Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 14/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żerowanie na nieszczęściu

W niemieckim tygodniku Der Spiegel z 20 marca przedrukowano opublikowany przez amerykański dziennik Washington Post opis prób wyłudzenia odszkodowań za śmierć osób, które utraciły życie wskutek zamachu w Nowym Jorku i Waszyngtonie 11 września 2001 r. Policja nowojorska wykryła, że pośród rzeczywistych członków rodzin ofiar zamachu, którzy zgłosili się po stosunkowo wysokie kwoty wypłacanych rekompensat (suma ich zbliża się do miliarda dolarów), znaleźli się również oszuści, którzy postanowili wykorzystać nadarzającą się - jak sądzili - okazję łatwego nieuczciwego zarobku. Przedstawiali się oni jako krewni osób, które krytycznego dnia znajdowały się w World Trade Center i w ten sposób usiłowali uzyskać wypłatę; niektórym się to nawet udało. Policja ustaliła dotąd tożsamość kilkudziesięciorga oszustów obojga płci; niektórych postawiono już przed sądem. Znaleźli się między nimi nawet tacy, którzy stworzyli sobie nową tożsamość za pomocą fałszywych zeznań i dokumentów. Byli i tacy, którzy stosowali metody bardziej prymitywne.
W sumie wykryto dotąd fałszywe roszczenia do odszkodowań na sumę około miliona dolarów. W porównaniu z ogólną kwotą przeznaczoną do wypłaty może się to wydawać niewiele, świadczy jednak o tym, że w każdym społeczeństwie można znaleźć ludzi pozbawionych zasad moralnych i gotowych do zdobywania pieniędzy za wszelką cenę. Po ujawnieniu opisanych oszustw wielkie amerykańskie organizacje charytatywne, m.in. Amerykański Czerwony Krzyż, przystąpiły do sprawdzania, czy już wypłacone odszkodowania rzeczywiście trafiły do osób uprawnionych do ich otrzymania.

Niemcy nie będą walczyć w Iraku

Tego samego dnia - 16 marca - w którym pierwszy kontyngent żołnierzy polskich odleciał ukraińskim samolotem z Wrocławia do Afganistanu, kanclerz Gerhard Schroader oświadczył, że wszelkie dalsze uczestnictwo żołnierzy niemieckich w operacjach antyterrorystycznych rząd Niemiec uzależnia od podjęcia odpowiedniej uchwały przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Pisze o tym szczegółowo dziennik Berliner Zeitung z tego dnia. Czytamy w nim także, iż rzeczniczka rządu RFN potwierdziła oficjalnie treść powyższej wypowiedzi kanclerza, przedstawionej na spotkaniu szefów rządów Unii Europejskiej w Barcelonie. W ten sposób Schroader po raz pierwszy tak wyraźnie określił, gdzie ma swoje granice " nieograniczona solidarność", o której mówił pół roku temu, po zamachach z 11 września. Do tej pory zarówno sam kanclerz, jak i jego minister spraw zagranicznych Joschka Fischer uchylali się od jednoznacznych deklaracji w tej sprawie.
W swej barcelońskiej wypowiedzi cytowanej przez Berliner Zeitung Schroader posunął się nawet dalej, mówiąc, że Stany Zjednoczone przyrzekły konsultowanie się z sojusznikami na temat ewentualnych przyszłych uderzeń. "To jednak nie nastąpiło, wobec czego nie mamy powodów do prowadzenia teoretycznych debat" - powiedział kanclerz. Tym samym oficjalnego charakteru nabrały słowa Schroadera wypowiedziane nieco wcześniej, podczas spotkania z intelektualistami w Berlinie, w którym brał udział m.in. niemiecki laureat Nagrody Nobla, pisarz Guanter Grass. Kanclerz powiedział wtedy: "Jeżeli USA zaatakują na własną rękę, Niemcy nie wezmą w tym udziału. Wszelkie dalsze angażowanie się militarne RFN będzie mogło nastąpić tylko na podstawie mandatu Organizacji Narodów Zjednoczonych".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję