Uroczysta Msza św. celebrowana w dniu 19 lutego przez biskupa ordynariusza diecezji sosnowieckiej Grzegorza Kaszaka zakończyła obchody jubileuszu 100-lecia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach
W dniu 11 lutego 1911 r. bp Augustyn Łosiński wydał dokument powołujący do istnienia naszą parafię. Miniony rok 2011 przeżywaliśmy pod znakiem jubileuszu. Godne podkreślenia jest to, że w roku 100-lecia istnienia parafii rozpoczęło się i nadal trwa nawiedzenie rodzin przez figurę Pana Jezusa Serca Bożego. To duchowy owoc jubileuszu. Wspominając historię naszej parafii nie sposób pominąć 19 sierpnia 2008 r., kiedy to świątynia otrzymała tytuł bazyliki mniejszej. Uczyniła to Stolica Apostolska reskryptem Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Uroczyste ogłoszenie tej decyzji odbyło się 26 kwietnia 2009 r., a dokonał tego kard. Paul Poupard z Rzymu. Dzisiejsza Msza św., której przewodniczy bp Grzegorz Kaszak, jest wyrazem wdzięczności Bogu za dzieła poczynione w naszej parafii. A trzeba nadmienić, że w ostatnich latach parafianie w sposób wydatny wspierali wiele inwestycji w świątyni i w jej otoczeniu” - powiedział ks. prał. Zbigniew Książek, proboszcz strzemieszyckiej parafii.
Biskup Kaszak pogratulował wykonanych prac. „Ilekroć jadę trasą z Olkusza do Sosnowca to zawsze ukazuje się moim oczom wasz kościół. Zdaję sobie sprawę jak wiele dokonaliście, ale przy tak okazałej świątyni zawsze jest sporo rzeczy, które wymagają naprawy. I wiem od ks. proboszcza, że jesteście na te sprawy szczególnie wrażliwi. Dbacie o piękno bazyliki i z serca wam za tę troskę dziękuję” - powiedział. „Na przestrzeni ostatniego roku w strzemieszyckiej parafii wydarzyło się bardzo wiele. Były przygotowane specjalne nabożeństwa, koncerty, przeprowadziliście remonty i prace naprawcze. Można się zapytać po co to wszystko? Odpowiedz jest prosta - aby nawiązać z Panem Jezusem jeszcze większą przyjaźń. Z ludzkiego doświadczenia wiemy, że przyjaciel to ten, któremu się ufa, któremu można zawierzyć tajemnicę, do którego zawsze można się zwrócić i uzyskać wsparcie. My tego potrzebujemy, tak zostaliśmy stworzeni. Zazwyczaj w życiu mamy niewielu oddanych przyjaciół. Kiedy spojrzymy na Pana Jezusa zauważamy, że zawsze wysłuchuje tego z czym do Niego przychodzimy, zawsze jest gotów nam pomagać, wspierać, pocieszać. Wśród zawiłych dróg ludzkich jest przy nas. Nigdy nas nie opuścił, nigdy nas nie zdradził. Ale żeby nawiązać na ziemi przyjaźń z drugim człowiekiem to trzeba przebywać z nim, trzeba rozmawiać, nie ma innej drogi. Z Panem Jezusem jest podobnie. I kościół, wspólnota parafialna daje wszystkie potrzebne ku temu środki i metody” - mówił Ordynariusz. Zapowiedział też, że w tym roku do parafii, w ramach diecezjalnej peregrynacji, przybędzie obraz „Jezu, ufam Tobie” i relikwie bł. Jana Pawła II. Będzie to kolejna okazja, by nawiązać przyjaźń z Panem Jezusem, zaufać Mu, oddać Mu swoje życie.
W malowniczej, cichej włoskiej miejscowości Fiumicello, gdzie powietrze pachnie morzem i oliwkami, dzieje się coś, co wykracza poza granice zwykłego ludzkiego doświadczenia. Od szesnastu lat Francesca Sgobbi – prosta, schorowana kobieta, żona i matka, przeżywa tam „spotkania” z błogosławionym księdzem Jerzym Popiełuszką.
Te prywatne objawienia, ujawnione światu dopiero w 2025 r. dzięki książce Niezwykłe objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech, stają się poruszającym duchowym fenomenem w epoce, gdy duchowość często sprowadza się do aplikacji na smartfonie czy chwilowych wrażeń na TikToku.
2 lutego obchodzone jest w Kościele święto Ofiarowania Pańskiego, potocznie zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Bardzo pięknie o tym święcie pisze Anselm Grün - mnich benedyktyński: "Święto Ofiarowania
Pańskiego zaprasza nas, by przyjąć Chrystusa do wewnętrznej świątyni naszego serca. Wesele między Bogiem i człowiekiem odbywa się wtedy, gdy pozwalamy wejść Chrystusowi do wewnętrznej świątyni zamku naszej
duszy. Znajduje to swój wyraz podczas święta w procesji ze świecami. Na rozpoczęcie Eucharystii wspólnota zbiera się w ciemnym przedsionku kościoła. Kapłan święci świece i zapala je. Następnie wszyscy
wchodzą z płonącymi świecami do kościoła. Jest to obraz tego, że do świątyni naszej duszy wchodzi światło Jezusa Chrystusa i rozświetla wszystko, co jest tam jeszcze ciemne i jeszcze nie wyzwolone".
Nazwy tego święta są dość zróżnicowane. Lekcjonarz armeński podaje, że obchodzono je w "czterdziestym dniu od narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa". W V w. pojawiły się w brzmieniu greckim określenia
hypapante, tzn. święto spotkania i heorte ton kataroion - święto oczyszczenia. Te dwa określenia rozpowszechniły się w Kościele zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. W liturgii bizantyjskiej do dziś
nosi ono nazwę hypapante. Nazwę tę spotykamy także w Sakramentarzu gregoriańskim w tradycji rzymskiej. Określeniem "oczyszczenia" posłużył się Mszał z 1570 r. Mszał Pawła VI opowiedział się za In presentatione
Domini - Ofiarowanie Pańskie.
Różna była data obchodzenia tego święta. Wschód liczył 40 dni od Objawienia Pańskiego, natomiast Zachód od 25 grudnia, które było i jest świętem Narodzenia Pańskiego. Stąd Kościoły wschodnie świętowały
Ofiarowanie Pańskie 14 lutego, zaś liturgia rzymska - 2 lutego. Mszał papieża Pawła VI przewiduje na ten dzień oddzielną prefację, która sławi Boga za to, że Maryja przyniosła do świątyni Jezusa, przedwiecznego
Syna Bożego, że Duch Święty ogłosił Go chwałą ludu Bożego i światłem dla narodów. Motyw ten leży u podstaw tego święta, pojawia się w modlitwach i w Ewangelii: "Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia
według Prawa Mojżeszowego, Maryja i Józef przynieśli Dzieciątko do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć
w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego" (Łk 2, 22-23).
Motyw światła jest charakterystyczny do tego stopnia, że w niektórych krajach Msza św. 2 lutego nosi nazwę Mszy światła. W tym dniu w jakiejś mierze dominuje procesja ze świecami podczas śpiewania
antyfony: "Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego Izraela".
Święto Ofiarowania Pańskiego od wielu lat jest obchodzone jako Dzień Życia Konsekrowanego. W swoim przesłaniu, skierowanym do osób życia konsekrowanego, biskup Jacek Kiciński zwraca uwagę na istotę chrześcijańskiego powołania, którym jest bycie uczniem Chrystusa.
Punktem wyjścia jest refleksja nad słowem Bożym, a konkretnie ewangeliczna scena przyniesienia Jezusa do Świątyni. Wydarzenie to ukazuje nie tylko wierność Prawu, ale przede wszystkim odpowiedź człowieka na miłość Boga. - Maryja z Józefem, przynosząc do Świątyni Jerozolimskiej Dziecię Jezus, nie tylko literalnie wypełniają Prawo Boże, ale pragną odpowiedzieć miłością na miłość Bożą. To właśnie jest sens Ofiarowania. Podobnie czynią Symeon i Anna, którzy wypełniają Prawo Boże poprzez ufne i wierne oczekiwanie na spełnienie się Bożej obietnicy - podkreśla biskup Jacek Kiciński, wskazując, że Maryja i Józef, podobnie jak Symeon i prorokini Anna, nie są bohaterami spektakularnych czynów, lecz ludźmi wiary, cierpliwego oczekiwania i słuchania Boga. To właśnie ta postawa sprawia, że potrafią rozpoznać Mesjasza tam, gdzie inni Go nie dostrzegają.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.