Reklama

Niedziela Lubelska

Chrześcijanin w świecie. Nauczanie kard. Stefana Wyszyńskiego

Nakładem Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej Gaudium ukazała się książka ks. Ryszarda Ficka pt. „Zaangażowanie chrześcijan w życie publiczne”.

2020-11-16 09:14

Wydawnictwo Gaudium

Publikacja podejmuje szeroki i bardzo aktualny temat zaangażowania chrześcijan w kontekście nauczania kard. Stefana Wyszyńskiego. W czterech rozdziałach monografii, na niemal pięciuset stronach, czytelnik znajdzie jasno i precyzyjnie omówione zagadnienia ułożone według klucza: antropologiczno-teologiczne podstawy życia społecznego, naród i Kościół wobec państwa opresyjnego, społeczno-gospodarczy oraz polityczny wymiar aktywności chrześcijańskiej.

Twórcza aktywność

Reklama

Jak we wprowadzeniu zauważa autor, „chrześcijańska wizja zaangażowania w życie publiczne w ujęciu kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, ukazuje człowieka w pełni jego osobowego powołania, w perspektywie wszystkich istotnych wymiarów jego egzystencji. Uwzględnienie złożoności życia ludzkiego - jego wymiaru kulturowego, społeczno-gospodarczego i politycznego - sprawia, że wszelkie procesy historyczno-kulturowe, jak też społeczno-gospodarcze i polityczne, dotykające społeczeństwa jako całości, zawsze mają odniesienie do konkretnego człowieka. Pełnia jego osobowego bogactwa staje się zatem ostateczną i fundamentalną zasadą, podmiotem i celem życia wspólnotowego”. Ks. Ficek zwraca uwagę, że „Kościół jako instytucja religijna nie ma bezpośredniego mandatu do ingerowania w życie społeczne ze względu na jego autonomię, to jednak powołany jest do kontynuowania zbawczego orędzia Jezusa Chrystusa w przepowiadaniu i sakramentalnej posłudze. Służba człowiekowi i troska o jego zbawienie staje się fundamentalnym zadaniem Kościoła. Ukazanie powołania chrześcijańskiego jako rzeczywistości prowadzącej do pełnej relacji z Bogiem, dokonującej się w świecie doczesnym, będącym nie tylko światem rzeczy, ale przede wszystkim światem relacji interpersonalnych, warunkujących jego kształt, to zasadnicza perspektywa prymasowskiej wizji twórczej aktywności chrześcijan w życiu doczesnym”.

Punkt odniesienia

Dogłębna analiza nauczania kard. Stefana Wyszyńskiego w aspekcie zaangażowania świeckich w życie społeczne, dokonana przez autora publikacji, potwierdza po raz kolejny wyjątkową wnikliwość myślenia Prymasa Tysiąclecia o człowieku i o Kościele. Jak zauważył jeden z recenzentów, ks. prof. Czesław Bartnik, „w doniosłym, aktualnym i ciekawym temacie zaangażowania chrześcijan w życie społeczne spotykają się trzy wielkie płaszczyzny: doktryna chrześcijańska, życie społeczne i faktyczna praxis. Nauczanie kard. Wyszyńskiego było w tej dziedzinie bardzo kompetentne. W latach 1925-29 był studentem Wydziału Prawa Kanonicznego KUL, jednocześnie studiował na sekcji społeczno-ekonomicznej i zawsze interesował się nauką społeczną Kościoła. Jako prymas sprawował w pewnym sensie funkcję głowy Kościoła polskiego i z tej wysokiej pozycji widział całą problematykę: Kościół i życie publiczne. W rezultacie był nie tylko kanonistą, ale także socjologiem, etykiem społecznym, teologiem rzeczywistości ziemskich, a wreszcie wielkim praktykiem i duszpasterzem Polski”. Bezcenne myśli kard. Wyszyńskiego nie tracą na aktualności, a wręcz przeciwnie. W dobie szerokiej dyskusji nt. zaangażowania chrześcijan w życie społeczne, przez wiele środowisk rozumianego jako całkowite zepchnięcie do kościelnych krucht, nabierają nowego znaczenia i dodają nie tylko odwagi, ale jakże potrzebnych argumentów.

Dziękując ks. Ryszardowi Fickowi (kapłanowi archidiecezji lubelskiej inkardynowanemu do diecezji Rockville/NY w USA) za twórcze odczytanie myśli teologicznej Prymasa Tysiąclecia, jak i jego intuicji społecznej, abp Stanisław Budzik zwrócił uwagę, że „postać wielkiego prymasa i męża stanu, który przeprowadził Kościół i naród przez noc komunizmu, mimo upływu lat ciągle stanowi punkt odniesienia dla ważnych pytań i dyskusji o sprawach istotnych dla naszej teraźniejszości i przyszłości”. Jak napisał, „słowa prymasa zachęcają do chrześcijańskiego świadectwa, które pozwoli przenikać rzeczywistość społeczno-polityczną duchem Ewangelii”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy wielkie postaci Adwentu

Zazwyczaj każdy człowiek, któremu przypadło choćby przez jeden rok służyć przy organach Panu Bogu, ma wyraźne pojęcie o roku kościelnym oraz liturgicznym. Podczas gdy "przeciętny" katolik wyobraża go sobie mniej więcej tak. Na początku mamy Adwent, po którym następuje Boże Narodzenie, czyli czas kolęd, no i niekiedy wędrówki "po kolędzie" . Potem przychodzi krótka przerwa, w sam raz na tyle, aby nabrać mocy do Gorzkich Żali i do Rezurekcji. Po odpoczynku znów wielki zryw: Boże Ciało, dodać jeszcze nabożeństwa majowe i czerwcowe, po których następuje trzymiesięczne wytchnienie aż do października, zakończonego Zaduszkami z miesięcznymi wypominkami. Cały ten cykl powtarza się rokrocznie i znowu Adwent, który przypomina nam trzy wielkie postaci: proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela i Matkę Bożą Niepokalaną.

Wyraz "adwent" będący spolszczeniem łacińskiego "adventus" - przyjście, przez skojarzenie fonetyczne przywodzi na pamięć słowo Modlitwy Pańskiej wypowiadane w języku liturgicznym przed Soborem Watykańskim II, a więc po łacinie - adveniat regnum tuum. Związek pomiędzy tymi słowami wykracza daleko poza podobieństwo dźwiękowe. Adwent to czas narastającego wciąż wołania ludzkości o przyjście królestwa Bożego, o przyjście samego Boga.

W dziejach ludzkości przyjście Syna Bożego na ziemię jest podwójne: przez łaskę narodził się On w ubogiej grocie w Betlejem, przez łaskę także ma się Bóg narodzić w naszych duszach - aby je uświęcić, abyśmy mogli skorzystać z owoców Jego pierwszego przyjścia na ziemię i aby dane nam było usłyszeć przepełniający wielką radością Jego wyrok, gdy na końcu wieków jako Sędzia po raz drugi przyjdzie na ziemię. Ale z łaską trzeba nam współpracować i owo narodzenie Boga w nas nie nastąpi, jeżeli nie przygotujemy na nie naszych dusz. Aby nam w tym niełatwym dziele dopomóc, liturgia stawia przed nami trzy wielkie postaci adwentowe.

Pierwsza z nich to Izajasz, mąż na wielką miarę urodzony i żyjący w Jerozolimie za panowania królów: Ozjasza, Jotama, Achaza, Ezechiasza i Manassesa. Pochodził podobno z rodu arystokratycznego i był spokrewniony z domem panujących. W czasach dla ojczyzny swojej bardzo trudnych, za panowania Achaza, miał Izajasz znaczne wpływy polityczne, a wzrosły one bardziej jeszcze, gdy stał się bliskim doradcą Ezechiasza. Jednak gdy berło Judy dostało się w ręce króla Manassesa, Izajasz znikł ze sceny politycznej i jakiś czas potem - jak głosi tradycja - na rozkaz tegoż króla poniósł męczeńską śmierć ok. 696 r. przed Chrystusem. Ale nie za zasługi polityczne, nie za bohaterstwo męczeństwa zdobył tak ważne miejsce wśród autorów ksiąg Starego Testamentu i w Liturgii Adwentowej. Izajasz był przede wszystkim prorokiem.

Termin "prorok" odpowiada łacińskiemu "propheta" i w potocznej mowie stosuje się do ludzi obdarzonych zdolnością przepowiadania przyszłości. We wszystkich czasach i we wszystkich krajach trafiali się ludzie widzący rzeczy przyszłe. "Propheta" znaczy właściwie tyle, co "rzecznik", ktoś przemawiający w imieniu kogoś innego, można powiedzieć: rzecznik Boży, człowiek mówiący w imieniu Boga. Od VIII wieku przed Chrystusem, gdy nauki proroków kierować się poczęły nie tylko do współczesnych, ale i do potomnych zaczęto je spisywać. Prorocy występowali w obronie moralności, wyjaśniali Stary Testament, zapowiadali Nowy Testament.

Przedmiotem pism prorockich są zazwyczaj: grzech Izraela, ukaranie tego narodu, nawrócenie i królestwo mesjańskie. Izajasz, który młodo, bo między 20 a 30 rokiem życia, rozpoczął swoją działalność prorocką, choć nie był chronologicznie pierwszy, zajmuje w kanonie ksiąg świętych pierwsze miejsce wśród proroków, on bowiem, według słów św. Hieronima, mówi o Chrystusie, jakby nie był prorokiem, lecz ewangelistą. Najpełniej prorok Izajasz staje przed nami w Adwencie, kiedy to przez cztery tygodnie czyta się jego proroctwa w Liturgii Słowa w czasie Eucharystii, jak i w Liturgii Godzin. Z jego słów zaczerpnięty jest werset: "Rorate coeli desuper et nubes pluant iustum: Aperiatur terra et germinet Salvatorem", który tak często powtarza się w Liturgii Adwentowej Mszalnej i brewiarzu.

Druga postać, która dominuje w Adwencie, to św. Jan Chrzciciel. Sam Chrystus świadczy o wielkości tego męża. Kościół poświęca mu co roku dwie uroczystości, 24 czerwca wspomina jego narodzenie i 29 sierpnia jego ścięcie. Jest to jeden jedyny święty, którego Kościół tak wspomina. Hymn, który wyśpiewał Zachariasz, ojciec jego, gdy nadano mu imię, stanowi w Jutrzni codzienny fragment modlitwy liturgicznej Kościoła. Rola św. Jana Chrzciciela w Adwencie polega na daniu świadectwa, zbliżającemu się Chrystusowi i na przygotowaniu nas na Jego przyjście. Słyszymy też słowa Janowego świadectwa, ilekroć przyjmujemy Komunię św.: Oto Baranek Boży...

Ale najbliżej Chrystusa stoi trzecia postać Adwentu. To Maryja, ta żywa monstrancja dająca nam Syna Bożego Jezusa Chrystusa. " Witaj, Jezu, Synu Maryi" śpiewamy w pieśni eucharystycznej. Wśród świąt Adwentu na pierwszy plan występuje Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. Obchodzimy to święto 8 grudnia. Bądź pozdrowiona, pełna łaski. Cud, który się w Tobie spełnił, przewyższa wszystko i nic nie dorówna łasce, jaką Maryja otrzymała. Wydała na świat Boga. " Błogosławiona jesteś między niewiastami", bo przez Maryję Bóg pobłogosławił ludziom i wyzwolił ich z ciążącej nad nimi niełaski. Nosiła Boga, który wziął z Niej ludzkie ciało i przyniósł radość, wszystkich oświecił blaskiem swego Bóstwa. Matka Boga, Matka nasza dająca nam życie. Pismo Święte mówi: "Chwalcie Pana w świętych Jego". Jeżeli Pana chwalić należy w Jego świętych, przez których działa cuda i czyni wielkie rzeczy, to o ile bardziej trzeba Go chwalić w Tej, z której wziął ciało. Z Ciebie bowiem wzeszło nam słońce sprawiedliwości, Chrystus nasz Bóg, przez którego zostaliśmy zbawieni i odkupieni. Pan z Tobą, Maryjo, bo On sprawił, że Jemu wszelkie stworzenie tak wiele będzie zawdzięczać, a razem z Nim i Tobie.

W Adwencie każdego dnia, gdy odprawiamy Roraty, czcimy Matkę Boga. Król Polski Zygmunt Stary wyjednał sobie w Stolicy Apostolskiej przywilej, aby w jego kaplicy na Wawelu przez cały Adwent mogła być odprawiana Msza św. do Matki Bożej. Przywilej ten został później rozszerzony na cały kraj i tak zapoczątkowały się tak bardzo popularne w Polsce Roraty.

Tak - w bardzo szkicowym ujęciu - przedstawia się Adwent, czas oczekiwania na przyjście Boga, czas pragnienia Boga, czas przyzywania Boga całą pełnią człowieczeństwa. Ale nawet największy traktat nie wyczerpie głębi tej treści, której zakosztować może czytelnik, skupiając myśli swoje na jakimś fragmencie tekstów adwentowych. To pragnienie jednoczy nas z prorokami Starego Testamentu, z największymi umysłami starożytności, ze świętymi wszystkich czasów, z ludźmi żyjącymi pełnią człowieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Diecezja zielonogórsko-gorzowska ma swój herb

2020-11-26 22:09

[ TEMATY ]

herb

diecezja zielonogórsko ‑ gorzowska

Archiwum Kurii Biskupiej w Zielonej Górze

W tym roku mija 75. lat od utworzenia Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim. Pandemia nie pozwoliła na zorganizowanie uroczystości upamiętniającej to wydarzenie. Z tej okazji został jednak ustanowiony herb diecezji. Dekret biskupa zielonogórsko-gorzowskiego Tadeusza Lityńskiego wchodzi w życie w I Niedzielę Adwentu.

Dekret ustanowienia herbu Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Kościół na Środkowym Nadodrzu, którego życie religijne koncentruje się wokół takich ośrodków jak Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra i Głogów oraz wielu mniejszych miast i miejscowości, dawnych klasztorów i sanktuariów, sięga swoimi korzeniami początków misji chrystianizacyjnej pierwszych Piastów. Na dziedzictwo wiary tych ziem składają się życie i męczeńska śmierć Pierwszych Męczenników Polski w roku 1003 w okolicach Międzyrzecza, apostolska działalność duchownych, osób konsekrowanych i świeckich Diecezji Lubuskiej utworzonej w roku 1124, misje realizowane przez zakony rycerskie oraz cystersów, a także łaski i cuda zdziałane za wstawiennictwem Matki Bożej z jej obrazu w Rokitnie. Powojenna organizacja kościelna nad środkową Odrą i dolną Wartą wyrasta jednak bezpośrednio z powstałej w roku 1945 Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej, która nosiła następnie nazwę Ordynariatu Gorzowskiego, by w roku 1967 zostać podniesioną do rangi Administracji Apostolskiej Gorzowskiej „ad nutum Sanctae Sedis”. Dnia 28 czerwca 1972 r. na mocy bulli papieża Pawła VI Episcoporum Poloniae coetus powstała Diecezja Gorzowska, która 25 marca 1992 r. bullą Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae populus została zreorganizowana i przemianowana na Zielonogórsko-Gorzowska. Od kilku lat pojawiały się głosy, aby dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej opracować własny herb, który nawiązując do historii Kościoła na Środkowym Nadodrzu, będzie znakiem wyrażającym jej tożsamość. W latach 2017-2020, po licznych konsultacjach, opracowano projekt herbu, który uzyskał pozytywne opinie. Po odpowiednim namyśle, niniejszym zatwierdzam herb dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej według podanego poniżej opisu, który stanowi wyłączną jej własność. Herbu należy używać na okrągłych pieczęciach tych instytucji diecezjalnych, które mają prawo nią się posługiwać. Można go także umieszczać na budynkach będących siedzibami instytucji diecezjalnych oraz stanowiących własność diecezji. Opis herbu Herb Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej utworzony został z herbu dawnego biskupstwa lubuskiego oraz patrocinium, czyli patronatu katedry w Gorzowie Wielkopolskim, która dedykowana została Najświętszej Maryi Pannie Wniebowziętej. Herb tworzy tarcza dzielona w słup. Na polu prawym barwy czerwonej, nawiązującym do herbu dawnego biskupstwa lubuskiego, znajdują się dwa skrzyżowane srebrne bosaki oraz powyżej sześciopromienna złota gwiazda. Na lewym polu barwy błękitnej znajduje się srebrna lilia heraldyczna. Tarcza położona jest na złoty krzyż oraz złoty pastorał krzywaśnią na zewnątrz, a u góry ozdobiona jest złotą infułą w dawnym stylu z opadającymi dwiema taśmami. U dołu znajduje się stylizowana srebrna wstęga o wywiniętych końcach, zawierająca dewizę zapisaną majuskułą: „Da pacem Domine in diebus nostris” (Daj, Panie, pokój dniom naszym).

Niniejszy dekret wchodzi w życie w I Niedzielę Adwentu – 29 listopada 2020 r. – w 75. rocznicę utworzenia Administracji Apostolskiej Kamieńskiej, Lubuskiej i Prałatury Pilskiej z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim.

+Tadeusz Lityński

Biskup Zielonogórsko-Gorzowski


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję