy, to skąd mamy mieć siły na zmaganie się z zagrożeniami? - pyta ks. Czenczek. Podkreśla, że „najlepszą formą walki ze złem jest unikanie zła, unikanie grzechu i pokus, lepszej metody nie ma”.

Na pytanie czy posługa egzorcysty jest potrzebna w Kościele kapłan odpowiada, że „tak”, ale dodaje, że jest ona „chyba źle rozumiana”. - Odnosimy wrażenie, pewnie na podstawie filmów i książek, że egzorcysta to starzec z rozwianym włosem, chudy, goniący szatana. Tymczasem nasza posługa jest inna – podkreśla.

Wyjaśnia, że zadaniem kapłana egzorcysty jest rozeznanie, które czasem trwa kilka lat, potem egzorcyzm i towarzyszenie na drodze uwalniania. - To taka triada: rozeznanie, uwolnienie, towarzyszenie, by ta uwolniona przestrzeń nie była pusta, by w to miejsce „włożyć Jezusa”, by Zły nie miał dostępu – tłumaczy kapłan.

Zdaniem egzorcystów, problem braku przebaczenia pojawia się także dlatego, że w zlaicyzowanym świecie jesteśmy ukierunkowani tylko na siebie. O czym przypomniał również dzisiejszy gość konferencji emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu.

- Powstaje wrażenie jakoby człowiek nie potrzebował Pana Boga i sobie ze wszystkim poradził. Jest kult ja, swojego ja. Stara się samemu być szczęśliwym, samemu się uzdrowić, uzupełnić i spełnić - powiedział kardynał.

Podczas konferencji kardynał mówił o wpływie azjatyckich medytacji na naszą wiarę. Podkreślił, że wielu ludzi myśli, że jest to coś dobrego, że ma dobry wpływ na nasze zdrowie, jednak potem pojawiają się komplikacje. - Nauczyciele jogi twierdzą, że sam człowiek może siebie zbawić, może uzdrowić, to jest wzmacnianie tych tendencji, które tak mocno są reklamowane - powiedział kardynał.

Zaznaczył, że nie jest prawdą, iż joga to tylko ćwiczenia fizyczne. - To wielkie zagrożenie duchowe, w internecie możemy przeczytać wiele świadectw mówiących o tym, że ludzie są nakłaniani do zaniechania modlitwy, zdejmowania krzyża - zauważył gość konferencji.

Dodał, że „joga znajduje upodobanie u wielu ludzi i nawet w Kościele katolickim nie wszyscy ją rozpoznali, nawet niektóre wspólnoty np. sióstr zakonnych w Niemczech”. - To pomieszanie New Age, buddyzmu i jogi, to jest mieszanina, która jest zgubna i niszcząca – podkreślił kard. Cordes.

Ks. Janusz Czenczek podkreśla, że celem spotkań na Jasnej Górze jest formacja intelektualna, której służą przede wszystkim wykłady i konferencje, ale też wspólna modlitwa „w miejscu, które jest obmodlone przez stulecia, które ma duchową moc i jest święte”. W czasie konferencji miała np. miejsce modlitwa uwielbienia i nocna adoracja Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Matki Bożej.

Egzorcyści przypominają, że szatan jest, że jest on bytem osobowym, wielkim nieprzyjacielem człowieka i Kościoła. Złe duchy dręczą ludzi, co objawia się niepokojem czy oporną na leczenie depresją. Zniewalają, co może się wyrażać uzależnieniem od alkoholu, narkotyków, seksu czy internetu. Najgroźniejsze jest opętanie.

Jednym z jego istotnych elementów jest awersja wobec sacrum. Ktoś taki, jak twierdzą egzorcyści, nie chce wymówić imienia Jezusa i Maryi, nie przechodzi mu przez usta formuła, że wyrzeka się szatana, nie chce wejść do świątyni. Może mieć np. nadprzyrodzone umiejętności: rozmawiać w języku, którego nigdy się nie uczył, a po chwili nie rozumie ani jednego słowa w nim wypowiedzianego. Istnieje także komponent psychopatologiczny, przypominający niektóre choroby psychiczne, ale niewynikający z takich chorób. Dlatego współcześni egzorcyści współpracują z psychiatrami, psychologami, by rozróżnić, u kogo mamy do czynienia z chorobą, u kogo natomiast to wpływ złych duchów.

Opętanie czy zniewolenie przez złego ducha jest diagnozowane wtedy, gdy „lekarze mówią: nie wiemy co ci jest, albo nie możemy cię z tego wyleczyć”. Najczęściej dana osoba trafia najpierw do psychologa czy psychiatry, który dokonuje wstępnego rozpoznania, czy chodzi tu o działanie Złego czy może o jakąś chorobę psychiczną.

I dlatego prócz duchownych także psychiatrzy i psycholodzy biorą udział w jasnogórskich spotkaniach. Poza kapłanami zajmującymi się uwalnianiem biorą też udział świeccy specjaliści.

Tylko kapłan powołany przez ordynariusza może sprawować egzorcyzm uroczysty, czyli komunikować się ze złym duchem i używać w tym celu specjalnych formuł. Inni księża oraz osoby świeckie mogą stosować egzorcyzm prosty, czyli modlić się o uwolnienie konkretnej osoby od mocy złego ducha. Egzorcystę, czasem kilku, ma niemal każda diecezja. W Polsce jest ich teraz ok. 100.

Posługa egzorcyzmu jest czymś normalnym w Kościele, to odwieczna praktyka, której nie trzeba się bać. Jest to nauka umocowana w prawie kanonicznym i katechizmie Kościoła, a od niedawna także w nowym rytuale.

Po pomoc do egzorcystów zgłasza się coraz więcej osób a ich zdaniem będzie jeszcze gorzej, bo zagrożenie złem, zniewoleniami jest związane z grzechem i panującym relatywizmem moralnym. Kapłani przekonują, że diabeł naprawdę istnieje, a im słabsza wiara, tym niebezpieczeństwo „wpadnięcia w jego sidło jest większe”.

We wskazaniach Konferencji Episkopatu Polski z 2015 r. dla kapłanów pełniących posługę egzorcysty czytamy m.in., że „Ewangelia zbawienia ogłoszona przez Jezusa Chrystusa jest także proklamacją dzieła wyzwolenia człowieka z niewoli zła, w którą popadł po zwiedzeniu go przez „ojca kłamstwa”, „Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła”. Jego odniesienie do szatana uwidacznia się w uwolnieniu opętanych, których dokonuje w chwilach decydujących dla zrozumienia prawdy o swojej misji.

Biskupi przypominają, że władzę uzdrawiania i egzorcyzmowania Jezus powierzył swojemu Kościołowi, gdy wysyłał uczniów na pierwszą wyprawę misyjną, nakazał im: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!”. Po zmartwychwstaniu przekazał tę władzę całemu Kościołowi.

Kościół korzysta z władzy wypędzania złych duchów i sprawowania egzorcyzmów. Choć praktyka celebracji egzorcyzmu była różnorodna na przestrzeni wieków, to zawsze korzystano z mocy imienia Jezus, rozkazując nieczystemu duchowi, aby odstąpił od osoby przez niego usidlonej.

Zasadniczą formą zmagania się z szatanem jest walka człowieka z grzechem we własnym życiu. Pierwszym i podstawowym sposobem wyzwalania się spod panowania szatana jest sakrament pokuty i pojednania, gdzie Chrystus Zmartwychwstały daje nam udział w swoim zwycięstwie nad mocami ciemności i leczy w nas to, co grzech osłabił i poranił. Natomiast częste przyjmowanie Ciała Pańskiego broni nas najskuteczniej przed mocą Złego, który nie może się ostać w sercu, do którego wchodzi Ten, który wypędza demony. Innym sposobem wyzwalania się spod panowania szatana jest celebracja egzorcyzmów.

Egzorcyzmy są sakramentaliami, czyli świętymi znakami, które na podobieństwo sakramentów sprowadzają duchowe dobra osiągane dzięki wstawiennictwu Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia właściwego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia.

Etymologicznie słowo „egzorcyzmować” (łac. exorcisare) pochodzi z greckiego horkos (przysięga) lub horkidzein (przysięgać, zaklinać). W walce ze złym duchem stosuje się egzorcyzm większy, czyli uroczysty, modlitwę z egzorcyzmem podczas chrztu dzieci, egzorcyzm mniejszy podczas skrutyniów, egzorcyzm nad przedmiotami i miejscami oraz modlitwę o ochronę przed wpływem złego ducha.

Egzorcyzm większy jest obrzędem liturgicznym, którego celem jest „wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu mocą duchowej władzy, jaką Jezus powierzył Kościołowi”. Egzorcyzm większy ma na uwadze sytuację, w której człowiek jest opętany, to znaczy – szatan zawładnął ciałem człowieka i w znacznej mierze wpływa na jego zewnętrzne zachowania. Człowiek jednak nadal zachowuje wolność, jeśli chodzi o decyzje jego woli. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. a także Katechizm Kościoła Katolickiego, jako szafarza egzorcyzmu większego wskazują biskupa i prezbitera.

Natomiast egzorcyzmy mniejsze podczas skrutyniów, które zwykle odmawia szafarz wyświęcony, w niektórych wypadkach może sprawować także odpowiednio przygotowany katecheta, który otrzymał upoważnienie od biskupa.

W sprawie egzorcyzmu nad przedmiotami i miejscami nowa księga liturgiczna zauważa, że „złe duchy mogą także wywierać wpływ na przedmioty i miejsca, a nadto powodować różne formy sprzeciwu wobec Kościoła i jego prześladowanie”. Księga zawiera odpowiedni obrzęd na takie szczególne okoliczności życia Kościoła, w których istnieje potrzeba zastosowania błagania i egzorcyzmu. Obrzęd ten może odprawić każdy kapłan za zgodą biskupa diecezjalnego.

Modlitwa o ochronę przed wpływem złego ducha jest modlitwą błagalną i wstawienniczą. Może ona być odmawiana przez każdego członka ludu Bożego. Kościół zezwala na jej odmawianie nad osobami, które nie są opętane przez złego ducha, lecz przez niego nękane i doświadczają trudności w trwaniu przy Bogu.

Zasady i reguły celebracji obrzędu egzorcyzmu są zawarte w nauczaniu Kościoła i w odnowionych księgach liturgicznych zgodnie z nauką soborowej Konstytucji o liturgii świętej. W duchu jej postanowień opracowano rytuał egzorcyzmu "De exorcismis et supplicationibus quibusdam".

Europejska Konferencja Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania potrwa na Jasnej Górze do 12 lipca.

Międzynarodowe Stowarzyszenie ds. Uwalniania powstało w 1995 r. w San Giovanni Rotondo we Włoszech. Jego celem jest pomoc egzorcystom i osobom ich wspierających w tej posłudze duszpasterskiej Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakubów: Zaproszenie na uroczystości odpustowe

2019-07-16 11:34

Kras.

Ks. kan. Stanisław Czerwiński, kustosz sanktuarium św. Jakuba Apostoła oraz Bractwo św. Jakuba Apostoła w Jakubowie zapraszają na uroczystości odpustowe ku czci swojego Patrona. Odbędą się one w dniach od 25 do 28 lipca.

Archiwum Aspektów
25-28 lipca odbędą się uroczystości odpustowe w sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie

W tym roku uroczystości odpustowe ku czci św. Jakuba Apostoła Starszego w sanktuarium odbędą się w dniach od 25 lipca do 28 lipca i w poszczególnych dniach zapowiadają się następująco:

25 lipca - imieniny liturgiczne św. Jakuba Apostoła - Różaniec o godz. 17.00 i Msza św. o godz. 17.30 z ucałowaniem Relikwii św. Jakuba. Po Mszy św. poświęcenie pojazdów.

26 lipca - Różaniec o godz. 17.00 i Msza św. o godz. 17.30 z ucałowaniem Relikwii św. Jakuba. Po Mszy św. poświęcenie pojazdów.

27 lipca - główne uroczystości odpustowe. Różaniec o godz. 17.00 i Msza św. o godz. 17.30 z ucałowaniem Relikwii św. Jakuba. Po Mszy św. koncert Orkiestry Górniczej z Polkowic - Sieroszowic i poświęcenie pojazdów. Wszyscy wierni parafii i goście są zaproszeni na wspólną Biesiadę Jakubową pod Jakubowy Wigwam koło Sali Wiejskiej.

28 lipca - Msza św. o godz. 12.00 z ucałowaniem Relikwii św. Jakuba. Modlitwę różańcową przed ołtarzem Matki Bożej poprowadzą członkowie Żywego Różańca. W czasie Różańca, okazja do spowiedzi św. W tym roku głównym uroczystościom będzie przewodniczył ks. dr Aleksander Walkowiak, przeżywający Złoty Jubileusz Kapłaństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem