Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin

Jesteście Bożym "teraz"

Patryk Kułaga

Abp Stanisław Budzik zapewniał, że głos młodzieży jest bardzo ważny

Abp Stanisław Budzik zapewniał, że głos młodzieży jest bardzo ważny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod hasłem „Rozbudźmy młodość Kościoła” w Lublinie odbył się synod młodych archidiecezji lubelskiej. Organizatorem spotkania, które w dn. 15-16 marca zgromadziło na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II niemal pół tysiąca młodych z ok. 200 parafii, było Centrum Duszpasterstwa Młodzieży. - Bez zaangażowania młodych teraz, nie mamy co liczyć na przyszłość. Chcemy wsłuchać się w głos młodych, który jest dla Kościoła niezwykle ważny - mówił abp Stanisław Budzik.

Zawsze młodzi

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Lubelski synod, przygotowany pod czujnym okiem ks. Adama Baba, wikariusza biskupiego ds. młodzieży, był zainspirowany zwołanym przez papieża Franciszka synodem o młodych (październik 2018) oraz Światowymi Dniami Młodzieży w Panamie (styczeń 2019). Przez dwa dni młodzi reprezentanci większości parafii wspólnie modlili się oraz zastanawiali nad tym, jak jeszcze bardziej zaangażować się w życie Kościoła i jak przyciągnąć do Chrystusa swoich kolegów. - Poprzez synod chcemy dotrzeć do wszystkich młodych ludzi, nie tylko tych zrzeszonych w ruchach i stowarzyszeniach religijnych. Chcemy wspólnie wypracować metody skutecznej ewangelizacji. Świadectwo drugiego człowieka, a szczególnie rówieśnika, jest bardziej przekonywujące niż najpiękniejsze słowa księdza - mówił ks. Tomasz Gap.

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się w piątkowy wieczór w sali konferencyjnej Centrum Transferu Wiedzy KUL modlitwą do Ducha Świętego. Po niej ze słowem programowym wystąpił ks. Adam Bab. Nawiązując do dokumentu watykańskiego synodu o młodych, mówił: - „Jesteście tymi, których Kościół traktuje priorytetowo. Jesteście odzwierciedleniem wiecznej młodości Chrystusa i jeśli Kościół ma być nią przepełniony, to tylko dzięki wam. Macie bardzo poważną, odpowiedzialną misję w Kościele. Ostatni watykański synod nazwał was miejscem teologicznym. To ma uczyć nas, księży, że mamy was czytać jak Słowo Boże”. Duszpasterz podziękował młodym za ich „tak” dla Chrystusa. - Trzeba tę decyzję pogłębić, rozwinąć i ugruntować na całe życie. Dopóki ona w waszym życiu zachowa świeżość, będzie źródłem odwagi i nadziei. Choć lata będą mijać, będziecie zawsze młodzi. Dziś jesteśmy tu po to, by sobie pomóc w tej decyzji wytrwać i spróbować przekazywać ją innym - podkreślał ks. A. Bab.

Wieczór upłynął m.in. na prezentacji wyników ankiety, jaka została przeprowadzona wśród ponad tysiąca młodych osób (od 14 do 19 lat). Ankietowani odpowiadali na pytania o swój stosunek do Kościoła i wiary, oczekiwania względem Kościoła i duszpasterzy, możliwości zaangażowania w służbie bliźniemu. Z odpowiedzi wyłonił się obraz młodego człowieka, który od Kościoła oczekuje doświadczenia żywego Boga i jest gotowy zaangażować się w działalność wolontariacką. Uczestnicy synodu zastanawiali się nad wynikami ankiety podczas pracy w grupach; zgłaszali wówczas swoje propozycje szerzenia Dobrej Nowiny wśród rówieśników.

Przyszłość zaczyna się dzisiaj

Reklama

Centralną częścią tego wyjątkowego spotkania była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. Nawiązując do słów papieża Franciszka, Metropolita Lubelski mówił: - „Nie jesteście w żadnej poczekalni, w jakimś międzyczasie, czekając na swój czas. Nikt nie może wam obiecać, że jutro nadejdzie. Przyszłość Kościoła zaczyna się już dzisiaj, zaczyna się od twojej decyzji. Nie da się zbudować przyszłości bez zaangażowania dzisiaj”. Ksiądz Arcybiskup podkreślał, że Eucharystia jest takim wydarzeniem, w którym wszyscy mogą zaczerpnąć młodości Bożego Ducha, by przez świadectwo i zaangażowanie rozbudzić młodość Kościoła. - Tego Kościoła, który nie tylko chce was, młodych, pouczać, ale chce się od was uczyć. My wszyscy, starsze pokolenie, chcemy się od was czegoś nauczyć, przede wszystkim młodości i otwartości na „teraz”. Niech wasza wiara i radość wprawiają w drgania Kościół lokalny. Niech wasza młodość, wasz entuzjazm, obudzi wiarę i miłość w sercach zawiedzionych, zgorszonych, cierpiących, zmęczonych. Nie zapominajcie, że jesteście Bożym umiłowanym „teraz” - podkreślał Pasterz.

Dobra inwestycja

Na zakończenie synodu odbyła się długa debata młodych z duszpasterzami. - Bardzo was proszę, abyście nie dawali nam, księżom, spokoju. Drążcie temat i dawajcie swoim proboszczom i wikariuszom do zrozumienia, że jest to dla was ważne. Bo po iluś takich głosach każdy ksiądz musi w końcu przejrzeć i wstać z kanapy - mówił ks. Jacek Lewicki z Chełma. Wraz z nim na synod przyjechało ok. 50 młodych osób z dekanatów chełmskich. Goście z obrzeży diecezji noc spędzili w gościnnych rodzinach lubelskiej parafii pw. św. Antoniego. - Z powodu dużej odległości nie każdy z naszych kolegów mógł wrócić na noc do swojego domu, a my czuliśmy w sercu potrzebę odwdzięczenia się za serdeczne przyjęcie w Panamie; oddaliśmy to, co dostaliśmy od innych. Poza tym, gościliśmy już grupę młodzieży z Kalifornii, która przyjechała na ŚDM w Krakowie - wyjaśniali Karolina i Marcin.

Na synodzie Tomek, lektor z parafii pw. św. Kazimierza w Chełmie, szukał inspiracji, jak ożywić duszpasterstwo młodych w swoim środowisku. - Cieszę się, że otrzymałem tyle podpowiedzi co zrobić, by podnieść i kolegów, i kapłanów z kanapy. Umocniłem się też w przekonaniu, że nie tylko kapłani są odpowiedzialni za ewangelizację, ale i świeccy. Mimo tego, że już pracuję, nie wyobrażam sobie życia poza wspólnotą parafialną. Tu czuję, że jestem potrzebny, że mogę zrobić coś dobrego - dzielił się lektor.

Iga, studentka nauk medycznych w Chełmie, w Kościele czuje się jak ryba w wodzie. - Od czasu, kiedy pojechałam na pierwszą oazę i przeszłam wszystkie kroki w ruchu Światło-Życie, zrozumiałam, że moja wiara nie będzie się rozwijać, gdy nie będę się angażowała. Życie dla samej siebie jest kiepskie, muszę być z kimś, we wspólnocie, by iść do przodu. Pochodzę z parafii Kanie, gdzie podejmowałam posługę animatora oazy i przygotowywałam młodzież do bierzmowania. Teraz, w nowym środowisku akademickim, mam wokół siebie grono osób, które myślą jak ja, ale są w nim też takie osoby, które znajdują się dalej od Kościoła. Gdy zachęcę koleżankę do pójścia na niedzielną Mszę św., to jest mój mały sukces. Bardzo cieszę się, że synod został zorganizowany, dla mnie to dobrze zainwestowany czas. Takich spotkań powinno być więcej - mówiła studentka.

2019-03-26 08:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łzy na obrazie Matki Bożej. "Cud lubelski"

[ TEMATY ]

rocznica

cud lubelski

Marek Kuś

Wierni podczas procesji w dniu "Cudu Lubelskiego"

Wierni podczas procesji w dniu Cudu Lubelskiego

3 lipca przypada Święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, ustanowione decyzją Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, a obchodzone w rocznicę „cudu lubelskiego”, który miał miejsce w 1949 r.

"Cud lubelski" miał miejsce 3 lipca 1949 roku. Jak zawsze przed obrazem Matki Bożej w lubelskiej katedrze modlili się wierni, gdy nagle s. Barbara Sadowska zauważyła, że pod okiem Maryi pojawiła się krwawa łza. Od razu poinformowała o tym zdarzeniu ówczesnego kościelnego lubelskiej katedry, a on kapłanów tej parafii. Biskup Zdzisław Goliński, do którego dotarła wiadomość, nie uznał jej za ważną, przypuszczając, że to jakiś naciek wilgoci uwidocznił się akurat w tym miejscu. Jednak do Lublina zaczęły przyjeżdżać rzesze wiernych, którzy modlili się za swoich bliskich, za rodziny i za Ojczyznę, która przeżywała trudny okres PRL-u.
CZYTAJ DALEJ

Dominikanie przestrzegają przed działalnością ks. Wojciecha Gołaskiego

2026-07-03 16:22

[ TEMATY ]

komunikat

dominikanie

ks. Wojciech Gołaski

Red.

- Przestrzegam przed uczestnictwem w celebracjach liturgicznych i działalności organizowanej przez ks. Wojciecha Gołaskiego. Inicjatywy podejmowane przez ks. Gołaskiego są prowadzone bez współpracy i akceptacji ze strony Zakonu - napisał o. Szymon Popławski OP w komunikacie wydanym przez Polską Prowincję zakonu dominikanów. Przypomina, że ks. Gołaski został wydalony z zakonu kaznodziejskiego, obowiązuje go zakaz wykonywania święceń a jako członek Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X znajduje się w schizmie.

Publikujemy treść komunikatu:
CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein: Benedykt XVI wyciągnął rękę, ale jej nie przyjęli. To straszne…

2026-07-03 21:42

[ TEMATY ]

lefebryści

Grzegorz Gałązka

„Pamiętam, jak Benedykt XVI wielokrotnie mówił mi, że właśnie przy ołtarzu - w centrum naszej wiary - brakuje jedności i pokoju. Musimy zrobić wszystko, aby je odzyskać” - powiedział największemu włoskiemu dziennikowi - Correire della Sera arcybiskup Georg Gänswein, przez dwadzieścia lat prywatny sekretarz Josepha Ratzingera, a obecnie nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich. Odniósł się do pogłębiającego się kryzysu w relacjach z Bractwem św. Piusa X.

Wspominając pontyfikat Benedykta XVI obecny papieski przedstawiciel w Wilnie, podkreślił, że papież bezskutecznie próbował doprowadzić do pojednania już w 2009 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję