Reklama

Kościół

Jasna Góra: uroczystość Królowej Polski

Uroczystość Królowej Polski, 3 maja, będzie na Jasnej Górze kolejnym dziękczynieniem za obecność Maryi w dziejach naszego narodu i jej opiekę, a w tym roku także za I pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski i za prymasowski Milenijny Akt Oddania z 1966 r. Suma odpustowa z ponowieniem zawierzenia celebrowana będzie na szczycie o godz. 11.00 przez abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Poprzedzi ją poświecenie nowej tablicy przed Kaplicą Matki Bożej ze słowami aktu oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości.

[ TEMATY ]

wspomnienia

uroczystość

B. Sztajner/ Niedziela

Przeor Jasnej Góry przypomina, że uroczystość NMP Królowej Polski nawiązuje do ważnych wydarzeń z historii Polski: obrony klasztoru przed Szwedami w 1655 r., ślubów króla Jana Kazimierza, czyli powierzenie naszej Ojczyzny opiece Matki Bożej, a także do uchwalenia Konstytucji 3 maja. Jest okazją do dziękczynienia za szczególną opiekę Bożą, jakiej Polacy doświadczali i doświadczają za pośrednictwem Maryi.

- Ten dzień na Jasnej Górze jest zatem z jednej strony dziękczynieniem za wielkie dzieła, które dokonały się w naszej Ojczyźnie, związane z naszą tożsamością, z naszym ocaleniem wiary, zwłaszcza w mrocznych doświadczeniach w naszej historii, ale ta uroczystość to także kolejne wyzwanie dla nas – podkreśla o. Marian Waligóra.

Reklama

Jasnogórski przeor wskazuje, że ta uroczystość to nie tylko wspominanie, ale i konkretne zadanie dla nas. – Ona jest Tą, która prowadzi nas po drogach wiary po to, byśmy wchodzili w Bożą logikę miłości, gdzie to, co niemożliwe, staje się możliwe, tak jak stało się to w życiu Maryi – zauważa o. Waligóra.

Tegoroczna uroczystość Królowej Polski związana będzie ze wspomnieniem I pielgrzymki św. Jana Pawła II do Polski i na Jasną Górę w przypadającą w tym roku jej 40.rocznicę. W sanktuarium bardzo uroczyście jest ona przeżywana, bowiem jest jednym z najważniejszych faktów współczesnej historii. W czerwcu 1979 r. po raz pierwszy w dziejach częstochowskiego klasztoru papież przekroczył progi Jasnej Góry i dokonał tutaj aktu zawierzenia Matce Bożej Kościoła w Polsce i w świecie. Zawierzenie to Ojciec Święty potwierdzał na Jasnej Górze w czasie kolejnych pielgrzymek i wypowiadał w różnych miejscach świata, uwzględniając sytuację Kościoła i narodów.

Podczas pierwszej wizyty apostolskiej Jan Paweł II mówił o roli Jasnej Góry w dziejach naszego Narodu i wskazywał na to, czym to Sanktuarium powinno być dla nas dzisiaj. Jego słowa: „Tu bije serce Narodu w sercu Matki” stanowią motto tegorocznego pielgrzymowania do Królowej Polski i znalazły się na tle biało-czerwonej flagi na murach klasztoru od strony placu modlitwy przed szczytem.

Reklama

- Wchodzimy w to świętowanie, przede wszystkim rozważając przesłania, które Jan Paweł II nam pozostawił – podkreśla jasnogórski przeor i w związku z 3 maja przypomina także Milenijny Akt Oddania w Macierzyńską Niewolę Miłości za Wolność Kościoła w Polsce i na świecie z 1966r. Jego autorem jest Prymas kard. Stefan Wyszyński, ale komentarz napisał abp Karol Wojtyła, który był przy jego złożeniu przez Episkopat Polski i tysiące jasnogórskich pielgrzymów 3 maja 1966r. Papież Jan Paweł II do tego aktu nawiązał właśnie podczas I pielgrzymki na Jasną Górę. W tym roku tablica z fragmentem tekstu Aktu zostanie odsłonięta przed wejściem do Kaplicy Matki Bożej.

- Przygotowując się do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, chcemy na nowo odkrywać jak ważne jest zawierzenie Maryi w wymiarze Narodu, ale i w wymiarze osobistym. Prymas przypominał, że nie wystarczy ten akt wypowiedzieć, ale trzeba w to zawierzenie, oddanie się Maryi, nieustannie wchodzić we własnym sercu i życiu - podkreśla o. Waligóra.

Jasnogórski przeor przypomina, że oddanie narodu polskiego w macierzyńską niewolę Matce Bożej stanowiło centralny punkt obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski i było wyraźnym opowiedzeniem się Polaków za tym, że nasza Ojczyzna ma pozostać krajem katolickim. Do Sacrum Poloniae Millennium przygotowywała Polaków Wielka Nowenna – dziewięcioletni program duszpasterski. Każdy rok nowenny miał swoje hasło, które wierni realizowali. Etap przygotowań był długi ze względu na doniosłość wydarzenia.

W Akcie Milenijnym określone zostały dwa cele oddania: „ubezpieczenie” Kościoła na drugie tysiąclecie chrześcijaństwa i przekazanie nienaruszonej wiary kolejnym pokoleniom Polaków. Najlepiej można było to uczynić w dłoniach Matki Najświętszej, której opieki Naród nasz nieustannie w swoich dziejach doświadczał.

W związku z 40.rocznicą pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II na Jasną Górę 2 maja otwarta zostanie w Arsenale nowa wystawa „Człowiek Zawierzenia” traktująca o wydarzeniach z czerwca 1979 r.

Uroczystości odpustowe rozpoczną się na Jasnej Górze tradycyjnie już w wigilię uroczystości 2 maja, procesją Maryjną po wałach i Mszą św. o godz.19.00. Czuwanie nocne po Apelu podejmie Bractwo Królowej Polski i Ojcowie Pasjoniści z Łodzi.

3 maja uroczystość zainaugurują Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie i Odsłonięcie Cudownego Obrazu Matki Bożej o godz. 6.00.

O 10.00 na szczycie rozpocznie się modlitwa za Ojczyznę. Przed Sumą odbędzie się poświecenie tablicy z Milenijnym Aktem przed wejściem do Kaplicy Matki Bożej.

O godz. 11.00 abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP celebrować będzie główną Sumę odpustową. On też wygłosi kazanie. Podczas tej Mszy św. ponowiony zostanie Milenijny Akt i złożone zostaną Przyrzeczenia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Po południu, o 14.00 zaplanowana jest Droga Krzyżowa, potem modlitwa różańcowa. Wieczorną Mszę św. o 19.00 poprzedzi procesja eucharystyczna po Wałach.

Uroczystość uwieńczy Apel Jasnogórski z udziałem Kompani Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.

Tradycyjnie w wigilię święta Królowej Polski, 2 maja, na obradach zbierze się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski.

2019-04-30 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jan Paweł II w moim życiu

Niedziela łódzka 35/2020, str. V

[ TEMATY ]

wywiad

wspomnienia

św. Jan Paweł II

100 lecie urodzin JP II

Marek Kamiński

Paweł Gruszczyński na tle fotografii z Ojcem Świętym

Paweł Gruszczyński na tle fotografii z Ojcem Świętym

Z bratem Pawłem Gruszczyńskim, rycerzem hetmanki Matki Bożej Opiekunki Rodzin, rozmawia Jadwiga Kamińska.

Jadwiga Kamińska: – Należymy do szczęśliwego pokolenia wiernych Kościoła, dla których Karol Wojtyła był papieżem. Jak przyjął Pan tę radosną wiadomość 16 października 1978 r.?

Paweł Gruszczyński: – Wiadomość o wyborze Polaka na Stolicę Piotrową w Rzymie zdumiała mnie i napełniła radością i dumą jak każdego Polaka. Po kilku miesiącach przyjechał on z pierwszą pielgrzymką do Polski. Śledziłem ją w telewizji. Zdumiewający i absolutnie wyjątkowy był widok papieża pod ogromnym krzyżem na placu, otoczony przez dziesiątki tysięcy rodaków. Tego nigdy przedtem nie widziałem i nie wyobrażałem sobie zobaczyć w PRL-u. Zaskoczyła mnie potężna treść homilii – trafiająca tak celnie jednocześnie do serc i do umysłów. Zaskoczyła mnie ogromna i powszechna reakcja społeczna. Odczułem, że owa mityczna szyba między wiernymi w kościołach i tłumami na placach i ulicach pękała.

Jak Pan wspomina spotkania z Ojcem Świętym? Które z nich najbardziej utkwiły w Pańskiej pamięci?


Mój pierwszy bezpośredni kontakt z osobą Jana Pawła II miał miejsce w kolejnym roku, w Rzymie, podczas audiencji generalnej. Stałem na Placu św. Piotra w wielotysięcznym zgromadzeniu z całego świata, radując się spotkaniem z następcą Chrystusa. Zacząłem go cenić: słuchać, czytać i gromadzić jego teksty, próbowałem je zrozumieć. W tamtym okresie, przygotowując się do egzaminu doktorskiego, miałem obowiązek opanowania przedmiotu: ekonomii albo filozofii. Wybrałem filozofię; lektury pozwoliły mi zgłębić filozofię klasyczną (chrześcijańską). Dzięki temu coraz głębiej i pełniej rozumiałem, o czym mówił papież, przywołując pojęcia prawdy, dobra, godności człowieka, jego ostatecznego celu i powołania, praw i obowiązków – także społecznych. Papież wyjaśniał, jakie są zadania osoby ludzkiej w małżeństwie, w rodzinie, w społeczeństwie, w świecie; jakie obowiązki ma do wypełnienia każdy z nas.
Kolejny wielki dzień w mym życiu: 13 czerwca 1987 r. – wizyta Jana Pawła II w Łodzi. Znalazłem się w łódzkiej katedrze, gdy on przybył tam na spotkanie z pracownikami nauki i kultury. Tkwiłem w nieprzeliczonym tłumie; papieża nie byłem w stanie zobaczyć, ale słyszałem go przemawiającego – był tuż obok. Odtąd ja starałem się przychodzić do niego; uczestniczyłem już we wszystkich jego pielgrzymkach do Ojczyzny, a także szukałem go w Rzymie. Stąd wyjazdy do Rzymu, aby go lepiej słyszeć, widzieć i pojmować. Wielkim przeżyciem była dla żony i dla mnie audiencja prywatna w Auli Klementyńskiej. W rozmaitych podróżach z żoną po Polsce i Europie szukaliśmy śladów jego pielgrzymich wizyt: pamiątkowych tablic, pomników, różnych dzieł duchowych.

Czego mogliśmy się nauczyć od Jana Pawła II?

Po jego śmierci wyruszyliśmy z pielgrzymką do jego grobu w podziemiach Bazyliki Piotrowej. Trwało pogłębianie jego myśli, jego nauczania. To nauczanie objawiło się jako gigantyczne, potężne: 14 encyklik dotyczących wszystkich spraw wiary i życia, listy apostolskie, konstytucje oraz niezliczone homilie, dające odpowiedzi na wszystkie pytania, które współczesny człowiek i obecny świat zadaje. Wystarczy tylko po nie sięgać.

Czy czuje Pan, że należy do „pokolenia JP II”?

Nigdy nie myślałem o sobie, że należę do „pokolenia JP II”. A tymczasem wszechmogący Bóg sprawił, że przed laty trafiłem do środowiska podobnie odczuwających i poszukujących mężczyzn, dla których osoba i nauczanie Jana Pawła II – największego Polaka, księdza, mocarnego mężczyzny – stała się wzorcem i zobowiązaniem. I tak wstąpiłem do świeckiego zakonu Rycerzy Jana Pawła II. Dzięki braciom – rycerzom – osoba św. Jana Pawła II to nie tylko wspomnienia, jego teksty i przemyślenia. To także miejsca, osoby i zdarzenia łączące się jakże silnie z jego przesłaniem.

CZYTAJ DALEJ

Rzym: zmarł o. Kazimierz Przydatek SJ, opiekun polskich pielgrzymów

2020-09-28 19:13

[ TEMATY ]

śmierć

jezuici

©MaverickRose – stock.adobe.com

W Rzymie zmarł ojciec Kazimierz Przydatek, wieloletni duszpasterz Polaków w Rzymie i współpracownik Radia Watykańskiego, jezuita. Był związany z rozgłośnią papieską od 1967 do 1981 roku. Od 1970 roku przez cztery lata prowadził cykl pogadanek teologiczno-ascetycznych w rubryce Kurs wiedzy religijnej. Podejmował m.in. tematy: sakramentów, Pisma Świętego, stworzenia, istoty Boga, duszy ludzkiej, grzechu, cierpienia i odkupienia.

O. Kazimierz urodził się w 1933 r. Był synem kpt. Adama Przydatka rozstrzelanego przez Sowietów 16 kwietnia 1940 r. w Katyniu. Wraz z mamą, babcią oraz rodzeństwem został wywieziony na Syberię, gdzie cała rodzina żyła w skrajnie trudnych warunkach. Mama zmarła z wycieńczenia w 1944 r. Do Polski wrócił w 1947 roku. W 1950 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Został wyświecony na kapłana w kościele św. Andrzeja Boboli w Warszawie w 1960 r. przez bp. Zygmunta Choromańskiego. Po dwóch latach pracy z młodzieżą zakonną wyjechał na leczenie i dalsze studia do Rzymu, gdzie uzyskał doktorat z teologii.

W 1974 r. został powołany na sekretarza Roku Świętego 1975, po czym, z nominacji Pawła VI był członkiem Konsulty Duszpasterskiej przy Watykanie i przez kolejne 10 lat zajmował się polskimi pielgrzymami przyjeżdżającymi do Rzymu. Był pierwszym dyrektorem Ośrodka „Corda Cordi” i Domu Pielgrzyma przy via Pfeiffer 13 w Rzymie. W tym okresie niemal codziennie spotykał Jana Pawła II i organizował jego spotkania z polskimi pielgrzymami. Był świadkiem zamachu na papieża 13 maja 1981 roku i natychmiast zorganizował na Placu św. Piotra modlitewne czuwania w intencji Jana Pawła II, ustawiając na pustym tronie papieskim obraz Matki Bożej Częstochowskiej wykonany z nasion – dar pielgrzymów z Wielkopolski, na którym widniały litery: SOS.

Od 1986 roku był rektorem kościoła św. Andrzeja na Kwirynale, gdzie spoczywa ciało św. Stanisława Kostki, patrona Polski. Równolegle przez kilkadziesiąt lat był kapelanem w jednym z rzymskich szpitali. Następnie mieszkał i pracował w przy kościele del Gesù w Rzymie. Potem przeniósł się do Neapolu, gdzie był duszpasterzem i spowiednikiem w jezuickim kościele Il Gesù nuovo. Ostatnie lata swojego życia spędził w infirmerii Towarzystwa Jezusowego przy rezydencji św. Piotra Kanizego w Rzymie.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Jakub Bartczak o swojej nowej płycie #Siemodle [Wideo]

2020-09-29 16:05

ks. Łukasz Romańczuk

15 października premiera nowej płyty ks. Jakuba Bartczaka pt.: "Siemodle". Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z ks. Jakubem i oczywiście do subskrypcji naszego kanału na YT.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję