Reklama

Musicie być mocni

W diecezji nie znajdzie miejsca, które nie nosiłoby śladów bł. Jana Pawła II. Dowody przywiązania, miłości, wdzięczności do jego osoby owocowały na przestrzeni pontyfikatu portretami Błogosławionego, błogosławieństwem umieszczanym w kościołach, pomnikami, tablicami, a po jego odejściu świątyniami pod jego wezwaniem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stalowa Wola może się poszczycić Muzeum Jana Pawła II, w którym znalazły się pamiątki związane z Błogosławionym, gromadzone latami przez ks. prof. Wilhelma Gaja-Piotrowskiego. Niedawno stalowowolska parafia akademicka uzyskała relikwie bł. Jana Pawła II, jako pierwsza w diecezji. A od czwartej niedzieli Adwentu parafia Najświętszego Serca Jezusowego w Tarnowskiej Woli (tworzą ją mieszkańcy Alfredówki, Budy Stalowskiej, Rozalina i Tarnowskiej Woli) modli się przed relikwiami bł. Jana Pawła II i przyzywa w swoich sprawach jego wstawiennictwa u Boga.

Początek drogi

Reklama

- Starania o relikwie błogosławionego Papieża rozpoczęły się w październiku - opowiada ks. prał. Antoni Sanecki, proboszcz z Tarnowskiej Woli - Chcieliśmy bardzo czuć bliskość kochanego przez wszystkich Papieża, któremu świat, nasza Ojczyzna, cały Kościół tak wiele zawdzięczają. Dzięki staraniom Heleny Tłusty, naszej katechetki i radnej otrzymaliśmy bardzo szybko zgodę na ich otrzymanie i cieszymy się bardzo, że możemy umacniać się wiarą Jana Pawła II, uczyć się od niego miłości do Boga i każdego człowieka, szacunku do każdej osoby. Jest to na pewno wielkie zobowiązanie dla nas, bo bł. Jan Paweł II staje się przez tę obecność, jakby bardziej „nasz”, a to jak wiadomo jest wielkim wyzwaniem, żebyśmy starali się stawać na jego miarę. Wierzymy też mocno w jego orędownictwo za nami u Boga i dlatego ten grudniowy dzień jest dla nas tak ważny. - wyjaśniał ks. prał. Antoni Sanecki

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Błogosławiony pomiędzy nami

Zanim relikwiarz z krwią bł. Jana Pawła II, o czym zaświadcza potwierdzenie z podpisem kard. Stanisława Dziwisza, spoczął w parafialnej świątyni, zatrzymał się w Rozalinie, gdzie ciężko chory Sławek razem ze swoimi najbliższymi modlił się Nowenną za wstawiennictwem bł. Jana Pawła o pomoc w cierpieniu i dar zdrowia. To jakby dalsze przygotowanie do uroczystego wprowadzenia relikwii i oddania ich całej parafii. Sobotnie godziny rozpoczęte modlitwą Koronki do Bożego Miłosierdzia otwierały szczególny czas w Tarnowskiej Woli. Po wspólnej modlitwie przyszedł czas na refleksję związaną z osobą i nauczaniem Papieża Polaka. Zgromadzeni wsłuchiwali się w teksty misterium przygotowanego przez ks. Saneckiego i młodzież oazową, a po nim dziękczynna Eucharystia, sprawowana przez ks. Jana Zająca z Tarnobrzega - jako kontynuacja przygotowań do niedzielnej radości. I wieczorny Apel Jasnogórski, bo przecież o tę modlitwę prosił wszystkich Polaków. Bo przecież ta modlitwa jednoczy wszystkich Polaków - jednoczy w Maryi prowadzącej do Chrystusa. Jednoczy w miłości do Matki, której Jan Paweł II w swoim haśle „Totus Tuus” oddawał siebie i oddania siebie uczył wszystkich wierzących. Może właśnie dlatego z kultem relikwii Jana Pawła II ks. prał. Antoni Sanecki chce wiązać nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, by miłością do Matki Bożej uczyć mieszkańców całej parafii miłości do Boga i człowieka. I wierności Bogu, jakiej przykład pozostawił nam bł. Jan Paweł II.

Podziękowania za dar

Niedzielna Msza św. zgromadziła wielu parafian i gości, którzy dziękowali Bogu za dar beatyfikacji Jana Pawła II. Uroczystości przewodniczył ks. Michał Mierzwa, sprawujący Eucharystię razem z ks. prał. Antonim Saneckim i ks. Jackiem Kiszką, wikariuszem z Tarnowskiej Woli. Podkreślając obecność szczególnego znaku - relikwiarza bł. Jana Pawła II - ks. Mierzwa wskazał na wymagania jakie stawia przed wszystkimi pamięć o Janie Pawle II. Najdobitniej te wymagania streszcza fragment pożegnalnej homilii, przywołanej w kazaniu z pierwszej pielgrzymki do Polski w czerwcu 1979 r. Papieskie wezwanie „musicie być mocni wiarą, nadzieją i miłością” szczególnie dzisiaj nabierają mocnych akcentów w naszej rzeczywistości. Wobec różnorakich zagrożeń, wobec przejawów spychania wiary na margines życia i spraw politycznych, gospodarczych, kulturowych chrześcijaństwo musi przeciwstawiać się tym zagrożeniom właśnie wiarą, miłością, nadzieją. „One zakorzeniają się w Bogu - Miłości, który jest dla człowieka zawsze gwarancją pomyślnie i dobrze przeżywanego życia” - podkreślał ks. Michał Mierzwa.
Wspólna modlitwa wdzięczności zakończyła się ucałowaniem relikwii bł. Jana Pawła II i osobistym zawierzeniem wszystkich spraw Bogu przez wstawiennictwo Błogosławionego.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję