Reklama

Sierpczanin Roku 2006

Już po raz czternasty nadano zaszczytny tytuł Sierpczanina Roku, przyznawany za zasługi dla dobra i sławy miasta.

Niedziela płocka 24/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorem konkursu jest Towarzystwo Naukowe Płockie Oddział w Sierpcu. Do tej pory w gronie laureatów znaleźli się: Henryk Gutowski, ks. Wacław Abramczyk, Zbigniew Charzyński, Hubert Szczepek, Filomena Ziółkowska, Jan Rzeszotarski, Henryka Piekarska, Hanna Kowalska, Marek Kośmider, Władysław Gąsiorowski, Jan Burakowski, Antoni Jankowski i Tadeusz Stelmański. To właśnie żyjący laureaci tworzą Kapitułę Honorowego Wyboru Sierpczanina Roku. Oprócz nich w skład Kapituły wchodzą również: Zdzisław Buda, Jan Krzemiński, Andrzej Olechowski, Kazimierz Pracki, pomysłodawca tytułu Marek Zgliński oraz członkowie Towarzystwa Naukowego Płockiego: Krystyna Szczepek, Ewa Jeziorska, Edward Kalinowski i Grzegorz Wąsiewski.
W tym roku do tytułu nominowane były 4 osoby: dyrektor Liceum Ogólnokształcącego Ewa Nowakowska (za utrzymanie wysokiego poziomu naukowego szkoły oraz doskonałą organizację zjazdu absolwentów w 90-lecie szkoły), radny miasta Sierpca Kazimierz Czermiński (za działalność społeczną i charytatywną oraz niesienie pomocy najbardziej potrzebującym), przedsiębiorca Ireneusz Wielimborek (za rozwój i prowadzenie firmy Wiepol, zapewniającej miejsca pracy, oraz za działalność charytatywną na rzecz organizacji pożytku publicznego i promocję miasta poza granicami kraju), a także dziekan sierpecki ks. kan. Andrzej Więckowski (za ochronę dziedzictwa kulturowego sierpeckiej fary i prospołeczną działalność duszpasterską i charytatywną). Tytuł Sierpczanina Roku 2006 decyzją Kapituły przyznano ks. kan. Andrzejowi Więckowskiemu.
Uroczyste nadanie tytułu odbyło się 10 maja w sali widowiskowej Domu Kultury w Sierpcu. Spotkanie prowadzili laureaci wcześniejszych edycji: Henryka Piekarska (Sierpczanin Roku 2000) i Jan Rzeszotarski (Sierpczanin Roku 1998). Po oficjalnym ogłoszeniu werdyktu oraz wręczeniu rzeźby Sierpeckiego Kasztelana, wykonanej przez Edmunda Szpanowskiego, laudację wygłosiła Halina Burakowska, po czym przyszedł czas na życzenia i gratulacje, które składali m.in.: burmistrz miasta Marek Kośmider oraz starosta sierpecki Sławomir Fułek. Laureatowi pogratulował także obecny na uroczystości bp Roman Marcinkowski. Wspominając osobiste związki ze swoją „małą Ojczyzną”, Ksiądz Biskup powiedział: „Jestem dzisiaj tu, aby dzielić tę radość z Księdzem Kanonikiem i by wypowiedzieć wdzięczność wszystkim, którzy jego pracę nie tylko czysto kapłańską, ale i pracę społeczną dostrzegli”.
Uroczystość uświetnił koncert Joanny Rawik zatytułowany „Kocham świat”, w ramach którego z towarzyszeniem Płockiego Kwintetu Smyczkowego wykonała ona piosenki Edith Piaff.

KS. KAN. ANDRZEJ WIĘCKOWSKI urodził się 14 sierpnia 1947 r. w Płońsku. W 1961 r. wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego w Płocku, a po maturze - do Wyższego Seminarium Duchownego. W seminarium oprócz formacji intelektualnej i duchowej rozwijał swoje zainteresowania teatralne, będąc przez dwa lata kleryckim dyrektorem seminaryjnego teatru. Pasjonował się również sportem, szczególnie tenisem stołowym i siatkówką.
Święcenia kapłańskie przyjął 13 czerwca 1971 r. Przez jedenaście i pół roku pracował jako wikariusz (w tym przez trzy lata w Sierpcu), studiując równocześnie w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i zdobywając tam stopień magistra. 9 stycznia 1983 r. został mianowany pierwszym proboszczem nowo powstałej parafii w Ciechomicach, gdzie pracował ponad 13 lat.
18 sierpnia 1996 r. został proboszczem parafii pw. Świętych Wita, Modesta i Krescencji w Sierpcu. Intensywnie zajął się remontem kościoła i przywracaniem mu pierwotnego wyglądu i świetności. Tytuł Sierpczanina Roku przyznano mu nie tylko za ochronę dziedzictwa kulturowego dla dobra przyszłych pokoleń, ale również za działalność duszpasterską i charytatywną.

Oprac. T.O.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

2026-09-19 15:08

[ TEMATY ]

św. January

cud św. Januarego

commons.wikimedia.org

Cud św. Januarego

Cud św. Januarego

W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.

Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję