Reklama

Niedziela Lubelska

Nadzieja w Maryi. Uroczystości w Chełmie

2021-09-10 05:49

Tadeusz Boniecki

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej 7 i 8 września odbyły się doroczne uroczystości odpustowe ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Mottem wrześniowego święta były słowa kard. Stefana Wyszyńskiego „Wszystko postawiłem na Maryję”. Uroczystości pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala i z udziałem biskupów lubelskich były połączone z obchodami 90-lecia powstania parafii Narodzenia NMP w Chełmie oraz 75-leciem koronacji kopii ikony Matki Bożej Chełmskiej. Bezpośrednim przygotowaniem duchowym było trzydniowe Triduum Maryjne przeprowadzone przez ks. Jerzego Krawczyka, moderatora Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Lubelskiej. Przygotowania połączono z wieczorną Mszą św., procesją różańcową z ikoną Matki Bożej Chełmskiej po Rosarium oraz Apelem Maryjnym.

Reklama

Wigilia święta Narodzenia

Całodobowe czuwanie na Górze Chełmskiej rozpoczęła 7 września Msza św. odprawiona przez bp. Józefa Wróbla. Na placu przed bazyliką Narodzenia NMP, w ciepły i pogodny wieczór, tradycyjnie już zebrało się wielu parafian i pielgrzymów, którzy na maryjny odpust przyszli z okolicznych parafii. Byli pielgrzymi ze Świerż, Wojsławic, Kumowa, Kamienia, Okszowa, Dorohuska, Rudy Huty. Była też autokarowa pielgrzymka z Puław. - Matka Boża wzywa nas do modlitwy. Modlitwa połączona z trudem pieszego pielgrzymowania, choć jest to tylko kilkanaście kilometrów, jest tym bardziej miła Bogu - mówiła Anna. - Maryja, nasza Chełmska Pani, wysłuchuje nas, jeżeli gorliwie i z pokorą prosimy. Przyszedłem do Niej z Dorohuska, w intencji uzdrowienia pewnej chorej osoby - podzielił się Piotr. - Dzisiaj, w trudnych czasach, potrzeba wsparcia z nieba dla naszej Ojczyzny, bo wiele osób chce ją zniszczyć i oddać w obce ręce. Dlatego chcę prosić Matkę Bożą, aby nas obroniła i wstawiła się za Polską u Swojego Syna - mówiła Dorota z Wojsławic.

Na początku uroczystości wszystkich pielgrzymów oraz duchowieństwo i Kapitułę Chełmską powitał proboszcz parafii Narodzenia NMP w Chełmie ks. kan. Andrzej Sternik. - Królowo Ziemi Chełmskiej, niech nas zjednoczy miłość Boga i Ojczyzny. Od wieków te sprawy są połączone. Stajemy na chełmskiej górze, by te pragnienia wyrazić w modlitwie serc. Dziękujemy Bogu, że dzisiaj też możemy spotkać się u tronu Pani Chełmskiej, jednoczyć serca w modlitwie. Otwórzmy serca dla Boga przez Maryję. Niech się święci Jej imię. Ona jest Królową każdego serca - mówił kustosz sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej.

Reklama

Synowska miłość kard. Wyszyńskiego

W homilii bp Józef Wróbel mówił o maryjnym stylu życia i pobożności kard. Stefana Wyszyńskiego. Przypomniał też jego związki z diecezja lubelską. - Jako biskup lubelski jeździł po naszych drogach. Odwiedzał nasze parafie, dzieląc się swoją miłością do Maryi. Bywał i na Górze Chełmskiej. To tutaj 1946 r. ukoronował Jej obraz, wyrażając w ten sposób szacunek i wdzięczność za Jej matczyna opiekę. Wszak sam czuł się Jej synem - powiedział bp Józef Wróbel. - Skąd ta więź się wzięła? Już od dzieciństwa pierwszą szkołę swej więzi z Matką Najświętszą miał w rodzinnym domu. Jego rodzice byli pobożnymi ludźmi. Pomimo zmęczenia, gdy wracali z pracy na roli do domu, klękali wraz z dziećmi przed obrazem Matki Bożej i odmawiali różaniec. Jego ociec pielgrzymował na Jasną Górę do Matki Bożej Częstochowskiej. A matka małego Stefana czciła Matkę Bożą Ostrobramską i często pielgrzymowała do Wilna. W pokoju małego Stefana wisiały więc dwa obrazy Matki Bożej. Zawsze miał wrażenie, że na niego tych obrazów patrzy Matka Boża - mówił ksiądz biskup.

We wtorkowy wieczór na specjalnym czuwaniu na Górze Chełmskiej zgromadziła się także młodzież. Był Apel Jasnogórski, a po nim Droga Krzyżowa i modlitwa uwielbienia poprowadzona przez wspólnotę Galilea z Okszowa. Całość zakończyła maryjna pasterka odprawiona przez księży pracujących w minionych latach w parafii Narodzenia NMP. Modlitwa w bazylice trwała przez całą noc. Tradycyjnie, wypełnił ją Różaniec Fatimski.

Rodzice nauczycielami wiary

Od rana 8 września do sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej przybywały kolejne piesze pielgrzymki z okolicznych miejscowości. Z Siedliszcza przyszła młodzież szkolna z ks. Wojciechem Komosą. Wszyscy szli, aby jak kochające dzieci pokłonić się najlepszej Matce. Mszę św. odprawioną przez bp. Adama Baba miały też rodziny, które na Górę Chełmską przybyły wraz z małymi dziećmi, aby uzyskać dla nich indywidualne błogosławieństwo. W homilii bp Adam Bab mówił o roli rodziny w chrześcijańskim wychowaniu dzieci. - W oczach Bożych nie dzielimy się na osoby mniej i bardziej znaczące. Wszyscy dzięki Jezusowi jesteśmy znaczący. To właśnie rodzice przynieśli nas do kościoła i poprosili o chrzest. Ta decyzja była znacząca dla nas wszystkich. Życie człowieka ochrzczonego, jeśli wydobędzie wszystko, co mu zostało dane podczas tego sakramentu, jest zawsze udane - zapewniał bp Bab. Podkreślił, że małe dziecko podczas chrztu św. otrzymuje wiarę, czyli zaproszenie do życia z Bogiem, który jest Ojcem. - Zaproszenie do tej relacji zawdzięczamy rodzicom. Jednak potrzebne jest wspólne z dziećmi wzrastanie w wierze, zakorzenianie daru wiary przez całe życie. Z Bogiem nie musimy się ścigać, tak jak w wyborach o fotel prezydenta, lub dobre stanowisko w firmie. Bóg kocha nas jednakowo, każdy ma dostęp do tej miłości - podkreślił. Młodych ludzi obecnych na odpuście zachęcał do przyjęcia oferty życia i wielkości człowieczeństwa jaką przynosi Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek.

Miejsce modlitwy chrześcijan

Gościem odpustu ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, przybywającym tu po raz pierwszy, był abp Adam Szal Przemyśla. Gość odprawił sumę pontyfikalną i wygłosił homilię. W koncelebrze uczestniczyli również lubelscy księżą biskupi: abp Stanisław Budzik, bp Józef Wróbel, bp Mieczysław Cisło i bp Adam Bab. Słowo wstępu przed liturgią i zarazem powitania, wygłosił do pielgrzymów abp Stanisław Budzik. Nawiązał w nim do święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. - W uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny gromadzimy się na Świętej Wieczerzy sprawowanej na Górze Chełmskiej. Miejsce to jest uświęcone od wieków modlitwą chrześcijan Wschodu i Zachodu. Było szczególnie bliskie sercu Biskupa Lubelskiego Stefana Wyszyńskiego. 75 lat temu ukoronował cudowny obraz Matki Bożej Chełmskiej. W dokumencie koronacyjnym zapisał, że błogosławi wszystkim, którzy będą się tutaj kiedykolwiek modlić. Dzisiaj przypomina nam o tym z nieba - powiedział abp Budzik. Przypomniał, że kard. Wyszyński służył całym sercem Bogu wpatrując się w Maryję, naśladując Jej gotowość do pełnienia woli Bożej. Następnie z całego serca przywitał abp. Adama Szala oraz wszystkich przybyłych na uroczystości odpustowe do Chełma. - Niech Maryja uczy nas jak wsłuchiwać się w Boże Słowo i wypełniać je w życiu - powiedział.

Naśladować Maryję

W homilii abp Adam Szal podkreślił, że uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny pomaga spojrzeć na rolę Maryi, jaką odegrała w historii zbawienia. Mówił też o maryjności kard. Stefana Wyszyńskiego. - Prymas zapisał w swoim dzienniczku pod datą 8 września 1953 r.: „Radosna to chwila, która zawsze podnosi na duchu. Człowiek ma na ziemi Matkę, choćby nie miał już matki ziemskiej”. I tak było w rzeczywistości, bo w 1910 r. zmarła jego matka. Ten fakt bardzo boleśnie wówczas przeżył, wszak miał dopiero 9 lat. I od tej pory na całe życie związał się z osobą Matki Bożej - podkreślił abp Szal. Wspomniał, że było wiele przykładów miłości Prymasa Tysiąclecia do Matki Bożej, zarówno w jego posługiwaniu w Kościele, jak i życiu prywatnym. - Matka Boża była zawsze przy nim. Zwiastowanie biskupstwa lubelskiego miało miejsce w Poznaniu w dzień Zwiastowania NMP. Od tej pory postanowił sobie, że w jego zawołaniu biskupim, zwłaszcza w jego herbie biskupim, będzie Matka Boża - przypomniał ksiądz arcybiskup. Podkreślił, że Maryja pełni szczególną rolę w prowadzeniu nas na drodze do zbawienia. - Maryja prowadzi nas do Chrystusa. Prymas Wyszyński jest dla nas przykładem zawierzenia Bogu, a także Maryi - podsumował. Na zakończenie homilii podkreślił, że przesłaniem dla wszystkich, płynącym z sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej, powinno być naśladowanie Maryi w Jej relacji z Bogiem. Siłę na tej drodze daje Eucharystia.

Na Górę Chełmską pielgrzymi przynieśli ze sobą kolorowe wieńce dożynkowe. Zostały wykonane przeróżnymi technikami ze zbóż, kwiatów, ziół i owoców oraz warzyw. Wszystkie poświęcił abp Stanisław Budzik. Ważnym wydarzeniem sumy odpustowej była też oficjalna inauguracja Chełmskiego Centrum Nowej Ewangelizacji. Jej dyrektorem został ks. Paweł Gołofit. Metropolita Lubelski udzielił błogosławieństwa kilku osobom, które będą zaangażowane w to dzieło. Uroczystą sumę odpustową zakończyła procesja eucharystyczna po parku parafialnym.

Róże dla Matki Bożej Chełmskiej

Po południu na swoją specjalną Mszę św. przybyły dzieci z chełmskich szkół. Podczas Eucharystii odprawionej przez bp. Mieczysława Cisło zostały pobłogosławione tornistry i przybory szkolne. Podsumowaniem całych uroczystości odpustowych była wieczorna Msza św. odprawiona przez ks. Jerzego Krawczyka. Na wcześniejszą prośbę księdza proboszcza Andrzeja Sternika, wierni na wszystkie odpustowe Msze św. przynieśli ze sobą róże, będące szczególnym darem dla Maryi. Kwiaty te zostały pobłogosławione w specjalnej modlitwie. Następnie wszystkie róże wierni zostawili w sanktuarium. Po zasuszeniu będą dołączane do obrazków z modlitwą do Matki Bożej Chełmskiej, jako jej szczególny znak przypominający zapisane przed wiekami świadectwo cudownego uzdrowienia niewidomego dziecka za przyczyną Chełmskiej Pani. Z nadzieją, że każdy kto z wiarą w orędownictwo Matki Bożej Chełmskiej będzie się uciekał, otrzyma zdrowie duszy i ciała.

***

Przedłużeniem uroczystości odpustowych jest oktawa odpustu. Od 9 do 15 września z pielgrzymkami do sanktuarium przychodzą różne grupy wiekowe i zawodowe. Na zakończenie oktawy, czyli 15 września (tego dnia w 1765 r. odbyła się pierwsza koronacja oryginalnej chełmskiej ikony Matki Bożej) przy łaskami słynącym obrazie Maryi zostaną zwieszone nowe wota, podarowane przez pielgrzymów Matce Bożej Chełmskiej na znak wdzięczności za otrzymane łaski.

Fotorelacja na https://www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172



Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św? Przekonaj się!

2021-09-27 14:27

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Na taką Mszę św. ludzie przychodzą ze szczególną nadzieją. Modlą się o uzdrowienie dla siebie i dla innych. Konkretnych „innych”: dla syna, córki, matki, dla chorych i cierpiących, fizycznie i duchowo, niekochanych, smutnych... I w podzięce za uzdrowienie, jeśli takie się dokona. Czy Msza św. z modlitwą o uzdrowienie ma większą wagę niż tradycyjna Msza św.? Czy podczas niedzielnej Eucharystii Jezus też może dokonać cudu?

A uzdrowienie dokonuje się, jak mówią ludzie, którzy go dostąpili. Niejeden, wychodząc po Mszy o uzdrowienie, odnajduje w sobie co najmniej spokój i siłę, wierząc, że to co najmniej początek. „Bardzo mnie bolało ramię. Nic nie można zrobić - brzmi jedno ze świadectw. - Leki, maści nie działały. Ale przed miesiącem, po modlitwie w czasie Mszy o uzdrowienie, przyszła prawdziwa ulga. Ręka już mnie nie boli, choć teraz nie używam żadnych leków. Dziękuję Panu Bogu, modlę się, żeby to było trwałe wyleczenie”.
Ludzie przychodzą najczęściej w konkretnej sprawie, to i ich świadectwa są potem konkretne. W konkretnej Mszy chodzi przecież o konkretne sprawy: fizyczny ból, którego ma się dość i chciałoby się pozbyć, i ból duchowy, gdy syn, córka, mąż albo żona wykoleili się: biorą narkotyki, piją na umór, zaniedbują rodzinę. „Przyszłam na tę Mszę, bo naprawdę cierpiałam - twierdzi pani blisko pięćdziesiątki. - Rzucił mnie mąż, wpadłam w depresję, a terapia niewiele mi dawała. Ale gdy przyszłam na Mszę św. o uzdrowienie raz i drugi, poczułam ulgę. Byłam spokojna, wreszcie mogłam normalnie spać! Wszystko zmieniało się niemal z dnia na dzień”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś do kleryków: wspólnota prezbiterium to nie jest mafia

2021-09-26 19:57

[ TEMATY ]

klerycy

abp Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

Z jednej strony mamy człowieka, który do nas nie należy, a wnosi w nasze życie moc Jezusa i moc Ducha Świętego, z drugiej strony możemy być w najbliższych relacjach z kimś, kto dla nas jest jak ręka i nie potrafimy żyć bez niego, a ciągnie nas w grzech. Wspólnota prezbiterium to nie jest mafia. Jak staje się takim układem to jest szkodliwa i dla nas, i dla ludzi, którym mamy posługiwać – mówił abp Grzegorz Ryś. Sześciu alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi przyjęło dziś popołudniu w katedrze łódzkiej szatę duchowną.

Były to pierwsze obłóczyny kursu, który przeszedł formację rozpoczynającą się od roku propedeutycznego, tym samym klerycy mają już za sobą trzy lata formacji seminaryjnej. Eucharystii, w której uczestniczyli rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi wraz z wychowawcami oraz rodzina i najbliżsi kleryków, przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś – metropolita łódzki.

CZYTAJ DALEJ

Znak zbawienia. Wrześniowe święto u Dominikanów

2021-09-28 04:52

Agnieszka Marek

Dzień Podwyższenia Krzyża Świętego jest dla lubelskich Dominikanów czasem szczególnej modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję