Reklama

Niedziela Częstochowska

Błogosławione nazaretanki

4 września w liturgii Kościoła wspominamy 11 nazaretanek, błogosławionych męczennic z Nowogródka. W archidiecezji częstochowskiej obchodzimy ten dzień jako wspomnienie błogosławionych dziewic i męczennic Marii Kanuty i Towarzyszek.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oddały życie za ocalenie rodzin i kapłana. Błogosławione męczennice – siostry nazaretanki z Nowogródka są „najcenniejszym dziedzictwem Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu i dziedzictwem całego Kościoła Chrystusowego po wszystkie czasy, a zwłaszcza na Białorusi” – powiedział św. Jan Paweł II.

Kiedy zagrożone było życie rodzin i księdza, siostry nazaretanki postanowiły, że ofiarują swoje życie za uwięzionych. Decyzję tę, w imieniu wszystkich, oznajmiła wobec kapelana i rektora fary, sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza, s. Maria Stella Mardosewicz, przełożona sióstr. „Ksiądz kapelan jest bardziej potrzebny ludziom niż my, toteż modlimy się teraz o to, aby Bóg raczej nas zabrał niż księdza, jeśli jest potrzebna dalsza ofiara” – ogłosiła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

31 lipca 1943 r. siostry otrzymały wezwanie na komisariat. Po wieczornym nabożeństwie 11 sióstr stawiło się na wezwanie. Dwunasta siostra, Małgorzata Banaś (jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2003 r.) nie wróciła jeszcze z pracy w szpitalu. W niedzielę 1 sierpnia 1943 r., ok. godz. 5, Niemcy rozstrzelali w lesie 11 sióstr nazaretanek.

Reklama

Były to: s. Maria Stella Mardosewicz, s. Maria Imelda Żak, s. Maria Rajmunda Kukołowicz, s. Maria Daniela Jóźwik, s. Maria Kanuta Chrobot, s. Maria Sergia Rapiej, s. Maria Gwidona Cierpka, s. Maria Felicyta Borowik, s. Maria Heliodora Matuszewska, s. Maria Kanizja Mackiewicz i s. Maria Boromea Narmontowicz.

Jeden z Niemców opowiadał później, że siostry przed straceniem uklękły, modliły się i żegnały ze sobą. Matka przełożona każdą błogosławiła. Ich ofiara została przyjęta. Ks. Aleksander Zienkiewicz i pozostali uwięzieni ocaleli. „Skąd czerpały odwagę, aby ze spokojem przyjąć tak okrutny i niesprawiedliwy wyrok śmierci? Bóg przygotowywał je powoli na tę chwilę największej próby. Ziarno łaski rzucone na glebę ich serc w chwili chrztu św., a potem pielęgnowane z wielką troską i odpowiedzialnością, zakorzeniło się głęboko i wydało najwspanialszy owoc, jakim jest dar z własnego życia” – powiedział św. Jan Paweł II 5 marca 2000 r. na placu św. Piotra podczas beatyfikacji sióstr nazaretanek, męczennic z Nowogródka.

Bł. s. Maria Kanuta (Józefa Chrobot) jest trzecią błogosławioną (po błogosławionych kapłanach Maksymilianie Binkiewiczu i Ludwiku Rochu Gietyngierze) w dziejach Kościoła częstochowskiego.

Urodziła się 22 maja 1896 r. w Raczynie, w powiecie wieluńskim, w rodzinie Bartłomieja i Julianny z domu Figa. Następnego dnia otrzymała sakrament chrztu św. w kościele św. Mikołaja, w parafii św. Tekli w Raczynie.

Reklama

Do Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu wstąpiła 21 kwietnia 1922 r. w Częstochowie. Na decyzję podjęcia życia konsekrowanego miały wpływ dwa wydarzenia. Pierwszym był sen, w którym usłyszała przesłanie, że Oblubieniec czeka na nią w Grodnie i że otrzyma czerwona sukienkę. Józefa zrezygnowała wówczas ze ślubu ze Stanisławem. Drugie zdarzenie miało miejsce na Jasnej Górze, w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Józefa wraz ze swą matką i grupą pielgrzymów przybyła do Częstochowy. Modląc się przed obliczem Maryi, usłyszała głos: „Wstąp do klasztoru!”. W tym samym momencie rozejrzała się i zauważyła dwie siostry nazaretanki wychodzące z kaplicy. Pobiegła za nimi i powiedziała, że chce wstąpić do klasztoru. Siostry zaprowadziły Józefę do swojego domu położonego tuż przy Jasnej Górze.

Po odbyciu postulatu w Częstochowie wyjechała do Grodna, by tam odbyć nowicjat. W Grodnie Józefa otrzymała imię zakonne Maria Kanuta. Po dwóch latach nowicjatu 16 lipca 1925 r. s. Kanuta złożyła pierwsze śluby zakonne. Później przebywała we wspólnotach w Stryju i we Lwowie. Śluby wieczyste złożyła 22 lipca 1931 r. w Grodnie. Przyjęła tajemnicę od Pana Jezusa w Ogrójcu. Wkrótce wyjechała do Nowogródka.

1 sierpnia 1943 r. wraz z 10 siostrami poniosła śmierć męczeńską. Wszystkie zostały rozstrzelane przez hitlerowców.

5 marca 2000 r. w Rzymie Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną wraz z siostrami męczennicami z Nowogródka.

Teksty własne i obchód wspomnienia w archidiecezji częstochowskiej zostały zatwierdzone dekretem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 12 grudnia 2009 r.

2020-09-04 09:14

Ocena: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Razem zmieniamy świat

Jasnym płomieniem radości dla potrzebujących może być zaangażowanie się każdego z nas w pomoc. Wystarczy tylko mały gest solidarności, np. zakup żywności czy świecy, którą można kupić w parafiach naszej archidiecezji od 29 listopada.

– Obecnie żyjemy w trudnym czasie, czasie pandemii. Boimy się o zdrowie, o bliskich i o przyszłość. Jako Caritas Archidiecezji Częstochowskiej nie chcielibyśmy pozostać obojętni wobec tych, którzy potrzebują wsparcia. Sami zdziałamy niewiele, ale razem możemy zmienić świat – mówi Monika Drogosz i wyjaśnia inicjatywy na najbliższy czas.
CZYTAJ DALEJ

„Ślimak na pustyni”: wspinamy się na wieże z taboretów i dziwimy się, że spadamy

2026-03-06 11:37

[ TEMATY ]

Wojciech Czuba

Ślimak na pustyni

Polskifr.fr / MB

Bóg nie może mnie przyjąć takiego, jakim chciałbym być, dlatego że taki, jakim chciałbym być, nie istnieje. To jest mój konstrukt myślowy, to jest moje marzenie. Istnieję tylko ja realny. Ten, którym chciałbym być, jest po prostu nierzeczywisty, a Bóg nie może kochać kogoś nierzeczywistego - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr Wojciech Czuba, ewangelizator znany jako „Ślimak na pustyni”.

Wojciechowi Czubie, który w tym roku wraz z dominikaninem o. Dariuszem Czajkowskim głosił konferencje wielkopostne do młodzieży w najstarszej i największej polskiej parafii we Francji na „Concorde” w Paryżu, z Wielkim Postem najbardziej kojarzy się kolor fioletowy oraz postanowienia, które uważa za bardzo cenne. „To jest ważna rzecz - testowanie swojej woli, udoskonalanie się, bycie cnotliwym, sprawiedliwym, dobrym człowiekiem, dobrym chrześcijaninem” - mówił. Jednocześnie dodał, żeby „nie przejmować się, że coś nie wyjdzie”.
CZYTAJ DALEJ

Bumerang

2026-03-07 07:01

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Co wam po moich konkretach, jeśli będziecie widzieli gołym okiem, że niczego nie przeprowadzę” – mówił podczas kampanii parlamentarnej w 2023 roku, na spotkaniu we Włocławku, Donald Tusk. Chyba mało kto z zachwyconych słuchaczy zdawał sobie wtedy sprawę, jak wielka była to w istocie samokrytyka.

Słuchanie wypowiedzi obecnego premiera z czasu, gdy jako lider opozycji namawiał Polaków, by uczynili go szefem rządu, przypomina dziś podróż w czasie. Trochę jakby szukać trybuna, który potrafiłby celnie podsumować rządową propagandę, chaos informacyjny wokół ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, przejmowanie mediów publicznych, siłowe przejmowanie instytucji czy spór z częścią środowiska sędziowskiego. A potem nagle odkryć, że najlepiej zrobi to… sam Donald Tusk. Ten sprzed dwóch i pół lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję