Reklama

Wierzę w lepsze jutro

3 września w andrychowskiej parafii św. Macieja odbędą się dożynki gminy Andrychów.

Niedziela bielsko-żywiecka 36/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W. A. i M. K: - Papież Jan Paweł II został Honorowym Obywatelem Miasta Andrychowa. Jak i dlaczego do tego doszło?

Reklama

Jan Pietras: - Tytuł Honorowego Obywatela Andrychowa został nadany Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II na podstawie Uchwały Nr XLVI 455-98 Rady Miejskiej w Andrychowie z 18 czerwca 1998 r. Ojcu Świętemu wręczono tekst tego dokumentu 14 listopada 1999 r. w Watykanie. Był to gest głęboko uzasadniony. Wadowiczanina, później Kapłana, Biskupa, Kardynała Metropolitę Krakowskiego a w końcu Papieża wiele łączy z ziemią andrychowską i jej mieszkańcami. Z niektórymi, być może, uczęszczał do wadowickiego Gimnazjum Klasycznego im. Marcina Wadowity. Fakt ten potwierdza słynna już dzisiaj opowieść o „wadowickich kremówkach” w czasie jego wizyty w Wadowicach (1999 r.), gdy przytoczył obiegowy wówczas przydomek nadawany andrychowianom przed wojną - „plackorze”. Jako biskup często wizytował parafie andrychowskie, np. już 19-22 września 1959 r. Odwiedzał wtedy zakład leczniczo-wychowawczy dla dzieci zagrożonych gruźlicą w Andrychowie (obecnie w tym budynku mieści się Wojewódzki Szpital Psychiatryczny). W maju 1968 r. ma miejsce kolejna wizytacja duszpasterska w parafii św. Macieja i Matki Bożej Różańcowej w Andrychowie i bierzmowanie wielu młodych obywateli przez kardynała Wojtyłę. W okresie, gdy Karol Wojtyła był już na stolicy Piotrowej odnotowano bardzo wiele jego gestów wobec naszego miasta i odwrotnie, ludzie z tych stron zawsze o nim pamiętali. 9 maja 1994 r. osiedlu mieszkaniowemu na Pańskiej Górze nadano imię Jana Pawła II. Więź duchowa społeczeństwa Andrychowa z Papieżem, który jest już w domu Ojca - Honorowym Obywatelem Andrychowa, trwa nadal. Po jego śmierci podjąłem decyzję o współorganizowaniu wspólnie z parafią św. Macieja oficjalnego wyjazdu andrychowian na uroczystości pogrzebowe. Wzięło w nich udział ok. 150 osób.

- Jak na co dzień współpracuje Pan z andrychowskimi parafiami?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Pierwszorzędnym przykładem takiej współpracy było ostatnio wspólne niesienie pomocy rodzinom, które ucierpiały w wyniku ubiegłorocznej powodzi. W tym miejscu dziękuję szczególnie ks. prał. Stanisławowi Czernikowi z parafii św. Macieja, ks. Piotrowi Hoffmanowi z parafii św. Stanisława, który jest członkiem Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz ks. Leszkowi Kostrzewie, zastępcy Przewodniczącego Zespołu Konsultacyjnego do spraw współpracy Gminy Andrychów z organizacjami pożytku publicznego. W centrum miasta staraniem ks. prał. Stanisława Czernika stworzony został bezpłatny parking parafialny, z którego w razie potrzeby, dzięki uprzejmości Księdza Prałata, mogą korzystać mieszkańcy Andrychowa uczestniczący w uroczystościach świeckich organizowanych w mieście. Współdziałamy szeroko w dziedzinie kultury. Wspólnie przygotowaliśmy duże przedsięwzięcie, jakim były ubiegłoroczne Dożynki Diecezji Bielsko-Żywieckiej i Powiatu Wadowickiego. Współdziałamy z parafią św. Macieja przy budowie sanktuarium Na Groniu. Dużym ułatwieniem dla pielgrzymujących było wybudowanie wyciągu krzesełkowego łączącego sołectwo Rzyki z Groniem Jana Pawła II i sanktuarium Pamięci Ludzi Gór, zbudowanego staraniem Danuty i Stefana Jakubowskich.

Reklama

- Czy fakt Pana przywiązania do wiary chrześcijańskiej i religii katolickiej może pomóc w przezwyciężaniu trudności miasta.

- Zdecydowanie tak. Mottem dla mnie są słowa Papieża Jana Pawła II wypowiedziane na spotkaniu z polskimi władzami państwowymi: „Wykonywanie władzy politycznej powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukaniem własnych, czy też grupowych korzyści z pominięciem dobra wspólnego całego narodu”.
Staramy się wspierać działające na terenie gminy stowarzyszenia. Wspomaganie przez Gminę stowarzyszeń, także katolickich, reguluje ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 o pożytku publicznym i o wolontariacie (Dz. U. Nr 96 poz. 873 z 29.05.2003) Wprowadziła ona nowe zasady finansowania organizacji pozarządowych, zezwala ona na dotowanie realizacji zadania publicznego, nie zaś dofinansowanie organizacji.
Przykładem naszego współdziałania ze stowarzyszeniami katolickimi jest wspólne dzielenie napływających do naszego miasta darów, między innymi z zagranicy.

- Powiedział Pan w czasie uroczystości „Wielkanocnego stołu” m.in., że okres świąt to okazja nie tylko do udekorowania stołu i domów, ale też do budowania wspólnoty duchowej między ludźmi.

Reklama

- Tak powiedziałem. Wyniosłem to z domu rodzinnego. Moi Rodzice zwracali moją uwagę na prawdę, że istotą świąt jest ich przeżywanie duchowe, zwrócenie się ku wartościom nadprzyrodzonym, otwarcie się na drugiego człowieka, a także czasem refleksji nad sobą. W takiej atmosferze byłem wychowywany, takie wartości przekazuję córce. Również jako nauczyciel starałem się w okresie świąt Bożego Narodzenia organizować w szkole dla młodzieży i pedagogów stół wigilijny. Jednoczyli się przy nim wszyscy. Dawało to nauczycielom i młodzieży możliwość refleksji nad samym sobą.

- Wierzy Pan w lepszą przyszłość Andrychowa i jego młodych mieszkańców, Pana własnej Rodziny.

- Jestem częścią tego społeczeństwa. Tu się urodziłem, tu wyrastałem. Zdaję sobie sprawę, że lepsza przyszłość zależy od dynamiki rozwoju naszej Gminy. Jest wiele do zrobienia, zatem wspomnę tylko o przyszłości basenu w Andrychowie. Obiekt ten powstały jeszcze w czasach przedwojennych, zyskał odpowiednią renomę także poza granicami naszej gminy. Mam nadzieję, że po gruntownej przebudowie, kiedy to zyska bardzo nowoczesną formę, dalej będzie służył wszystkim amatorom kąpieli. Budowa ponad 10 km odcinka drogi łączącej granice Wieprza i Śląska (Kocierz), to również właściwy krok wspierający rozwój turystyki. Zmiany dokonane na przestrzeni ostatnich lat są zauważalne, co podkreślają mieszkańcy ziemi andrychowskiej, a także te osoby, które przybywszy z odległych miast odwiedzają swe rodziny. Korzystając z okazji wspomnę z satysfakcją, że coraz bardziej stabilną staje się sytuacja w Wytwórni Silników Wysokoprężnych. Cieszy również fakt rozwoju Andrychowskiej Fabryki Maszyn (AFM). W ciągu kadencji udało mi się zatrudnić ponad 300 osób w ramach tzw. prac interwencyjnych i stażów absolwenckich. Stworzyło to możliwość podreperowania budżetów wielu andrychowskim rodzinom. Wierzę w lepsze jutro dla Andrychowa. Swoim optymizmem chciałbym zarazić wszystkich mieszkańców Gminy Andrychów. Dziękując w tym miejscu Radnym Rady Miejskiej za współpracę przy osiągnięciu wymienionych celów, dziękuję także ludziom Kościoła, z którymi miałem okazję współpracować, z ordynariuszem diecezji bp. Tadeuszem Rakoczym na czele.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

W tym miejscu św. Faustyna... wyprasza życie nowym dzieciom

2026-08-18 14:23

Niedziela Ogólnopolska 34/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

Faustyna

Joanna Popławska/Niedziela

Miejsce, w którym Sekretarka Bożego Miłosierdzia „rozdaje dzieci”...

Myślibórz, małe miasteczko nad jeziorem, między Szczecinem i Gorzowem, przyciąga pięknem nie tylko turystów, ale i czcicieli Miłosierdzia Bożego. To właśnie tu znajduje się pierwszy klasztor Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, który w wizji widziała św. Faustyna Kowalska. Tu też znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Pielgrzymi je nawiedzający proszą o Boże Miłosierdzie dla siebie, dla swoich rodzin. Wiele intencji dotyczy powrotu do zdrowia, naprawienia popsutych relacji rodzinnych, ale wiele jest też próśb o poczęcie dziecka i o szczęśliwe rozwiązanie.
CZYTAJ DALEJ

Rodziny modlą się do Ulmów, wiedzą, że można na nich liczyć

2026-09-10 14:02

[ TEMATY ]

rodziny

modlą się

Ulmowie

wiedzą

można na nich liczyć

Vatican Media

Rodzina Ulmów

Rodzina Ulmów

Błogosławieni Ulmowie są orędownikami przede wszystkim w sprawach rodzinnych. Świadczą o tym intencje, które pielgrzymi zostawiają w Markowej. Jest wśród nich wiele podziękowań za już otrzymane łaski – opowiada Vatican News ks. Roman Chowaniec, proboszcz parafii w Markowej. Podkreśla, że niektórzy pielgrzymi w sposób szczególny zawierzają się wstawiennictwu błogosławionych dzieci. Bo one były najbardziej niewinne, zginęły tylko dlatego, że ich rodzice udzielili schronienia zagrożonym Żydom.

Dziś mija trzecia rocznica beatyfikacji Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci. Grób polskich męczenników wciąż przyciąga wielu pielgrzymów. Przybywają zarówno indywidualnie, jak i w zorganizowanych grupach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję