Reklama

Ukazała się łaska Boża

Na chwilę przed Wigilią w Domu Diecezjalnym w Zamościu zebrali się wszyscy, którzy zapragnęli osobiście przełamać się opłatkiem z Pasterzem naszej diecezji, wspólnie pomodlić się, zaśpiewać kolędy i obdarować życzeniami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bp Wacław Depo nie ukrywał radości ze spotkania: „Dziękuję za to dzisiejsze zgromadzenie się tutaj, na tym miejscu, które określamy Domem Diecezjalnym - powiedział, by zaraz zauważyć - Moi Drodzy, to jest dzisiaj bardzo ważny znak, kiedy świat, który nas otacza, tworzy nowe prawa. Wydają się nieraz one nie tylko nielogiczne, ale wprost przeciwne człowiekowi. I dlatego w tych miesiącach, w swoich wypowiedziach, staram się podkreślać bardzo ważną sprawę (...), żebyśmy umieli połączyć racje rozumu i racje serca, bo tego uczy nas ta tajemnica; tajemnica Boga, który przekroczył ludzki rozum - zbyt logiczny, żeby pojąć taką bliskość Boga, że Bóg zechciał być tak blisko nas, że Jego Syn stał się człowiekiem”.
We wspólnocie Kościoła, wiary i modlitwy 22 grudnia 2010 r. ks. Biskup podzielił się ze zgromadzonymi trzema ważnymi decyzjami, które pokazują, że „Tajemnica Bożego Narodzenia jest tajemnicą obdarowania Bogiem po to, żebyśmy my obdarowywali siebie nawzajem”. Na mocy tych decyzji dyrektor Wydziału Nauki Chrześcijańskiej Diecezji, ks. dr Wiesław Galant otrzymał nominację na Wikariusza Biskupiego ds. Nauki i Wychowania Katolickiego Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, zaś ks. prał. dr Józef Flis - na Wikariusza Biskupiego ds. Gospodarczo-Ekonomicznych i Spraw związanych z Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej. Pasterz diecezji ogłosił też, że z dniem 1 stycznia 2011 r. wchodzi w życie dekret określający status księdza emeryta w diecezji zamojsko-lubaczowskiej.
Życzenia świąteczne w imieniu zgromadzonych złożył ks. Biskupom ks. dr Wiesław Galant, życząc, by Bóg, który jest nieskończoną Miłością, Dobrocią, Prawdą i Sprawiedliwością coraz bardziej przepełniał ich serca, by znajdowali radość we wdzięczności ze strony ludzi, którym z takim oddaniem posługują. Następnie zwrócił się do kapłanów z życzeniami radości z trudu, jakim jest jednanie ludzi z Bogiem i przygotowywanie ich na święta. Osobom konsekrowanym życzył, by „odkrywały radość z kroczenia za Chrystusem”, a wiernym świeckim - błogosławionych, pięknych, radosnych świąt, aby te święta wszystkich uczyniły choć trochę lepszymi.
Nim podzieliśmy się opłatkiem, jeszcze raz zabrał głos Pasterz diecezji, wyrażając wdzięczność kapłanom utrudzonym „przez rekolekcje, a zwłaszcza, bardzo trudny odcinek wychowywania i dźwigania człowieka, jakim jest konfesjonał”. Poprosił ich o „Bożą cierpliwość czekania na ludzi, w tych ostatnich dniach. (...) musimy zrobić wszystko, żeby ludzie stawali w prawdzie wobec Boga poprzez sakrament pokuty”. Przypomniał obecnym o konieczności budowania na prawdzie, którą przyniósł nam Chrystus. Podkreślił też, że „wszelkie światło idzie z góry, od Boga; (...) to jest dzisiaj nasza siła. Takiego światła na ten kolejny nowy Rok Pański życzę każdemu i każdej wspólnocie, którą tutaj stanowimy. I tej mocy, którą On przynosi; bo ci, którzy Go przyjęli, otrzymali moc, aby się stali dziećmi Boga, a przecież nas tutaj ta prawda jednoczy”.
Potem były już tylko kolędy i życzenia... Dzielenie się białym chlebem, słowem, uśmiechem, radością z narodzin Pana i żywą wiarą w Jego bliskość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec Pio ze wschodu. Św. Leopold Mandić

[ TEMATY ]

święci

en.wikipedia.org

Leopold Mandić

Leopold Mandić

W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu – byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.

Gdy pierwszy umiał odprawić od konfesjonału i odmówić rozgrzeszenia, a nawet krzyczeć na penitentów, drugi był zdolny tylko do jednego – do okazywania miłosierdzia. Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim – Leopold Mandić. Obaj mieli ten sam charyzmat rozpoznawania dusz, to samo powołanie do wprowadzania ludzi na ścieżkę nawrócenia, ale ich metody były zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu którego obaj udzielali rozgrzeszenia, był różny. Zbawiciel bez cienia litości traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić handlarzy rozstawiających stragany w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie bezwarunkowo przebaczył celnikowi Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii Magdalenie, wprowadził do nieba łotra, który razem z Nim konał w męczarniach na krzyżu. Dwie Jezusowe drogi. Bywało, że pierwszą szedł znany nam Francesco Forgione z San Giovanni Rotondo. Drugi – Leopold Mandić z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej stopy.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kalwaria Zebrzydowska - Polska Jerozolima w sercu Bernardynów

2026-05-11 20:54

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Matka Boża Kalwaryjska

Matka Boża Kalwaryjska

Zostawiamy za sobą krakowskie kościoły i ruszamy na zachód, ku beskidzkim wzgórzom, gdzie na górze Żar bije serce polskiej pobożności pasyjnej. Kalwaria Zebrzydowska to miejsce wyjątkowe – powierzone opiece Ojców Bernardynów, od ponad czterystu lat jest domem dla każdego, kto szuka pocieszenia u stóp Matki i w cieniu Chrystusowego Krzyża. To tutaj krajobraz został ukształtowany na wzór świętych miejsc Jerozolimy, by każdy pątnik mógł fizycznie dotknąć tajemnic zbawienia.

Wchodząc do kalwaryjskiej bazyliki, nasze kroki kierujemy ku bocznej kaplicy, gdzie w złocistym ołtarzu cześć odbiera cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ten wizerunek typu Eleusa – Matki Bożej Czułej – ukazuje Maryję, która z nieskończoną delikatnością przytula do policzka małego Jezusa. Historia tego obrazu jest historią cudów a wszystko zaczęło się w 1641 roku, kiedy to w domu pobożnego szlachcica Maryja zapłakała krwawymi łzami. Od tego czasu Pani Kalwaryjska nie przestaje ocierać łez swoich dzieci, stając się powierniczką najtrudniejszych spraw narodu i każdego człowieka z osobna.
CZYTAJ DALEJ

Holandia: biskup uległ poważnemu wypadkowi drogowemu. Prośba o modlitwę

2026-05-12 10:04

[ TEMATY ]

Holandia

biskup pomocniczy

wypadek drogowy

Adobe Stock

Biskup ucierpiał w wypadku drogowym

Biskup ucierpiał w wypadku drogowym

Holenderski biskup pomocniczy diecezji ’s-Hertogenbosch, Rob Mutsaerts uległ w sobotę wieczorem w drodze do domu poważnemu wypadkowi drogowemu i przebywa obecnie w szpitalu, a jego stan jest „obecnie stabilny”. „Konsekwencje wypadku są poważne”- poinformowano. Biskup diecezjalny, Gerard de Korte poprosił w poniedziałek wiernych o modlitwę za 67-letniego biskupa pomocniczego.

Jak poinformowały w poniedziałek gazeta Nederlands Dagblad oraz regionalna stacja telewizyjna Omroep Brabant, bp Mutsaerts wracał w sobotę wieczorem z domu rekolekcyjnego Emmaüs w miejscowości Helvoirt, gdzie spowiadał. Utraciwszy przytomność za kierownicą uderzył samochodem w drzewo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję