Reklama

Rodzina

Prezydent zabezpiecza rodziny przed LGBT i gender

Andrzej Duda w ramach prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej złożył projekt zmian prawnych, które zwiększają kompetencje rodziców w decydowaniu o tym, jakich treści uczone są ich dzieci w szkole. Nowe regulacje zabezpieczą rodziny przed takimi pomysłami jak karta LGBT i gender.

[ TEMATY ]

komentarz

prezydent

gender

LGBT

Andrzej Duda

KPRP

Inicjatywa ustawodawcza jest odpowiedzią prezydenta na postulaty zgłaszane przez środowiska prorodzinne, by ustawowo wzmocnić konstytucyjne prawa rodziców do wychowania. Podobne rozwiązania prawne były dyskutowane od czasu, gdy Rafał Trzaskowski wprowadził w Warszawie Kartę LGBT. Jednym z punktów programowych tej karty była progresywna seksedukacja szkolna według standardów WHO. Złożona przez prezydenta RP ustawa skutecznie zabezpieczy rodziny w całej Polsce przed podobnymi niebezpieczeństwami.

Gdy ustawa wejdzie w życie, to rodzice będą decydować o tym, czego i kto będzie uczył ich dzieci w ramach zajęć dodatkowych. Każdorazowo przed takimi zajęciami rodzice będą miały wgląd w program lekcji, ich materiały oraz dowiedzą się, kim jest osoba ucząca ich dzieci. Bez zgody rodziców w zajęciach nie będą mogły uczestniczyć ich dzieci.

Reklama

To bardzo ważne i oczekiwane rozwiązanie, które wzmacnia konstytucyjne prawa rodziców do wychowania dzieci. W Polsce coraz większym problemem stawały się bowiem lewicowe organizacje, które podstępnie wchodziły do szkół organizując zajęcia dodatkowe. Rodzice nie mieli wystarczającej kontroli nad tym, co dzieje się na zajęciach i jakie treści były przekazywane.

Nowe prawo powinno skutecznie zabezpieczyć dzieci np. przed seksualną deprawacją oraz ideologią gender. Zdecydowana większość Polaków nie zgodzi się bowiem na lansowane przez lewicę programy, gdy pozna ich treść i zdobędzie wiedzę, kto ma uczyć ich dzieci.

2020-07-03 13:39

Ocena: +10 -6

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stop genderowej Konwencji stambulskiej. Podpisz petycję

[ TEMATY ]

gender

Ordo Iuris

konwencja stambulska

Ordo Iuris

W Warszawie zainaugurowano  podpisywanie międzynarodowej petycji przeciwko ratyfikacji przez Unię Europejską genderowej Konwencji stambulskiej. Eksperci i społecznicy z 11 krajów UE sprzeciwiają się próbie ideologizacji prawa międzynarodowego.

Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris wraz z międzynarodową koalicją organizacji prorodzinnych, kieruje apel do władz Komisji Europejskiej o rezygnację z planów wdrożenia Konwencji. Nowa Komisja Europejska naciska, by UE ratyfikowała skrajnie ideologiczną Konwencję Stambulską. Podważa ona tożsamość i autonomię rodziny, ogranicza prawo do wychowania dzieci przez rodziców i nakazuje, by władze wykorzeniały „tradycje i zwyczaje” dotyczące ról kobiet i mężczyzn promując  jednocześnie role „niestereotypowe”.

Jeżeli dokument zostanie ratyfikowany, Unia, bez podstawy w traktatach, rozciągnie swoje kompetencje i będzie mogła ingerować w funkcjonowanie rodzin. Dlatego Instytut Ordo Iuris i organizacje z 11 innych krajów inicjują ruch sprzeciwu, który staje w obronie rodziny i suwerenności państwowej. Jego inauguracją była konferencja prasowa.

Na stronie stopgenderconvention.org można podpisywać petycję przeciwko przystąpieniu UE do konwencji. PODPISZ PETYCJĘ

Konwencja Stambulska to dokument uderzający w podstawy polskiego porządku ustrojowego, który podważa autonomię i tożsamość rodziny oraz ogranicza prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wbrew standardom konstytucyjnym, nakazuje, by władze „wykorzeniały” tradycje i zwyczaje dotyczące ról kobiet i mężczyzn.

Obiektywne pojęcie płci zastępuje niejasnym terminem gender, czyli subiektywnych odczuć dotyczących płciowości. Uderzając w podstawowe instytucje społeczne likwiduje bariery chroniące przed przemocą. Przedmiot konwencji w żaden sposób nie współgra z kompetencjami Unii Europejskiej, które zostały jej przyznane przez państwa członkowskie w traktatach. Mimo to, nowa Komisja Europejska zapowiedziała, że ratyfikacja konwencji będzie stanowiła jeden z jej priorytetów. Oficjalny tytuł dokumentu i część jego postanowień sugerują, że ma on na celu zwalczanie przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Jest to jednak mylące, a konwencja nie wnosi w tym zakresie nic nowego poza czysto ideologicznymi konstruktami.

Jej autorzy, wbrew faktom, źródeł przemocy dopatrują się w uzupełniających się i zróżnicowanych rolach kobiet i mężczyzn. Jednocześnie, całkowicie zignorowano realne przyczyny przemocy, którymi są, według badań naukowych, uzależnienia i konflikty wiążące się z rozpadem rodzin.

W praktyce, w państwach, które od lat przyjęły podobny model przeciwdziałania przemocy, jak Szwecja czy Norwegia, notuje się najwyższe w Europie wskaźniki przemocy domowej. Unijna komisarz ds. równości Helena Dalli, w piśmie skierowanym do Instytutu Ordo Iuris na początku czerwca, nie pozostawiła wątpliwości, że konwencja zastępuje pojęcie płci zasadniczo różną od niego kategorią gender i to na nim opiera system ochrony. Akt odwołuje się wprost do kategorii „tożsamości płciowej”, co w rozumieniu radykalnych aktywistów oznacza możliwość określania płci na podstawie subiektywnych odczuć.

Konwencja uderza również w prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Jej autorzy domagają się bowiem wprowadzenia obowiązkowej edukacji o „niestereotypowych rolach płciowych” do programów nauczania na każdym szczeblu.

W marcu ratyfikacja konwencji przez UE została zapowiedziana w strategii równouprawnienia zaproponowanej przez unijną komisarz Helenę Dalli. Zakres dokumentu ewidentnie wykracza poza kompetencje instytucji Unii Europejskiej. Mimo to, w przypadku przyjęcia konwencji, zyskałaby ona pierwszeństwo przed prawem państw członkowskich.

Nie będzie też możliwe częściowe stosowanie jej postanowień, jak obecnie czyni Polska. Ponadto, kraje, które nie ratyfikowały dokumentu, takie jak Bułgaria, Słowacja, Węgry, Litwa i Łotwa – będą poddane jeszcze silniejszej presji na rzecz jego przyjęcia. Dlatego Instytut Ordo Iuris i organizacje z Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Francji, Hiszpanii, Holandii, Rumunii, Słowacji, Węgier i Włoch inicjują ruch sprzeciwu, który staje w obronie rodziny i suwerenności państwowej. Wspólnie występują z międzynarodową petycją do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, by oficjalnie wycofała się z planu ratyfikacji Konwencji Stambulskiej. Petycja jest dostępna na stronie stopgenderconvention.org.

– Unijni komisarze muszą dostać wyraźny sygnał, że nie ma zgody na to, by wprowadzać skrajnie ideologiczne rozwiązania uderzające w rodzinę suwerenność państwową. Tylko zdecydowany sprzeciw mieszkańców Europy może powstrzymać te zamiary – skomentowała Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Gadulstwo na modlitwie

[ TEMATY ]

modlitwa

Adobe Stock

Kolejnym przykładem fałszywej modlitwy jest zagadanie Pana Boga. Wypowiadanie na modlitwie potoku słów może sprawić, że nie będzie już miejsca na mówienie Boga. Najgorsze niebezpieczeństwo gadulstwa na modlitwie polega jednak na tym, że ginie w nim duch. Sami tego nierzadko doświadczamy, że częste i puste używanie jakiś zwrotów zmienia ich głęboką treść w slogany i frazesy. Ginie w nich to, co istotne. Gadulstwo na modlitwie może zabić w nas istotne i głębokie wołanie do Boga i stać się tylko zewnętrzną formą zwracania się do Niego.

Nieprzerwane odniesienie do Boga

Przypatrzmy się najpierw naszej modlitwie w chwili, gdy przyciśnięci jakąś ważną potrzebą o coś Boga prosimy albo radosnym sercem dziękujemy za otrzymane dobro. Jesteśmy wtedy wyjątkowo skupieni. Gdy dotyka nas choroba lub jakieś inne zagrożenie, gdzieś na dnie naszej duszy pojawia się osobiste i pełne odniesienie do Boga. Za słowami idzie wielkie poruszenie serca. Nasza praca nad modlitwą ma iść w tym kierunku, aby takie odniesienie towarzyszyło nam możliwie najczęściej. U podstaw naszego myślenia, czucia i bytowania powinna znajdować się świadomość obecności Boga. Możemy wtedy taką postawę duchową nazwać nieprzerwaną modlitwą. W każdym więc spotkaniu z Bogiem, zanim skierujemy do Niego nasze słowa, powinniśmy wzbudzić w sobie pełną świadomość spotkania z Nim.

Odwrócona kolejność

W życiu codziennym normalnie myśl wyprzedza słowa, szuka ich i formuje je. Coś pojawia się w naszej głowie, i zaczynamy to ubierać w słowa. Zachowując taką kolejność, człowiek głosi siebie, głosi to, co jest w jego myślach. Ubiera swoje myśli w słowa. Inaczej jest na modlitwie. Żeby nie była ona tylko naszym gadaniem, najpierw musimy usłyszeć i przyjąć słowo Boga i przenieść je do naszego myślenia. W Regule św. Benedykta czytamy: „Nasze serce ma być w zgodzie z tym, co głoszą nasze usta”. Przy odmawianiu psalmów, w modlitwie liturgicznej najpierw są słowa, głos, a nasza myśl musi się dostrajać do tego głosu. Bo my, ludzie, sami nie umiemy się modlić tak, jak trzeba. Zbyt daleko jesteśmy od Boga i dlatego On pospieszył nam z pomocą. Sam poddaje nam słowa do modlitwy i uczy nas modlić się. Być gadatliwym na modlitwie to kierować w stronę Boga potok własnych słów. Modlić się w pokorze swojego serca to przyjąć słowa Boga i pozwolić się im poprowadzić. Tylko dzięki słuchaniu słów Boga podczas modlitwy człowiek może zbliżyć się do Niego. Pozwólmy, aby podczas naszej modlitwy to nie nasze słowa były najważniejsze, ale byśmy dali się zawsze poprowadzić słowom Boga. Przepięknym przykładem tej właściwej kolejności na modlitwie jest odmawianie psalmów. Dzięki wersetom zapisanym w psalmach to sam Boży Duch prowadzi nas na modlitwie. Nie ma wtedy niebezpieczeństwa, że człowiek przegada Boga.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: w ub.r. szpital Dzieciątka Jezus przeprowadził ponad 32 tys. operacji i zabiegów

2020-08-12 20:12

[ TEMATY ]

szpital

Watykan

operacja

Archiwum Medical Magnus Clinic

Klinika Medical Magnus ma wspaniałych specjalistów, z pasją wykonujących swą pracę

Należący do Stolicy Apostolskiej Szpital Dziecięcy im. Dzieciątka Jezus (Bambino Gesù) przeprowadził w ubiegłym roku ponad 32 tys. różnych zabiegów i operacji, zdrowie odzyskało co najmniej 29 tys. małych pacjentów oraz udzielił przeszło 2 mln porad ambulatoryjnych. Dane te ogłosiła w rozmowie z Radiem Watykańskim dyrektor placówki Mariella Enoc, przypominając zarazem, że w roku 2019 szpital obchodził 150-lecie istnienia.

"Codziennie staramy się zapewnić równowagę ekonomiczną temu niezwykłemu dziełu badań i opieki, nie kierując się przy tym nigdy samą tylko logiką zysku" – powiedziała szefowa "Bambino Gesù". Podkreśliła, że w tym roku szpital będzie musiał "zmierzyć się z niekorzystnymi skutkami gospodarczymi, spowodowanymi przez pandemię Covid-19, przede wszystkim ze względu na konieczność ograniczenia ogólnej działalności i działań na rzecz zwalczania obecnego stanu wyjątkowego”.

Z każdym rokiem rośnie liczba dzieci, przybywających na leczenie w tym obiekcie z całego świata: w ub.r. było ich 836 (1,6 proc. ogółu pacjentów) z ponad 100 krajów. O 5 proc. zwiększyły się interwencje pierwszej pomocy, których udzielono ok. 90 tys. w dwóch siedzibach szpitala: na Janikulum i Palidoro. Odnotowano 385 transportów związanych z zagrożeniem życia noworodków, a więc średnio ponad 1 interwencja dziennie a w 89 trzeba było korzystać z watykańskiego lądowiska dla śmigłowców. W 2019 udzielono prawie 120 tys. bezpłatnych noclegów dla 5569 rodziców, którzy mogli spędzić je przy swych dzieciach. Wzrasta także łączna liczba przeszczepów narządów stałych, komórek i tkanek - odnotowano ich 342.

W roku 2019 potwierdzono również uznanie Szpitala Dzieciątka Jezus jako placówki akademickiej przez Międzynarodową Komisję Wspólną (Joint Commission International). W tymże roku rozpoczęły działalność całkowicie przebudowana siedziba szpitala przy Viale Baldelli, obliczona na 80 konsultacji w zakresie chorób rzadkich, diagnostyki prenatalnej, kardiologii płodu i okołoporodowej oraz dwa ośrodki zajmujące się zaburzeniami autystycznymi.

Ale "Bambino Gesù" to również działalność naukowa, formacyjna i współpraca z innymi podobnymi placówkami. W ub.r. wzrosła o 17 proc. liczba projektów badawczych i studiów klinicznych. Naukowy zagraniczni, z którymi placówka watykańska współpracuje, pochodzą ze 114 krajów. Pacjentów z rzadkimi chorobami było ponad 14,5 tys., przy czym 48 proc. z nich przybyło tu spoza Rzymu i regionu Lacjum. Na badania naukowe w 2019 przeznaczono 23,6 mln euro. W szpitalu pracuje ok. 3,5 tys. osób: na stałych etatach, współpracowników i kontraktowych. W 2019 przeprowadzono ponad 28 tys. godzin formacji personelu sanitarnego i nie tylko sanitarnego. W szpitalu posługuje też prawie 900 wolontariuszy z 45 stowarzyszeń akredytowanych, którzy zapewnili codzienną pomoc na miejscu, spędzając tam łącznie 200 tys. godzin.

Szpital uczestniczy też w różnych inicjatywach solidarności z zagranicą w ramach projektów humanitarnych we współpracy z 12 krajami (Chiny, Ekwador, Etiopia,, Haiti, Indie, Jordania, Kambodża, Korea Południowa, Republika Środkowoafrykańska, Rosja, Syria i Tanzania) – łącznie 22 misje. W 2019 rozpoczął działalność Ośrodek dla Dzieci Niedożywionych, który na życzenie papieża Franciszka powstał w stolicy RŚA – Bangui.

16 listopada 2019 w Auli Pawła VI odbyły się główne uroczystości z okazji 150. rocznicy powstania Szpitala Dziecięcego "Bambino Gesù". Było to wzruszające spotkanie Franciszka z wielką rodziną tej placówki z udziałem ponad 6 tys. osób: lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy i pacjentów i ich rodzin. “Dziękuję Szpitalowi za jego otwarcie na świat, za zajmowanie się cierpieniami i dziećmi, pochodzącymi z wielu krajów. Wiem dobrze, że wymaga to wielkich środków materialnych i dlatego dziękuję tym, którzy wielkodusznie wspierają swymi darowiznami Fundację Dzieciątka Jezus [Fondazione del Bambino Gesù]” – powiedział Ojciec Święty. Podkreślił, że “oznacza to zobowiązanie wszystkich, aby Szpital Dzieciątka Jezus nadal okazywał szczególne umiłowanie przez Stolicę Apostolską dzieciństwa dzięki własnemu stylowi miłującej troski o małych chorych, ofiarowując konkretne świadectwo Ewangelii w pełnej zgodzie z nauczaniem Kościoła”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję