Reklama

Paulini na Ukrainie

Z Jasnej Góry do Mariupola

Niedziela Ogólnopolska 44/2003

Podczas uroczystości poświęcenia kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej i ustanowienia sanktuarium, 31 sierpnia 2003 r.

Podczas uroczystości poświęcenia kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej i ustanowienia sanktuarium, 31 sierpnia 2003 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

30 sierpnia 2002 r., dekretem generała Zakonu Paulinów - o. Izydora Matuszewskiego, w odpowiedzi na prośbę biskupa diecezji kamieniecko-podolskiej Jana Olszańskiego i biskupa nowo powstałej diecezji charkowsko-zaporoskiej Stanisława Padewskiego, utworzono nową placówkę duszpasterską w Mariupolu na Ukrainie Wschodniej.
Do nowej placówki Zakon wysłał piszącego te słowa, który został mianowany proboszczem i przełożonym domu zakonnego, oraz o. Bartłomieja Wiktora Goluba. Rozpoczęliśmy trud tworzenia parafii i domu zakonnego w mieście, które liczy prawie 800 tys. mieszkańców.
21 października 2002 r. podczas uroczystej Eucharystii na Jasnej Górze, koncelebrowanej pod przewodnictwem generała - o. Izydora Matuszewskiego i innych ojców z Zarządu Generalnego Zakonu Paulinów, ojcom udającym się do Mariupola wręczono Obraz Pani Jasnogórskiej, który został uroczyście poświęcony i dotknięty do Cudownego Obrazu w Kaplicy Jasnogórskiej. Zawierzono Pani Jasnogórskiej decyzję zorganizowania nowej paulińskiej parafii oraz tworzenie sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Ukrainie Wschodniej, a także misję posługiwania wiernym na tych terenach, na których paulini pracują już ponad 10 lat w trzech innych placówkach.
Z wierną kopią Jasnogórskiej Matki Kościoła wyruszyli ojcowie paulini, by na ziemiach wschodnich budować i szerzyć królestwo Boże z Maryją i przez Maryję.
Posługę duszpasterską w Mariupolu rozpoczęto w niedzielę 27 października 2002 r. Eucharystią sprawowaną w obecności ks. Zdzisława Zająca - proboszcza z Berdiańska i ks. Jana Sobiło - proboszcza z Zaporoża, a także wikariusza generalnego diecezji charkowsko-zaporoskiej.
Od tego momentu poznawaliśmy naszą maleńką wspólnotę parafialną oraz problemy, których jest niemało. Wszystkim wiernym, którzy należą do Kościoła rzymskokatolickiego, a jest ich obecnie 138 osób, złożyliśmy wizytę duszpasterską. Odwiedziliśmy również chorych i osoby starsze, które same nie mogą przychodzić na niedzielną Eucharystię.
Obecnie mamy już własny dom, w którym mieszka 3 zakonników i gdzie mieści się kaplica dla wiernych, wcześniej wyremontowana i przysposobiona na dom Boży. 31 sierpnia 2003 r. kaplica została poświęcona przez bp. Stanisława Padewskiego, który w tym miejscu ustanowił również sanktuarium maryjne. Na zakończenie uroczystości poświęcenia kaplicy, na której zgromadziło się wielu wiernych, (także z innych parafii), Ksiądz Biskup życzył nam Bożego błogosławieństwa oraz siły do tworzenia sanktuarium Matki Bożej na Ukrainie Wschodniej i zaprosił wszystkich do wspólnej modlitwy przed Bogiem i Maryją, Matką Kościoła.
Z tym szczególnym Bożym błogosławieństwem idziemy do pracy duszpasterskiej i katechetycznej. Kierujemy się nie tylko do braci i sióstr należących do wspólnoty wiernych, ale także do tych, którzy jeszcze Boga nie znają, by przekonać ich, że On nas kocha. Duszpasterstwo prowadzimy systematycznie. Przygotowujemy wiernych do przyjęcia sakramentów: chrztu, bierzmowania i małżeństwa. Każdego miesiąca wydajemy gazetkę parafialną pt. Pustynia w mieście, która rozwiązuje wiele problemów w zakresie katechizowania dorosłych, młodzieży i dzieci. Obecnie ewangelizuje u nas, oprócz ojców, również świecka katechetka z Polski.
Po prawie roku trudnej pracy jesteśmy radośni i szczęśliwi, bo doświadczamy, że Bóg obdarza nas swoim błogosławieństwem. Czynimy wszystko, by w przyszłości stanął tu kościół i klasztor.
Z wiarą klękamy przed Jasnogórskim Wizerunkiem Maryi, mając nadzieję, że Ona otoczy nas swą matczyną opieką i będzie wypraszać nam u Swojego Syna Jezusa Chrystusa rozwój duchowy i liczebny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Jedna z liderek obrony Osiedla Maltańskiego zawiera ugodę z poznańską kurią. „Byłam zniesmaczona tymi awanturami”

2026-10-07 18:57

[ TEMATY ]

Poznań

Adobe Stock

- Dzięki porozumieniu zaczęłam normalne życie. Jestem bardzo zadowolona - mówiła Iwona Chrzanowska, jedna z liderek protestów na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, która zawarła porozumienie z kurią. Iwona Chrzanowska zorganizowała dziś konferencję prasową, podczas której wyjaśniała powody swojej decyzji i zachęcała innych mieszkańców, by poszli w jej ślady. Wyraziła też opinię, że protesty są zewnętrznie sterowane przez tzw. organizacje wspierające.

Iwona Chrzanowska, jedna z liderek ruchu obrony Osiedla Maltańskiego w Poznaniu poinformowała o swojej wyprowadzce z osiedla. Dodała, że w ostatnich miesiącach, m.in. w związku z poważną chorobą, zmieniła sposób myślenia na temat protestu. - W maju podjęłam decyzję, że zaprzestaję walki, że prowadzi to donikąd - stwierdziła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję