Reklama

Temat tygodnia

Dzień Biblii

V Sosnowiecki Dzień Biblii miał dwie odsłony - pierwszą, 23 kwietnia oraz drugą, 2 października. Przygotowali je: pastor Kościoła Chrystusowego ks. Henryk Rother-Sacewicz, Duszpasterstwo Akademickie Diecezji Sosnowieckiej oraz Muzeum w Sosnowcu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ekumeniczne spotkanie, w którym uczestniczyli przedstawiciele wszystkich Kościołów chrześcijańskich z terenu Sosnowca, odbyło się w siedzibie tutejszego Muzeum w Pałacu Schöna i miało wyjątkowo uroczystą oprawę. Uczestnicy konferencji m.in. czytali ekumeniczne tłumaczenie fragmentów Ewangelii według św. Jana. Zaś poszczególne perykopy przedzielały arie, kantaty i pieśni wykonywane przez Małgorzatę Lasotę i ks. Pawła Sobierajskiego. Na koniec każdy uczestnik spotkania otrzymał pamiątkowy egzemplarz ekumenicznego przekładu Nowego Testamentu. Spotkanie było więc okazją do zadumy nad najważniejszą z ksiąg, jaką jest niewątpliwie Pismo Święte.
„Pismo Święte jest Słowem Boga skierowanym do nas. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wspólnie z przedstawicielami Kościołów chrześcijańskich pochylić się nad stronicami tej natchnionej Księgi” - powiedział bp sosnowiecki Adam Śmigielski SDB rozpoczynając Dzień Biblii. „Skupieni nad Słowem Bożym wczytujemy się w słowa, które Bóg kieruje do nas po to, abyśmy karmili się prawdą. Pan Jezus w przejmującej modlitwie skierowanej do swojego Ojca, tuż przed męką powiedział: «Ojcze, Twoje słowo jest prawdą». Tak bardzo dzisiaj poszukujemy i pragniemy, ażeby nasze słowa były prawdą. A prawdą jest tylko Pan Jezus. On tylko o sobie mógł powiedzieć «Ja jestem prawdą, życiem i drogą»”. - przekonywał Ordynariusz sosnowiecki. Dlatego też życzył on, by przeniknięty Słowem Bożym był nie tylko uroczyście obchodzony Dzień Biblii, ale każdy dzień naszego życia.
O tym, że Biblia jest szczególną księgą nie trzeba przekonywać. Wystarczy wspomnieć, że jest to jedna z najstarszych ksiąg świata. I jak żadna inna jest znana na wszystkich kontynentach. „Biblia w całości została przetłumaczona na blisko 500 języków, a sam Nowy Testament na ponad 1000. Tej księdze, jak mogliśmy oglądać na dwóch wystawach w sosnowieckim Muzeum, poświęcano najwięcej staranności, by nadać jej możliwie najpiękniejszą szatę graficzną. Starań tych nie czyniono jednak tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim biorąc pod uwagę jej duchowy potencjał” - tłumaczył ks. Henryk Rother-Sacewicz. „Biorąc pod uwagę państwa liczną obecność, jak i zaangażowanie tak wielu sponsorów w przekład i wydanie Nowego Testamentu uważam, że Księga ta potrafi nie tylko zainteresować, ale i zjednoczyć” - dodał. „Nie chodzi jednak o to, by w możliwie jak najkrótszym czasie przeczytać całość, lecz by czytając codziennie delektować się jej treścią. Przed każdym czytaniem warto wznieść myśli do Boga i poprosić go o kierownictwo Ducha Świętego podczas lektury” - radził ks. Rother-Sacewicz.
Ekumeniczny przekład Nowego Testamentu i Księgi Psalmów jest owocem wielu lat starań. Żmudna i zobowiązująca praca nad przekładem wymagała nie tylko długiego czasu, ale także przychylności 11 Kościołów chrześcijańskich zaangażowanych w to przedsięwzięcie. Aby móc dokonać tak wielkiego dzieła powołano Międzywyznaniowy Zespół Tłumaczy, który liczył 30 osób. A uzgadnianie, w gronie wielu osób z różnych wyznań, brzmienia tekstu, nieraz wyraz po wyrazie, wiersz po wierszu, nie było wcale łatwe. Jest za to wyrazem dialogu i porozumienia. I jeszcze jedno: do ekumenicznego przekładu Nowego Testamentu zespół redakcyjny dołączył wstępy do poszczególnych ksiąg oraz dodatek wprowadzający czytelnika w świat Biblii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19 października [SPECJALNIE DLA "NIEDZIELI"]

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).

Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
CZYTAJ DALEJ

1. rocznica śmierci ks. Piotra Nowosielskiego

2026-01-19 16:06

ks. Waldemar Wesołowski

Minął już rok od śmierci redaktora legnickiej edycji Tygodnika "Niedziela", byłego rzecznika diecezji, a także wikariusza parafii św. Trójcy w Legnicy i przyjaciela Radia PLUS Legnica.

„Wspaniały kapłan, dobry człowiek; brakuje nam tych pouczających rozmów; dziękujemy Bogu, że nam go dał; ile razy, mijając budynek kurii, chciałem wejść by napić się z nim kawy i porozmawiać, brakuje tych rozmów, pytań: co u ciebie, jak dzieci, cudowny, wspaniały kapłan. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci - tak ks. Piotra Nowosielskiego wspominają ci, którzy go znali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję