Reklama

Niedziela Lubelska

Chełm. Chrystus wyszedł do ludzi

2021-06-07 10:33

Tadeusz Boniecki

Boże Ciało to święto o wielkich tradycjach. Każdego roku ulice wielu miejscowości wypełniają się ludźmi, którzy nie wstydzą się wyznawania swojej wiary w Chrystusa. Tegoroczne uroczystości Bożego Ciała ze względu na czas pandemii miały jednak nieco inny przebieg. W Chełmie po raz kolejny nie było ogólnomiejskiej procesji ulicami centrum miasta. W każdej chełmskiej parafii odbyły się natomiast procesje wokół świątyń parafialnych bądź też po parafialnych uliczkach.

W najstarszej chełmskiej parafii Rozesłania Świętych Apostołów, gdzie zawsze wcześniej rozpoczynała się chełmska procesja Bożego Ciała, tym razem zamiast księdza biskupa uroczystości przewodniczył proboszcz parafii ks. kan. Józef Piłat. W świątyni parafialnej odprawił Mszę świętą i wygłosił krótką homilię. Nawiązał w niej do znaczenia święta Bożego Ciała. – Chcemy przez to powiedzieć, że Chrystus wychodzi z kościoła do świata, by zobaczyć jak ludziom się żyje, by im błogosławić i otoczyć swoją miłością. Chrystus stał się dla nas pokarmem na trud ziemskiego wędrowania - powiedział ks. Piłat. Nawiązując do słów Ewangelii, które są czytane przy ołtarzach procesyjnych, zachęcał aby przyjść do Chrystusa ze swoimi problemami, a On pokrzepi i pomoże. – Ludzie szukają pomocy i ratunku w różnych miejscach, by wyjść z trudnej sytuacji w której się znaleźli. Ale szukając różnych rozwiązań, pamiętajmy, że zawsze możemy przyjść do Chrystusa. On nas nie zostawi w gorszych chwilach, a pomoże. Pan Jezus troszczy się o nas, aby nie zabrakło nam chleba powszedniego - zapewnił ksiądz proboszcz. Podkreślił też, że aby poznać Boga poprzez wiarę, potrzeba wielkości serca i miłości. Prosił, aby wierni otworzyli swoje serca na Boga i wiarę opromieniającą całe życie. Przypomniał, że w uroczystość Bożego Ciała Bóg kieruje zaproszenie do każdego człowieka. Chce, aby każdy przyszedł do Niego i zasiadł przy jednym stole, karmił się tym, co Bóg dla niego przygotował. – Jednak to od nas zależy, czy skorzystamy z tego zaproszenia. Jako uczniowie Chrystusa mamy być jedna wspólnotą. Nie możemy pozwolić sobie na to, by nas podzielono - dodał. Ksiądz Piłat przypomniał, że zadaniem każdej wspólnoty chrześcijańskiej jest dawanie świadectwa z własnego życia i postępowanie zgodnie z nauczaniem Chrystusa, aby inni mogli czerpać z tego wzoru i nawracać się.

Reklama

Bezpośrednio po Mszy św. rozpoczęła się procesja do czterech ołtarzy. Pierwsza stacja była w kościele przy głównym ołtarzu. Następnie wierni wraz chórem parafialnym pod dyrekcją Romualda Turowskiego wyszli przed świątynię. Drugi ołtarz był umieszczony przy figurze Chrystusa. Kolejny natomiast przy jednym z przykościelnych budynków. Liczni wierni którzy szli w procesji śpiewali eucharystyczne pieśni. Były też liczne dzieci sypiące obecnemu w Najświętszym Sakramencie Panu Jezusowi kwiaty. W procesji szli lektorzy wraz z ministrantami, harcerze oraz członkowie Bractwa Drzewa Krzyża Świętego i innych wspólnot działających w parafii. Czwarta stacja procesji Bożego Ciała również była umieszczona przy ołtarzu w parafialnej świątyni.

Dlaczego wierni uczestniczyli w tej procesji? Maria: - Pan Jezus wyszedł do nas na ulice z zaproszeniem, aby Go przyjąć do swoich domów. Ja tak czynię zawsze. Pan Jezus jest dla mnie żywym Bogiem, a nie tylko jakąś postacią historyczną. On daje mi nadzieję. Dlatego idę za nim w procesji.

Edward: - Procesja Bożego Ciała to piękna tradycja, każdego roku uczestniczę w niej razem z moimi wnukami. Mam poczucie, że w ten sposób daję im świadectwo wiary i pokazuję że życie trzeba budować na Chrystusie.

Reklama

Anna: - Święto Bożego Ciała i procesja pokazuje mi zawsze, że nie mam się czego wstydzić, swojej wiary. Inni też idą za Chrystusem w Najświętszym Sakramencie. Bo siła jest tylko we wspólnocie.

Uroczystości zakończyło błogosławieństwo uczestników Najświętszym Sakramentem. Po nim głos zabrał jeszcze ks. kan. Józef Piłat, który podziękował wszystkim którzy przyczynili się do uświetnienia uroczystości a wiernym za liczne uczestnictwo. W poprzednich latach piękną tradycją dni oktawy Bożego Ciała było gromadzenie się wiernych z całego Chełma na wspólnej modlitwie oddającej cześć Jezusowi Eucharystycznemu w poszczególnych parafiach. W tym roku ze względu na trwającą pandemię z tej tradycji zrezygnowano.

Fotorelacja na https://www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172


Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znamy datę beatyfikacji ks. Jana Machy

2021-06-16 08:05

[ TEMATY ]

Ks. Jan Macha

wikipedia.org

Beatyfikacja Sługi Bożego ks. Jana Machy, śląskiego kapłana i męczennika, odbędzie się w sobotę, 20 listopada br., w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Nowy termin uroczystości zaaprobował papież Franciszek, a datę potwierdził Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej.

Mszy św. beatyfikacyjnej będzie przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych – kard. Marcello Semeraro.

CZYTAJ DALEJ

Chińska zaraza

W genomie i morfologii wirusa SARS-CoV-2 znajdują się partie aminokwasów, które naturalnie nie występują w takiej konfiguracji.

Kiedy w marcu 2020 r. rozpocząłem cytowanie – pochodzących z renomowanych kalifornijskich i nowojorskich laboratoriów – badań mówiących o tym, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, aby wirus SARS-CoV-2 powstał na drodze naturalnej ewolucji z nietoperzy jaskiniowych na człowieka, spotkała mnie za to fala deprecjonowania i szyderstw. Obowiązywała wszak wtedy teza – lansowana wprost przez Chińską Partię Komunistyczną – że światowa pandemia zaczęła się przypadkiem, z końcem 2019 r., na tzw. mokrym targu w Wuhan, a powodem wybuchu zarazy był zwyczaj jedzenia przez Chińczyków tzw. zupek z nietoperzy. Na nic zdały się świadectwa naukowców i badania, które cytowałem, na nic były także proste pytania, jak to możliwe, aby koronawirus z nietoperzy tak szybko przeniósł się na bardziej wyspecjalizowany układ oddechowy człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Prof. Valerio Marinelli opowiada o bilokacjach Natuzzy Evolo

2021-06-16 09:27

[ TEMATY ]

mistycy

Włodzimierz Rędzioch

Natuzza Evolo

Natuzza Evolo

Natuzza Evolo to jedna z największych mistyczek naszych czasów - miała wizje Jezusa, Maryi i świętych, rozmawiała z aniołami stróżami, spotkała dusze zmarłych, miała stygmaty i dar bilokacji. Jej głównym biografem jest prof. Valerio Marinelli, naukowiec, fizyk, który opublikował już wiele książek na temat kalabryjskiej mistyczki.

W przeddzień jedenastej rocznicy śmierci Natuzzy (1 listopada 2020 r.) prof. Marinelli wydał swoją nową książkę poświęconą bilokacjom mistyczki, zjawisku, które zawsze go fascynowało. Opisał w niej 300 przypadków tego zjawiska. Oto nasza rozmowa o jego dziele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję