Księża z diecezji kieleckiej Rok Kapłański uczcili m.in. poprzez udział w pielgrzymce do Ars. Ok. 45. kapłanów z księżmi biskupami: bp. Kazimierzem Ryczanem i bp. Kazimierzem Gurdą, księżmi z kieleckiej Kurii z ks. kanclerzem Andrzejem Kaszyckim oraz Wyższego Seminarium Duchownego z ks. rektorem Władysławem Sową, wyjechało 12 kwietnia, aby m.in. odbyć w Ars kilkudniowe rekolekcje kapłańskie. Ars jest miejscem szczególnym - tam pełnił posługę św. Jan Vianney, patron kapłanów. W zamierzeniu ks. Tomasza Rusieckiego, ojca duchownego księży diecezji kieleckiej, pielgrzymka miała być lekcją ponownego odkrywania kapłaństwa na jego historycznych ścieżkach i pogłębianiem wiary.
Poza pobytem w Ars, kapłani nawiedzili także m.in. Centrum Kultu Jezusowego oraz kaplicę Objawień w Paray Le Monial - miejsca związane z objawieniami św. Małgorzaty Alacoque. Byli także w Nevers, w którym część swojego życia spędziła św. Bernadetta, zwiedzili Chartres z katedrą gotycką, Paryż - z zaplanowaną Mszą św. u Cudownego Medalika - rue du Bac, a także Reims - miasto koronacyjne królów francuskich. Jednym z punktów pielgrzymki był obóz w Dachau.
W Kielcach - z racji Roku Kapłańskiego - także trwają modlitwy za kapłanów. W całodobowym czuwaniu z czwartku na piątek (8/9 kwietnia), rozpoczętym od Eucharystii w kościele seminaryjnym Trójcy Świętej oraz w trwających przez cała dobę modlitwach: Różańcu, Drodze Krzyżowej, Koronce do Miłosierdzia Bożego - w intencji naszych kapłanów - uczestniczyło wielu kielczan, w tym m.in. przedstawiciele władz miejskich i wojewódzkich.
Czuwanie przed Najświętszym Sakramentem trwało 24 godziny, a poprzedziła je Msza św., celebrowana przez profesorów Seminarium. Czuwanie oraz modlitwy odbywały w intencji Ojca Świętego Benedykta XVI, księży biskupów i kapłanów diecezji kieleckiej oraz kleryków i alumnów przygotowujących się do kapłaństwa. Wierni modlili się także w intencji beatyfikacji Jana Pawła II. Prezydent Kielc Wojciech Lubawski, marszałek województwa Adam Jarubas, wicewojewoda Piotr Żołądek, przedstawiciele różnych środowisk: sportowców, nauczycieli, artystów, przedsiębiorców - włączyli się w to diecezjalne dzieło modlitwy, zakończone Eucharystią następnego dnia - w podziękowaniu za dar kapłaństwa.
Czy Biblia może pomóc odnaleźć odpowiedzi na pytania, z którymi mierzymy się każdego dnia? Jak czytać Pismo Święte, aby nie było jedynie zbiorem dawnych tekstów, lecz żywym Słowem, które przemienia życie? O tym rozmawiamy z ks. dr. hab. Wojciechem Węgrzyniakiem – biblistą, rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.
Punktem wyjścia do rozmowy jest myśl, że Biblia jest pewnego rodzaju lustrem. Człowiek może odnaleźć w niej samego siebie – swoje pytania, słabości, nadzieje i pragnienia. To właśnie dlatego Pismo Święte, mimo upływu wieków, nie traci swojej aktualności i wciąż przemawia do współczesnego człowieka.
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.
Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.