Reklama

Niedziela Lubelska

Dzień Judaizmu

Wspólne dziedzictwo

2020-02-03 08:19

Patryk Kułaga

W świecie, który coraz bardziej odchodzi od wiary w Boga i wartości religijnych, wspólne dziedzictwo Żydów i chrześcijan zobowiązuje do wspólnego świadectwa - powiedział abp Stanisław Budzik podczas obchodów 23. Dnia Judaizmu.

Spotkanie w gościnnych progach Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie, z racji na rozpoczynający się 17 stycznia szabat, zorganizowano dzień wcześniej. Pod hasłem „Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie świętować” (Wj 20,8) zgromadzili się przedstawiciele wspólnot żydowskich i katolickich. Najpierw wszyscy wzięli udział w nabożeństwie pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło, a następnie wysłuchali świadectw o świętowaniu szabatu i niedzieli. Przedstawili je rabin Symcha Keller i jego małżonka Szoszana oraz prof. Monika i Maciej Münnich z Domowego Kościoła.

Starsi bracia

Reklama

Zwracając uwagę na znaczenie wiary i modlitwy, bp Mieczysław Cisło przywołał wspomnienia Żydów ocalałych z hitlerowskiego obozu zagłady w Sobiborze. Jeden z nich opowiadał, jak podczas marszu do komór gazowych był świadkiem wielu sytuacji, w których ojcowie nakrywali żony i dzieci tałesem, i z wyznaniem wiary na ustach szli na śmierć. - Wtedy, gdy tak łatwo było zwątpić w Boga i wyprzeć się Go, oni śpiewem „Szema Israel” składali świadectwo, że nie człowiek, a Bóg jest panem ludzkiego życia - mówił Ksiądz Biskup.

Przypomniał też genezę obchodów Dnia Judaizmu, które w Polsce zyskały wymiar wspólnej modlitwy i braterskich spotkań katolików i Żydów. - Pochylamy się nad judaistycznymi korzeniami chrześcijaństwa, bo nie można zrozumieć Chrystusa i naszej wiary bez poznania korzeni, z których wyrośliśmy i do których należymy. Kto odcina się od korzeni, usycha, a my chcemy owocować i rozwijać się - podkreślał bp Cisło. Za św. Janem Pawłem II przypomniał, że wspólna modlitwa i dialog katolicko-żydowski pogłębia świadomość o wyjątkowej relacji między judaizmem i chrześcijaństwem. - Żydzi to nasi bracia w wierze, dlatego z Bożą pomocą mamy budować braterstwo - wyjaśniał.

Dzień święty

W pasterskiej refleksji nt. świętowania bp Cisło przypomniał, że dla Żydów i chrześcijan pierwszym dniem tygodnia jest niedziela, a przeżywanie dnia świętego ma wiele podobieństw. Jak Żydzi na zakończenie tygodnia obchodzą szabat (na pamiątkę odpoczynku Boga po dziele stworzenia), tak chrześcijanie świętują dzień zmartwychwstania Jezusa. W obu religiach wielkie znaczenie ma słuchanie słowa Bożego i uczta. - Eucharystia zaczyna się od Liturgii Słowa, która została przejęta z synagogi. Druga część to nawiązanie do żydowskiej uczty paschalnej, którą sprawował sam Chrystus, gdy brał chleb, łamał i rozdawał swoim uczniom. Eucharystia jest rdzeniem świętowania chrześcijańskiego szabatu, czyli niedzieli - mówił Ksiądz Biskup.

W drugiej części spotkania katolickie i żydowskie małżeństwa opowiadały o przeżywaniu niedzieli i szabatu w swoich rodzinach. W obu tradycjach wypełnienie wspólnego przykazania Dekalogu: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” polega na dziękczynieniu Bogu za wielkie rzeczy, jakie uczynił człowiekowi, na modlitwie w świątyni, na przeżywaniu czasu we wspólnocie rodziny i przyjaciół oraz na odpoczynku. Na zakończenie abp Stanisław Budzik podkreślił, że „chrześcijaństwo przenosząc święto z soboty na niedzielę nie wyrzekło się starotestamentalnej tradycji, by poświęcić jeden dzień Bogu”. - Niech dzień Pański stanie się dla nas dniem modlitwy i refleksji nad tajemnicą duchowej więzi chrześcijaństwa i judaizmu, odkrywania wspólnego dziedzictwa i pielęgnowania duchowego braterstwa - mówił Pasterz.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katowice: ustalono datę beatyfikacja ks. Jana Machy

2020-02-20 12:09

[ TEMATY ]

beatyfikacja

ks jan macha

wikipedia.org

Beatyfikacja Czcigodnego Sługi Bożego ks. Jana Machy odbędzie się w sobotę, 17 października br., w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Termin uroczystości zaaprobował papież Franciszek, datę potwierdził Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej. Mszy św. beatyfikacyjnej będzie przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych – kard. Angelo Becciu.

O przygotowaniach do beatyfikacji będziemy informować na bieżąco. Dekret potwierdzający męczeństwo Sługi Bożego ks. Jana Franciszka Machy, kapłana archidiecezji katowickiej, papież Franciszek zatwierdził 28 listopada ubiegłego roku.

Ks. Jan Macha urodził się 18 stycznia 1914 w Starym Chorzowie w rodzinie mistrza ślusarskiego Pawła i jego żony Anny z d. Cofałka. Z czwartej klasy miejscowej szkoły podstawowej przeszedł do państwowego gimnazjum klasycznego w Królewskiej Hucie i w 1933 roku zdał maturę. Chciał wstąpić do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, ale z powodu nadmiaru zgłoszeń nie został przyjęty. Tak też zapisał się na Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Odnowiony po roku wniosek został uwzględniony i po ukończeniu studiów teologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim i napisaniu pracy magisterskiej pt. "Monografia parafii św. Marii Magdaleny w Chorzowie" przyjął 25 czerwca 1939 święcenia kapłańskie.

Po dwumiesięcznym zastępstwie w rodzinnej parafii objął 10 września stanowisko wikarego przy kościele parafialnym św. Józefa w Rudzie Śl. Tam nawiązał łączność z tajną organizacją i rozwinął ożywioną działalność charytatywną wśród rodzin polskich, dotkniętych skutkami i okupacji. Po licznych aresztowaniach w grudniu 1940 roku gestapo zwróciło również na niego baczną uwagę. W przemyconym z mysłowickiego obozu liście do swoich rodziców pisał później kleryk Joachim Guertler, że ks. Macha w Zielone Świątki 1941 roku był wezwany do gestapo, ale go puścili, bo jeszcze nie mieli wszystkich dowodów w ręce i aresztowali go na gorącym uczynku, jak miał spotkanie w Katowicach. Nastąpiło to 5 września 1941.

Znaleziono przy nim sprawozdanie z czerwcowej akcji charytatywnej z wyszczególnieniem Rudy, Orzegowa, Goduli, Lipin, Nowego Bytomia, Chropaczowa i Łagiewnik. Po zastosowaniu odpowiedniego przesłuchania umieszczono go w obozie przejściowym w Mysłowicach. 17 lipca 1942 odbyła się przed sądem doraźnym w Katowicach krótka rozprawa, na której ks. Macha i wspomniany już kleryk Guertler skazani zostali na śmierć przez ścięcie. W przededniu śmierci ks. Macha napisał list do swoich rodziców i rodzeństwa, ogłoszony w 8. numerze „Gościa Niedzielnego" z 1951 roku, z którego przytaczamy krótkie wyjątki: ...Jest to moje ostatnie pismo. Po 4 godzinach nastąpi moje stracenie... Pogrzebu mi nie użyczą, ale urządźcie mi na cmentarzu cichy zakątek, żeby od czasu do czasu ktoś o mnie wspomniał i zmówił za mnie Ojcze Nasz. Wyrok wykonano 3 grudnia 1942 w więzieniu katowickim. Na cmentarzu w Chorzowie Starym znajduje się symboliczny grób ks. J. Machy.

W 2013 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym w Katowicach. Proces na szczeblu diecezjalnym zakończył się 5 września 2015 i dokumentacja została złożona w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. 16 marca 2016 akta sprawy zostały publicznie otwarte i rozpoczął się etap rzymski procesu beatyfikacyjnego.

CZYTAJ DALEJ

Abp Hoser: rolnicy są nośnikami wolności i polskości

2020-02-20 19:44

[ TEMATY ]

Warszawa

abp Henryk Hoser

rolnicy

laureat

polskość

Artur Stelmasiak

Abp Henryk Hoser

Zwracając się do rolników, już jako biskup, uświadamiałem im, że są nośnikami wolności i polskości - podkreślił abp Henryk Hoser. Biskup senior warszawsko-praski, wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii Medjugorie, otrzymał dziś Nagrodę im. ks. bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2019. Wyróżnienie Fundacji „Solidarna Wieś”, przyznawane za zasługi dla polskiej wsi, wręczono w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

W uroczystej gali wzięli udział reprezentanci Kościoła m.in. metropolita warszawski kard. Kazimierze Nycz i nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio, a także laureaci poprzednich edycji Nagrody, przedstawiciele świata polityki i mediów oraz rodzina laureata. Gości przywitał sekretarz generalny KEP, bp Artur Miziński.

Następnie minister Adam Kwiatkowski odczytał list od prezydenta RP Andrzeja Dudy, który pogratulował abp Hoserowi. Złożył wyrazy uznania za „troskę, uwagę i wrażliwość o sprawy wsi i jej mieszkańców”. Specjalny list do laureata skierowali również m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morwiecki i marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Laudację wygłosił Piotr Otrębski z Radia Warszawa, który podkreślił, że jako dziennikarz odbył wiele rozmów z nagrodzonym i z atencją wsłuchiwał się w jego historie rodzinne. - Arcybiskup Henryk jest reprezentantem czwartej generacji warszawskich Hoserów, słynnych i zasłużonych ogrodników. Cebula Wolska, Marchew Lenka, rabarbar Wczesny (lub Wielki, jak też słyszałem) Hoser – oto tylko część plonów założonej w połowie XIX wieku w Warszawie firmy ogrodniczej Bracia Hoser, specjalizującej się w hodowli warzyw, owoców, kwiatów oraz drzew – wyliczał.

- Historię tę usłyszałem przed laty od czcigodnego laureata, który odbiera dziś nagrodę właściwie za zasługi całej rodziny. Rodziny, która wskutek agresji dwóch wielkich totalitaryzmów – niemieckiego nazizmu i komunizmu, który dotarł nad Wisłę z sowieckiej Rosji – straciła tak wiele – powiedział dziennikarz.

Piotr Otrębski zaakcentował, że ogród Hoserów z willą był w sierpniu 1944 r. punktem zaopatrzenia dla oddziałów AK. Po wojnie odkopano na jego terenie dokumenty i broń, której powstańcy nie zdołali wykorzystać. - Hoser to zatem niezłomność. Hoser to tradycja. Hoser to marka – podsumował.

Po oficjalnym wręczeniu Nagrody głos zabrał również kard. Kazimierz Nycz, który wymienił szereg zasług laureata, podkreślając, że istota nagrody przenika i przeszywa wszystkie obszary jego życia – okres rodzinny, wojenny, czas formacji, czas pracy jako lekarz, ćwierć wieku pracy misyjnej na terenach afrykańskich, praca dla Kościoła powszechnego, a także rola wizytatora Medjugorie. – Wszystkie te wymiary łączą się w bogactwo życia i działalności laureata. Księże biskupie, drogi przyjacielu, gratuluję. Za tę i za wszystkie inne nagrody, na pewno na nie zasługujesz – stwierdził metropolita warszawski.

Magdalena Wojtak

Gala wręczenia Nagrody im. bp. Andrzejewskiego abp Hoserowi

Abp Henryk Hoser podziękował za otrzymaną nagrodę, podkreślając ogromną wdzięczność za otrzymane wyróżnienie. – Nie ukrywam, że wiadomość o przyznaniu przyjąłem ze zdumieniem, wszak nie jestem rolnikiem – zażartował duchowny. Dodał jednak, że rozumie on motywację Kapituły, z uwagi na troskę jaką okazywał rolnikom, dorobek sześciu pokoleń Hoserów oraz osobiste związki ze środowiskiem rolnictwa i ogrodnictwa.

Laureat Nagrody podkreślił, że zaraz po upadku Powstania Warszawskiego mieszkał na terenie ogromnego gospodarstwa wiejskiego. – Wiem co to ciężka fizyczna praca na roli, zwłaszcza podczas żniw – zaznaczył, dodając, że w tamtym okresie zdarzało mu się nawet paść krowy.

Arcybiskup wspomniał czas spędzony w wiejskim majątku, gdzie zajmował się m.in. pracami przy zbiorach, produkcą drzewek owocowych, prowadzeniem konnej bryczki, hodowlą kur. - Moi rodzice byli inżynierami rolnictwa, a siostra była genetykiem rolnictwa. Żartowała, że magisterium robiła z kapusty, a doktorat odebrała z kalafiora – wspomniał kapłan.

- Zwracając się do rolników, już jako biskup, uświadamiałem im że są nośnikami wolności i polskości, To oni brali udział w powstaniach – zaznaczył abp Hoser. Nadmienił, że to właśnie rolnicy w czasach głodu dostarczali żywność mieszkańcom miast.

Obradująca pod honorowym przewodnictwem bp. Artura Mizińskiego Kapituła postanowiła nagrodzić abp. Hosera za konsekwentne i wytrwałe nauczanie „kierowane zarówno do rolników jak i ludzi władzy odpowiedzialnych za politykę rolną w Polsce”.

- Kapituła doceniła wezwania o realne wsparcie kierowane przez Laureata do wszystkich, od których zależy pomoc w rozwoju rodzinnych gospodarstw rolnych. Takie gospodarstwa, jako najbliższe naturze, doceniają wagę ochrony środowiska i stan przyrody. Żywność z tych gospodarstw jest najwyższej jakości – uznali członkowie Kapituły.

Jak odczytano w komunikacie: „Kapituła, przyznając Nagrodę ks. abp. Henrykowi Hoserowi, honoruje jednocześnie tradycję jaką niesie ze sobą ród Hoserów, zasłużony dla rozwoju polskiego ogrodnictwa od 1844 roku”. Członkowie Kapituły przypomnieli, że Hoserowie rozwijali największe w Polsce gospodarstwo ogrodnicze, które “dotknęła komunistyczna grabież”.

Nagroda im. bp. Romana Andrzejewskiego została ustanowiona w 2004 roku przez Fundację „Solidarna Wieś”. Wyróżnienie przyznawane jest osobom i instytucjom szczególnie zasłużonym dla rozwoju kulturalnego i gospodarczego rolnictwa, wsi i małych miast w Polsce. W ub. roku otrzymał ją Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Od tego roku honorowym przewodniczącym Kapituły jest bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję