Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polityka rodzinna w Niemczech

W związanym z orientacją chrześcijańsko-demokratyczną tygodniku Rheinischer Merkur ukazał się w numerze 14. z kwietnia br. artykuł Michaela Mertesa pt. Matki i ojcowie pragną sprawiedliwości. Autor zwraca w nim uwagę na sytuację istniejącą od pewnego czasu w Republice Federalnej, a polegającą na tym, że rodziny z dziećmi są praktycznie dyskryminowane przez system gospodarczy i przez państwo. Jego zdaniem, jest to skutek faktu, iż modelem rodziny faworyzowanym przez państwową politykę podatkową i socjalną jest "rodzina" jedno- lub dwuosobowa, dobrze widziana także przez modną obecnie "kulturę wiodącą" (Leitkultur). Partie polityczne nie są zainteresowane zmianą tego stanu rzeczy i w coraz mniejszym stopniu odwołują się do wyborców żyjących w rodzinach wielodzietnych, ponieważ ta kategoria społeczna w ostatnich czasach szybko się zmniejsza i tym samym nie zapewnia sukcesów wyborczych.
Doszło do tego, że do decyzji państwowych określających wysokość obowiązkowych składek na tzw. socjalne ubezpieczenie opiekuńcze musiał wtrącić się Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe ( w Niemczech niektóre instytucje ogólnopaństwowe mają swoje siedziby poza stolicą państwa). Orzekł on, że w imię konstytucyjnej równości obywateli składki te, płacone dotąd na równi przez osoby samotne, rodziny bezdzietne i rodziny wielodzietne, muszą zostać tak zróżnicowane, aby rodziny ponoszące większe wydatki na utrzymanie i wychowanie liczniejszego potomstwa płaciły te składki w wymiarze zmniejszonym. Będzie to jednak mogło nastąpić dopiero od 2005 roku.
W dalszej części artykułu autor zwraca uwagę na fakt, iż również rządząca poprzednio koalicja CDU i liberalnej FDP prowadziła podobną politykę antyrodzinną. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wprowadzające pewną poprawę w tej dziedzinie nie powinno być jednak dla obecnych rządów socjaldemokratów i "zielonych" jakimś tytułem do chwały, ponieważ nie wyszło z ich inicjatywy. Co gorsza, kanclerz Schroader niedawno w jednym ze swoich publicznych wystąpień wypowiedział się przeciw "państwowym premiom dla rodziców", dodając przy tym, że jest "rzeczą nienowoczesną ograniczanie roli kobiety do funkcji matki i gospodyni domowej".
W ostatnich zdaniach swego artykułu Michael Mertes stwierdza: " Matki i ojcowie nie chcą premii. Chcą sprawiedliwości!".

Co to jest Falun Gong?

W ostatnich czasach dość często napotykamy wiadomości o rozwijającym się w Chinach ruchu pod nazwą Falun Gong. Jest on przedstawiany jako orientacja o charakterze na poły religijnym, nawiązująca w nowoczesny jakoby sposób do głównych chińskich tradycji duchowych: konfucjanizmu, buddyzmu i taoizmu. Wiadomo też, że zwolennicy tego ruchu, których liczba stale rośnie, są prześladowani przez chińskie władze komunistyczne.
W amerykańskim tygodniku informacyjnym Newsweek, czytanym na całym świecie i stosunkowo łatwym do nabycia (lecz drogim) również w Polsce, ukazał się w numerze z 30 marca br. artykuł znanej w Ameryce pisarki i lekarki pochodzenia chińskiego, Adeline Yen Mah, rozprawiający się dość radykalnie z pozytywnym mitem narosłym w świecie zachodnim wokół ruchu Falun Gong. Autorka zapoznała się w oryginale z głównym dziełem twórcy ruchu, Li Hong-Zhi, pod tytułem Obracając koło prawa i wyraża swoje głębokie rozczarowanie wobec zawartych w nim myśli i wyobrażeń, stanowiących treść "nauki" Falun Gong. Oparte są one na całkowicie dowolnych fantasmagoriach jej twórcy, nie mających żadnego odniesienia do rzeczywistości.
Twierdzi on na przykład, że mikroby i wirusy nie mają związku z chorobami. Choroby, według niego, biorą się stąd, że ludzie dotknięci nimi, kiedyś w przeszłości rozwijali w sobie złe pragnienia, które z czasem mszczą się na nich w ten sposób. Li Hong-Zhi przypisuje także przedmiotom nieożywionym, jak kamienie i drewno, właściwości moralne. Unoszące się w powietrzu maleńkie cząstki, a także ziemia, metale i wszystkie przedmioty materialne zawierają w sobie - jak naucza - specjalne właściwości, takie jak prawda, życzliwość i tolerancja. Osobom, które stają się wyznawcami jego nauki, Li Hong-Zhi obiecuje wprawienie w ich wnętrzności specjalnego "koła prawa", które będzie się wiecznie obracało i będzie chroniło swego posiadacza przed wszelkim złem. Ponadto sam Li uważa, że jego własne ciało ma cudowne właściwości, polegające na tym, że jest ono w stanie zapewnić wszystkim wyznawcom Falun Gong opiekę przez całe życie, gdziekolwiek by się znajdowali.
Autorka artykułu przypomina na koniec, że w długich dziejach Chin co pewien czas pojawiali się twórcy nowych kultów, którzy znajdowali licznych zwolenników i niejednokrotnie doprowadzali nawet do powstań i rozruchów. Było tak w II, IV i XVIII wieku; także XIX-wieczne powstanie tajpingów miało swoje podłoże kultowe. W obecnych Chinach, gdzie rządy komunistyczne propagują oficjalny ateizm, ruch Falun Gong wydaje się być przede wszystkim wyrazem poszukiwania wartości duchowych, których nie daje urzędowa indoktrynacja. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że komuniści zwalczają ruch, który uważają za zagrożenie dla siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Abp Szal apeluje o modlitwę w intencji ofiar ataku nożownika w Jarosławiu

2026-09-24 14:00

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Radio Fara

- Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku - podkreśla abp Adam Szal, odnosząc się do ataku, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Metropolita przemyski z niepokojem przyjął informację o ataku nożownika, do którego doszło w Jarosławskim Opactwie, w którym mieści się Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej. - Wydarzyła się tragedia. Tragedia, która jest związana z przelaniem krwi, z niezrozumiałymi postawami ludzi - zaznacza hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję