Reklama

W drodze do miłosiernego Ojca...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Powtórny, cywilny związek małżeński zawarty po rozwodzie stanowi formalny akt zerwania sakramentalnej przysięgi małżeńskiej. Konsekwencją tego jest odłączenie się wiernych od możliwości przystępowania do sakramentów świętych, w szczególności zaś Komunii św. Osoby wierzące, które stanęły w obliczu takich dramatów, nie są jednak skazane na zupełne odłączenie od Kościoła. Pomóc w tym mogą duszpasterze oraz coraz liczniejsze grupy skupiające osoby pozostające w niesakramentalnych związkach małżeńskich.
W Krakowie przy parafii Świętego Krzyża już od sześciu lat istnieje wyjątkowa wspólnota - Duszpasterstwo Osób Żyjących w Związkach Niesakramentalnych. Ludzie, którzy przeżyli osobisty dramat rozstania, pozostający w powtórnych, cywilnych związkach oraz osoby samotne i opuszczone znajdują przy tej niewielkiej parafii możliwość powrotu na drogi wiary i aktywnego chrześcijaństwa.

Jak to się zaczęło

Reklama

W 1981 r. Ojciec Święty Jan Paweł II wydał adhortację „Familiaris consortio”, w której m.in. zalecał kapłanom duszpasterską troskę o osoby rozwiedzione i pozostające w separacji, by nie czuły się odłączone od Kościoła i mimo swojej trudnej sytuacji trwały w wierze i modlitwie, wychowywały w duchu chrześcijańskim swoje dzieci, czyniły pokutę, wypraszając w ten sposób łaski u Boga (por. FC 84).
W 2000 r. ks. Jan Abrahamowicz, proboszcz parafii Świetego Krzyża w Krakowie, zorganizował rekolekcje wielkopostne dla osób w związkach niesakramentalnych, które poprowadził ks. Adam Podbiera. Rok później takie rekolekcje powtórzono, a ich owocem była propozycja jednego z uczestników, aby spotykać się częściej. Dniem spotkań ustanowiono każdy trzeci piątek miesiąca - dzień w szczególny sposób poświęcony Bożemu Miłosierdziu. Te comiesięczne spotkania rozpoczyna nabożeństwo w kościele, kończy zaś spotkanie na plebanii, gdzie można porozmawiać, podzielić się swoimi doświadczeniami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsze spotkanie

Na pierwsze spotkanie przyszło blisko 70 osób. Miało ono dość formalny charakter, poświęcono je kwestiom prawnym, omawiano tzw. przeszkody małżeńskie, czyli przyczyny powodujące, że małżeństwo nie zostało ważnie zawarte. Jednak w pewnym momencie ktoś z uczestników obruszył się: - Przecież nie po to tutaj przyszliśmy. Ktoś inny dodał: - W sądzie można powiedzieć, co się tylko chce. Ale przed Bogiem nic się nie ukryje! Wkrótce też zaczęły się wykruszać osoby, które w spotkaniach widziały szansę, by coś zyskać, by sobie ułatwić życie. Zostały takie, które potrafiły stanąć w prawdzie, przyznać się do swojej winy, i nie tracić kontaktu z Bogiem i Kościołem. Pozostali ludzie, którym zależało na utrzymaniu tej więzi.

Gdzie dwaj albo trzej...

Reklama

Jest piątek. Zbieramy się w sali na plebanii. Siadamy przy stole. Jest kawa, herbata, ktoś przyniósł ciasto - Co Państwa tutaj sprowadza? - pytam zebranych.
- Te spotkania to dla nas przede wszystkim modlitwa - mówi Teresa. - Intymne spotkanie z Bogiem na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem, uczestnictwo w Liturgii Słowa, którym możemy się karmić. Żyjemy tym Słowem od spotkania do spotkania. Ono pozwala nam „oddychać”, pomaga żyć.
- Nasze comiesięczne spotkania świadczą o tym, że tworzymy już autentyczną grupę wsparcia - stwierdza Agnieszka. - Dzielimy się tu własnymi przemyśleniami, przekazujemy informacje o przeczytanych tekstach, które dotyczą naszej sytuacji, podbudowujemy się wzajemnie. Pan Bóg „urabia” nas przez różne doświadczenia. Dzieląc się nimi, pomagamy sobie nawzajem. W perspektywie wiary osobiste doświadczenie jest czymś, czego nie można przecenić.
Duszpasterz wspólnoty - ks. Jan Abrahamowicz zauważa: - Im dłużej jestem w tej szczególnej grupie, tym więcej się uczę i więcej widzę. Zachwyca mnie to, że na przekór światu - globalnej wiosce i wielu odejściom od Boga, oni chcą trwać. Są wierni modlitwie w swoich rodzinach, są ludźmi, którzy niemal dobijają się do Boga. Jednocześnie dźwigają swoje krzyże. Odłączenie od sakramentów świętych, przede wszystkim od Komunii św., sprawia im ogromny ból. Dlatego nasze spotkania, wspólna modlitwa, słowa Pisma Świętego - są niczym środki zastępcze, przez które przychodzi do nas sam Bóg. Wszak obiecał: „Gdzie dwaj albo trzej zebrani są w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20), i nie mówił, że mają to być wyłącznie ludzie bezgrzeszni...

Pragnienie Eucharystii

Brak Komunii św. jest dla członków wspólnoty małżeństw niesakramentalnych dramatem. Ten większy niż przeciętnie głód Eucharystii sprawia, że czują się jakby oddzieleni, gorsi. Dlatego niezmiernie się cieszą, gdy księża modlą się za nich w trakcie Mszy św., gdy proszą wiernych, by przyjmowali Ciało Pana Jezusa w intencji tych, którzy przyjąć Go nie mogą, chociaż bardzo by chcieli. Członkowie duszpasterstwa ułożyli specjalną modlitwę komunii duchowej, którą odmawiają indywidualnie podczas Mszy św. Oto jej treść: „Panie Jezu, który najlepiej znasz ludzkie serca, Ty wiesz, jak bardzo brak mi Chleba żywego i jak wielki jest ten głód odczuwany przez dni, miesiące, lata... Ty znasz dramat mego sumienia, wiesz, ile we mnie wątpliwości, niepokoju i pytań. Wiesz także, jak bardzo pragnę pojednania z Tobą. Szukam nieustannie dróg prowadzących do Ciebie, szukam prawdy o sobie, o drugim człowieku, bo chcę więcej rozumieć i właściwie odczytać sens mego życiowego doświadczenia. Nie mogę przystąpić dziś do Twego stołu, ale budzę w moim sercu pragnienie bycia przy Tobie, Boże, w Najświętszej Eucharystii. Jednoczę się z Tobą i z tymi, którzy przyjęli Cię teraz sakramentalnie. Dziękuję Ci, Panie, za wielki dar, jakim jest gotowość spotkania się ze mną w komunii duchowej. W tej szczególnej chwili mocno odczuwam, że Ty, Jezu, oddałeś za wszystkich ciało swoje i wylałeś krew swoją. Obejmij i mnie Twoją miłosierną miłością. Panie, pozwól mi czerpać siłę z tego spotkania z Tobą i odbudować w sobie nadzieję, że kiedyś dotrę do Ciebie, który jesteś Źródłem wszelkiej łaski. Amen”.

Jedna ze wspólnot Kościoła

Na spotkania przychodzą nieraz także osoby opuszczone, z problemami rodzinnymi. Bywa też, że z biegiem czasu ulegają uregulowaniu sprawy natury prawnej i żyjące dotąd w związku niesakramentalnym pary mogą zawrzeć sakrament małżeństwa przed Bogiem, w kościele.
Od czasu do czasu członkowie wspólnoty organizują także krótkie pielgrzymki, majówki przy kapliczkach w okolicach Krakowa. W ubiegłym roku nawiedzili grób Ojca Świętego Jana Pawła II w Rzymie. W Wielkim Poście odprawiają Drogę Krzyżową z własnymi rozważaniami. Żyją jak wiele katolickich rodzin. Czasem tylko czują się „inni”, odrzuceni, naznaczeni.
Adhortacja „Familiaris consortio” umieszcza ich jednak wyraźnie wśród chrześcijan, katolików, którzy potrzebują szczególnej modlitwy i troski całego Kościoła, w którym przecież mają swoje miejsce, który współtworzą i za który się modlą.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Bab: jedność chrześcijan trzeba wyprosić

2026-01-18 07:39

[ TEMATY ]

ekumenizm

Bp Adam Bab

Karol Porwich/Niedziela

Podziały, które narosły między Kościołami w toku dziejów, są na tyle głębokie, że ludzkimi siłami nie jesteśmy w stanie ich przezwyciężyć. Jedność trzeba wyprosić, Bóg na pewno chce nam ją dać – powiedział PAP przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu bp Adam Bab.

W niedzielę rozpoczną się obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, któremu w tym roku towarzyszyć będzie hasło zaczerpnięte z Listu do Efezjan: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja”. Centralne nabożeństwo odprawione zostanie 24 stycznia o godz. 16 w poznańskiej archikatedrze.
CZYTAJ DALEJ

Być dla kogoś światłem

2026-01-13 14:30

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Liturgia Słowa uwrażliwia nas na posłannictwo nie tylko samego Chrystusa, ale również każdego z nas. Jeszcze brzmią w naszych sercach kolędy obwieszczające Narodzenie Jezusa, my jednak nie możemy zatrzymać się przy żłóbku, musimy zmierzać ku Ogrodowi Oliwnemu i Kalwarii, gdyż tam jest cel i misja naszego pielgrzymowania. I choć mamy obrany cel, to ważna pozostaje również wędrówka, nazwana pielgrzymowaniem, co było tak bardzo podkreślane w Roku Jubileuszowym 2025. Pielgrzymowanie stało się nie tylko znakiem nadziei, ale nade wszystko znakiem wiary oraz miłości do Chrystusa, wyrażonej także w miłości do drugiego człowieka. Jesteśmy zatem tymi, którzy niosą Chrystusa – przez nas Bóg ma być rozsławiany. Po raz kolejny słowo Boga mobilizuje nas do bycia apostołem. Skoro przyjąłeś Jezusa za swojego Mistrza i Zbawiciela, musisz być Jego świadkiem. Bóg, który obdarza cię swoim błogosławieństwem, napełnia cię swoim Duchem, który daje ci siłę do tego, by żyć w całej pełni, ustanawia cię światłem dla tych, którzy pobłądzili we współczesnym świecie. I choć mogłoby się wydawać, że się nie nadajesz lub że nie jesteś godny czy odpowiedni, to On nazywa cię nie sługą, ale światłością dla innych – dla tych, którzy może stali się poganami albo są nimi od dawna. Musisz być tym, który podźwignie, podniesie, który wskaże właściwy sens i cel ziemskiego życia. Może będziemy jedynymi na drodze drugiego człowieka, którego uratujemy i wyrwiemy z obłędu, spirali ciemności grzechu i bezsensu życia.
CZYTAJ DALEJ

Od 18 stycznia Kościół greckokatolicki w Polsce posługuje się kalendarzem gregoriańskim

2026-01-18 21:43

[ TEMATY ]

Kościół greckokatolicki

Karol Porwich/Niedziela

Od niedzieli 18 stycznia 2026 r. Kościół greckokatolicki w Polsce w pełni przeszedł na stosowanie w liturgii powszechnego kalendarza gregoriańskiego. Zmiana nie wpłynie na sposób sprawowania liturgii, która nadal będzie celebrowana według tradycji i obrządku wschodniego. Ułatwi natomiast wiernym świętowanie, ponieważ najważniejsze uroczystości będą przypadać w dni ustawowo wolne.

W tym dniu Kościół greckokatolicki obchodził Niedzielę Zacheusza, którą rozpoczyna przygotowania do Wielkiego Postu. - To właśnie od dziś przez najbliższe cztery tygodnie będziemy przygotowywać się do właściwego przygotowania do Wielkiego Postu, aby mądrze przeżyć ten wyjątkowy okres liturgiczny w naszym życiu. Każda z tych niedziel będzie opowiadać nam historie życia różnych ludzi, a na podstawie ich doświadczeń usłyszymy niejako odpowiedź nieba, jako swoistą pedagogikę Bożego zbawienia, na wszystkie nasze pytania, które zadajemy sobie każdego dnia - powiedział abp Eugeniusz Popowicz podczas Mszy św. w archikatedrze w Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję