Reklama

Prosto i jasno

Gra na zwłokę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Afera z Rywinem i spółką Agora, a właściwie z Gazetą Wyborczą i A. Michnikiem, ma być może odciągnąć uwagę od innych ważnych spraw krajowych, ale przy okazji społeczeństwo dowiedziało się o tym, jak na mocy porozumień Okrągłego Stołu w kwietniu 1989 r. zespół kierowniczy Gazety Wyborczej dorobił się obecnie milionów nowych zł. Przypomnę, że powołana wówczas spółka Michnika - Agora posiadała kapitał zakładowy wynoszący 15 zł. Dzisiaj stać Agorę na kupno Polsatu za 700 mln zł i - jak twierdzi Rywin - na łapówki rzędu 17 milionów dolarów.
Nie piszę tego z zawiści o nadmiar pieniędzy w Agorze, a jedynie z troski o stały brak pieniędzy w budżecie państwa. Przez kraj bowiem przechodzi fala protestów o pieniądze. Rolnicy, górnicy, hutnicy, służba zdrowia..., wszyscy żądają dotrzymania przez rząd obietnic, a wszystkim chodzi o pieniądze. Tak było m.in. w Siemianowicach, gdzie złożono hutnikom obietnicę, że w ciągu miesiąca otrzymają zaległe wynagrodzenia (Huta "Jedność", w której jeszcze są zatrudnieni, jest im winna blisko 10 mln zł). Do tego czasu mieli otrzymać 200 zł zaliczki. Gdy jednak i tej jałmużny im nie wypłacono, 7 lutego przyszli przed urząd miasta, wyłamali drzwi, spalili zawieszoną na drzewie kukłę symbolizującą prezydenta miasta, krzyczeli: oszuści, złodzieje, Argentyna... Urząd spowiły kłęby czarnego dymu z podpalonych opon. Zamiast obiecanych pieniędzy, zostali spałowani przez policję. Solidarność Śląsko-Dąbrowska ostrzega, że nie jest już w stanie zapanować nad zdesperowanymi hutnikami, którym w końcu dano zaliczki, a także obiecano wypłatę zaległych pensji. Hutnicy mówią, że to tylko gra na zwłokę, że rząd traktuje ich mało poważnie.
Podobnie twierdzą pracownicy służby zdrowia, uważając, że w tej branży zapanował kompletny chaos. Największą za to odpowiedzialność bez wątpienia ponosi były minister zdrowia Mariusz Łapiński. Pomysł likwidacji kas chorych zamiast sytuację uzdrowić, przewrócił wszystko do góry nogami. Obecnie już nikt nie jest w stanie zatrzymać procesu zadłużania placówek, a systematycznie obniżana wartość kontraktów zawieranych przez kasy chorych ze szpitalami ograniczyła dostęp pacjentów do gwarantowanej konstytucją opieki medycznej. Ponadto pracownikom służby zdrowia grożą masowe zwolnienia, a w najlepszym wypadku kolejne obniżki wynagrodzeń. Nowy minister gra na zwłokę, chce paru miesięcy spokoju, w tym czasie jednak przerzuca niemal cały ciężar finansowania placówek służby zdrowia na kasy chorych. Tylko w bieżącym roku przekazano kasom chorych opłacanie tak drogich zabiegów, jak koronarografia i koronaroplastyka, niezbędnych dla pacjentów z chorobami układu krążenia. Poprzednio były to zabiegi opłacane z budżetu państwa. Gra na zwłokę nic tu nie pomoże, a jedynie jeszcze bardziej zaogni problemy.
Traktowanie społeczeństwa przedmiotowo, czyli granie na zwłokę, można dostrzec niemal w każdej dziedzinie. Oto w Sejmie debatują nad referendum unijnym. Jak się wydaje, SLD-owskiej większości chodzi tylko o wygranie referendum. Świadczą o tym uchwalane oszukańcze pomysły m.in. przegłosowano w komisji, że referendum ma trwać 2 dni. Pytanie: co zrobić w nocy z urną? Posłowie Sojuszu przyjęli, że przekaże się ją w depozyt - burmistrzowi, prezydentowi miasta, wójtowi, konsulowi, kapitanowi statku - wraz z pieczęcią i dokumentami z głosowania. Państwowa Komisja Wyborcza protestuje, twierdząc, że komisja referendalna, odpowiadając za przebieg głosowania, nie może ani na moment tracić urny z oczu. Posłowie SLD zlekceważyli to oraz wszystkie inne zastrzeżenia PKW. Jednym słowem - chcemy czy nie, SLD obiecało, że nas do Unii wprowadzi, i może się okazać, że będzie to jedyna obietnica, jaką dotrzyma.
Mają w tym pomóc media publiczne, głównie telewizja i radio. Dlatego politycy koalicji rządzącej dwoją się i troją, ukazując przed nami unijne korzyści. Aż musiała zareagować Rada Europy, która, prezentując raport o wolności mediów, postawiła Polskę w jednym rzędzie obok Azerbejdżanu, Rosji, Ukrainy i Białorusi. "Takiego serwilizmu wobec aktualnie rządzących w historii TVP jeszcze nie było" - napisał członek KRRiTV J. Sellin do R. Kwiatkowskiego, prezesa publicznej telewizji. Dodam od siebie, że wróble głośno ćwierkają, iż SLD kręci przy prywatyzacji telewizyjnej Dwójki, by przerobić ją na SLD2. Niebawem będziemy oficjalnie płacić abonament na SLD-owską telewizję, za to z możliwością oglądania L. Millera podczas spustu surówki w Hucie Katowice albo gospodarskiej wizyty w przodującej oborze (o ile do tego czasu wszystkie huty i tuczarnie nie padną).
Gra na zwłokę jest prowadzona z myślą, że po akcesji Unia Europejska nam we wszystkim pomoże. To są, niestety, iluzje. W Unii należy być partnerem, trzeba być silnym, zdrowym i bogatym, aby zostać wysłuchanym i coś wyrwać dla siebie. Unia Europejska, a właściwie Unia Zachodnioeuropejska, jest swego rodzaju przedsiębiorstwem gospodarczym, które broni własnych interesów. A jak jest w interesach, nie muszę chyba nikomu przypominać. Po co więc ta gra na zwłokę, marzenia o duchowej jedności? W interesach nie ma jedności, bo być nie może. Chyba że UE zmieni się z przedsiębiorstwa gospodarczego na..., sam nie wiem co. Ale od eurobajek są płatni ministrowie i byli agenci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolumbia po trzęsieniu ziemi nadal potrzebuje pomocy

2026-08-30 19:06

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

W Bogocie setki osób zgromadziły się, aby uczcić pamięć ponad 300 ofiar niszczycielskiego trzęsienia ziemi z 10 sierpnia. „Czekają nas miesiące pracy” - mówi John Orlando, dyrektor krajowy organizacji Action Against Hunger (ACF) w Kolumbii. Podkreśla również, jak wielkie znaczenie dla Kolumbijczyków ma wsparcie Leona XIV.

Ze świecami, modlitwą i chrześcijańskimi pieśniami setki Kolumbijczyków oddały 28 sierpnia, hołd 331 osobom, które zginęły w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4. Kataklizm nawiedził 10 sierpnia centralne i południowo-zachodnie regiony Kolumbii.
CZYTAJ DALEJ

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że dobrowolnie uczestniczą w modlitwie

2026-08-30 10:54

[ TEMATY ]

Indie

chrześcijanie

Pixabay

Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

Tłum aktywistów miał grozić Siostrom Salezjankom

Od 28 sierpnia w indyjskim stanie Maharasztra obowiązuje ustawa regulująca kwestie konwersji religijnej. W związku z obawami przed oskarżeniami o przymusowe nawracanie niektóre wspólnoty chrześcijańskie zaczęły gromadzić podpisane oświadczenia uczestników spotkań modlitewnych, a także ich zdjęcia i dane identyfikacyjne.

Jak podał 25 sierpnia dziennik „The Indian Express”, praktyka ta jest stosowana m.in. w Bombaju oraz w miastach Vasai, Virar, Mira-Bhayandar, Thane i Palghar. Uczestnicy spotkań modlitewnych wypełniają formularze, w których potwierdzają, że przybyli z własnej woli, bez nacisku, groźby czy zachęty. Oświadczają również, że ich obecność jest wynikiem „osobistej, dobrowolnej i niezależnej” decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Bp Marek Mendyk: Szkoła nie jest świecka. Szkoła jest publiczna

2026-08-31 10:24

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

szkola

BP KEP

Bp Marek Mendyk

Bp Marek Mendyk

W przeddzień rozpoczęcia nowego roku szkolnego bp Marek Mendyk mocno zabrał głos w sprawie obecności religii w szkole i kierunku wychowania młodego pokolenia. – Usiłuje się za wszelką cenę, także podstępem i także z łamaniem praw wyprowadzić religię ze szkoły – powiedział biskup świdnicki.

Słowa padły 29 sierpnia w katedrze świdnickiej podczas Mszy św. za Ojczyznę i NSZZ „Solidarność”, sprawowanej w związku z Dniem Solidarności i Wolności. Bp Marek Mendyk przypomniał w homilii wydarzenia sprzed ponad 45 lat, rolę św. Jana Pawła II w przemianach społecznych oraz znaczenie solidarności rozumianej jako odpowiedzialność za drugiego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję