Reklama

Papiescy stypendyści

Obecnie jest ich 2300. Nazywani są „żywym pomnikiem Jana Pawła II”. W stwierdzeniu tym nie ma żadnej przesady, bo - jak przypominają biskupi - Ojciec Święty zaaprobował cele Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W październiku Andrzej Gałecki rozpoczął nowy okres w swoim życiu. Wcześniej był studentem na Wydziale Elektrycznym Politechniki Warszawskiej. Teraz na tym samym wydziale prowadzi zajęcia ze studentami. Ponadto rozpoczął studia doktoranckie. Co poza pasją, talentem i determinacją sprawiło, że ten 24-latek wywodzący się z małej miejscowości i niezamożnej rodziny, zaczyna karierę naukową na największej uczelni technicznej w kraju? - Sam wybór wydziału wziął się stąd, że 6 lat temu zwiedzałem uczelnię podczas obozu w Warszawie. Na Politechnice byłem razem z innymi stypendystami Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. I to po tej wizycie zdecydowałem, że chciałbym tutaj studiować - mówi „Niedzieli” Gałecki i w dalszej opowieści cofa się pamięcią do wydarzenia sprzed 10 lat. - W 2000 r. uczyłem się w gimnazjum w Miedznie (miejscowość w byłym woj. siedleckim - red.). Pewnego dnia dyrektor szkoły powiedział mi, że ze względu na bardzo dobre wyniki w nauce otrzymam stypendium z fundacji. Pomoc, jaką wówczas zacząłem dostawać, pozwoliła mi na rozwój i kontynuowanie nauki. To wtedy zaczęła się moja droga na warszawską uczelnię. Trudno powiedzieć, gdzie byłbym dzisiaj, gdyby nie to stypendium.
Andrzej Gałecki jest jedną z pierwszych osób, które dostały stypendium od „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. Dekadę temu program pilotażowy objął 500 gimnazjalistów z 5 diecezji. Niespełna 2 lata później pomoc dotarła prawie do wszystkich diecezji. Wtedy do grona stypendystów dołączyły m.in. Edyta z Abramowa w Lubelskiem i Monika z Ostrowa w województwie kujawsko-pomorskim. Jak one oceniają znaczenie pomocy z fundacji? - Stypendium pomogło mi w bardzo znaczącym stopniu - ocenia Edyta, dzisiaj studentka IV roku w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. - Dzięki pomocy w szkole średniej mogłam np. odciążyć rodziców z kosztów związanych z opłaceniem internatu - dodaje uczestniczka konkursów artystycznych i laureatka ogólnopolskiego konkursu z okazji 50-lecia Pałacu Kultury i Nauki. A 23-letnia Monika Borucka przyznaje, że stypendium pozwoliło jej nie tylko na rozwój pasji i naukę języka obcego. - Część środków przeznaczyłam także na walkę z chorobą - opowiada „Niedzieli”.
Tak różnorodne wykorzystywanie pieniędzy z programu jest możliwe w czasie nauki w gimnazjum i szkole średniej. Wówczas bowiem środki podzielone są na pakiety odpowiadające codziennym wydatkom uczniów: socjalny i naukowy. Za pieniądze z pakietu socjalnego stypendyści mogą opłacić np.: koszty dojazdu do szkoły, zakwaterowania w bursie, zakupu odzieży. Pakiet naukowy mogą z kolei przeznaczyć na książki, opłaty za internet, dodatkowe lekcje czy zakup instrumentów muzycznych. Monika Borucka kupiła skrzypce, a Andrzej Gałecki komputer. - Jak na tamte czasy był to bardzo dobry komputer. Gdyby nie stypendium, nie byłoby mnie na niego stać, a informatyka już wówczas była moją pasją - mówi dzisiaj doktorant Politechniki Warszawskiej.

Uhonorować wielki pontyfikat

Reklama

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana do życia przez Konferencję Episkopatu Polski dekadę temu. Jednak sama idea organizacji wspierającej młodzież z niezamożnych rodzin zamieszkałych w małych miejscowościach narodziła się tuż po pielgrzymce Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski w 1999 r. - Chodziło o to, żeby wyjść naprzeciw nauczaniu Jana Pawła II. Aby społeczeństwo mogło uhonorować ten wielki pontyfikat dziełem upamiętniającym nauczanie Ojca Świętego, w formie budowy żywego pomnika - wspomina ks. prał. Jan Drob, przewodniczący Zarządu Fundacji.
- Jan Paweł II z radością zaaprobował i wspierał duchowo to dzieło jako wyraz troski o formację intelektualną i duchową młodzieży, która będzie tworzyła wspólnotę ewangelizatorów wśród młodych ludzi poprzez posługę słowa, postawy i czynu. Dostrzegał w tym dziele wspaniałą inwestycję w młodego człowieka, który jest przyszłością kraju i Kościoła - przypomniał Prymas Polski abp Józef Kowalczyk podczas tegorocznej pielgrzymki stypendystów na Jasną Górę.
Fundacja upamiętnia pontyfikat Jana Pawła II przez promowanie nauczania Papieża oraz wspieranie inicjatyw społecznych, głównie w dziedzinie edukacji i kultury. Ale najbardziej znana jest z pomocy udzielanej zdolnej młodzieży. W tym roku stypendia dostaje 2300 osób z 42 diecezji Polski. W sumie, w ciągu minionych 10 lat pomoc taką otrzymało 4 tys. osób.
Ktoś mógłby powiedzieć, że liczba nie jest imponująca. Lecz ta ocena pomijałaby znaczący fakt. Ten mianowicie, że pomoc udzielana przez Fundację ma charakter wieloletni. Większość stypendystów wybierana jest, gdy jeszcze uczy się w gimnazjum. I gdy w kolejnych latach młodzi osiągają bardzo dobre wyniki w nauce, pomoc otrzymują również w czasie uczęszczania do szkoły średniej i na studiach.
W zakończonym roku akademickim 680 stypendystów studiowało na 171 różnych kierunkach na najlepszych krajowych uczelniach. Na przynajmniej dwóch równoległych kierunkach studiowało 42 studentów. Do tego ostatniego grona zalicza się też Monika Borucka, która jednocześnie uczy się na misjologii oraz na kierunku zdrowie publiczne.
23-lataka rodem z Ostrowa ma kilka planów na przyszłość. Myśli o wyjeździe na misje, ale także o stworzeniu zaplecza medycznego dla misjonarzy, czego - jak mówi - dzisiaj w Polsce brakuje. A czy kilka lat temu wyobrażała sobie, że będzie studiowała na dwóch kierunkach w Warszawie? - Nie wierzyłam, że w ogóle dostanę stypendium. Miałam co prawda świadectwo z paskiem, brałam udział w olimpiadzie z geografii, jednak to, że najpierw mogę dostać pomoc, a po latach zacząć studiować w Warszawie? Cóż, taka perspektywa wydawała się odległa. Bardziej realne wówczas były plany studiowania zaocznie i bliżej domu, w Bydgoszczy lub Inowrocławiu - mówi.
- Talent i pracowitość to jedno, ale to stypendium przeważyło o tym, że mogę kontynuować naukę na prestiżowej uczelni - dodaje Edyta z Akademii Sztuk Pięknych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Formacja i przyjaźń

Program Fundacji nie ogranicza się jedynie do pomocy finansowej. Obejmuje również formację stypendystów. Młodzież każdego roku spotyka się na letnim obozie formacyjno-integracyjnym. Regułą jest to, że obozy takie odbywają w jednym z największych miast Polski. W 2009 r. podopieczni Fundacji odwiedzili Łódź. W latach wcześniejszych m.in.: Warszawę, Kraków, Trójmiasto, Poznań, Wrocław i aglomerację śląską.
- Między innymi dzięki tym spotkaniom mam znajomych w całym kraju, od gór po morze - mówi Andrzej. A Edyta dodaje: - Są to przyjaciele od serca, do których zawsze można zadzwonić, zwrócić się o pomoc.
Stolicę i Kraków regularnie odwiedzają też uczniowie-stypendyści ze szkół ponadgimnazjalnych, którzy w ferie szlifują naukę języków obcych. Ponadto w czasie roku szkolnego młodzież z Fundacji spotyka się na rekolekcjach, zimowiskach i dniach skupienia w diecezjach, w których się uczy.
W Warszawie, gdzie studiuje największa grupa stypendystów, młodzież dwa razy w miesiącu gromadzi się na Mszach św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Studenci przychodzą również na spotkania z ciekawymi ludźmi. W minionym roku akademickim uczestników programu zaprosił do siebie metropolita warszawski, który od niedawna jest także przewodniczącym Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. - Fundacja i wy to żywy pomnik Jana Pawła II, z którego Papież na pewno się cieszy - powiedział na spotkaniu abp Kazimierz Nycz.
W stolicy fundacja pomaga stypendystom znaleźć ciekawe praktyki oraz zachęca ich do angażowania się w wolontariat. Przyszła specjalistka od zdrowia i misjologii udziela darmowych korepetycji. Andrzej Gałecki był wolontariuszem w Centrum Opatrzności Bożej. Inni pomagają w domach dziecka, ośrodkach pomocy, hospicjach. Do tego dochodzą praktyki w ministerstwach i innych centralnych urzędach państwa.
W czerwcu wielu warszawskich stypendystów fundacji pomagało przy organizacji III Dnia Dziękczynienia i beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki. 10 października zobaczymy ich natomiast z charakterystycznymi biało-żółtymi puszkami przed kościołami i na ulicach Warszawy. W X Dniu Papieskim będą zbierali datki na dalszą działalność fundacji. Jedni dla siebie, starsi stypendyści już z myślą o kolejnych uczestnikach programu.
- Pomoc fundacji kiedyś się kończy, ale to, co pozostaje, to wspaniałe przyjaźnie - mówi Brocka i podkreśla: - A także zobowiązanie, że jest się „żywym pomnikiem Jana Pawła II”.
O tym zobowiązaniu mówią także inni stypendyści. Ale nie traktują tego jako ciężar. Przeciwnie, dla tych młodych, zdolnych ludzi jest to wyróżnienie.

JAK UBIEGAĆ SIĘ O STYPENDIUM

Podstawowymi kryteriami aplikowania o stypendium Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” są: średnia ocen - minimum 4,8; pochodzenie z miejscowości do 20 000 mieszkańców. A także trudna sytuacja finansowa. Aby złożyć podanie, należy zgłosić się do księdza koordynatora, który dysponuje formularzami wniosków o stypendium i poprowadzi przez wszystkie formalności. Dane koordynatora można uzyskać w biurze fundacji, kontakt: tel. (22) 530-48-28.
Więcej informacji o fundacji na stronie: www.dzielo.pl

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zabytek z Gietrzwałdu przejdzie konserwację. To niezwykły zapis wydarzeń sprzed 150 lat

Dokumentacja objawień gietrzwałdzkich sprzed blisko 150 lat zostanie zakonserwowana. Samorząd województwa przyznał pieniądze na prace, dzięki którym będzie można naprawić księgę przed jubileuszem, umożliwiając jej prezentację - poinformował PAP ks. prof. Andrzej Kopiczko.

Jak powiedział PAP dyr. Archiwum Archidiecezji Warmińskiej ks. prof. Andrzej Kopiczko, „jubileusz 150-lecia objawień w Gietrzwałdzie, który będziemy obchodzić w przyszłym roku, mobilizuje lokalną społeczność do podejmowania różnych działań mających na celu nie tylko przypomnienie przesłania Maryjnego, popularyzację miejsca, ale także zabezpieczanie świadectw pisanych o tym niezwykle ważnym wydarzeniu w dziejach Warmii”.
CZYTAJ DALEJ

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
CZYTAJ DALEJ

Zbudowani na wierze

2026-08-09 08:17

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Parafia pw. św. Wawrzyńca w Olbierzowicach świętuje 700 lat swojej historii. Jubileusz zgromadził parafian, duchowieństwo i gości na wspólnej modlitwie oraz uroczystych obchodach.

Centralnym punktem jubileuszu była uroczysta Msza św., której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali proboszcz parafii ks. kan. Zbigniew Kuras, dziekan dekanatu ks. kan. Henryk Hendzel, kapłani pochodzący z parafii, jej byli duszpasterze oraz księża z dekanatu klimontowskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję