Reklama

Kościół

Abp Jędraszewski apeluje o modlitwę w łączności z papieżem Franciszkiem w południe 25 marca

W odpowiedzi na apel papieża Franciszka, abp Marek Jędraszewski prosi księży i wiernych świeckich archidiecezji krakowskiej o odmówienie w kościołach i domach modlitwy "Ojcze nasz" i "Anioł Pański" w środę 25 marca o godz. 12.00. Metropolita krakowski poprosił także o uruchomienie kościelnych dzwonów w tym czasie.

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Marek Jędraszewski

Abp Jędraszewski odpowiedział na apel papieża Franciszka, który w niedzielę, odnosząc się do przeżywanych obecnie przez wszystkich dni „próby, kiedy ludzkość drży z powodu zagrożenia pandemią”, zachęcił wszystkich chrześcijan, aby w środę 25 marca br., w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, o godz. 12.00 odmówili modlitwę „Ojcze nasz”.

Metropolita krakowski prosi księży i wiernych świeckich, żeby zarówno w każdym kościele archidiecezji krakowskiej, jak i w prywatnych domach zostały odmówione w łączności z Ojcem Świętym modlitwy „Ojcze nasz” i „Anioł Pański”.

Reklama

- Proszę także, aby do tych modlitw dołączyły się dostojne dźwięki kościelnych dzwonów w naszych parafiach, począwszy od Dzwonu „Zygmunt” krakowskiej Katedry, głosząc wszystkim, że od chwili anielskiego zwiastowania i od „Fiat” Maryi, Dziewicy Przenajświętszej, sam Jednorodzony Syn Boży stał się Człowiekiem i zamieszkał między nami. On jest naszym Zbawicielem i naszym pokojem – apeluje abp Jędraszewski.

2020-03-23 15:05

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Marek Jędraszewski: Krzyż nie może być poniewierany

2020-08-12 08:39

[ TEMATY ]

homilia

abp Marek Jędraszewski

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Uczestnicy 40. Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej zgromadzili się na wieczornej Mszy św. na jasnogórskim Szczycie pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego.

Wspólnie modlili się przewodnicy grup, kapłani, siostry zakonne, bracia zakonni, klerycy, członkowie wszystkich służb odpowiedzialnych za przebieg pielgrzymki. Mszę św., która rozpoczęła się o godz. 19.00, koncelebrowali: abp Stanisław Nowak, arcybiskup senior z Częstochowy, który pochodzi z arch. krakowskiej i mimo podeszłego wieku, co roku uczestniczy w tej Mszy św.; bp Jan Zając, biskup pomocniczy arch. krakowskiej oraz ks. Jan Przybocki, koordynator 40. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Słowa powitania skierował do pielgrzymów o. Samuel Pacholski, przeor Jasnej Góry. „Jestem głęboko wdzięczny za to, że po raz 40. przybywacie na Jasną Górę, że przybywacie tutaj od samego początku dziękując za św. Jana Pawła II – pierwsza pielgrzymka wyruszyła jako dziękczynienie za uratowanie Jego życia po zamachu w maju 1981 roku, i jesteście temu pielgrzymowaniu wierni. Gratuluję Wam i bardzo się cieszę, że w tak trudnym roku, tak trudnym dla pielgrzymek, zwłaszcza pieszych, jesteście tutaj. Brawo dla was! - mówił o. przeor - Wykazaliście się niezwykłą roztropnością i odpowiedzialnością, że przy tych rygorach sanitarnych potrafiliście zorganizować się w ten sposób, że jak dotychczas, jako najliczniejsza pielgrzymka, jesteście na Jasnej Górze. Jestem Wam głęboko za to wdzięczny, za Waszą determinację, miłość i świadectwo wiary”.

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił: „Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem, który przyjmuje mentalność tego świata i obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość”.

Abp Jędraszewski: chrześcijanin nie może być obojętny na najświętsze wartości ani ich profanowanie

W homilii abp Marek Jędraszewski mówił o czterech wymiarach miłości chrześcijanina: do Boga, człowieka, Ojczyzny i Kościoła.

- Nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym apelował w homilii za św. Janem Pawłem II metropolita krakowski. Przypomniał papieskie nauczanie o wartości znaku krzyża.

Odnosząc się do ostatniej profanacji pomnika Chrystusa Zbawiciela dźwigającego krzyż na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, podkreślił, że chrześcijanina musi boleć, że krzyż jest tak bardzo znieważany.

- Krzyż nie może być poniewierany, bo nie może być poniewierana miłość Boga do człowieka. Chrześcijanin, który nie chce być Bożym dzieckiem i który przyjmuje mentalność tego świata, obojętnieje na najświętsze wartości, zamyka przed sobą przyszłość – tłumaczył kaznodzieja.

– To nas musi boleć, bo jeżeli nie będzie, to znaczy, że zatraciliśmy w sobie jakąś najbardziej podstawową wrażliwość ludzką, że w nas coś zostało stłumione, przyjęło najbardziej przerażającą postać obojętności, która przyjmuje jakże piękne imię tolerancji – mówił abp Jędraszewski i diagnozował, że za tym kryje się uległość ducha oraz paraliżujące uczucie niemożności.

Hierarcha zwrócił uwagę, że kochać Boga, to także kochać siebie stworzonego na Boży obraz i Boże podobieństwo, „odkrywać w sobie tę szczególną godność, jaką w nas umieścił sam Pan, wywyższając nas ponad wszystkie inne istoty tego świata, kochać siebie jako kobietę, jako mężczyznę, bo takich nas stworzył Bóg”. W godności osoby ludzkiej wymiar płciowości jest niezwykle ważny, a tego nie można dowolnie zmieniać ani ośmieszać – zaakcentował. – Ten wielki dar bycia kobietą czy bycia mężczyzną trzeba kochać w sobie, co przekłada się na miłość do dzieci, będących owocem miłości ich rodziców – wyjaśniał abp Jędraszewski.

Zwrócił uwagę, że piękna i odpowiedzialna miłość do dzieci wyraża się także w trosce o ich dzieciństwo, rozwój i ochronę, „przed tymi ideologiami, które chcą pozbawić niewinności i to już w wieku przedszkolnym, które pragną je znieprawiać”. - To jest nasza troska o to, jaki będzie naród polski w kolejnych pokoleniach – podkreślił metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski przypomniał także o trzecim wymiarze chrześcijańskiej miłości, którą jest umiłowanie Ojczyzny, nawet wtedy, kiedy ta miłość staje się trudna i bolesna. Duchowny, przywołując wydarzenia sprzed stu lat, czyli zwycięstwo w wojnie polsko-bolszewickiej, przypomniał, że „ cud, który się dokonał, dzięki Bożej interwencji za przyczyną Matki Najświętszej, to cud, za którym stała ofiarna miłość prostych, nieznanych nam w większości ludzi, ale naszych bohaterów”. – Tak było w 1939, tak było podczas Powstania Warszawskiego, przez dziesięciolecia zmagań o polską duszę, o naszą prawdę historyczną w trudnych czasach PRL-u. Tak jest także i dzisiaj, kiedy przychodzą trudne chwile, ale w tych naprawdę trudnych chwilach Polska staje się najważniejsza – tłumaczył. Ponadto zwrócił uwagę, że tożsamość Ojczyzny ocala się przez pamięć.

Metropolita krakowski stawia chrześcijanom za zadanie we współczesnym świecie przede wszystkim starania, by ocalić tożsamość chrześcijańską, „nie dać się złamać przez żadne ideologie, które chciałyby wyrwać Boga z naszych serc w imię tolerancji i samorealizacji, tworzyć zupełnie nowy świat”. Dobrego świata nie da się urządzić bez Boga, co pokazuje historia ludzkości, świat bez Boga staje się światem przemocy i rozpaczy – przekonywał.

Wskazując na chrześcijańską miłość do Chrystusowego Kościoła, zwrócił uwagę na potrzebę gotowości do podjęcia nawet heroicznej ofiary, co potwierdza chociażby nasz kult świętych męczenników a także na naszą odpowiedzialność za powołania.

W tym roku z wawelskiego wzgórza, na 6-dniowy pielgrzymi szlak liczący około 150 km wyruszyło ok. 1350 pątników. Szli w dziewięciu niezależnych prawnie kompaniach, z odrębnymi trasami i noclegami. Pielgrzymi z okolic Suchej Beskidzkiej i Bochni pokonali w ciągu 8 dni około 220 km. W pielgrzymce opiekę duchową sprawowało 27. kapłanów diecezjalnych i zakonnych.

Według szacunków, w ciągu 40. lat w pielgrzymce krakowskiej przyszło na Jasną Górę ok. 400 tys. osób.

Pielgrzymi z Krakowa wyruszyli po tzw. białym marszu w 1981r., dziękując za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu i prosząc za Ojczyznę. Dziś wciąż modlą się za Polskę i papieża.

CZYTAJ DALEJ

Afrykańscy biskupi ratują dzieci przed skutkami pandemii

2020-08-11 15:53

[ TEMATY ]

Kenia

Zambia

koronawirus

Uganda

Archiwum s. Moniki Nowickiej

Dzieci mogą stać się największymi ofiarami koronawirusa. Nie są one grupą najbardziej narażoną pod względem zdrowotnym, ale kryzys społeczno-gospodarczy spowodowany pandemią uderza w nie z całą mocą. W związku z tym biskupi Zambii, Ugandy, Kenii i Demokratycznej Republiki Konga, wspólnie z instytucjami działającymi na rzecz najmłodszych, uruchomili czteroletni program mający chronić dzieci przed skutkami kryzysu.

Pandemia spowodowała gwałtowne ubożenie milionów afrykańskich rodzin. Jednym z największych zagrożeń jest obecnie przymusowa praca małoletnich. W ciągu ostatnich dwóch dekad liczba pracujących dzieci zmniejszyła się o 94 miliony. Jednak w obecnym czasie istnieje ryzyko odwrócenia tych pozytywnych trendów.

Dlatego jednym z najważniejszych celów programu jest przeciwdziałanie nielegalnej pracy małoletnich. Ma to się stać poprzez ułatwienie dzieciom pracującym w kopalniach dostępu do edukacji. „Chcemy dać szansę ponad 7,5 tys. młodych ludzi w wieku od 12 do 19 lat na wyrwanie się z nieludzkich warunków pracy” – wyjaśnia wikariusz generalny diecezji Wamba w Demokratycznej Republice Konga ks. Justin Amboko.

Celem programu jest także uświadamianie społeczeństw jakie zagrożenia niesie pandemia dla najmłodszych oraz wzmacnianie więzi rodzinnych, które najlepiej chronią dzieci przed przymusową pracą. „Te dwa elementy są ze sobą połączone. Silna rodzina i zrozumienie potrzeb dzieci przez całą wspólnotę rodzi poczucie obowiązku ochrony najmłodszych i przynosi efekty” – wyjaśnia jedna z koordynatorek programu, s. Delvin Mukhwana.

Program będzie systematycznie wdrażany przez parafie, a także dzięki katolickim instytucjom opiekuńczym, takim jak domy opieki nad osobami niepełnosprawnymi fizycznie, ośrodki pomocy dla dzieci będących ofiarami wykorzystywania seksualnego, fizycznego i emocjonalnego, a także ofiarami handlu ludźmi i nadużyć kulturowych, takich jak okaleczanie żeńskich narządów płciowych i wczesne małżeństwa. W program włączone zostaną także ośrodki rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo, placówki dla dzieci ulicy, domy dla sierot i dzieci porzuconych oraz ośrodki dla osób wracających do społeczeństwa z placówek dla nieletnich. Ośrodki te opiekują się również dziećmi w trudnej sytuacji życiowej, w tym m.in. zakażonymi wirusem HIV.

CZYTAJ DALEJ

Australia: ksiądz wśród ratujących życie zaatakowanemu przez rekina

2020-08-13 08:34

[ TEMATY ]

Australia

Adobe Stock

Miłośnik surfingu ks. Liam Ryan pomógł uratować życie innego surfera zaatakowanego przez gigantycznego rekina na wodach zachodniego wybrzeża Australii.

Wypoczywający na wakacjach 33-letni kapłan dostrzegł surfera w niebezpieczeństwie, gdy ten na skutek ataku żarłacza białego stracił deskę i wyglądał na kompletnie zagubionego. Do zdarzenia doszło 31 lipca w Bunker Bay, około 100 km na południowy zachód od Bunbury.

Ks. Ryan w rozmowie z archidiecezjalnym magazynem „The Catholic Leader” wspominał złowieszczą ciszę, która poprzedziła traumatyczne wypadki. Rekin już za pierwszym razem przegryzł na pół deskę surfera Phil Mummerta, poważnie go raniąc. Żarłacz zamierzał kontynuować atak.

„Zobaczyliśmy, jak ogromny wyłonił się z wody, runął na niego, a potem wrócił” – opisał zdarzenie kapłan. Surfer chwycił połowę swojej złamanej deski i próbował odpędzić rekina, okładał głowę pięciometrowej bestii gołymi rękami.

Ks. Ryan zaczął krzyczeć do surfera, który był bliżej ofiary ataku, by mu pomógł. Alex Oliver podpłynął w kierunku Mummerta i dźwignął go na swoją deskę. Wspólnie z ks. Ryanem zaczęli wiosłować w kierunku brzegu. Szczęki rekina spowodowały u mężczyzny rozległą ranę uda. Krwawił obficie.

Po tym, jak drogą powietrzą przetransportowano Mummerta do szpitala roztrzęsiony kapłan w samotności, wśród wydm, rozpłakał się i podziękował Bogu za szczęśliwy finał dramatu.

Misha Wright przypisuje właśnie ks. Ryanowi uratowanie życia swego partnera. „Nie tylko zaryzykował własne życie, by pomóc uratować Phila, ale też przybiegł całą plażę, aby mi powiedzieć, co się stało i ostrzegł wszystkich, by wyszli z wody” – powiedziała z wdzięcznością.

Mummert wrócił do domu o kulach 3 sierpnia. Podziękował ks. Ryanowi i Oliverowi oraz kilku innym, którzy byli zaangażowani w akcję ratunkową.

Sam ksiądz przyznał, że w człowieku w takich sytuacjach odzywa się co coś, co pozwala pospieszyć z pomocą innemu człowiekowi. „Stajesz twarzą w twarz z czymś, co budzi w ludziach jeden z największych lęków, w wielu surferach, ale to, co daje ci siłę w tej chwili, to łaska Boża” – podkreślił.

Ks. Ryan już następnego wrócił na tę samą plażę, aby pomodlić się i odprawić Mszę św. „Nie chciałem, by jedno traumatyczne wydarzenie odebrało radość, jaką przynosi mi surfing” – zaznaczył prezbiter, który święcenia kapłańskie otrzymał w sierpniu 2019 po ukończeniu Seminarium Redemptoris Mater w Perth.

W tym roku w australijskich wodach odnotowano ponadprzeciętny wskaźnik ofiar śmiertelnych ataków rekinów. W ich wyniku dotąd już 5 osób straciło życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję