Reklama

Niedziela Lubelska

Kongresy Kultury Chrześcijańskiej w Lublinie miejscem dialogu Kościoła ze współczesnym światem

VI Kongres Kultury Chrześcijańskiej odbędzie się od 15 do 17 października br. w Lublinie, w gmachu KUL pod hasłem: „Przestrzenie dialogu. Chrześcijańskie inspiracje kultury spotkania”. Lubelskie Kongresy są międzynarodowymi spotkaniami ludzi Kościoła, intelektualistów i ludzi kultury, wpisującymi się w twórczy dialog Kościoła ze światem współczesnym.

[ TEMATY ]

kongres

KKCh

Pierwszy Kongres miał miejsce w 2000 r. z inicjatywy ówczesnego metropolity lubelskiego, abp. Józefa Życińskiego. Kolejne – odbywające się co 4 lata kongresy - kontynuowane są od 2012 r. przez jego następcę abp. Stanisława Budzika.

Tegoroczny kongres zainauguruje wykład kard. Kurta Kocha, który od 2010 roku jest przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, nt. „Chrześcijańskie inspiracje dla kultury dialogu i spotkania”. 16 października rano kard. Koch odbierze tytuł doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Reklama

Wśród prelegentów Kongresu Kultury Chrześcijańskiej znają się tej rangi postaci, co niemiecki kard. Gerhard Müller, rosyjski biskup prawosławny Serafin Amielczenkow, abp Grzegorz Ryś, bp Andrzej Czaja, ks. prof. Józef Niewiadomski, o. Maciej Zięba, ks. Andrzej Szostek, ks. Manfred Deselaers, Andrzej Zybertowicz, Paweł Śpiewak czy Anna Rastawicka.

W ramach kongresu – skoncentrowanego wokół tematyki dialogu - odbędą się m. in. debaty nt. „Dialog jako zasada w życiu i nauczaniu Jana Pawła II oraz kard. Stefana Wyszyńskiego”; „Kościoły w dialogu”; „Wspólne dziedzictwo Wschodu i Zachodu”; „Przestrzenie dialogu w kulturze”; „Wiara – dialog – odpowiedzialność”; „Żydowskie i chrześcijańskie inspiracje dialogu” czy „Świat po pandemii koronawirusa”.

Obradom towarzyszyć będą wydarzenia artystyczne, m.in. koncerty Leszka Możdżera i Symchy Kellera. Zaprezentowany też zostanie film „Zieja” Roberta Glińskiego i Grzegorza Linkowskiego.

Reklama

„Sacrum i kultura: chrześcijańskie korzenie przyszłości”

Pierwszy Kongres Kultury Chrześcijańskiej odbył się 6-7 listopada 2000 r. pod hasłem: „Sacrum i kultura: chrześcijańskie korzenie przyszłości”. Wśród prelegentów znaleźli się m.in. kard. Paul Poupard i kard. Miroslaw Vlk oraz luminarze świata kultury i nauki: Ryszard Kapuściński, Leszek Kołakowski i Andrzej Wajda. Prof. Leszek Kołakowski w fascynującym wykładzie: „Czy już w po-chrześcijańskim czasie żyjemy?” odpowiadał na to pytanie dowodząc, że współczesny świat potrzebuje chrześcijaństwa, a przede wszystkim odpowiedzi na pytanie o sens życia i cierpienia oraz niesionego przezeń świata wartości.

Bezprecedensowym wydarzeniem była uroczystość nadania doktoratu honoris causa KUL trzem postaciom reprezentującym różne tradycje religijne: kard. Wiliamowi Keelerowi, arcybiskupowi Baltimore, najstarszej diecezji w USA, prawosławnemu patriarsze Rumunii Teoktystowi oraz prof. Elio Toaffowi, naczelnemu rabinowi Rzymu. Patriarcha Teoktyst przyjął papieża Jana Pawła II jako pierwszy zwierzchnik kraju o większości prawosławnej, natomiast rabin Toaff był gospodarzem historycznej wizyty Papieża w rzymskiej synagodze w 1986 r.

Wydarzeniem była procesja przedstawicieli różnych wyznań i religii na terenie dawnego obozu koncentracyjnego na Majdanku,. Byli więźniowie tego obozu, katolicy, muzułmanie, prawosławni, protestanci i Żydzi, młodzież ukraińska i uczniowie Lublina, mieszkańcy miasta i zaproszeni goście przemaszerowali przez obóz Czarną Drogą, którą niegdyś przebywali więźniowie, i odcisnęli na tabliczkach z niewypalonej gliny wymieszanej z ziemią Majdanka ślady swoich palców. Reprezentant każdej z religii odmawiał modlitwę w różnych miejscach obozu.

„Chrześcijańskie inspiracje w budowaniu zjednoczonej Europy”

II Kongres Kultury Chrześcijańskiej obradował w Lublinie 24-26 września 2004 r. pod hasłem „Chrześcijańskie inspiracje w budowaniu zjednoczonej Europy”. Jego uczestnicy próbowali odpowiedzieć na pytania: jakie wartości powinni wnosić chrześcijanie do wspólnoty narodów europejskich, jak przezwyciężać kryzys własnej wiary, jak szukać tego, co łączy i jak być obecnym w świecie, który coraz bardziej oddala się od swych tradycji i korzeni.

Ze szczególnym zainteresowaniem przyjęto dwa wystąpienia. Francuska filozof Chantal Delsol poddała analizie pojęcie „praw człowieka”, które kreuje rzeczywistość współczesnych społeczeństw. Z kolei o „homo sovieticus” - mówił metropolita Moskwy abp Tadeusz Kondrusiewicz. Zauważył, że „homo sovieticus” znalazł w sobie siłę, aby obalić totalitarny system, ale nie aby stworzyć nowy system wartości dla dzisiejszej Rosji.

„Godność czy sukces? Kulturowe dylematy współczesności”

Na ten temat od 26 do 28 września 2008 r. obradował III Kongres Kultury Chrześcijańskiej. Problem ten organizator kongresu, abp Życiński ujął następująco: „Wyzwania stawiane współcześnie przed Kościołem przez kulturę postmoderny, globalny świat i integrację Europy można porównać do wielkich wyzwań, które stanęły przed chrześcijaństwem gdy Apostołowie powędrowali z zacisza Galilei 'na krańce ziemi' – w stronę ateńskiego Areopagu i wielkich metropolii Imperium Romanum”.

Kultura bez chrześcijaństwa nie niesie nadziei – to konkluzja zawarta w wykładzie pt. „Humanizm Ewangelii a rozczarowania postmoderny”, który na otwarcie kongresu wygłosił ks. prof. Jerzy Szymik. Natomiast świadectwo jak być chrześcijaninem na obecnym zakręcie dziejów Europy zaprezentował prof. Rocco Buttiglione, znany włoski filozof i polityk. Wzywał chrześcijan do aktywnego włączenia się w walkę o oblicze duchowe Europy. Podkreślił, że głównym sporem jaki toczy się dziś w Europie jest spór o koncepcję człowieka, a w ślad za tym o prawa osoby ludzkiej i rodziny. „Potężne lobby chce z Brukseli narzucić wszystkim państwom członkowskim uznanie małżeństwa między osobami tej samej płci oraz aktywną ze strony państwa promocję homoseksualnego stylu życia” – ostrzegał Buttiglione.

Ks. prof. Michał Heller, światowej sławy kosmolog i filozof zwrócił uwagę, że poszukiwanie sensu życia jest jednym z najstarszych i najdonioślejszych, ale i najbardziej frustrujących zajęć ludzkości. Podkreślił, że „porażki w tym poszukiwaniu stanowią nie tylko przejaw dzisiejszych kryzysów kulturowych i cywilizacyjnych, lecz należą także do głównych ich powodów”.

Mówiono także o konieczności budowania społeczeństwa na trwałych wartościach. „Jeśli w tym pokoleniu, pokoleniu zwycięskim nie ułożymy tablic wartości, to nie poradzimy sobie z budową świata. Jako rewolucjonista nie mam co do tego żadnych wątpliwości” – stwierdził były prezydent Lech Wałęsa.

„Poszukiwanie człowieka w człowieku – chrześcijańskie korzenie nadziei”

IV Kongres Kultury Chrześcijańskiej obradował Lublinie od 27 do 30 września 2012 r. Po śmierci abp. Życińskiego, tradycję organizowania kongresów kultury przejął nowy metropolita lubelski abp Stanisław Budzik. W trzydniowym spotkaniu uczestniczyli m.in. kard. Gianfranco Ravasi, George Weigel, Zygmunt Bauman, Rocco Buttiglione i ks. Tomas Halik.

W przesłaniu Kongresu przypomniano słowa Karola Wojtyły, który jako uczestnik Soboru Watykańskiego II przestrzegał przed mentalnością zamkniętą na wspólne poszukiwanie prawdy. Zwrócono uwagę, że jest to szczególnie ważne w epoce pogłębiającej się polaryzacji kultury tworzonej przez ludzi wiary i kultury rozwijanej przez środowiska laickie.

Kongres rozpoczęło wręczenie doktoratu honoris causa KUL kard. Gianfranco Ravasiemu, wybitnemu bibliście i przewodniczącemu Papieskiej Rady ds. Kultury.

Prof. Zygmunt Bauman w wykładzie pt: „Postmodernistyczny obraz człowieka w społeczeństwie. Gdzie źródła nadziei na lepszą przyszłość?” wśród najbardziej zagrożonych dziś wartości wymienił godność człowieka. Drugi problem współczesnej cywilizacji, zdaniem Basumana to „wiara, że każdy problem uda się rozwiązać” czyli inaczej mówiąc wiara w postęp, który zaprowadzi ludzkość ku szczęściu, czyniąc życie bardziej wygodnym i wolnym od cierpienia”. Tymczasem – jak podkreślił – „rola cierpienia jest ogromna, bez niego nie byłoby nas, rozwoju kultury i naszej cywilizacji”.

Jak przywrócić współczesnemu światu nadzieję, jak głosić ewangelię, korzystając ze wskazówek Jana Pawła II? – na to pytanie odpowiadał prof. George Weigel, filozof, wybitny znawca myśli Jana Pawła II i autor jego znakomitej biografii.

Na ile Europa uległa dechrystianizacji i jaki model chrześcijaństwa ma moc jej odrodzenia? – na te pytania próbował odpowiedzieć ks. prof. Tomas Halik z Uniwersytetu Karola. Znany czeski duszpasterz, pisarz i publicysta wymienił trzy propozycje, złożone współczesnemu człowiekowi: chrześcijaństwo, sekularyzowany humanizm i neopogaństwo. Jego zdaniem rzeczywistym zagrożeniem dla Kościoła nie jest ani "pogaństwo", ani radykalna "świeckość", a niezdolność chrześcijaństwa do znalezienia swojego miejsca pośrodku współczesnej kultury.

Nie może być kultury chrześcijańskiej bez ukazywania kultury miłości i miłosierdzia – wskazywała natomiast siostra Małgorzata Chmielewska. A zdaniem ks. Mieczysława Puzewicza, ci chrześcijanie, którzy nie świadczą innym miłosierdzia, mają małe szanse chociażby na czyściec, nie mówiąc już o niebie.

„Wolność ocalona. Chrześcijańskie światło na ludzkich drogach”

Pod tym hasłem obradował V Kongres Kultury Chrześcijańskiej w 2016 r. Uczestniczyli w nim m.in. kard. Gianfranco Ravasi, Krzysztof Penderecki, ks. prof. Michał Heller, s. Małgorzata Chmielewska i Adam Zagajewski. Kongres ten inaugurował również obchody 100-lecia KUL.

W wykładzie otwierającym a zatytułowanym „Wolność ocalona. Rdzeń antropologii chrześcijańskiej” kard. Gianfranco Ravasi przedstawił relację między wiarą a wolnością w odniesieniu do więzi łączących człowieka i Boga. Charakteryzując istotę wiary, wskazał, że jest ona zarazem spotkaniem, zaufaniem, uściskiem i miłością.

Doktorat honoris causa KUL otrzymał Krzysztof Penderecki, którego uhonorowano m.in. za propagowanie w swojej sztuce najgłębszych ideałów, mocno zakorzenionych w tradycji biblijnej.

Podczas Kongresu obchodzono też rocznicę obrony doktoratu KUL przez ks. prof. Michała Hellera. Jego wykład pt. "Kosmiczny problem wolności" dotyczył relacji między zjawiskiem wolności, światem fizycznym a ludzką moralnością.

O wolności i Kościele w twórczości Benedykta XVI mówił m.in. ks. prof. Jerzy Szymik. Okazją do spotkania była prezentacja drugiej części siódmego tomu dzieł zebranych Josepha Ratzingera. Prelegent wskazywał, że u Ratzingera istnieją dwie koncepcje wolności: pojęcie wolności w nowożytnych dziejach ducha i nowożytne pojęcie wolności w życiu Kościoła.

Wiele miejsca poświęcono relacjom pomiędzy Kościołem w Polsce a Rosyjską Cerkwią Prawosławną i Ukraińskim Kościołem Greckokatolickim. Punktem wyjścia było „Wspólne orędzie do narodów Polski i Rosji”, podpisane w Warszawie w 2012 r. przez patriarchę Cyryla i abp Józefa Michalika. Zastanawiano się jak w obecnej, zaostrzającej się sytuacji na świecie oraz agresji Rosji na Ukrainę, dialog ten może być kontynuowany. Prof. Andriej Zubow, znany prawosławny intelektualista z Moskwy zauważył, że aby móc kontynuować dialog pomiędzy obydwoma Kościołami, muszą one występować jako samodzielne podmioty, nie podporządkowane polityce państwowej. Tymczasem w Rosji Cerkiew, mimo pewnych nadziei na zwiększenie swej autonomii w okresie poprzednim, po wybuchu wojny na Ukrainie w 2014 r., została jej pozbawiona.

A skoro kongres inaugurował obchody 100-lecia KUL, to wiele miejsca poświęcono wyjątkowej roli tego uniwersytetu, jako jedynej „wyspy wolności” za czasów komuny, pomiędzy Łabą a Władywostokiem.

Gościem Kongresu był wybitny poeta i eseista Adam Zagajewski, który podczas spotkania autorskiego czytał swoje wiersze i dzielił się refleksją nad duchowym wymiarem poezji.

2020-10-13 09:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

WSKSiM: Katolicy a wychowanie – współczesne wyzwania szkolnictwa wyższego i nauki

2020-11-18 15:30

[ TEMATY ]

kongres

szkolnictwo

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Toruniu, Katedra Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki Uniwersytetu Lubelskiego JP II oraz Instytut św. Jana Pawła II „Pamięć i Tożsamość” zapraszają na XIII MIĘDZYNARODOWY KONGRES: Katolicy a wychowanie – współczesne wyzwania szkolnictwa wyższego i nauki. Studium dedykowane JE. Zenonowi Kardynałowi Grocholewskiemu in memoriam.

Prezentujemy program Kongresu

Toruń, 20-21 listopada 2020 r.

Aula WSKSiM*, ul. Droga Starotoruńska 3, 87-100 Toruń

PROGRAM

Sesja I

20 listopada 2020 r. (piątek)

10.00 o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, JM Rektor-Założyciel WSKSiM: Otwarcie Kongresu

10.15 JE ks. abp Marek Jędraszewski: „Illum oportet crescere”. Kardynał Zenon Grocholewski i Jego troska o to, aby Chrystus wzrastał poprzez działalność uczelni katolickich na całym świecie

10.45 Wspomnienie o śp. JEm. ks. kard. Zenonie Grocholewskim

11.00 JE ks. bp prof. Ignacy Dec: Misja uniwersytetu w nauczaniu Jana Pawła II

11.30 ks. prof. dr hab. Krzysztof Góźdź, Kierownik Katedry Historii Dogmatów i Teologii Historycznej KUL JPII: Teologia i uniwersytet w poszukiwaniu i służeniu prawdzie według Josepha Ratzingera/Benedykta XVI

12.00 Przerwa kawowa

Sesja II

12.30 ks. prof. Mauro Mantovani SDB, Rektor Papieskiego Uniwersytetu Salezjańskiego (Włochy): Posłannictwo uniwersytetu według Ojca Świętego Franciszka

13.00 JEm. ks. kard. Gerhard L. Müller, Prefekt Senior Kongregacji Nauki Wiary: Teologia jako dyscyplina uniwersytecka według Johna Henry'ego Newmana

13.45 Dyskusja panelowa

14.15 Przerwa obiadowa

Sesja III

15.30 prof. dr hab. Przemysław Czarnek, Minister Edukacji i Nauki: Aktualne wyzwania szkolnictwa wyższego w Polsce

16.00 prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, Polska Akademia Nauk, Akademia im. Jakuba z Paradyża: Istota i posłannictwo uniwersytetu w nauczaniu Prymasa Tysiąclecia ks. kard. Stefana Wyszyńskiego

16.30 prof. María Teresa Enríquez Gómez, Wydział Nauk Humanistycznych, Uniwersytet Panamerykański (Meksyk): Dialog o katolicyzmie i uniwersytecie: pięć kwestii [panel pięciu ekspertów z Ameryki Łacińskiej: prof. Joaquín García-Huidobro (Chile), dr Alejandro Sada (Meksyk), dr Ricardo D. Cubas Ramacciotti (Chile), dr Juan Pablo Cannata (Argentyna), prof. Mariana Canales (Chile)]

21 listopada 2020 r. (sobota)

Sesja IV

10.00 prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki KUL JP II: Miejsce prawdy w nauce

10.30 prof. Pilar I. Romero, Dziekan Wydziału Pedagogiki, Papieskiego i Królewskiego Uniwersytetu św. Tomasza w Manili (Filipiny): Stan katolickich szkół wyższych i uniwersytetów na Filipinach

11.00 prof. Alinah Kelo Segobye, Dziekan Wydziału Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Nauki i Technologii w Windhoek (Namibia): Rola uniwersytetu w promowaniu ludzkiego i etycznego przywództwa: lekcje z Afryki Południowej

11.30 Przerwa kawowa

Sesja V

12.00 prof. Fernando Simón Yarza, Wydział Prawa, Uniwersytet Navarra (Hiszpania): Program edukacyjny Uniwersytetu Navarra na tle współczesnej sytuacji społeczno-politycznej w Hiszpanii

12.30 prof. Vida Habeeb Hanna Chechman, Katolicki Uniwersytet w Erbil (Irak): Uniwersytet katolicki miejscem spotkania różnych kultur i autentycznego dialogu

13.00 o. dr Zdzisław Klafka CSsR, Rektor WSKSiM: Podsumowanie Kongresu

*Realizacja kongresu planowana jest w formie mieszanej (stacjonarno-zdalnej). Uczestnictwo w Kongresie za pośrednictwem TV Trwam i studenckiej telewizji WSKSiM Tilma (tilma.pl). Informacje: tel. 56 610 71 34 (godz. 9.00-14.00), e-mail: rektorat@wsksim.edu.pl

CZYTAJ DALEJ

Czy rzeczywiście kryzys Kościoła? Co w takiej sytuacji powiedziałby nam kardynał Wyszyński?

2020-11-24 10:13

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Co w takiej sytuacji powiedziałby nam kardynał Wyszyński, który kochał Kościół i służył mu całym swoim życiem – pyta Anna Rastawicka, jedna z najbliższych współpracowniczek Prymasa Tysiąclecia. - Zapewne zaprosiłby nas, abyśmy spojrzeli na Kościół głębiej, jako na wspólnotę Bożo-ludzką – dodaje.

A oto pełen tekst artykułu:

Jesteśmy świadkami bolesnych wydarzeń w życiu Kościoła. Oskarżany jest on o to, że miesza się do polityki bo strzeże Bożego prawa – Nie zabijaj, a przecież jest to prawo naturalne, ogólnoludzkie. Z powodu zgorszenia grzechami kapłanów wielu ludzi ma pokusę zwątpienia i odejścia od Kościoła czy wręcz apostazji.

CHRYSTUS ŻYCIEM KOŚCIOŁA

Kościół to nie tylko instytucja, nie tylko hierarchia i kapłani, to wspólnota, którą ożywia i przenika sam Chrystus. W jednej z konferencji po Soborze Watykańskim II prymas Wyszyński mówił: „Gdy uczyłem się katechizmu w moim rodzinnym miasteczku (Andrzejewie), największą dla mnie udręką było nauczyć się definicji Kościoła. Pamiętam ją do dziś dnia. Alenie powiedziano mi, że w Kościele jest przede wszystkim Chrystus. A Konstytucja o Kościele mówi nam przede wszystkim o tym, że Kościół to Chrystus żyjący, przebijający się przez strukturę Kościoła do dusz ludzkich. Wydobycie Chrystusa z definicji Kościoła i ustawienie Go na czele ma rewelacyjne znaczenie” („Dzieła zebrane”, t. XIII, s. 483).

W życiu Kościoła raz po raz przychodzą poważne kryzysy. Tak było po Soborze Watykańskim II, gdy zbyt radykalne, indywidualistyczne pragnienie „odnowy” zachwiało łodzią Kościoła w świecie i doprowadziło do odejścia wielu kapłanów. Mówiono wtedy o „kryzysie Kościoła”. Prymas Wyszyński prostował to określenie, tłumacząc, że można mówić raczej o „kryzysie ludzi w Kościele”, bo w swojej istocie Kościół jako ciało Chrystusa nie podlega kryzysowi: „Kościół znajdujący się w drodze jest Kościołem nieustannego przełomu, który dokonuje się w dzieciach Bożych. To przełom z niewiary ku wierze, z grzechu ku łasce, z ignorancji ku wiedzy. Bywa niestety i na odwrót. Bojowaniem jest życie człowieka. Trzeba więc niemało namęczyć się i nacierpieć, aby dojść do wyznaczonego celu. Różne są losy Kościoła. Jak Chrystus, ma on swój Tabor i Kalwarię. Jednak tylko Kościół ma gwarancję, że Chrystus będzie z nim po wszystkie dni, aż do skończenia świata i że bramy piekielne nie zwyciężą go.

Można więc mówić o religijnym kryzysie poszczególnych ludzi, nie jest to jednak kryzys Kościoła. Kościół jest zawsze Nauczycielem Dobrym, który naucza w prawdzie, przebijając się przez świat, przez wszystkie jego kłopoty, trudności i męki. Przebija się niekiedy boleśnie, ale zawsze żywotnie.”

Żadne trudności nie zmieniają istoty Kościoła i prawdy, że my wszyscy stanowimy tę wspólnotę. Kardynał Wyszyński mówił: „Ty jesteś Ciałem Chrystusowym i współczłonkiem, więc Ty jesteś Kościołem Bożym. Jest to tak odważnie powiedziane! Ale dlaczego mam być Kościołem? Dlatego, że w Tobie jest Trójca Święta – tak jak w Kościele. Dlatego, że w Tobie jest Słowo Wcielone, żyjący Chrystus historyczny – tak jak w Kościele. W Tobie jest nieustannie Duch Święty, który jest Duchem Ojca i Syna, i nieustannie mówi w Tobie. Ciebie ogarnia najlepsze serce Krewniaczki Trójcy Świętej, Matki Boga Wcielonego, Maryi. Na Tobie jest wszystko, co Kościół wziął z krzyża Chrystusowego i ma dla Ciebie. Po Tobie spłynęła woda chrztu świętego i jesteś ochrzczonym człowiekiem” („Dzieła zebrane”, t. V. s. 350).

Takie przeżywanie Kościoła owocuje miłością do niego. Mówił: „Taki jest mój Kościół i ja jestem w tej chwili ogarnięty moim Kościołem. Ja go noszę w sobie. Cały mój Kościół – „Ecclesia” jest we mnie. A zarazem jestem z Kościołem i w Kościele. Nieraz przyglądam się swemu ciału, troszczę się o nie, czynię różne konieczne zabiegi, daję mu odpoczynek, pokarm, lekarstwo. Znam swoje ciało. A mój Kościół też jest moim Ciałem. I on też potrzebuje tych detalicznych moich zabiegów, aby całe Ciało było zdrowe. Może teraz zrozumiemy, co powiedział Chrystus: (…) Ten, który słucha słowa Bożego i strzeże go, ten matką moją jest. Słucham Kościoła – ja! Strzegę Kościoła – ja! Matką jestem – ja! Matką tego wielkiego Chrystusa – Kościoła!” („ Dzieła zebrane”, t. V. s. 354).

Dzisiaj stajemy wobec wielkiej próby. Musimy być czujni, aby nie dać się zwieść.

KOŚCIÓŁ NA STRAŻY ŻYCIA

Fakt, że Kościół stoi na straży życia nie jest wtrącaniem się w kompetencje władzy świeckiej. W 1956 roku, po przegłosowaniu w Sejmie ustawy o przerywaniu ciąży na życzenie, posłowie katoliccy powiedzieli Księdzu Prymasowi Wyszyńskiemu, że głosowali przeciwko, ponieważ są katolikami. Odpowiedział: „Wystarczyło powiedzieć ponieważ jestem człowiekiem głosuję przeciwko Ustawie” (8 VI 1962).

Maleńki człowiek pod sercem matki jest odrębnym bytem, chcianym przez Boga: „Wartość życia ludzkiego jest suwerenną domeną Boga, bo Bóg unosi się nad życiem ludzkim i jego przeznaczeniem. (…) a więc ani rodzina, ani społeczeństwo nie mają prawa przekreślać życia, czy pozwalać komukolwiek na przekreślanie go, bo prawo do życia jest wyższego rzędu. Stąd wnioski: życie człowieka nienarodzonego jest zawsze nietykalne i prawnik nie ma tytułów, aby tym życiem wprost dysponować.

Każde tak zwane prawo, które daje komukolwiek możność dysponowania i przesądzania o życiu ludzkim, jest bezprawiem. Każdy czyn, który zmierza wprost do zniszczenia i przekreślenia prawa człowieka do życia jest zwykłą zbrodnią. Władza publiczna nie ma więc takiego prawa! Gdyby ktokolwiek i komukolwiek dał takie prawo, nie wolno z takiego «prawa» korzystać. Korzystanie z takiego prawa byłoby zamachem na podstawowe prawo człowieka i i bezpieczeństwo społeczne” (2 XII 1956).

KOŚCIÓŁ SIŁĄ MORALNĄ NARODU

Kościół od tysiąca lat wszczepiony jest w życie naszego narodu i ubogaca nas wartościami, których nie zastąpi żadna ideologia. Żądanie oddzielenia Kościoła od państwa jest bezzasadne, ponieważ ten rozdział istnieje.

„Kościół, budząc w Narodzie odpowiedzialność, poruszając sumienia obywateli, służy narodowej racji stanu. (…) Kościół jest sprzymierzeńcem Narodu i głosi zasady Ewangelii oraz zdrowej moralności chrześcijańskiej, gdy budzi miłość ku Bogu i miłość społeczną, gdy nieustannie podtrzymuje wrażliwość moralną, obudzając poczucie obowiązku społecznego, zawodowego, kulturalnego, naukowego; gdy sam nieustannie wszystkim nam przypomina, iż życie Narodu i jego rozwój nie są możliwe bez ducha ofiary i braterskiej służby”.

Prymas Wyszyński z przenikliwością męża stanu ostrzegał: „Wrogowie wiedzą, co Narodowi służy, a co mu szkodzi. I jeśli chcą mu szkodzić, niszczą to, co mu pomaga. Dlatego też najeźdźcy zawsze niszczyli Kościół i chcieli zatrzeć ślady moralności chrześcijańskiej w życiu Narodu. Dlatego starali się Naród upodlić i rozpić. Są to lekcje z niedawnej przeszłości. Obyśmy ich szybko nie zapomnieli, mogą się nam bowiem przydać!

Wrogów naszego Narodu poznajemy po tym, jak się odnoszą do Boga i do moralności chrześcijańskiej. Umieją oni ocenić sens tej moralności dla nas, wiedzą, że jest ona siłą i mocą Narodu, że najlepiej służy jego bytowi, całości i jedności. I dlatego chcąc zniszczyć Naród, niszczą jego wiarę i moralność chrześcijańską.

Uczmy się, Najmilsi, od wrogów doceniania tego, co najlepiej służy wolności i trwałości Narodu. Stosunek nieprzyjaciół Ojczyzny do moralności chrześcijańskiej to dla nas wskazanie, jak my mamy umacniać za wszelką cenę te kamienie węgielne wszelkiego budowania w rodzinach naszych. Dla Narodu najważniejszą siłą i bastionem jest rodzina. Kto jest przyjacielem Narodu – umacnia rodzinę, kto jest wrogiem Narodu – niszczy rodzinę” (Warka, 7 V 1961).

NASZ KOŚCIÓŁ GRZESZNIKÓW

Współczesne wyzwania wymagają od nas umiejętności rozeznawania kiedy chodzi o rzeczywiste dobro Kościoła i narodu, a kiedy pod pozorem dobra kryją się inne intencje.

W świecie odchodzącym od Bożych praw, kwestionującym najbardziej podstawowe zasady moralne, pozytywnym zjawiskiem jest oczekiwanie nieskazitelnej moralności i prawdy szczególnie od biskupów i kapłanów. Mamy prawo tego oczekiwać! Nie możemy jednak zapominać, że księża nie „spadają” z nieba. Wywodzą się z naszych rodzin uwikłanych w różne dramaty i słabości! Może warto nie tylko oceniać ich, ale otoczyć modlitwą, życzliwością i troską.

Prymas Wyszyński nazywał Kościół wielkim „stadionem”, na którym biegną święci i grzesznicy.

„Jednak na «Bożym stadionie» nie da się tak rozdzielić. Byli tacy, którzy proponowali Chrystusowi, aby wyrwać kąkol. On jednak odpowiedział: zostawcie to wszystko aż do żniwa, bo bieg jest wspólny. Kościół jest jeden – grzech i łaska w nim, pszenica i kąkol. Wszystko to rośnie razem, aż do żniwa. Jeden biegnie, inny się przewraca i leży. Jeden o drugiego się potyka. Tu wszystko jest zmieszane. Lekarz jedzie do trędowatych, zdrowi chorych pielęgnują. Nic się tu nie da oddzielić, od niczego nie można się odżegnać.

Nie może być w Kościele jakiejś «uregulowanej jezdni» dla wybrańców, bo jedna jest droga dla wszystkich! On sam jest tą Drogą. Tak siebie nazwał i tego musimy się trzymać” („Miłość na co dzień”, s. 137-138).

Dla oczyszczenia Kościoła potrzeba mocy Chrystusa i Jego łaski. Nie wystarczą komisje do „zbadania” domniemanych przestępstw i nadużyć. To, co jest faktyczną krzywdą ludzi musi być przez Kościół rozpoznane i ukarane. Ale nawet prawdę Chrystus kazał czynić w miłości. Kiedy przyprowadzono Mu kobietę pochwyconą na cudzołóstwie, nie potępił jej. Przeszedł ponad starotestamentalnym prawem, które nakazywało skazać ją na ukamienowanie i zastosował inne prawo – miłosierdzia. A wcześniej zaprosił oskarżycieli: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem”. Coś im Jezus przypomniał, pisząc na ziemi (J 7,7) i zaczęli po kolei odchodzić. Pamięć o tej scenie ewangelicznej nie oznacza bezkarności, ale prawdziwe oczyszczenie: „Idź a od tej chwili już nie grzesz ”.

Aby zbawić i ocalić człowieka Chrystus oddał własne życie na krzyżu. A my tak często mamy pokusę innych ukrzyżować. To nie jest droga oczyszczenia Kościoła.

ZWYCIĘSTWO PRZEZ KRZYŻ I PRZEBACZENIE

Zaciętą walką o prawość Kościoła można niszczyć Kościół, podważać wiarę i krzywdzić tysiące prawych kapłanów, którzy z poświęceniem służą Chrystusowi i ludziom. Dla prawych i wiernych Bogu księży upokorzenia przez które przechodzą, są udziałem w krzyżu Chrystusa.

„Wspaniałe jest kapłaństwo, ale nie można być dobrym kapłanem bez męki, trudu i bólu. I Wy, rodząc w bólu Bogu dzieci duchowne, wiecie, że smutek wasz a radość się obraca. W waszym kapłańskim życiu potrzeba wiele męki. Nie chciejcie być od niej wolni, nie chciejcie, by wasze życie i praca kapłańska łatwo Wam upływały. Jeżeli Wy, Najmilsi, jesteście powołani do tego, by każdego dnia z radością ofiarować Ojcu Ciało i Krew Jego Syna, to do tej Ofiary musicie dołączyć wasze ciało, waszą krew i mękę. Dopiero z krzyża ofiary kapłańskiej będzie się w pełni radował lud Boży. My jesteśmy nie dla naszej radości, lecz dla radości ludu Bożego. Gdy nie ma innej drogi, aby usłużyć ludowi Bożemu, wypadnie nam nieraz oddać własne życie, ciało i krew, aby mógł się radować lud Boży”.

Trzeba rozumieć ludzi, którzy doznali krzywdy moralnej w Kościele. Czy wystarczy samo ujawnienie prawdy i napiętnowanie winnych? Sprawiedliwość jest konieczna. Jednak wewnętrzną wolność przynosi dopiero przebaczenie. Ono jest kluczem do własnej celi więziennej – mówił prymas Wyszyński. Sam doznał wielu krzywd, a mimo to wyznał: „Nie zmuszą mnie niczym do tego, żebym ich nienawidził”.

Każda krwawiąca rana Kościoła woła do nas o modlitwę i jeszcze większą mobilizację w czynieniu dobra. Przezwyciężając doświadczenie zgorszenia stajemy razem z Matką Chrystusa pod Jego krzyżem. Pragnienie świętości Kościoła jest dla nas zaproszeniem, abyśmy nie oglądając się na innych wiernie szli drogą przykazań, chociaż ta droga prowadzi przez krzyż.

Mądry Pasterz, kardynał Wyszyński mówił: „Nie ma na tej ziemi radości bez krzyża, bez męki, bez trudu! Ciężko jest być wiernym Bożym przykazaniom, ale ta wierność bardzo rychło nagrodzona jest wielką radością. Krzyż zamienia zachowane przykazania w radość, ale pogwałcone przykazanie – mnoży krzyże i mękę”.

Szalejąca dzisiaj burza przeminie, łódź Kościoła przebrnie przez wszystkie trudności.

„Niejeden raz Kościół był ukrzyżowany i niejeden raz zapowiadano jego koniec. Spotykamy się nieraz z oceną, że Kościół znajduje się dziś w sytuacji trudniejszej niż po reformacji Lutra, a to, co się dzisiaj dzieje, jest groźniejsze od modernizmu z czasów świętego Piusa X.A jednak tamto minęło i Kościół pozostał… Wszystko przeminęło i wiele jeszcze przeminie… Bo tylko on ma słowa Żywota. Tylko on może uratować wszystkich, nie wyłączając tych, którzy tak strasznie boją się o jego losy. Obowiązuje nas zwykła, prosta, dziecięca wiara i spokój dzieci Bożych. «Dokąd pójdziemy?... Słowa Żywota Ty masz…» (J 6,68). «Nie lękaj się, maleńka trzódko…» – zapewniał Chrystus, widząc lęk w oczach Apostołów – «albowiem Ojcu spodobało się dać wam królestwo» (Łk 12,32). W chwilach zamętu trzeba umieć zachować spokój, który czerpiemy z wiary”.

W czasach największych doświadczeń zawsze w naszych dziejach była Matka Chrystusowa. I dzisiaj cała nadzieja w Niej. Maryja nie odeszła do historii, jest obecna pod krzyżem swojego Syna żyjącego w Kościele, w każdej duszy ludzkiej. Prymas Wyszyński, który w trudnych czasach komunizmu miał być zniszczony, zaufał Maryi i nie zawiódł się. Mówił: „Jest wolą Boga, jest wolą Kościoła świętego, by to najwspanialsze dzieło Trójcy Świętej – Maryja, żyła w pracy Kościoła. Skoro stanęła na Kalwarii po prawicy Zbawcy, skoro zasiadła po prawicy Króla – Zwycięzcy śmierci, musi i w pracy Kościoła stanąć na progu każdej duszy”.

***

Anna Ractawicka - członkini Instytutu Prmasowskiego, propagatorka nauczania Prymasa Tysiąclecia, przez lata należąca do grona osób z jego najbliższego otoczenia. Urodziła się 9 czerwca 1944 roku w Warszawie. W latach 1969–1981, pracując w Sekretariacie Prymasa Polski, była świadkiem życia Sługi Bożego. Od 1981 roku, pracując w Instytucie Prymasowskim, Anna Rastawicka działała na rzecz utrwalenia duchowego dziedzictwa, nauczania i zachowania pamięci o kard. Stefanie Wyszyńskim. Wśród prac opublikowanych przez Instytut Prymasowski, m.in. dzięki pracy redakcyjnej Anny Rastawickiej, szczególne miejsce zajmuje wielotomowe wydawnictwo „Dzieła zebrane” kard. Wyszyńskiego. Anna Rastawicka to także autorka licznych artykułów na temat życia i nauczania Prymasa Tysiąclecia, m.in. na łamach „Niedzieli”, „Przewodnika Katolickiego” i „Naszego Dziennika”. Współpracuje jako konsultant merytoryczny z Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: o tym, którą szczepionkę otrzyma pacjent, będzie decydował lekarz

2020-11-24 20:57

[ TEMATY ]

szczepionka

Adam Niedzielski

PAP

Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona.

Natomiast, którą szczepionkę pacjent otrzyma, będzie decydował lekarz - powiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wyjaśnił, że "każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej czy osób ze schorzeniami współistniejącymi".

Na antenie szef resortu zdrowia pytany był o notowany w ostatnich dniach spadek przypadków zakażeń. "Dziś liczba spadła do 10 tys. - to poziom niespotykany od dłuższego czasu" - przyznał minister Niedzielski.

Wyjaśnił, że ministerstwo przeszło na nowy system sprawozdawczy, który jest systemem sprawniejszym, bo podaje dane, które są wpisywane bezpośrednio przez laboratoria. Tymczasem wcześniej bazowaliśmy na systemie sprawozdawczym z sanepidu, czyli raportowaliśmy te wyniki, które z laboratoriów trafiły do sanepidów, a wiadomo, że jest opóźnienie w przepływie tej informacji, bo tam też są kwarantanny, tam też pracownicy chorowali" - powiedział Adam Niedzielski.

"Być może obecna redukcja liczby zachorowań wynika z tego, że przeskoczyliśmy pewien etap opóźnienia w sprawozdawczości informacyjnej. Ta, którą dziś pokazujemy, jest bliższa rzeczywistemu stanowi epidemii" - ocenił szef resortu zdrowia. Dodał, że opóźnienia mogły liczyć nawet kilka dni.

Minister zdrowia zwrócił uwagę, że w Polsce ilość badań świadczy o skali zachorowań. "Głównym elementem badania są zlecenia z POZ. Jeśli one maleją, to znaczy, że mniej pacjentów zgłasza się z objawami koronawirusa. W związku z tym, lekarze w ramach wywiadu epidemicznego, czy diagnozowania pacjenta - po prostu zlecają mniej zleceń na badania" - powiedział Niedzielski.

Pytany o wciąż wysoką śmiertelność, szef resortu zdrowia powiedział, że "podawane liczby są najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Tu nie ma przestrzeni do jakiegokolwiek zniekształcenia systemem sprawozdawczym" - oświadczył minister. Wyjaśnił, że liczba zgonów odzwierciedla falę zachorowań sprzed dwóch tygodni, kiedy notowaliśmy ok. 25 tys. zachorowań. "Najpierw są zachorowania, później hospitalizacje, następnie intensywna terapia i w końcu może się pojawić problem zgonów" - powiedział Niedzielski.

Zwrócił również uwagę, że pacjenci zbyt późno zgłaszają się do lekarza, a wówczas dużo trudniej jest im efektywnie pomóc. "Często podanie osocza czy remdesiviru nie pomaga i pozostaje już tylko respirator i intensywna terapia" - zauważył minister.

Wspomniał jednocześnie o programie związanym z pulsoksymetrami. "Obecnie podłączonych pod nich jest ok. 400 osób. Żeby w odpowiednim momencie zawiadomić zespół ratownictwa medycznego i przekazać pacjenta do szpitala, zostało powołane specjalne centrum monitoringu" - powiedział Niedzielski.

Zapowiedział, że na początku przyszłego roku zaczną napływać szczepionki i rozpocznie się masowa akcja szczepień. "Kulminacja nastąpi pewnie w lutym-marcu, kiedy to szczepienie będzie powszechne wykonywane w społeczeństwie" - powiedział minister.

Zapytany, czy obywatele będą mogli sami wybrać sobie jedną z kilku szczepionek na koronawirusa, które pojawią się na rynku, szef resortu zdrowia odpowiedział, że decyzja będzie zależała od lekarza. "Stosujemy kryterium bezpieczeństwa pacjenta. Żadna szczepionka, która nie będzie miała zatwierdzenia przez Europejską Agencję nie będzie w ogóle kupiona. To jest warunek całej transakcji" - powiedział Niedzielski.

Podkreślił, że "każda szczepionka będzie gwarantowała ten sam poziom bezpieczeństwa". "Każda musi przejść te same fazy badań klinicznych, te same zapewnienia, muszą być przedstawione obiektywne wyniki badań poszczególnych faz, musi być również odpowiedni poziom populacji, testowany tą szczepionką" - wyjaśnił minister.

Powiedział, że to, czy ktoś otrzyma szczepionkę opartą na tradycyjnych technologiach czy nowoczesnych "będzie zależało w pierwszej kolejności od lekarza, który będzie decydował". "Każda ze szczepionek będzie miała troszeczkę inne wskazania dotyczące np. grupy wiekowej, osób ze schorzeniami współistniejącymi, bo w jednym przypadku dane choroby mogą być przeciwskazaniem, a w innym nie muszą" - wyjaśnił Niedzielski.(PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję