Wielkanocny poranek. Dziś jakby mocniej i piękniej świeci słońce, niebo jest bardziej niebieskie, powstająca do życia przyroda bardziej zielona, a ludzie bardziej uśmiechnięci, życzliwi i przyjaźnie nastawieni do bliźnich. A świat jawi się nam jako pełen możliwości, nadziei, miłości, których tak nam brakowało w zimowych, szarych i przygnębiających miesiącach, kiedy nic się nie chce i na nic nie ma ochoty. „Alleluja! Wesoły nam dziś dzień nastał” - wydobywa się z naszych gardeł w kościołach jak Polska długa i szeroka. Wszak dziś nasz Pan zmartwychwstał, pokonał wrota śmierci, czyniąc nasze życie tu, na ziemi, sensownym i obiecując radość życia wiecznego, trwania w wieczności.
Ale to nie wszystko. By ta wielkanocna radość trwała w nas jak najdłużej, Chrystus, zresztą jak czyni to każdego dnia, czeka na nas, na zaproszenie Go do naszego życia, rodzin, wspólnot… Czeka na otwarcie serc, umysłów, patrzenie z wiarą i miłością, jak uczyniła to św. Maria Magdalena - zwiastunka zmartwychwstania Pana uczniom. Ona nie analizowała, nie potrzebowała dowodów, nie dociekała, po prostu uwierzyła… A wtedy nawet najciemniejsze chmury, których z pewnością nie zabraknie w naszym życiu, nie będą takie straszne, bo On poniesie nas na swoich ramionach, jak to pięknie ujęte jest w wierszu anonimowego autora.
Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.
Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
Ojciec Święty mianował polskiego oblata, ks. Mariusza Kasperskiego OMI, biskupem pomocniczym archidiecezji Toamasina na Madagaskarze. Duchowny, dotychczas przełożony wspólnoty Misjonarzy Oblatów Niepokalanej Maryi w Toamasina i proboszcz parafii świętego Eugeniusza de Mazenod w Tsarahonenana, otrzymał tytularną stolicę biskupią Burca - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Biskup - nominat Mariusz Kasperski urodził się 15 sierpnia 1963 r. w Wolsztynie, w archidiecezji poznańskiej. Ukończył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Obrze. Śluby wieczyste złożył 8 września 1991 r., a święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1993 r. w Obrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.