Reklama

Góra Tabor

Niedziela Ogólnopolska 31/2003

Kopia ikony Chrystusa Przemienionego z bazyliki w Nowym Sączu

Kopia ikony Chrystusa Przemienionego z bazyliki w Nowym Sączu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czerwcu 2003 r., po przebyciu wcześniej drogi po miejscach szczególnego kultu religijnego ziemi sądeckiej, po nawiedzeniu katedry tarnowskiej, przybyła nad Lednicę kopia ikony Chrystusa Przemienionego z bazyliki nowosądeckiej. Dziwny ten obraz, bo jakże inny od znanych rzymskokatolickich wizerunków Zbawiciela, jakby wyjęty z cerkwi, tchnący autentyzmem prawosławia, w przyszłości ma zdobić wnętrze kościoła akademickiego wybudowanego tuż obok lednickiej Ryby.
Obraz Przemienienia Pańskiego, czyli wierna kopia chusty Abgara (wschodniego odpowiednika "Chusty św. Weroniki"), zajmuje szczególne miejsce w pobożności mieszkańców sądeckiej ziemi. O randze kultu tego Wizerunku, jego powszechności i znaczeniu dla duchowego życia wiernych, możemy przekonać się, uczestnicząc w corocznym tygodniowym odpuście Przemienienia Pańskiego, obchodzonym w związku z przypadającym 6 sierpnia świętem Przemienienia Pańskiego.

Mariusz Tobiasz

Czyś to Ty się wobec nich przemienił,
czy przemieniłeś może ich spojrzenie,
aby na moment ujrzeli
to, co w Tobie było zawsze wieczne,
lecz zakryte przed wzrokiem
zapatrzonym w ziemię...
Przez chwilę widzieli na Taboru szczycie
Boski Blask pod ciała ludzkiego odzieniem.

Trzech ich było i nie mylił się żaden z nich,
kiedy tak trwali w trwożnym zachwycie
i wołali: Panie, dobrze nam tu być!
A choć musieli z Góry Przemienienia,
zejść w dolinę codzienności szarej,
to nie zagasła w ich sercach jutrzenka
miłości do Ciebie i w Twe Bóstwo wiary...

Przemień, o Panie, i nasze spojrzenie,
serca nam Twoją chwałą rozraduj,
abyśmy zawsze w blasku Przemienienia
na drogach życia Twych szukali śladów.
Amen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapomniany czyn Słowaków w Powstaniu Warszawskim

2026-10-11 05:35

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

zapomniany czyn

Słowacy

konspiracja

Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX Warszawa 1957. Wikimedia Commons/CC

535. pluton Słowaków ze sztandarem

535. pluton Słowaków ze sztandarem

W zbiorowej pamięci Powstanie Warszawskie zapisało się jako zryw Polaków, ale 1 sierpnia 1944 r. do walki przeciwko Niemcom stanęli także obcokrajowcy mieszkający w okupowanej Warszawie. Najliczniejszą grupą narodowościową wspierającą Polaków w walce byli Słowacy z wyjątkowego 535. plutonu.

To historia o solidarności, legendarnej odwadze, krwi i ofierze z życia na ulicach walczącego Czerniakowa.
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci

2026-10-12 08:38

[ TEMATY ]

młodzi

internet

Adobe Stock

Rodzice boją się zajrzeć do telefonu dziecka, choć może ono doświadczać przemocy albo krzywdzić innych. Odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci – powiedział PAP terapeuta uzależnień Daniel Dziewit. Jego zdaniem młodzi potrzebują granic, autorytetów i uwagi dorosłych.

PAP: Po doniesieniach o przemocy w szkołach pojawiają się kolejne groźby publikowane przez nastolatków. Czy młodzi ludzie inspirują się nawzajem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję