Reklama

Ekumeniczny opłatek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bielsk Podlaski

Zgodnie z tradycją Zespołu Szkół nr 1 im. Marszałka Józefa Klemensa Piłsudskiego w Bielsku Podlaskim 18 grudnia odbyło się ekumeniczne spotkanie opłatkowe połączone z wieczerzą wigilijną. Uczestniczyli w nim zaproszeni goście, dyrekcja szkoły, księża, grono pedagogiczne, emerytowani nauczyciele, pracownicy administracji i uczniowie. Szacownymi gośćmi byli: starosta bielski Jerzy Starski, wicestarosta Piotr Bożko, ks. kan. Tadeusz Kryński - proboszcz parafii pw. Matki Bożej z Góry Karmel i ks. Jan Barszczewski - proboszcz parafii prawosławnej pw. Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny oraz emerytowany dyrektor szkoły Leszek Karbowski. Rolę gospodarza pełnił Romuald Margański - dyrektor szkoły, który rozpoczął spotkanie od powitania gości i krótkiego przemówienia. W bożonarodzeniowy nastrój obecnych wprowadził występ Młodzieżowej Orkiestry Dętej, działającej przy ZS nr 1, prowadzonej przez dyrygentów Roberta Panka i Henryka Adamca. Należy do niej młodzież z gimnazjów i szkół średnich z terenu miasta Bielsk Podlaski. Następnie zebrani mieli możliwość wysłuchania montażu słowno-muzycznego w wykonaniu uczniów: M. Kapeli, P. Sacharzewskiego, K. Molskiej, K. Chmur, M. Witkowskiego, P. Wawreniuka, M. Karpiuka, M. Wyszkowskiego, M. Sobolewskiego, A. Zdrojkowskiego i T. Dąbrowskiego, przygotowanego pod kierunkiem A. Kiełsa, E. Borowskiej oraz księży J. Szymańskiego i D. Tworkowskiego. Część artystyczną młodzi artyści przedstawili bardzo subtelnie i z wielką wrażliwością. Widzowie byli głęboko poruszeni, każdy mógł odnaleźć jakąś cząstkę siebie; wszyscy stali się poniekąd nie tylko widzami, ale uczestnikami i świadkami Bożego Narodzenia. Następnie ks. D. Tworkowski odczytał fragment Ewangelii według św. Łukasza o Narodzeniu Jezusa, przypominając tym samym, iż treścią Bożego Narodzenia jest przychodzący Bóg. Każde narodziny dziecka, a zwłaszcza narodziny Syna Bożego, są dla świata znakiem i orędziem nadziei. Uroczystości towarzyszył także chór młodzieżowy z parafii prawosławnej pw. Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny prowadzony przez I. Ławreszuka. W kolejnej części spotkania głos zabrali przedstawiciele władz i księża. Życzyli wszystkim wesołych, pogodnych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, a w nowym 2010 roku wszelkiej pomyślności i błogosławieństwa Bożego. W atmosferze pełnej miłości i życzliwości nastąpił punkt kulminacyjny uroczystości: łamanie się opłatkiem i składanie sobie życzeń. Spotkanie zakończyła wspólna wieczerza wigilijna, której towarzyszyły rozmowy i uśmiechy zaproszonych gości.
Cała uroczystość miała podniosły i ekumeniczny charakter. Na długo pozostanie w pamięci uczestników, tym bardziej że wielu z nich miało swój wkład w to piękne dzieło.

Oprac. E. Borowska, A. Kiełsa

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
CZYTAJ DALEJ

Pakistan: w pożarze szpitala zginęło co najmniej 14 noworodków

2026-08-27 09:02

[ TEMATY ]

śmierć

Pakistan

noworodki

Vatican Media

Co najmniej 14 noworodków zginęło w wyniku pożaru, który 26 sierpnia wybuchł na jednym z oddziałów szpitala Pakistan Institute of Medical Sciences (PIMS) w Islamabadzie – poinformował UNICEF.

Pernille Ironside, przedstawicielka UNICEF w Pakistanie, złożyła kondolencje pogrążonym w żałobie rodzinom oraz wszystkim osobom dotkniętym tym tragicznym wydarzeniem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję