Reklama

Niedziela Lubelska

Lubartów. U patronki rodzin

W roku setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła II dorocznym uroczystościom odpustowym w sanktuarium św. Anny w Lubartowie przewodniczył metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.

2020-07-30 08:55

Katarzyna Artymiak

Na uroczystości odpustowe został zaproszony świadek świętości Jana Pawła II, jego ostatni drugi sekretarz abp Mieczysław Mokrzycki, dziś arcybiskup Lwowa. Przewodniczył on i sprawował Msze św. w intencji dzieci oraz w intencji parafian. Abp Mokrzycki jako pierwszy celebrans odprawił Mszę św. w nowym ornacie, ręcznie haftowanym na Ukrainie, a przedstawiającym wizerunek św. Anny z lubartowskiej świątyni. Parafianie do odpustu przygotowali się przez 33-dniowe rekolekcje zakończone aktem oddania się Najświętszemu Sercu Jezusa.

Podczas Mszy św. porannej modlitwą zostały objęte wszystkie dzieci. W ich imieniu gościa z Lwowa powitała mała Weronika z rodzicami, która na tę okazję ułożyła specjalny wierszyk. - Kiedyś, kiedy jeszcze pracowałem w Watykanie byłem świadkiem spotkania Jana Pawła II z dziećmi. Stałem wówczas blisko papieża i widziałem jego radość jaką dawała mu obecność najmłodszych przedstawicieli Kościoła. Mówił wówczas o kochaniu Pana Jezusa i naśladowaniu Go w naszym życiu. A dzisiaj, kiedy jestem wśród was i przeżywamy wspaniały jubileusz 100-lecia jego urodzin, to papieskie zaproszenie do naśladowania Jezusa, do bycia dobrym i uczciwym nabiera jeszcze większej mocy - podzielił się abp Mokrzycki swoimi wspomnieniami z zebranymi dziećmi.

Następnie dał przykład jak to zrobić, być dobrym człowiekiem, na przykładzie chłopca, który bardzo chciał naśladować Pana Boga i wpadł na pomysł „alfabetu świętości”, naklejania pierwszych literek chrześcijańskich postaw, np. „m”, jak „modlitwa”, „p” jak „porządek w pokoju”, w różnych miejscach, by o nich pamiętać. - Ze świętością to prosta sprawa – tłumaczył najmłodszym metropolita – trzeba tylko odnaleźć sposób, a bardzo łatwo można zostać świętym. Przecież nie trzeba czynić cudów, zamieszkać na pustyni, jadać korzonki, chodzić boso i posypywać ciągle głowę popiołem. Świętym można być wszędzie: w domu, w szkole, na podwórku, wystarczy tylko chcieć. To takie proste. Dlaczego więc jest tak mało świętych chodzących po ulicach?” - pytał i jednocześnie odpowiadał, że to łączy się z naszym pragnieniem. „Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II chciało się zostać świętym. – przypomniał – Pomogła mu w tym mama, która jednak bardzo szybko zmarła. Pomógł mu jego tato i brat. A potem pomogli mu jego koledzy ze szkoły i seminarium. Mądrość zdobyta przez dobre uczenie się. Powołanie kapłańskie. Wybór na papieża. Zamach na jego życie. Przebaczenie temu, który strzelał do niego. Spotkania z wieloma milionami ludzi. Cierpienie i choroba. To takie zwykle ludzkie rzeczy, ale przyjęte i wykonane z miłości do Boga i ludzi. Zwykłe życie chrześcijanina wystarczy, aby zostać świętym. To nic nadzwyczajnego. To nic strasznego, a nawet można powiedzieć, to jest radosne ofiarowanie dobra innym.” Na koniec prosił dzieci, by znalazły swój alfabet świętości, który będzie prowadził ich w dobrym do Boga i ludzi.

Reklama

W homilii podczas sumy odpustowej abp Mokrzycki podkreślił, iż „św. Anna z św. Joachimem stworzyli wspaniały dom z pełnym poczuciem odpowiedzialności za wzrastające pod ich dachem życie”. Choć nie znali całej prawdy zamysłów Bożych wobec ich córki Maryi, to „wiedzieli, że tak muszą ukształtować życie swojej córki, aby była głęboko wierząca, rozmodlona, uczciwa, przyjazna, serdeczna i prawa. Drogą, jaką wybrali dla niej była Tora i przepisy prawa mojżeszowego oraz Dekalog.” Następnie kaznodzieja podjął refleksję nad naszą rodziną, by zobaczyć na ile jesteśmy podobni do św. Anny i św. Joachima. Jakimi wartościami kierujemy się w naszych rodzinach? „Św. Jan Paweł II – mówił – nauczał, że rodzina ma prawo do wychowania dzieci” oraz „wskazywał na wagę tej funkcji i niezastąpioną rolę rodziców w wychowaniu dzieci”, gdyż według papieża „wynika ono z najbardziej pierwotnego powołania małżonków”. Jest to ich „najbardziej uprzywilejowanym prawem i obowiązkiem w stosunku do zadań wychowawczych innych osób, wyklucza zastępstwo i jest niezbywalne, dlatego nie może być przekazane innym i przez innych zawłaszczone.”

Z definicji rodziny z Katechizmu Kościoła Katolickiego można wyłonić trzy proste drogi rodziny, która jawi się jako: społeczności wezwanej do daru z siebie w miłości i przekazywania życia, wspólnoty oraz wprowadzenie do życia społecznego. Stąd „rodzina ma dwa filary: jeden to miłość, drugi to życie”. Dlatego „jeśli, któryś z filarów się załamie, to rodzina popada w ruinę”. Każdy z nas „ma do zaofiarowania życie i serce, czyli siebie, swoją miłość”. Drugim filarem „jest życie, które jest owocem pięknej miłości. Ja i ty jesteśmy owocem pięknej miłości naszych rodziców” oraz „darem Boga.” Następnie abp Mokrzycki dziękował za dar macierzyństwa św. Anny, która zrodziła Matkę Bożą oraz za dar macierzyństwa naszych mam, które nas zrodziły i wychowały.

Rodzina jest pierwszą szkoła człowieka ucząca postaw moralnych i tu mogą być i te dobre i te złe. Ze szkoły św. Anny wyrosła Matka Boża. „Św. Jan Paweł II, który jest nazywany papieżem rodziny, zaznacza, że w rodzinie chrześcijańskiej nie chodzi tylko o to, aby kochać się nawzajem, lecz o to także, czuć obecność Jezusa i Jego kochać.” - przypomniał metropolita lwowski i zachęcił rodziny, by „były blisko Jezusa, tak jak Jezus jest blisko nich”, by „pogłębiała z Nim komunię.”

Reklama

Na zakończenie obu Mszy św. abp Mokrzycki błogosławił zebrane rodziny i indywidualne osoby. Gość wyznał zebranym, że choć studiował cztery lata na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, to w lubartowskim sanktuarium św. Anny jest po raz pierwszy. Pomiędzy Mszami miał okazję, by zwiedzić zbiory parafialnego muzeum oraz wystawę poświęconą św. Janowi Pawłowi II. W parafialnym Muzeum na Starej Plebanii do końca sierpnia można w każdą niedzielę obejrzeć wystawę poświęcona papieżowi Polakowi „Karol Wojtyła. Narodziny” autorstwa Centrum Myśli Jana Pawła II, przedstawiającą historię jego życia oraz „Jan Paweł II: Spotkanie” opracowaną przez Muzeum Ziemi Lubartowskiej i ukazującą spotkania grup parafialnych z Lubartowa z Janem Pawłem II w Watykanie, Castel Gandolfo oraz podczas jego podróży apostolskich do Polski.

Książę Paweł Karol Sanguszko z okazji konsekrowania świątyni w 1738 roku ufundował tzw. złoty ornat, który dziś znajduje się w muzeum parafialnym i jest chlubą Lubartowa. Cały wykonany jest ręcznie ze złotych nici, a pośrodku znajdują się haftowane medaliony z tajemnicami różańcowymi. Po niespełna trzech wiekach od powstania złotego ornatu zrodziło się pragnienie w sercu kustosza sanktuarium, by wykonać nowy ornat jako dziękczynienie za opiekę i wstawiennictwo św. Anny, patronki rodzin. Współczesny biały ornat w stylu neogotyckim swoim kunsztem i precyzją wykonania nawiązuje do złotego ornatu. Ręcznie haftowany pas, który biegnie po przedniej i tylnej części ornatu, przyozdobiony jest stylizowanymi liśćmi akantu wykonanymi złotymi nićmi. Z przodu w samym centrum mieści się wiernie odwzorowany wizerunek św. Anny z Jezusem i Maryją, który otaczany jest kultem w bazylice lubartowskiej. Projektowanie i realizacja zajęła trzy lata. Sam medalion z wizerunkiem św. Anny Samotrzeciej, który wykonany jest z bardzo delikatnych i cienkich nici, sprawia wrażenie jakby namalowanego obrazu; powstawał przez półtora roku. Ornat został wykonany na Ukrainie przez Olessię Kaczkowską. Historia wyboru autorki ornatu jest równie ciekawa. Obecny proboszcz ks. Andrzej Juźko od wielu lat pomaga księżom pracującym na Ukrainie. Poprzez te kontakty poznał młode małżeństwo, absolwentów Akademii Sztuk Pięknych we Lwowie, których rodzina od pokoleń mieszka na terenach dzisiejszej Ukrainy. Chcąc pomóc naszym rodakom mieszkającym na Kresach, proboszcz poprosił o wykonanie ornatu. Realizacja ornatu udała się dzięki ofiarności parafian, a przede wszystkim rodzin dzieci komunijnych i młodzieży przystępującej do sakramentu bierzmowania.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek: chrześcijanin nie może być obojętny wobec gwałcenia ludzkiej godności

2020-08-12 10:08

[ TEMATY ]

audiencja

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Do odkrycia na nowo, co znaczy być członkiem rodziny ludzkiej i do podejmowania konkretnych działań na rzecz szacunku dla każdej osoby oraz troski o środowisko naturalne człowieka zachęcił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją dzisiejszą katechezę, transmitowaną przez media z biblioteki Pałacu Apostolskiego, poświęcił relacji między wiarą a obroną ludzkiej godności.

Na wstępie papież zauważył, że pandemia wyraźnie wskazała na ludzką bezradność, a także ścisłe powiązanie jednych z drugimi. Wyraził uznanie dla wszystkich, którzy pospieszyli chorym z pomocą i podkreślił, że ludzkość zmaga się także z chorobami społecznymi, gdy pomijana jest godność osoby i jej charakter relacyjny. „Czasami patrzymy na innych jak na przedmioty, które można wykorzystać i wyrzucić. W istocie ten rodzaj spojrzenia zaślepia i podsyca indywidualistyczną i agresywną kulturę odrzucenia, która czyni z człowieka dobro konsumpcyjne” – stwierdził Franciszek.

Ojciec Święty podkreślił, że człowiek został stworzony na Boży obraz i podobieństwo, jest miłowany przez Boga, zaproszony do życia w komunii z Nim, ze swymi siostrami i braćmi, szanując całe stworzenie. Bóg nie proponuje nam spojrzenia egocentrycznego, lecz drogę służby i oddawanie życia za innych. „Prośmy więc Pana, by dał nam oczy wrażliwe na braci i siostry, a zwłaszcza na cierpiących. Jako uczniowie Jezusa nie chcemy być obojętnymi, czy też indywidualistami. Chcemy uznać w każdej osobie ludzką godność, niezależnie od jej rasy, języka czy stanu” – powiedział papież.

Franciszek podkreślił, że godność osoby tkwi u podstaw całego życia społecznego i określa jego zasady działania, a we współczesnej kulturze najbliższym odniesieniem do zasady niezbywalnej godności osoby jest Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Prawa te mają nie tylko charakter indywidualny, ale także społeczny i dotyczą ludów i narodów. "Wiara zachęca nas do poważnego i aktywnego zaangażowania się w przeciwdziałanie obojętności wobec pogwałcenia ludzkiej godności. Wiara zawsze od nas wymaga, byśmy pozwolili się uzdrowić i nawrócić z naszego indywidualizmu, zarówno osobistego, jak i zbiorowego”– wskazał Ojciec Święty

Na zakończenie papież zachęcił „byśmy na nowo odkryli, co to znaczy być członkiem rodziny ludzkiej. I oby to spojrzenie przekładało się na konkretne działania współczucia i szacunku dla każdej osoby oraz troski o nasz wspólny dom”.

CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek w Tatrach - zginął ksiądz

2020-08-12 21:39

[ TEMATY ]

śmierć

Tarnów

KSM Tarnów

Z wielkim smutkiem zawiadamiamy, iż dzisiaj w tragicznym wypadku w Tatrach zginął Ksiądz Jaromir Buczak - Asystent Oddziału KSM Trzciana.

Księże Jaromirze, dziękujemy za zawsze otwarte i radosne serce, a także nieustanną gotowość i świadectwo swojego życia. Spoczywaj w pokoju.

Z serca prosimy Was wszystkich o modlitwę - w intencji Duszy Śp. Księdza Jaromira, jak również w intencji wszystkich Jego Bliskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję