Reklama

41. Piesza Pielgrzymka z Lublina na Jasną Górę

Chełm wędruje na Jasną Górę

2019-08-05 10:14

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

W sierpniu cała Polska rusza pieszo w trasę na pielgrzymi szlak wiodący do Częstochowskiej Matki. Na naszych drogach można spotkać wiele rozmodlonych, rozśpiewanych i jednocześnie zadumanych grup pielgrzymów.

Tradycyjnie najwcześniej w archidiecezji lubelskiej doroczną pieszą wędrówkę do Częstochowy rozpoczęli 1 sierpnia pątnicy z Chełma. Przewodnikiem chełmskiej siedemnastki jest w tym roku ks. Mariusz Kruk. Duchową pomocą służy pielgrzymom przez pierwsze dni pielgrzymowania również neoprezbiter ks. Tomasz Sawicki. Po kilku dniach do księdza przewodnika dołączył drugi neoprezbiter, ks. Szymon Majewski, wikariusz z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie. W grupie pielgrzymkowej najwięcej w tym roku jest osób starszych, również emerytów mających więcej czasu na rekolekcje w drodze. Powierzają wszystkie swoje troski Matce Bożej, bo Ona zawsze wysłucha i pomoże znaleźć rozwiązanie nawet najtrudniejszych spraw, przedstawiając je swojemu Synowi. Przybywających na Górę Chełmską pielgrzymów można było rozpoznać nie tylko po radosnym uśmiechu, lecz i po ogromnych bagażach, walizkach i plecakach. Na dwutygodniowe pielgrzymowanie w drodze z chełmską grupą wybrało się 100 osób, czyli mniej więcej tyle samo co w roku ubiegłym.

Chełmską pieszą pielgrzymkę rozpoczęła Msza św. koncelebrowana w sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej. Eucharystii przewodniczył ks. Mirosław Ładniak. Słowo powitania do pielgrzymów skierował ks. Andrzej Sternik, proboszcz. - Cieszymy się, że nie tylko tradycja, ale i potrzeba wiary i pielgrzymowania towarzyszy waszym sercom. Wy jesteście dla Matki Najświętszej i Pana Jezusa najważniejsi. Jesteście też naszymi ambasadorami. Dlatego chcemy się za was modlić, aby każdy dzień pielgrzymowania był wielkim duchowym doświadczeniem - mówił ksiądz proboszcz. W słowie wstępnym ks. Mirosław Ładniak podkreślił, że z Chełma pielgrzymi wyruszają po raz 40. Na szlak do Częstochowy. - To wszystko powoduje, że tutaj dzieją się wielkie cuda, tutaj pisze się historia naszych serc. Historia życia, która daje początek odkrywania Pana Boga. A w tym roku będziemy to czynili pod hasłem „W mocy Ducha Świętego” - zaznaczył.

Reklama

Homilię podczas pielgrzymkowej Eucharystii wygłosił ks. Mariusz Kruk, przewodnik „siedemnastki”. - Bracia i siostry, to sformułowanie mocniej brzmi zwłaszcza na pielgrzymce. To jest sformułowanie dzieci Bożych, dzieci Kościoła, czyli braci i sióstr w Chrystusie Panu - mówił. Wspomniał o tym, że całe życie jest pielgrzymowaniem. - Można pielgrzymować mając świadomość, że Bóg jest naszym Ojcem, Matka Boża naszą Matką, albo bez tej świadomości. My, którzy chcemy iść do sanktuarium maryjnego, do Królowej Polski, której tak wiele zawdzięczamy jako Polacy, idziemy w konkretnym celu. To fenomen polskiej ziemi i całego świata, że każdego roku latem tysiące Polaków pielgrzymują - podkreślił. Pielgrzymowanie jest po to, aby obronić wiarę i wartości w życiu, z których nie można zrezygnować. Kaznodzieja nawiązał do obecnej sytuacji walki z Kościołem w Polsce i aktów profanacji Mszy św., najświętszych wizerunków przez skrajne ideologicznie i wrogie Kościołowi środowiska. - Nie mogę zdezerterować. Dzisiaj buntują się nasze serca, gdy widzimy, co się dzieje w naszej katolickiej Polsce, gdzie profanuje się wizerunek Tej, do której zmierzamy, gdzie są coraz częstsze ataki na księży i świątynie; na to wszystko co dla nas najświętsze, bo wywodzące się z wiary naszych ojców; w świecie w którym próbuje się na siłę przekonywać większość, że rzeczy i postawy nienormalne muszą być znane za normalne. Przez taką Polskę będziemy iść z Chełma na Jasną Górę - podsumował ks. Mariusz Kruk.

17-tka wyruszyła na drogę pątniczego trudu z radosnym śpiewem, przy akompaniamencie instrumentów muzycznych i scholi. Uczestnicy pielgrzymki szli ulicami miasta. W centrum Chełma, zarówno na pl. Łuczkowskiego jak i całej ulicy Lubelskiej, przechodzących pątników serdecznie pozdrawiali mieszkańcy. Na krótką chwilę cała kolumna zatrzymała się przed kościołem Rozesłania Św. Apostołów. Tradycyjnie na spotkanie wyszedł im ks. Józef Piłat, proboszcz który również udzielił wyruszającym w drogę kapłańskiego błogosławieństwa. Pielgrzymi klęcząc przed bramą barokowej świątyni pozdrawiali Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Do granic miasta odprowadzały ich rodziny, znajomi, przyjaciele.

Pątnicy na trud pielgrzymowania zdecydowali się z różnych powodów. W swoich sercach nieśli intencje związane z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. Jednak w swoich modlitwach pamiętali też o Ojczyźnie, Kościele, kapłanach, misjonarzach, chorych i cierpiących oraz opuszczonych i bezdomnych. - To jest moja kolejna pielgrzymka do Częstochowy. Czasy się zmieniły, są jakby trudniejsze. Upadek obyczajów i moralności, zwiększone problemy w życiu i rodzinie. Trzeba zatem prosić naszą Panią Jasnogórską, aby wstawiła się za nami u swojego Syna i wspierała w tych trudnych chwilach - dzieliła się Maria z Chełma. - Dla mnie motywem decydującym podjęcia tej pielgrzymki jest chęć szukania Pana Boga, bo czuję, że ostatnio się od Niego oddaliłem. Jednak mam świadomość, że człowiek nie może zrozumieć siebie w pełni bez Chrystusa, coś w tym jest - dzielił się Andrzej. - To już 15. moja pielgrzymka - mówiła z radością Lucyna z Chełma. - Za każdym razem idę do naszej Mamusi, aby dziękować za kolejny przeżyty rok. Przeprosić i odpokutować za wszystkie błędy, zniewagi i brak wiary w to, co dobre - mówiła. - Zdałem maturę i idę za to podziękować. Chcę prosić też Matkę Bożą o światło i wybór dalszej drogi życiowej - mówił Leszek.

W ciągu dwóch tygodni wędrówki „siedemnastka” miała do pokonania 360 kilometrów. Cała trasa została podzielona na kilkanaście odcinków. Na pierwszy krótki odpoczynek pielgrzymi tradycyjnie zatrzymali się w miejscowości Rudka, tuż za rogatkami Chełma. Podobnie jak w poprzednich latach, na dłuższy odpoczynek połączony z gorącym posiłkiem pątnicy stanęli w Rejowcu Osadzie. Pierwszy 25 kilometrowy odcinek szlaku do Częstochowy pielgrzymi zakończyli wieczornym Apelem Jasnogórskim w miejscowości Krupe. 2 sierpnia z chełmskimi pątnikami połączyła się grupa krasnostawska. Po kilku dniach wędrowania obie grupy połączyły się z innymi lubelskim grupami. Od tego czasu już jako jedna wspólna kolumna wszyscy szli do Czarnej Madonny.

Reklama

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tylko dla młodych

2019-08-21 11:40

Urszula Buglewicz

Paweł Wysoki
Przed nami kolejna edycja spotkania młodzieży. Dlaczego warto w nim uczestniczyć?

Ks. Emil Mazur: Wakacje to czas na który wszyscy czekają, szczególnie ludzie młodzi. Po nauce i pracy przychodzi odprężenie, człowiek pozwala sobie na więcej luzu. Jednak ten czas szybko mija, zbliża się kolejny wrzesień i perspektywa nowego roku nauki. Dla wielu młodych ludzi to czas zmiany szkół, a co za tym idzie środowiska. Nowy rozdział w życiu zawsze jest niewiadomą, niesie lęk i stres. Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej, które w Garbowie odbywa się pod koniec wakacji, jest okazją do naładowania duchowych baterii. Warto wziąć udział w tych krótkich, 4-dniowych rekolekcjach, by z nowym duchem wejść w nowy rok szkolny. Człowiekowi naładowanemu Bożą siłą łatwiej jest borykać się z codziennymi trudnościami; kto ma w swoim sercu poukładane wartości, stawi czoła nowym wyzwaniom.

Czego można spodziewać się na SMAL-u w tym roku?

Spotkanie odbędzie się w dn. 22-25 sierpnia pod hasłem „Uwolnij się”. Gościem będzie Jacek Pulikowski, który będzie mówił o tożsamości młodego człowieka. Zaprosiliśmy go w kontekście tego, co dziś dzieje się w świecie, by stawić czoło problemom i pytaniom, z którymi zmaga się młodzież. W części formacyjnej SMAL Pulikowski odpowie na pytania, m.in. kogo warto słuchać, czy „bawić się” w dorosłość, jak być sobą, co wybierać, żeby nie żałować, jaka jest tożsamość chrześcijanina. W odpowiedzi na hasło spotkania „Uwolnij się” będziemy się zastanawiać, jak uwolnić się od stereotypowego myślenia o młodym człowieku, jak w perspektywie godności dziecka Bożego być wolnym w myśleniu, działaniu, czynieniu dobra. Oprócz konferencji zaplanowano warsztaty i spotkania w grupach; nie zabraknie modlitwy: Mszy św., nabożeństw, adoracji, wieczoru uwielbienia. Do Garbowa zaprosiliśmy z koncertami dwa zespoły: „HERES/ Wyrwani z niewoli” i „Exodus 15”.

Dla kogo jest SMAL?

Jak sama nazwa wskazuje, to spotkanie jest wyłącznie dla młodzieży. Przygotowaliśmy je z myślą o uczniach najstarszych klas szkół podstawowych i szkół średnich oraz młodzieży studenckiej. Zapraszamy wszystkich młodych, zarówno tych z grup parafialnych i formacyjnych, jak i osoby poszukujące swojego miejsca w życiu i w Kościele. Nie pytamy o przynależność, opinię proboszcza; jesteśmy otwarci na ludzi szukających Boga i siebie w tym szalonym świecie. Nie we wszystkich parafiach działają grupy młodzieżowe, nie każdy odnajduje się w tych już istniejących, ale wszędzie jest wielu młodych ludzi, którzy chcą przejść przez życie z Bogiem. Kościół troszczy się o każdego człowieka, także dla młodych ludzi tworzy przestrzeń spotkania z Bogiem i bliźnimi. Na SMAL-u będzie nas ok. 700 osób, można więc zawrzeć nowe wartościowe znajomości, można przekonać się, że podobnie myślących osób jest wokół znacznie więcej. Dzięki Wydawnictwu Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium” mamy mnóstwo materiałów promocyjnych: plakatów, folderów, naklejek. Zostały one przekazane do wszystkich parafii, z nadzieją, że trafią do młodych i zachęcą ich do przyjazdu do Garbowa.

W tym roku został Ksiądz dyrektorem SMALu. Czy w codziennej pracy duszpasterskiej znajduje Ksiądz czas dla młodzieży?

Praca z młodzieżą to moja pasja! W parafii pw. św. Stanisława biskupa i męczennika w Lublinie, gdzie jestem wikariuszem, katechizuję w szkole oraz opiekuję się dwiema wspólnotami młodzieżowymi. Jedna grupa gromadzi młodzież szkół średnich i młodszą, druga studentów. Wspólnoty powstały dla przygotowania Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i wciąż działają. Jesteśmy wdzięczni papieżowi Franciszkowi, bo ŚDM był motorem napędowym dla pracy duszpasterskiej. Co tydzień gromadzimy się na spotkaniach formacyjnych; zaczynamy je agapą, zabawą, rozmową, a kończymy na adoracji Najświętszego Sakramentu. Podejmujemy wspólnie różne działania, np. organizację dnia papieskiego, akcję kolędników misyjnych, przygotowanie do bierzmowania, zbiórkę elektrośmieci… Włączyliśmy się w przygotowanie spotkania synodalnego młodzieży, jakie w marcu br. odbyło się na KUL-u. Wystarczy młodych posłuchać, zrozumieć, odkryć ich zainteresowania, pozwolić im dzielić się swoimi pasjami z innymi. Dużo czasu poświęcam młodzieży, daję im siebie, dlatego wiem, że młodzi mają wiele zdolności i talentów, mogą uczynić wiele dobra, ale potrzebują duchowej siły, by to dobro wydobyć. Tę siłę daje im Chrystus.

Informacje i zapisy na SMAL za pośrednictwem strony internetowej www.smal.lublin.pl  lub w Grabowie w trakcie spotkania.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem