Reklama

Niedrzwica Duża

Wierni Chrystusowi

2019-10-01 09:52

Anna Artymiak

Katarzyna Artymiak
Jubileuszowa Liturgia

Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Niedrzwicy Dużej świętowała 35-lecie powstania, a ks. Marian Kaczmara, pierwszy proboszcz i budowniczy kościoła, dziękował Bogu za 50 lat kapłaństwa.

Podlubelska parafia została erygowana w styczniu 1984 r. To typowa parafia podmiejska; większość mieszkańców dojeżdża do pracy do Lublina, ale są też rolnicy. Życie religijne skupia się wokół Mszy św. i nabożeństw. W każdą środę odmawiana jest nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która stanowi kontynuację tradycji parafii macierzystej (Niedrzwica Kościelna), a w pierwsze czwartki miesiąca sprawowane jest nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego z modlitwą o powołania kapłańskie i zakonne.

Krótka historia

Pierwsze plany utworzenia parafii w Niedrzwicy Dużej były jeszcze przed II wojną światową; udało się wówczas zebrać pokaźne fundusze na budowę kościoła, jednak zawieruchy wojenne uniemożliwiły realizację planów. Dopiero powstanie „Solidarności” spowodowało, że wojewoda lubelski w 1981 r. wydał pozwolenie na budowę punktu katechetycznego, a rok później na budowę kościoła. Starania o teren pod budowę trwały długo; wcześniej na tym miejscu był targ. Budowę świątyni rozpoczęto wiosną 1983 r., a już 14 września 1986 r. bp Jan Śrutwa dokonał poświęcenia kościoła, obok którego stanął budynek parafialny. Rok później młoda wspólnota cieszyła się nowymi dzwonami o imionach: Maryja, św. Jana Ewangelisty i Jan Paweł II. Wierni bardzo życzliwie i z zaangażowaniem odpowiedzieli na budowę kościoła. - To był czyn społeczny; zryw niesamowity. Jak zaczęliśmy w kwietniu murowanie, to na Piotra i Pawła mury były pod dach! Nad budową czuwał komitet; ja miałem na głowie załatwianie pracy papierkowej. Dziś może nieco inaczej bym zrobił, ale wtedy chodziło o czas - wspomina ks. Marian Kaczmara.

Reklama

Kościół dedykowano Krzyżowi Świętemu, ponieważ w 1983 r. był obchodzony Rok Odkupienia (1950 lat od śmierci Pana Jezusa). W głównym ołtarzu umieszczono franciszkański krzyż z San Damiano, wykonany w modrzewiu i namalowany przez Fidelskiego. Dwa boczne ołtarze poświęcone są Bożemu Miłosierdziu i Matce Bożej Nieustającej Pomocy. Stacje drogi krzyżowej w drewnie lipowym wyrzeźbił miejscowy artysta Czesław Bielak, a ławki konfesjonały stolarz Jan Plewik.

Święto krzyża

Jubileuszowe uroczystości połączono z dorocznym odpustem; przewodniczył im abp Stanisław Budzik. Metropolita podkreślał, że Kościół obchodzi co roku święto Podwyższenia Krzyża nie tylko po to, by wspominać dawne wydarzenia; „chce uświadomić wiernym niezwykłą wartość Chrystusowego krzyża, pragnie wysoko podnieść symbol wiary i sztandar zbawienia. Krzyż nie jest martwym drewnem, ale drzewem pulsującym pełnią życia, pełnią zbawienia”. Nauczał, że krzyż stanowi element ewangelizacji: - „Ze św. Pawłem, wielkim Apostołem narodów i Apostołem krzyża, chlubimy się krzyżem Chrystusa. Wzywani do ewangelizacji przez kolejnych papieży św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka, włączamy się w to dzieło, czujemy się posłani, aby słowem i życiem głosić Dobrą Nowinę i chwałę Chrystusowego krzyża”. Ksiądz Arcybiskup życzył parafianom, by krzyż zajaśniał w ich życiu, jak zajaśniał w życiu wielu polskich świętych. Ks. Kaczmarze i złotym jubilatom dziękował za wierność Chrystusowi i Kościołowi, która jest przykładem i umocnieniem wiary.

Łaska powołania

Przed jubileuszową Mszą św. proboszcz - emeryt odmówił wspólnie z wiernymi Różaniec w intencji Ojczyzny. Poprzez tę modlitwę Niedrzwica Duża włączyła się w akcję „Polska pod krzyżem”. Troska o ducha patriotycznego zawsze była obecna w życiu jubilata; w kościele umieścił razem z aktem fundacyjnym parafii przywiezioną przez siebie ziemię katyńską.

Ks. kan. Marian Kaczmara urodził się w 1945 r. w Rogowie, na terenie parafii Grabowiec, w rodzinie rolniczej i religijnej. Miał brata i siostrę, która jeszcze żyje. Ukończył Szkołę Podstawową w Świdnikach, liceum w Grabowcu; w 1963 r. zdał maturę i wstąpił do seminarium lubelskiego. O swoim powołaniu mówi skromnie: - „Powołanie jest łaską. Były szczególne znaki, cudem uniknąłem wciągnięcia przez lokomotywę. Do naszego seminarium przyjmował mnie ks. prof. Bartnik, bo nie było wtedy rektora ks. Pałki. Rozmowa przebiega bardzo przyjemnie; jak raz spojrzał, to człowieka znał. Było nas wtedy dwóch z parafii. Ukończyłem seminarium w 1969 r. i przyjąłem święcenia kapłańskie z rąk bp. Edmunda Ilewicza w kolegiacie w Zamościu. Proboszczem był tam wówczas ks. Zawisza, więzień obozu koncentracyjnego z Dachau. Święcenia poza Lublinem to był wówczas ewenement; bp Kałwa zezwolił na to, żeby były w różnych miejscach. Nasz rocznik był więc święcony w Chodlu, Zamościu i Lublinie”. Ks. Kaczmara pierwszą posługę pełnił w parafii Borów nad Wisłą, następnie w Starym Zamościu i Niedrzwicy Kościelnej. W 1982 r. zostało mu powierzone zadanie budowy nowego kościoła w Niedrzwicy Dużej. - Często wspominam parafię Borów, która była spacyfikowana przez Niemców 2 lutego 1944 r. Zginęło wtedy tysiąc osób, na starym cmentarzu jest mogiła, gdzie spoczywa 906 zamordowanych. Pomimo traumy zachowała się tam żywa religijność, która stanowi taką nadwiślańską oazę - wspomina.

Ks. Marian Kaczmara złoty jubileusz kapłaństwa obchodził w kilku miejscach związanych z jego posługą i życiem: w Niedrzwicy, Świdnikach i Grabowcu. - Ksiądz nie może być bezczynny, musi cały czas powołanie realizować - podkreśla kapłan, który na emeryturze wspomaga duszpasterzy, służąc wiernym w konfesjonale.

Reklama

Kenia: zamordowano księdza

2019-10-17 17:46

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

W Kenii zabito kolejnego kapłana. Ciało 43-letniego ks. Michaela Kyengo zostało odnalezione tydzień po tym, jak został on porwany w drodze powrotnej do swojej parafii. Napastnicy najpierw go udusili, a następnie podcięli mu gardło. Policja ujęła dwóch z czterech sprawców brutalnego morderstwa.

Vatican News

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że ks. Kyengo był ostatni raz widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swojego współpracownika, późno w nocy, wracał do domu samochodem. Sprawcy sterroryzowali go bronią i porwali. Przed śmiercią zmusili go jeszcze do wybrania oszczędności z miejscowego banku.

Jeden z zatrzymanych miał przy sobie telefon komórkowy i kartę bankową zamordowanego księdza. Dwudziestopięciolatek wskazał policjantom, gdzie znajduje się ciało i w jaki sposób ofiara została zamordowana. Zwłoki zostały zakopane w płytkim grobie w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Kenii Nairobi.

Przyczyny zabójstwa nie są na razie znane, ale wszystko wskazuje na motyw rabunkowy. „Jesteśmy na tropie dwóch pozostałych podejrzanych” – zapewnił Pius Gitari, szef lokalnej policji.

Ks. Kyengo został wyświęcony na kapłana w 2012 r. i od tamtej pory bez przerwy służył w parafii Thatha. W tym roku na całym świecie zamordowanych zostało już 20 księży, w tym dwóch Polaków: we wrześniu w Brazylii zabito ks. Kazimierza Wojno, a w sierpniu w Portoryko ojca Stanisława Szczepanika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Spotkanie księży odpowiedzialnych za ruchy i stowarzyszenia katolickie

2019-10-18 10:35

BP KEP / Warszawa (KAI)

W jaki sposób ruchy i stowarzyszenia katolickie mogą przyczynić się do tego, aby ludzie na nowo odkryli wartość Kościoła – to główny temat spotkania księży odpowiedzialnych w poszczególnych diecezjach za ruchy i stowarzyszenia. Wczorajszym obradom w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie przewodniczył bp Adam Wodarczyk, delegat KEP ds. Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Myślę, że to jest ogromnie ważne, żeby dzisiaj szukać każdej możliwości ewangelizacyjnej pracy z ludźmi młodymi czy z rodzinami katolickimi, zarówno tymi głęboko zaangażowanymi, jak i tymi, które odkrywają dopiero wartość, bogactwo i duchowość sakramentu, którym żyją” – powiedział bp Adam Wodarczyk, podsumowując spotkanie z duszpasterzami odpowiedzialnymi za ruchy i stowarzyszenia katolickie w diecezjach. Podkreślił, że to właśnie członkowie ruchów katolickich i różnego rodzaju wspólnot najczęściej podejmują konkretne działania ewangelizacyjne.

Mówiąc o zadaniach ruchów i stowarzyszeń na najbliższych czas, powiedział, że są one takie same, jak przed całym Kościołem w Polsce. Nawiązując do tematu nowego programu duszpasterskiego, który będzie poświęcony Eucharystii, podkreślił, że jest to wezwanie członków ruchów i stowarzyszeń katolickich do tego, aby dawały przykład i świadectwo chrześcijańskiego przeżywania niedzieli i podejścia do Eucharystii.

Podczas dyskusji podjęto m.in. temat nauczania Kościoła w sprawie ideologii gender, odwołując się do watykańskiego dokumentu „Mężczyzną i kobietą stworzył ich”. „To ważne, by upowszechniać nauczanie Kościoła we wspólnotach i ruchach katolickich” – powiedział bp Wodarczyk.

Spotkanie było też okazją do wysłuchania ks. Adama Schulza SJ, przewodniczącego Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich oraz wymiany doświadczeń na temat działań, jakie podejmowane są przez Diecezjalne Rady Ruchów Katolickich i ruchy w diecezjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem