Reklama

Przystanek na Rynku Wieluńskim

Na żywo

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Były godziny szczytu. Samochody ciągnęły wolno w obu kierunkach. Wielkie TIR-y, dostawcze mikrobusy zdążające do licznych w tej dzielnicy sklepów, większe i mniejsze samochody osobowe, a wśród nich przemykały się ukradkiem maluchy, które dawniej niepodzielnie królowały na drogach. Ludzie stojący na przystanku patrzyli w niebo, próbując zorientować się w pogodzie, która tego dnia zmieniała się bardzo szybko. Raz nad głowami przewalały się ciężkie chmury, by po kilku minutach uczynić miejsce słońcu, które łapczywie wykorzystywało każdą lukę i w mgnieniu oka zalewało światłem cały Rynek Wieluński.
Jednak po kilkunastu minutach nadciągnęły ołowiane chmury i na Rynek spadł rzęsisty deszcz. Ludzie skryli się pod wiatą, przyglądając się wielkim bąblom, jakie na powierzchni kałuż pozostawiały po sobie spadające krople. Deszcz zacinał ostro, dosięgając osób stojących na samym brzegu, które starały się za wszelką cenę dostać do środka. Najbezpieczniejszy był róg wiaty tuż obok ławki. Tam nie spadła ani jedna kropla.
- Jakby tak postawić kamery ze wszystkich stron, no bo zobacz, ściany wiaty są całkiem przezroczyste, to wyszedłby program lepszy niż to, co teraz w telewizji pokazują - powiedział młody chłopak do swojego kolegi.
- Mam lepszy pomysł - odparł kolega. - Zebrać paru chętnych pod wiatą, ogrodzić, nie pozwolić im wychodzić, a na domach rozlepić ogłoszenia, że na Rynku Wieluńskim robi się jakiś show, mówią na to - zdaje się - reality show. Mówię ci, za godzinę mamy pełny Rynek ludzi. Na parkingu trzeba będzie zbudować trybuny, a ja będę chodził z czapką i zgarniał kasę. - Ty to masz łeb do interesów - powiedział z podziwem chłopak do swego kolegi.
- Wiecie może, panowie, kogo ostatnio wykluczyli z tego programu w telewizji, co to ich bez przerwy jakimiś ukrytymi kamerami pokazują? - spytała starsza pani. - Ja byłam u rodziny w innym mieście i nie mogłam oglądać, a w gazetach nie napisali, chociaż pisali o tym, że jakiś premier czy prezydent odwiedził Polskę.
- O takich rzeczach nie piszą w gazetach, bo to nie są sprawy wagi państwowej - wyjaśnił mężczyzna w średnim wieku.
- Mówi pan, że to nie jest ważne? - zdziwiła się starsza pani. - A ja tak tych ludzi polubiłam, że oglądam ich na okrągło. Wszystkie moje dzieci wyjechały do innych miast i jestem teraz sama, no to mam sobie rodzinę w telewizji na żywo.
- Ja też oglądam ten program - odezwał się mężczyzna z teczką. - Cała moja rodzina ogląda i właściwie o niczym innym teraz nie rozmawiamy. Dawniej to się gadało z sąsiadami i o sąsiadach, a teraz wszyscy tylko o tym programie. Kogo teraz wyrzucą, kto jest najsympatyczniejszy, a kto nie? Sąsiad po drugiej stronie ulicy wieczorem okno zasłoni i nic nie widać, a tam pokazują nawet łazienkę. No, niech mi kto pokaże ciekawszy program? Przecież w takim filmie, albo jeszcze gorzej w teatrze, to wszystko jest wymyślone, a w tym programie to sama prawda, nikt niczego nie wymyśla ani nie udaje i nie trzeba się zastanawiać, co autor miał na myśli.
- No, ciekawe, ciekawe - odparł mężczyzna w średnim wieku, nasuwając kapelusz na czoło tak nisko, że nie było widać jego zakłopotanych oczu.
Mężczyzna odczekał jeszcze chwilę i kiedy deszcz przestawał już padać, wyszedł spod wiaty i szybko skierował się w stronę pobliskiego postoju. Nagle przejechał szybko duży ciężarowy samochód, ochlapując mężczyznę wodą, która zgromadziła się w pobliżu krawężników.
- O, wykluczony przez audiotele! - krzyknął jeden z chłopców.
- Ale byłoby świetnie, jakby to pokazać na żywo w telewizji. Już widzę, jak się pół Polski zwija ze śmiechu. Ludzie to lubią, kiedy się komuś noga powinie. Zobacz, jak on śmiesznie wygląda - mówił drugi chłopak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żórawina wspiera misje. Pomoc dociera do dziewięciu krajów

2026-10-24 13:49

mat. pras

Modlitwa za misjonarzy, wsparcie konkretnych projektów i pomoc dla kleryków – parafia pw. św. Józefa w Żórawinie od lat angażuje się w działania misyjne. Wśród krajów, do których dociera pomoc parafian, są m.in. Syria, Ukraina, Tanzania, Zambia, Filipiny i Indonezja.

W przesłaniu z okazji 100. Światowego Dnia Misyjnego papież Leon XIV zachęcił wiernych, by każdy – zgodnie ze swoim powołaniem i otrzymanymi darami – włączył się w dzieło ewangelizacji. Podkreślił znaczenie zarówno modlitwy, jak i konkretnego wsparcia dla misji, zwłaszcza w służbie najuboższym i najbardziej potrzebującym. Jak napisał, „każdy dar, nawet najmniejszy, niech się stanie wymownym aktem misyjnej komunii”.
CZYTAJ DALEJ

Francja/ Władze poinformowały o 410 tys. osób na demonstracjach w całym kraju

2026-10-24 20:36

[ TEMATY ]

Francja

PAP

MSW Francji podało w sobotę, że w demonstracjach w całym kraju uczestniczyło około 410 tys. osób, w tym około 110 tys. w Paryżu. Związki zawodowe podały dwukrotnie wyższą liczbę uczestników protestów - 800 tys. w całej Francji, w tym 250 tys. w stolicy.

Paryski pochód pokonał kilkukilometrową trasę z okolic bramy Porte d'Italie do stacji metra Porte de Vincennes. Zgromadzenie miało spokojny przebieg, ale w końcowym miejscu ponad 500 wandali atakowało siły policji i użyto tam gazu łzawiącego i armatek wodnych - przekazała policja. Doszło do starć między uczestnikami pochodu i funkcjonariuszami. 
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: miłość Boga musi wyrażać się w miłości bliźniego

2026-10-25 12:23

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Bez miłości wiara traci swoją treść, a dobre uczynki sprowadzają się do moralizatorstwa - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański 25 października na placu św. Piotra. Papież przypomniał, że miłość Boga i bliźniego stanowi centrum wiary chrześcijańskiej.

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję