Reklama

Kurs na Madryt

Jest to czas, kiedy Kościół słucha młodych - mówi kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młodzi z całego świata zjadą na kilka dni do Madrytu, by podczas rozmów w grupach, adoracji, spotkań z Papieżem oraz wspólnie przeżywanych Eucharystii powierzać swoje życie Bogu. To wszystko w sierpniu - na Światowych Dniach Młodzieży.
O tym, jak najlepiej wykorzystać pozostałe do sierpnia miesiące, jak z informacją o tym wydarzeniu dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców oraz o tym, co czeka uczestników Światowych Dni Młodzieży, dyskutowali w Warszawie w czasie VIII Krajowego Forum Duszpasterstwa Młodzieży duszpasterze i młodzi z diecezjalnych centrów przygotowań do ŚDM.

Nie jesteśmy sami

Czym są Światowe Dni Młodzieży? - To czas, kiedy Kościół słucha młodych. Kościół ma wiele do powiedzenia młodym, a młodzi Kościołowi - mówi przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich kard. Stanisław Ryłko. - To nowy sposób dialogu z młodymi. Jan Paweł II w „Przekroczyć próg nadziei” mówił o tych dniach: „Nie jest ważne to, co ja im powiem, ważne jest to, co oni powiedzą i ja tego słucham”.
Obserwując reakcje tych, którzy uczestniczyli w ogólnoświatowych dniach młodzieży, nie sposób nie zauważyć, jak ważne dla nich jest doświadczenie wiary i wspólnoty. Jedna z osób działających w diecezjalnych centrach przygotowań do ŚDM w czasie odbywającego się w Warszawie Krajowego Forum Duszpasterstwa Młodych zapytana przez bp. Henryka Tomasika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży, o to, czemu jedzie do Madrytu, powiedziała: „Bo tego potrzebuję, mam szansę zobaczyć, jaką siłą jesteśmy, że nie jesteśmy sami”.
Podobnie o ŚDM mówi Monika Sadowska, autorka książki o ŚDM, która swoją przygodę z tymi spotkaniami rozpoczęła w 1991 r. w Częstochowie. - Zetknęłam się z ŚDM w 1991 r., to doświadczenie wizerunku Kościoła. ŚDM to szansa na to, aby młody człowiek, często zagubiony, mógł doświadczyć żywej, mocnej wiary swoich rówieśników. Duszpasterz nie dotrze wszędzie tam, gdzie dotrze młody. Te dni są silnym narzędziem ewangelizacji. W tym czasie Kościół podejmuje z młodymi dialog - jestem z wami i was nie opuszczam - a młodzi są dziś samotni, przypięci do kabla internetowego i szukający. To doświadczenie tak mocne, że jak się do niego wraca, to nie sposób popełnić głupstwa w swoim życiu - dodaje Monika Sadowska.

Pomysł Jana Pawła II

Dla wielu droga do Madrytu rozpoczęła się w chwili, w której Papież kończąc ostatnie Spotkanie Młodych w Sydney, zapowiedział kolejne właśnie w Hiszpanii. W parafiach powstają grupy dla tych, którzy chcą do podróży przygotować się duchowo. Jest specjalny program duszpasterski: Camino - droga do Madrytu, który zmusza uczestników sierpniowego spotkania do zatrzymania się nad swoim życiem i odpowiedzenia sobie na pytania: gdzie jestem? za czym gonię? dokąd zmierzam? jaki mam w życiu cel?
Kard. Ryłko patrząc na dzieło Światowych Dni Młodzieży z perspektywy lat, dostrzega, że spotkania te zaowocowały nowym pokoleniem młodych. To pokolenie otwarte na Jezusa, zadające sobie pytanie o sens życia - mówi. O tym, gdzie szukać sensu życia, mówi nam już samo hasło tegorocznego spotkania - Zakorzenieni i zbudowani na Chrystusie, mocni w wierze (por. Kol 2, 7).
Światowe Dni Młodzieży są spotkaniem o charakterze religijnym i kulturalnym, które co trzy bądź dwa lata gromadzi w jednym miejscu młodych i Papieża. Nieodłączną ich częścią są coroczne spotkania biskupów poszczególnych diecezji z młodymi w Niedzielę Palmową.
Pomysłodawcą i inicjatorem tych spotkań jest Jan Paweł II, który w ramach Nadzwyczajnego Jubileuszu Odkupienia w Niedzielę Palmową 1984 r. w Rzymie zebrał młodzież z całego świata. Wtedy to przekazał młodym Krzyż Roku Świętego, który z biegiem lat zyskał miano Krzyża Światowych Dni Młodzieży. Kolejne spotkanie, w 1985 r., zaowocowało listem do młodych, który od tego czasu Papież pisał rokrocznie. Oficjalne ustanowienie Światowych Dni Młodzieży miało miejsce 20 grudnia 1985 r. Tegoroczne Dni Młodzieży w Madrycie będą już 26. spotkaniem.

Zakorzenieni, zbudowani i mocni - jak się zakorzenić, jak budować swoje życie, jak być mocnym, jak trwać - odpowiedzi na te pytania będą szukać uczestnicy tegorocznego spotkania młodych w Madrycie. Wszystkich pragnących do nich dołączyć odsyłamy na stronę www.madryt2011.pl oraz na profile na facebooku, tam można odnaleźć grupę w swojej okolicy oraz odnaleźć wszystkie niezbędne informacje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV we Francji: entuzjazm odradzającego się Kościoła

2026-09-26 09:48

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP/EPA/TERESA SUAREZ / POOL

Paryż to pierwszy przystanek podczas intensywnej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. Już pierwszego dnia Ojciec Święty ponowił apel o poszanowanie ludzkiego życia, odbył historyczną wizytę w siedzibie UNESCO, modlił się jako pierwszy papież w odnowionej katedrze Notre-Dame i rozmawiał z 80 tys. młodych na stadionie Stade de France, których nazwał „świętymi Francji".

Papież na paryskim lotnisku Orly wylądował o 9.56, serdecznie przywitany przez licznie zgromadzonych Francuzów, z prezydentem Macronem na czele. Papieża powitał również nuncjusz apostolski we Francji abp. Celestino Migliore. Jeszcze więcej osób zgromadziło się na ulicach Paryża, które pozdrawiały przejeżdżającego papamobile Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję