Marian Pietrowski był jednym z kilkunastu skazanych za protest w obronie budowy kościoła w Kraśniku Fabrycznym w czerwcu 1959 r. W więzieniu spędził trzy lata, inni od dwóch do pół roku. Zapłacili więzieniem za walkę o kościół w swoim mieście. Prześladowania nie ominęły również wiernych dążących do wzniesienia świątyń w Świdniku czy Łęcznej.
Lekcje z dawnej historii
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Historia Kościoła na ziemi lubelskiej to dzieje jego obrony przed różnymi zagrożeniami w ciągu wieków. Wiara katolicka znajdowała skutecznych obrońców, zarówno wśród duchownych jak i świeckich. Pierwszym większym zagrożeniem były arianizm i kalwinizm, rozwijające się w XVI w. głównie w zborach w Lublinie i Bełżycach. Agresywnymi propagatorami nowych idei byli kupcy przybywający z zagranicy, wśród nich zasłynął Stanisław Paklepka. Intelektualną i duchową walkę tym prądom wydali głównie jezuici, ich kolegium lubelskie powstałe z inicjatywy ks. Piotra Skargi podjęło szeroką akcję kontrreformacyjną. Płomienne kazania ks. Stanisława Warszewickiego zdobywały serca słuchaczy i umacniały w jedności z Kościołem Katolickim.
Reklama
W następnych stuleciach obrona wiary zrosła się z obroną niepodległości Rzeczpospolitej. Najpierw najechali Lubelszczyznę luterańscy Szwedzi, od południa zagrażali muzułmańscy Tatarzy i Turcy, wreszcie od wschodu nadeszła inwazja prawosławnych Rosjan. Symbolem rządów carskich była ogromna cerkiew na pl. Litewskim w Lublinie. Przy aprobacie zaborców, częściowo powstała z cegieł zburzonego starego kościoła św. Michała. W 1918 r. cerkiew rozebrano, a część cegieł poszła na budowę nowego kościoła św. Michała.
W starciu z ateizmem
Po drugiej wojnie światowej przez prawie 50 lat obrona wiary i Kościoła stała się misją Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Tutaj kształciły się kolejne pokolenia biskupów i kadr seminaryjnych dla całego kraju. Profesorowie KUL potrafili także stawić czoła ideologii marksistowskiej, odpierając intelektualne ataki siewców ateizmu.
Dużą rolę w ożywieniu katolicyzmu w ubiegłym wieku odegrał Ruch Światło - Życie, zainicjowany przez ks. Franciszka Blachnickiego. Oazowy ośrodek formacyjny na Sławinku tworzyli także wybitni duszpasterze: ks. Wojciech Danielski i ks. Mieczysław Brzozowski. Zawdzięczamy im znakomitą formację duchową tysięcy świeckich, którzy potrafili nie tylko zachować wiarę, ale i ewangelizować swoje środowiska. Ateistyczna indoktrynacja przegrała walkę o dusze i umysły Polaków w zderzeniu z generacją, która w Ewangelii odkryła najwyższą wartość. Także w Lublinie powstały, z inicjatywy o. Alfreda Cholewińskiego, pierwsze polskie wspólnoty neokatechumenalne, dzięki którym tysiące ludzi na nowo odkrywało sens Słowa Bożego i liturgii.
Nowe wyzwania
Ostatnie lata przynoszą nowe formy zagrożenia dla wiary i Kościoła, czego wyrazem były uliczne zamieszki w ubiegłym roku, połączone z profanacjami świątyń i falą nagonki na duchowieństwo i naukę chrześcijańską, zwłaszcza w kwestii obrony życia. W tej sytuacji zaczynają się pojawiać próby obrony dziedzictwa wiary katolickiej. W naszej diecezji powstało kilka wspólnot w ramach ruchu Wojowników Maryi, zrzeszających mężczyzn, którzy dążą do odnowy swojej wiary i odważnego świadczenia o niej w życiu rodzinnym i społecznym. Spontanicznie rodziły się również komitety obrony kościołów, chroniące mury świątyń przed dewastacjami.
Jak pokazują doświadczenia z przeszłości, wiara nie obroni się sama. Potrzebuje odważnych kobiet i mężczyzn, którzy łącząc się w grupy i wspólnoty będą się do niej przyznawać i zamieniać w fakty swojego życia. Takich jak obrońcy kościoła w Kraśniku i inicjatorzy nowych ruchów ewangelizacyjnych w ubiegłym wieku.
