Reklama

Aby poznać Chrystusa

Niedziela warszawska 39/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Św. Hieronima, Doktora Kościoła, którego liturgiczne wspomnienie przypada 30 września, nazywa się "księciem egzegetów" ("Princeps exegetarum"). On również jest autorem powiedzenia: "Kto nie zna Pisma Świętego, ten nie zna samego Chrystusa". Właściwe, w pełni świadome przeżywanie tego wspomnienia powinno skłaniać do corocznego zrewidowania naszych powinności wobec Pisma Świętego, które jest przecież księgą życia każdego chrześcijanina.

O miejscu, jakie ma zajmować Pismo Święte zarówno w działalności duszpasterskiej kapłanów, jak i w życiu osobistym poszczególnych wiernych, wiele mówi konstytucja soborowa O Bożym objawieniu. Czytamy tam: "Trzeba, aby całe nauczanie kościelne, tak jak sama religia chrześcijańska, żywiło się i kierowało Pismem Świętym... jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym i stałym życia duchowego" ( pkt 21). I nieco dalej: "Wierni Chrystusowi winni mieć szeroki dostęp do Pisma Świętego" (pkt 22) oraz: "Sobór Święty dodaje otuchy synom Kościoła, którzy zajmują się studiami biblijnymi, by z odnawianą ciągle energią dzieło szczęśliwie podjęte prowadzili nadal z wszelką starannością" (pkt 23); wreszcie: "Do czcigodnych biskupów należy..., aby wiernych sobie powierzonych pouczali odpowiednio o należytym korzystaniu z ksiąg Bożych... Mają to czynić przez przekłady świętych tekstów, zaopatrzone w konieczne i dostatecznie liczne objaśnienia, by dzieci Kościoła mogły bezpiecznie i pożytecznie obcować z Pismem Świętym i przepoić się jego duchem" (pkt 25).

Świadomi doniosłości tych wskazań dokładaliśmy odpowiednio dużo starań, aby wprowadzać je w życie od początku istnienia diecezji warszawsko-praskiej. Na szczęście były to czasy znacznie już ułatwionego dostępu do słowa drukowanego oraz do innych środków społecznego przekazu, z czego nie omieszkaliśmy korzystać także w upowszechnianiu Pisma Świętego.

Tak więc od siedmiu lat Radio Praga w każdą sobotę wieczorem nadaje krótki komentarz praktyczno-teologiczny do czytań mszalnych na najbliższą niedzielę. Komentarze te zostały już zresztą opublikowane w specjalnym tomie, którego kolejne wydanie jest przygotowywane do druku. Poprzez radio są też transmitowane od kilku lat, również uprofilowane biblijnie, wielkopostne rekolekcje z myślą głównie, choć nie tylko, o chorych i cierpiących.

Diecezja warszawsko-praska ma znaczny udział w rozprowadzaniu już piątego wydania Słownika teologii biblijnej. Posiadamy także własną, już dwukrotnie wydaną, Biblię Warszawsko-Praską, którą w całości ofiaruje się dzieciom z okazji Pierwszej Komunii św. Wiem, że tak dzieje się w parafii Najświętszego Serca Jezusowego i w

parafii św. Siostry Faustyny, gdyż co roku podpisuję osobiście wszystkie egzemplarze. Nowy Testament lub przynajmniej jedną Ewangelię albo Dzieje Apostolskie przekazujemy prawie zawsze młodzieży przystępującej do bierzmowania. Zdarza mi się też coraz częściej wypisywać na pięknie oprawionych egzemplarzach Biblii dedykacje dla nowożeńców lub jubilatów obchodzących srebrne albo złote gody.

Od wielu już lat w maju organizujemy ogólnodiecezjalne Niedziele Biblijne. Spotkania te mają zawsze charakter ekumeniczny, co oznacza, że ich współorganizatorami i czynnymi współuczestnikami są przedstawiciele innych Kościołów przynajmniej z terenu Warszawy. Dawno już stwierdzono, w oparciu o dotychczasowe doświadczenie, że Biblia stanowi najwłaściwszy punkt wyjścia w podejmowaniu wszelkich dialogów ekumenicznych, zarówno tych ściśle teologicznych, jak i popularno-modlitewnych.

Duchowieństwo jest zachęcane przy różnych okazjach, żeby niedzielne głoszenie Słowa Bożego miało charakter autentycznych homilii, czyli wyjaśniania tekstów Pisma Świętego, przynajmniej w punkcie wyjścia i w sformułowaniu końcowego przesłania.

Mile są widziane różne konkursy biblijne, organizowane w ramach szkolnej katechezy lub na zebraniach ministrantów czy bielanek. Słyszy się - co sprawia prawdziwą radość - coraz częściej o powstawaniu przy parafiach kółek biblijnych, zwłaszcza młodzieżowych. Grupom modlitewno-formacyjnym, wszelkim "ruchom", "drogom", "rodzinom" i " odnowom" wyrażamy nasze uznanie i wdzięczność za upowszechnianie znajomości Pisma Świętego przez to, że ich duchowość opiera się najczęściej na teologii biblijnej.

Dochodzą mnie również wieści, że na skutek często powtarzanych, zwłaszcza przy okazji wizytacji kanonicznych, zachęt, tu i ówdzie rodzi się u nas rozpowszechniona np. we Francji i w Kanadzie praktyka sobotnio-wieczornej krótkiej rodzinnej lektury czytań biblijnych ze Mszy św. najbliższej niedzieli.

W czasie swej ostatniej pielgrzymki do Polski Ojciec Święty Jan Paweł II wypowiedział słowa, które zdają się stanowić bardzo stosowne zakończenie dla naszych refleksji. Mówił: "´Błogosławieni ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je´. Niech to błogosławieństwo stanie się waszym udziałem. W ciągu tysiąca lat przeszło przez te ziemie wielu ludzi, którzy słuchali Słowa Bożego. Przyjmowali je z ust tych, którzy to Słowo głosili. Przyjmowali je wpierw z ust wielkiego misjonarza tych ziem, św. Wojciecha. Byli świadkami jego męczeństwa. Następne pokolenia wyrastały na tym zasiewie dzięki posłudze innych misjonarzy - biskupów, kapłanów, zakonników. Szeregi apostołów Słowa Bożego. Jedni potwierdzali orędzie Ewangelii męczeńską śmiercią, inni przez powolne spalanie się w apostolskim trudzie w duchu benedyktyńskiego ora et labora - "módl się i pracuj". Słowo głoszone nabierało szczególnej mocy jako słowo potwierdzone świadectwem życia" (Homilia wygłoszona w Pelplinie 6 czerwca 1999 r.).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie. "Najświętsze Serce" porusza Polaków

2026-02-25 07:32

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce

Mat.prasowy

Blisko 30 tysięcy widzów w całej Polsce zobaczyło w pierwszy weekend premierowy film "Najświętsze Serce" ("Sacré Coeur"). To jeden z najbardziej poruszających obrazów religijnych ostatnich lat – produkcja, która wcześniej stała się prawdziwym fenomenem we Francji i wywołała szeroką społeczną dyskusję.

– Siłą tego filmu są świadectwa ludzi, którzy się w nim pojawiają. To jest pokazanie tego, co jest najbardziej prawdziwe – spotkania człowieka z Panem Bogiem – mówi Łukasz Sośniak SJ, jezuita, redaktor naczelny portalu jezuici.pl.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję